Dodaj do ulubionych

odpieluchowanie

19.01.11, 12:42
kurcze, mam doła...
Pięciolatkę odpieluchowałam w 20 miesiącu - właściwie sama chciała i załapała w dwa dni - później prawie zero wpadek.
Jedna z bliźniaczek - odpieluchowana w 21 miesiącu - załapała też szybko i w miarę bez problemów.

Teraz wzięłam się za drugą z bliźniaczek. (Wcześniej próbowałyśmy ale bez rezultatu).
Obecnie ma 2 lata i 1 miesiąc. Korzystam z okazji że siedzę 2 tygodnie na zwolnieniu.
I mam doła - To egzemplarz pijący ogromne ilości herbatki, sikający co pół godziny. W miarę wie o co chodzi z tym sikaniem - tzn jak wstrzelę się w chwilę i jej dobre chęci to pięknie świadomie idze ze mną na nocniczek i siada i ładnie siusia.... Ale ona w ogóle sama nie zawoła. Mam wrażenie że to ponad jej możliwości - wszystko w około jest dużo ciekawsze i zabawniejsze i jakoś nie pociąga jej sikanie do nocnika. (Dwie starsze po prostu były dumne z tego że trafiły i się starały o to aby trafiać jak najczęściej - tutaj pomimo moich zachwytów oklasków itp - to po prostu jakby po niej spływało)
W efekcie mam mniej więcej - 1 trafienie (złapane przeze mnie), pięć wpadek, 1 trafienie - 5 wpadek itd...
Nie wiem czy jest sens to ciągnąć czy dać jej jeszcze spokój crying
Obserwuj wątek
    • ancymon123 Re: odpieluchowanie 19.01.11, 13:24
      Dać spokój i poczytać stare posty. Jest tego mnóstwo. Dzieci sa rózne, moze Twoja "ostatnia" zaskoczy w wieku 3 lat i co z tego? Gorsza będzie, głupsza, mniej ją bedziesz kochać?
      Mój ciagle w pieluszce, ale juz 80% sików ląduje w nocniku smile
    • zoska7777 Re: odpieluchowanie 21.01.11, 14:23
      Przepraszam, że dublowałam temat...
      Ale miałam doła, a że mam trójkę maluchów - to nie mam czasu zbyt dużo siedzieć i czytać na forum...

      I chciałam się pochwalić. Nie poddałam się mimo wszystko. I od wczoraj południa nie mam żadnej wpadki. Córa normalnie nagle załapała chyba o co chodzi i pięknie woła, dobiega do nocnika, zdąży ściągnąć majtki, siada i siusia. I to wcale nie na moje zapytanie "czy chce siusiu" tylko tak sama z siebie. Po prostu nie było chyba lepszego miodu na moje rozkołatane nerwy...


      • naomi19 Re: odpieluchowanie 21.01.11, 20:56
        Brawo, dobrze, że się nie poddałaś!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka