23.11.09, 15:58
Mam 22 miesięcznego synka. Zawsze był wymagający, poświecam mu bardzo dużo
uwagi tak że wszystko musimy robić razem, nie chce się nawet na 5 minut
pobawić sam. Ale teraz to chyba już przesadza. Nonstop chce byc noszony na
rączkach, wszystko musi widziec a najlepiej z góry. Nauczył się teraz że nawet
jak ja myślę że sie fajnie bawimy to on mnie ciągnie za rękę bo na przykład
chciałby zobaczyć co się gotuje w garnku na kuchence. Nie mogę niczego w domu
nawet ugotować bo płacze i ciągnie mnie za spodnie jak próbuje np coś pokroić.
Obiad gotuję jak on idzie spac! Ogolnie jest bardzo kochanym, mądrym maluchem
ale chciałabym zeby potrafił choć na chwile się sobą zająć! Co robię źle?
Jakieś porady?
Obserwuj wątek
    • dorotamakota1 Re: Dwulatek 23.11.09, 17:25
      No cóż. Nie widziałam jeszcze nie wymagającego dziecka no chyba, że ma już 18
      lat to wtedy doskonale potrafi sam zorganizować sobie czas. Jednak z reguły
      dwulatki są bardzo ciekawe świata.
      Widać, ze Twój synek po prostu się nudzi. Chca być w centrum uwagi. Musisz mu
      zorganizować ciekawą zabawę podczas gdy ty jesteś zajęta. Ty gotujesz - daj jemu
      coś do robienia w kuchni. Na pomoc nie masz co liczyć ale na zajęcie dziecka -
      jak najbardziej.
      Włącz go w domowe obowiązki i to dla niego będzie najfajniejsza zabawa na świeciewink.
    • beatiness Re: Dwulatek 23.11.09, 21:23
      u nas jest podobnie, w kuchni kiedy gotuję daje Małej odpowiedzialne zajęcie, np. pokrojone i umyte ziemniaki każę wrzucić jej do garnka, potem proszę o rozmieszanie jajka gdy robimy kotlety itp. Mała ma frajdę, ja okazję do rozmowy z nią i wspólnego spędzania czasu. potem oczywiście dziękuję jej za pomoc w przygotowaniu obiadu. wtedy jest szczęśliwa jak nie wiem co smile oczywiście czasami coś pójdzie nie tak np. jajo wyląduje na stole, ale to szczegół...
    • ik_ecc Re: Dwulatek 23.11.09, 21:47
      Chlopak chce sie nauczyc gotowac najwyrazniej. Ja gotowalam z moja
      corka siedzaca na stole - wtedy wszystko widziala, pomagala mi w czym
      sie dalo.
      Zainteresowanie gotowaniem przeszlo jej z wiekiem, teraz sila ludzka
      jej nei zmusi zeby mi cos pomogla. wink
    • madz-ia80 Re: Dwulatek 23.11.09, 22:18
      To taki krótki okres. Znacznie lepiej jest ok 25-26 miesiąca. Mój
      sposób na wykonanie jakis prac kuchennych jest przysunięcie krzesła
      do blat (ja mam takie małe metalowe ze szkoły podtsawowej kupiłam)
      zakup kila mąki postawienie 3 pojemników, nasypanie jednego.
      Możliwości dziecka są niesamowite. Przesypuje, wysypuje, trafia
      łyżeczką albo i nie. Córka ma 27 miesięcy i teraz muszę już niestety
      dolewać jej do tego suchego ciasta np wodę, makaron smile
    • grace.4 Re: Dwulatek 24.11.09, 05:24
      2 latka i na raczkach to juz przesada, to stary kon.
      ja zawsze peplalam gdy mnie nie byo obok,zeby slyszal moj glos,majac
      nadzieje,ze rozumie. rowniez dopominal sie siedzenia obok,ale z
      czasem sie to zmienilo, gdy bylam w zasiegu wzroku to wystarczalo.
      mowilam,ze mama tu jest i np teraz musi cos ugotowac i zaraz
      przyjdzie. na jeki sie uodpornilam i mowilam ,ze juz ide, z czasem
      wydluzajac czas. pozniej sam zajmowal sie zabawa i zapominal o
      mnie,gdy mial poltora roku bawil sie nawet do godz sam i fajnie bylo
      to ogladacsmile czasem nie robilam nic,tylko ogladalamsmile
      • tedesca1 Re: Dwulatek 25.11.09, 08:48
        Gdy mój miał półtora roku tez bawił się do godziny sam, teraz ma prawie 2 latka
        i jakoś mu przeszło, tez jest bardzo absorbujący i ciągle by chciał bawić się z
        mamą
        • gg24 Re: Dwulatek 25.11.09, 09:05
          Ja mam tak samo. Córka cały czas musi byc w cetrum zainteresowania,
          w innym wypadku nudzi się i marudzi. Ma duzo zabawek, ale nie bawi
          się sama. Mam nadzieję, że to przejdzie z wiekiem. Powodzeniasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka