basia0810
23.11.09, 15:58
Mam 22 miesięcznego synka. Zawsze był wymagający, poświecam mu bardzo dużo
uwagi tak że wszystko musimy robić razem, nie chce się nawet na 5 minut
pobawić sam. Ale teraz to chyba już przesadza. Nonstop chce byc noszony na
rączkach, wszystko musi widziec a najlepiej z góry. Nauczył się teraz że nawet
jak ja myślę że sie fajnie bawimy to on mnie ciągnie za rękę bo na przykład
chciałby zobaczyć co się gotuje w garnku na kuchence. Nie mogę niczego w domu
nawet ugotować bo płacze i ciągnie mnie za spodnie jak próbuje np coś pokroić.
Obiad gotuję jak on idzie spac! Ogolnie jest bardzo kochanym, mądrym maluchem
ale chciałabym zeby potrafił choć na chwile się sobą zająć! Co robię źle?
Jakieś porady?