17.11.09, 17:05
Nie wiem w co ręce włożyć, a w sobotę szykuje mi się "mała impreza". Moi rodzice i mój brat z bratową i dzieckiem przyjeżdżają (sama sobie na to zasłużyłam-zaprosiłam ich) do nas w tą sobotę. Chcą obejrzeć nowego kotka, którego kupiliśmy w weekend. No i mam problem: mieszkanie nie jest posprzątane, ja-lepiej nie pisać, dziecko od kilku dni rozrabia i ogólnie w dobrej formie, czyli cały czas się wygłupia itp. Głupio by było odwołać wizytę. Mam tylko piątek i sobotę do południa, żeby zacząć sprzątać, gotować i jeszcze dziecko. Może macie jakieś pomysły na fajne przyjęcie "na szybko" (jedzenie, nastrój, dekoracje).
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Domówka 17.11.09, 17:34
      A myślałam, że mnie nic nie zdziwi na forum...
      Mieszkasz w stajni Augiasza, że w dwa dni nie posprzątsz?
      Dziecko proponuję związać i zakneblować, a gościom podać spagetti -
      szybko się robi, złaszcza jak sos ze słoika.
      • lejdi111 Re: Domówka 17.11.09, 17:36
        brudem zarosłaś czy co?
        • 30hello-kitty Re: Domówka 17.11.09, 18:17
          lejdi111 napisała:

          > brudem zarosłaś czy co?

          A ty cowink? Tak idealnie czysto masz w domu, że sprzątać nie musisz?
    • ewcia1980 Re: Domówka 17.11.09, 17:42
      ja tez w sobote mam gości.
      tez przyjezdnych.
      i tak:
      sprzatanie - odkurze, umyje podłogi i troche ogarne w łazience
      i starczy
      nie jest u mnie idealny błyski ale tez nie mieszkam na śmietniku

      z jedzenia zrobie wszystko co szybkie:
      - pizze
      - koreczki
      - sałatke z kurczakiem
      - sernik na zimno (pyszny i ekspresowy)
      - salatke owocowa

      reszte - kupie
    • burza4 Re: Domówka 17.11.09, 19:46
      przesadzasz.

      nad jedzeniem nie musisz ślęczeć, wybierz coś prostego i szybkiego w
      przygotowaniu i tyle. Polecam ekspresową sałatkę - pokrojone w
      kostkę wędzone kurze udka, 1/3 drobno posiekanej czerwonej papryki,
      puszka kukurydzy i słoik cebulek marynowanych + sól, pieprz i
      majonez. Na ciepło można podać pieczony udziec z indyka, cała robota
      to natarcie go solą i przyprawami - do piekarnika na 2-2,5 godziny i
      po krzyku.
    • anne-marie72 Re: Domówka 17.11.09, 20:36
      Sałatka błyskawiczna:
      tuńczyk z puszki kukurydza z puszki, pomidor pokrojony w kostkę, dwa
      jajka na twardo pokroić + przyprawy + majonez.

      Mięso - kurczak pieczony + pokrojone w kostkę kartofle + cebola w
      rondelki wrzuć do piekarnika z kurczkiem.
      Ciasto kup gotowe.

      Sprzątanie kurze zetrzeć, podłogo wypastować prontem, kibel umyj.
      Zabawki do pudeł rzeczy do szafy.
    • deszcz.ryb Re: Domówka 17.11.09, 21:00
      • penelopa40 Re: Domówka 18.11.09, 10:32
        nie jestem czepliwa, ale nie ma takiego słowa!
        sprzątanie jesli nie masz willi 500m2 to 2-3 godziny, zrobienie
        przyjęcie następne 2-3, zakupy 1 godzina... zakupy w piątek, reszta
        w sobotę... nie widzę problemu...
        • lila1974 jakiego slowa? 19.11.09, 01:11
          "domowka"?

          A wiesz co to neologizm?
          • 30hello-kitty Re: jakiego slowa? 20.11.09, 16:14
            lila1974 napisała:

            > "domowka"?
            >
            > A wiesz co to neologizm?

            Owszem, wiem. Nowy wyraz utworzony w danym języku.
            • 30hello-kitty Re: jakiego slowa? 20.11.09, 16:26
              A tak w ogóle to bratowa wczoraj wieczorem do mnie zadzwoniła i powiedziała, że bardziej im pasuje przyjechać do nas w piątek (czyl dzisiaj- zamiast soboty). No to ja: gotowanie, mąż:odkurzanie, dziecko: ścieranie kurzu z niższych półek. Potem jak dziecko poszło spać zmyłam podłogę a mąż dokończył ścieranie kurzu. Późno wracam z pracy, więc nakryłam do stołu (częściowo), czyli postawiłam naczynia i miskę z owocami a resztę miałam postawić dzisiaj, żeby się nie zepsuło, i zrobiłam sernik na zimno. Razem z mężem mieliśmy robotę do północy. Dzisiaj dzwoni brat i przekłada imprezę jednak na sobotę. Niby powinnam się cieszyć, że prawie wszystko mam już zrobione, ale dzisiaj w pracy myślałam, że zasnę na spotkaniu...
              • stefaninka Re: jakiego slowa? 21.11.09, 22:12
                30hello-kitty napisała:


                >
                > i zrobiłam sernik na zimno. Razem z mężem mieliśmy robotę do
                północy.

                to juz nic nie rozumiem..smile
          • penelopa40 Re: jakiego slowa? 20.11.09, 16:18
            owszem wiem co to są neologizmy, ale "domówka" figuruje w słowniku
            slangu i mowy potocznej ... i raczej nie jest neologizmem...
            • 30hello-kitty Re: jakiego slowa? 21.11.09, 21:39
              Już po imprezie... Udało się. Było miło i fajnie. Poza tym, że córeczka mojego brata i bratowej była osowiała, miała katar i kaszel. A jej mamusia (moja bratowa) nic. W ogóle nie nie reagowała. Powiedziała "Masz kaszelek. E tam. Ja też mam kaszel od kilku dni." I mnie zatkało! Mogli przecież odwołać wizytę, jak dziecko jest chore. Nie obrazilibyśmy się. A teraz mam 37 stopni, boli mnie głowa i gardło! Nieźle...uncertain
              • stefaninka Re: jakiego slowa? 21.11.09, 21:46
                A co w końcu ugotowałas? Tez mam "domówkę" za tydzien i szukam jakis
                nowych przepisów.
                • 30hello-kitty Re: jakiego slowa? 21.11.09, 21:52
                  Miałam robić sernik na zimno ale z tego wszystkiego zapomniałam kupić "sernika na zimno" dr. Oetkera, więc podałam gościom samą galaretkę z owocami (banan, pomarańcza), babeczki (też dr. Oetkera)- czekoladowe, delicje, paluszki. Miałam robić spaghetti, ale nie robiłam obiadu, bo goście przyszli ok. 17:00.
                  • stefaninka Re: jakiego slowa? 21.11.09, 21:56
                    ale jakąś ciepłą kolacje robiłas?
                  • baba06 Re: jakiego slowa? 21.11.09, 22:02
                    to był ten sernik na zimno czy nie? sorry,że się czepiam...
                    • stefaninka Re: jakiego slowa? 21.11.09, 22:05
                      Szczerze też sie pogubiłam. Wydawło mi się, że sernik został
                      wykonany w piątek smile)
                      • 30hello-kitty Re: jakiego slowa? 21.11.09, 22:09
                        stefaninka napisała:

                        > Szczerze też sie pogubiłam. Wydawło mi się, że sernik został
                        > wykonany w piątek smile)

                        Wiesz, jak bratowa zadzwoniła, że jednak przyjedzie w sobotę to go zjedliśmy we trójkę: ja, dziecko, mąż.
                    • 30hello-kitty Re: jakiego slowa? 21.11.09, 22:07
                      Nie było sernika- zamiast tego galaretka. A kolacji nie robiłam...
            • angazetka Re: jakiego slowa? 21.11.09, 22:10
              > owszem wiem co to są neologizmy, ale "domówka" figuruje w słowniku
              > slangu i mowy potocznej

              Jest taki słownik? wink I, o ile wiem, to na forum posługujemy się
              językiem potocznym, więc w czym problem?
              I na koniec błąd logiczny - to, że "domówka" jest słowem potocznym,
              nie oznacza, że nie istnieje, prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka