30.09.11, 15:40
Moja córka ma 25 miesięcy. Od lipca jest odpieluchowana. Zakładamy jej pieluchę tylko podczas drzemki w dzień i na noc. Sporadycznie się zdarza, że pielucha jest sucha. Potrzeby fizjologiczne sygnalizuje, sama potrafi się rozebrać i siąść na nocnik. Generalnie nie było z tym żadnych problemów.
Jest mądrą i rozsądną dziewczynką. Za dobre zachowanie dostaje naklejki, które nakleja na drzwi do swojego pokoju.
Od 2 tygodni córka z pełną premedytacją sika na dywan, patrzy mi przy tym prosto w oczy i bardzo ją to bawi. Zdarza jej się to raz, dwa razy dziennie. Zawsze po tym z nią rozmawiam, ona wie, że źle zrobiła, że powinna siadać na nocnik. Poza tym za takie zachowanie zabieram jej jedną z naklejek.

Przypuszczam, że może to być reakcja na mój powakacyjny powrót do pracy (jestem nauczycielką), w wakacje niemal cały czas byłyśmy razem, a teraz zajmują się nią babcie. Chociaż codziennie po powrocie do domu staram się jej poświęcić cały mój czas, to może dla niej za mało i tak reaguje.

Co mogę jeszcze zrobić, czy rozmowa i zabranie nagrody to wystarczająca kara? Przyznaję, że bardzo denerwuje mnie ta sytuacja, bo mam wrażenie, że dziecko mi się uwstecznia. Nie podejrzewam dziecka o wrodzoną złośliwość, chociaż może się mylę wink
A może jakieś inne rozwiązania?
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: Dwulatka 30.09.11, 19:12
      moze zamiast zabierac naklejke za kare to dawaj naklejke jak nie narobi. Jak narobi to nie dostaje nic.
      Kary bywaja demotywujace. Nagrody bardziej motywuja. I w rozmowie skoncentruj sie nie na tym, ze bedzie kara jak narobi tylko bedzie nagroda jak nie narobi
      Niby na jedno wychodzi, ale przynajmniej z moim dzieckiem latwiej sietak dogadac.
    • rulsanka Re: Dwulatka 30.09.11, 20:45
      Kary, nagrody. Nagrody lepsze... Ale może lepiej po prostu zdjąć dywan na jakiś czas?
      Niektóre zachowania czasem lepiej ignorować, szybciej mijają. Ale ignorować zasikany dywan jest ciężko. Dlatego ja bym zdjęła dywan, a jeśli pojawi się kałuża na podłodze, potraktuj ją ze stoickim spokojem, bez nagród i kar. Wkrótce zapomni o takim sposobie zwracania na siebie uwagi.
    • mamaneluni Re: Dwulatka 30.09.11, 21:44
      Ja mam ten sam "problem". Moja za 2 miesiące skończy 2 latka , również od lipca bez pieluchy. Całe lato nie było kłopotu, bez problemu dawała się wysadzać, wołała też ładnie sama....praktycznie zero wpadek. No i we wrześniu poszła do przedszkola i też mam wrażenie że mi się uwstecznia. Przestała wołać, jak chcę sama ją wysadzić to się buntuje i krzyczy że nie chce po czym za chwile zsika się w majtki....sad Ja staram się nie zwracać na to uwagi, nie stosuje żadnych kar bo nie chce jej stresów dokładać (początki w przedszkolu nie były łatwe). Ja mam na to dwie teorie:
      -albo jej się znudziło sikanie na kibelek, nie jest to dla niej już żadna frajda i olała temat,
      -albo to sposób zwrócenia na siebie uwagi i taki test czy "mama mnie nadal kocha"
      Pozostaje mi tylko uzbroić się w cierpliwość i wierzyć że szybko minie.
    • donkaczka Re: Dwulatka 30.09.11, 22:02
      dosc normalne zachowanie
      przede wszystkim ignoruj i wzmacniaj pozytywne zachowania, za kazde siku na nocnik calusy i tulaski, za sikanie na dywan cisza i milczenie

      dzieci maja rozne powody do takich zachowan, blednymi reakcjami mozemy dopiero stworzyc problem
      minie jej, ja mialam dluga jazde z moja corka, odpieluchowala sie majac dwa lata, ale kupy robila w majtki
      dlugo to trwalo, dopiero jak zdiagnozowalismy jej duzy niedosluch, zostala zaaparatowana, zaczela mowic i skonczyly sie problemy z komunikacja - wtedy tez skonczylo sie walenie w majtki
      dla niej to byla jedyna sprawa, ktora kontrolowala i o ktorej decydowala
      podobnie jest z twoim dzieckiem, jej pewnie chodzi o zwrocenie uwagi, reakcje, zrobienie czegos po swojemu, nie tak jak ty chcesz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka