kropkacom 23.12.09, 11:02 Nie macie naprawdę w rodzinie czy wśród znajomych osób dalekich Kościołowi że nie wiecie jak ci ludzie spędzają święta? Ja rozumiem że Polska kraj Katolicki ale chyba nie sto procent, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:06 no ja nie znam, słowo. Znam dużo osób takich jak ja, słabo wierzących, ale z tradycji obchodzących Święta po katolicku. 100% ateistów nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:12 Znam dużo osób takich jak ja, słabo wierzących, ale z tradycji obchodzących Święta po katolicku Po katolicku? To znaczy jak? Jak sie te święta obchodzi PO KATOLICKU?? Czy tak jak katolicy w Meksyku? A moze tak jak katolicy w Brazylii? Gdzie w biblii jest choinka? Prezenty? Kolędnicy? Przeczytajcie sobie to: pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99to_Godowe i odpowiedzcie na pytanie: po katolicku czy po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:20 ola napisała: > Po katolicku? > To znaczy jak? > Jak sie te święta obchodzi PO KATOLICKU?? > Czy tak jak katolicy w Meksyku? A moze tak jak katolicy w Brazylii? > > Gdzie w biblii jest choinka? Prezenty? Kolędnicy? olu, a może byśmy tak przynajmniej przy Świętach grzeczniej dyskutowały, co Ty na to? Po katolicku mam na myśli tak jak katolicy spędzają Święta w Polsce (wszak nie mieszkam w Brazylii ani w Meksyku tylko w kraju nad Wisłą). Czyli: tradycyjna kolację wigilijną, czytanie fragmentu biblii o narodzeniu Chrystusa, obdarowywanie się prezentami i pomoc potrzebującym, wspólne pójście do kościoła w 1 i 2 dzień Świąt, wspólne posiłki, bycie z rodziną przez kilka dni. Ale ok, masz rację - może powinnam raczej napisać, że obchodzę Święta w polskiej tradycji, jeżeli to oczym napisałam nie mieści się w ramach katolickich, niech Ci będzie. Zwał jak zwał. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:17 To jest całkiem proste: tradycyjna kolacja wigilijna- zwyczaj tradycyjny, niekatolicki= ateiści obchodzą. czytanie fragmentu biblii- katolicki= nie obchodzą prezenty i pomoc potrzebującym- tradycyjny, pogański= obchodzą pójście do kościoła- katolicki= nie obchodzą wspólne posiłki, bycie z rodziną- tradycyjny = obchodzą. i tak dalej I potwierdzam - wymowa wątków "jak ateiści obchodzą", "czy mają prawo do choinki", "czy czują ducha świąt" sugeruje, że niewierzący w katolickiego Boga uzurpują sobie prawo do takiego spędzania czasu. Że to robia, a nie powinni, że sa hipokrytami, skoro dają dzieciom prezenty. Więc ateiści, agnostycy i inny pomiot szatański się wkurza, bo to przeciez nieprawda. też są Polakami, więc też do tej choinki i jemioły prawo mają. I taka ciekawostka - Jehowi, którzy opierają swoją wiarę TYLKO na Biblii, nie mają choinki, prezentów ani 12 potraw jako zwyczjów pogańskich. Czyli: tradycyjna kolację wigilijną, czytanie fragmentu > biblii o narodzeniu Chrystusa, obdarowywanie się prezentami i pomoc > potrzebującym, wspólne pójście do kościoła w 1 i 2 dzień Świąt, > wspólne posiłki, bycie z rodziną przez kilka dni. > Ale ok, masz rację - może powinnam raczej napisać, że obchodzę > Święta w polskiej tradycji, jeżeli to oczym napisałam nie mieści się > w ramach katolickich, niech Ci będzie. Zwał jak zwał. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 19:44 >Czyli: tradycyjna kolację wigilijną, czytanie fragmentu biblii o narodzeniu Chrystusa, obdarowywanie się prezentami i pomoc potrzebującym, wspólne pójście do kościoła w 1 i 2 dzień Świąt, wspólne posiłki, bycie z rodziną przez kilka dni. Tak spędzają święta Polacy, nie katolicy w Polsce. Ile można niektórym tłuc do głów, że BN to święto chrześcijańskie, nie katolickie, jak np. Boże Ciało? Protestanci też mają tradycyjną kolację, też chodzą do kościoła, czytają Pismo Święte... Prawosławni też, tylko później. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:14 > no ja nie znam, słowo. > Znam dużo osób takich jak ja, słabo wierzących, ale z tradycji > obchodzących Święta po katolicku. > 100% ateistów nie znam. Ale chyba potrafisz wskazac elementy stricte katolickie/chrzescijanskie versus elementy tradycyjne/niereligijne, oraz wyobrazic sobie, ze ktos niewierzacy moze (nie musi) uczestniczyc w tych drugich? Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:22 cherry.coke napisała: > Ale chyba potrafisz wskazac elementy stricte katolickie/chrzescijanskie versus > elementy tradycyjne/niereligijne, oraz wyobrazic sobie, ze ktos niewierzacy moz > e > (nie musi) uczestniczyc w tych drugich? tak, mogę. Odpowiadam na pytanie czy znam osoby dalekie kościołowi, które nie obchodzą Świąt w duchu katolickim. No i takich nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:27 ale co to znaczy w duchu katolickim? Naprawde nie znasz osob, ktore w swieta skladaja sobie zyczenia, jedza barszcz z uszkami, ubieraja choinke i daja sobie prezenty a przy tym nie chodza do kosciola? Ja wlasnie tak obchodze swieta i nie uwazam, zebym je obchodzila w duchu katolickim Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:35 franczii napisała: > ale co to znaczy w duchu katolickim? > Naprawde nie znasz osob, ktore w swieta skladaja sobie zyczenia, > jedza barszcz z uszkami, ubieraja choinke i daja sobie prezenty a > przy tym nie chodza do kosciola? Ja wlasnie tak obchodze swieta i > nie uwazam, zebym je obchodzila w duchu katolickim tak naprawdę to nie wiem do końca gdzie jest granica. Zwykle do kościoła nie chodzę, w Święta tak, w domu czytamy też Pismo Święte i staramy się o dobre uczynki, zwykle na kolacji wigilijnej jest u nas ktoś samotny z sąsiedztwa. Uważam, że to po katolicku. No ale skoro mamy choinkę i przygotowujemy obiad z kilku dań, skoro kupujemy prezenty - okazuje się, że to wcale nie katolickie, wręcz pogańskie. Więc sama już nie wiem. Wśród moich znajomych wszyscy w Święta do kościoła chodzą, ale ja pochodzę z samego południa, południe to rejon katolicki. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:44 Bo granica jest plynna, wg mnie z tego, co wymienilas udzial w mszy i czytanie Pisma Sw. to elementy religijne, a dobre uczynki i zapraszanie samotnych gosci to elementy szersze. Nawet nie tradycyjne, tylko humanistyczne (no chyba, ze ktos to robi tylko raz w roku, wtedy rzeczywiscie tradycyjne). Ja tam nie mam problemu z tym, zeby komus wytlumaczyc, jak sie u nas obchodzi swieta, jesli faktycznie nie ma zadnych niewierzacych znajomych oraz podyskutowac na ten temat, natomiast z tonem zakladanych watkow jest ewidentnie cos nie tak. Albo swieta jako lampki i koledy, albo niewierzacy jako dziwne zwierzatko... Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:53 no właśnie, nie mam pojęcia w czym problem. Nie rozumiem oburzenia kiedy napisałam, że obchodzę Święta po katolicku. Chociaż jest mi zupełnie obojętnie czy to po katolicku czy po prostu w polskiej tradycji. Obchodzę Święta tak jak rodzice, bo co roku u nich spotykamy się całą rodziną. A z wątkami jest coś bardzo nie tak. bez sensu po prostu, co za różnica jak to nazwiemy? Każdy spędza Święta po swojemu i jak mu pasuje, o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:00 > no właśnie, nie mam pojęcia w czym problem. Nie rozumiem oburzenia > kiedy napisałam, że obchodzę Święta po katolicku. Chociaż jest mi > zupełnie obojętnie czy to po katolicku czy po prostu w polskiej > tradycji. Oburzenie to przesada, ale z punktu widzenia osoby niewierzacej nie jest milo, gdy ktos wszystkie obyczaje swiateczne przypisuje hurtem religii katolickiej. Bo jesli ja tez je obchodze, to co, podszywam sie? Wydaje sie, ze autorki watkow typu "nie moge zrozumiec" wlasnie tak uwazaja - ze 100% swiat jest katolickie, wiec niewierzacym/niekatolikom albo wara, albo to hipokryci i podszywacze. Odpowiedz Link Zgłoś
freederike Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:11 > Wydaje sie, ze autorki watkow typu "nie moge zrozumiec" wlasnie tak uwazaja - z > e > 100% swiat jest katolickie, wiec niewierzacym/niekatolikom albo wara, albo to > hipokryci i podszywacze. Nie oszukujmy się, że choć grudniowe świętowanie wywyodzi się z pogańskich zwyczajów, to powód z jakiego świętują dzsiaj Polacy już nie. Mamy Boże Narodzenie i to jest święto katolickie, nikt mi nie wmówi, że ateiści stawiają wtedy choinkę, bo jest przesilenie zimowe. A jeżeli tak jest to jest absurdalne, bo to tak jakby ateiści zaczęli nagle świętować w maju pełnię majową, bo buddyści świętują wtedy narodziny Buddy. Uważam, że istota Świąt Bożego Narodzenia jest tak uniwersalną prawdą, że świetnie może funkcjonować wśród osób niewierzących i nie ma w tym nic złego, a udowadnianie na siłę, że nie ma to nic wspólnego z katolickim świętem jest naciągane. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:16 > Nie oszukujmy się, że choć grudniowe świętowanie wywyodzi się z > pogańskich zwyczajów, to powód z jakiego świętują dzsiaj Polacy już > nie. Mamy Boże Narodzenie i to jest święto katolickie, nikt mi nie > wmówi, że ateiści stawiają wtedy choinkę, bo jest przesilenie > zimowe. Boze Narodzenie jest swietem chrzescijanskim, jesli juz, a nie (tylko) katolickim. Choinka przyszla od protestantow, o ile sie nie myle. Poza tym oczywiscie ze ma wiele wspolnego, i co z tego? Ja tego nie kwestionuje, tylko dla mnie "opowiesc o Jezusie" jest tradycja, a nie religia i mam do tego swiete prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
freederike Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:44 > Boze Narodzenie jest swietem chrzescijanskim, jesli juz, a nie (tylko) > katolickim. Choinka przyszla od protestantow, o ile sie nie myle. ok, ale katolicy to chrześcijanie, większość chrześcijan w Polsce to katolicy, ja jestem katoliczką, więc operuję stwierdzeniem, że to święto katolickie - co w tym złego? Podobnie z choinką, co z tego, że przyszła od protestantów? W naszym katolickim świecie ma się dobrze, ba, ma sie dobrze nawet w świecie ateistów i to w grudniu. Ty nie kwestionujesz zależności pomiędzy świętowaniem ateistów i katolików, za to na forum zauważyłam taki trend, że lepiej jest szukać związku z przesileniem zimowym jak Bożym Narodzeniem - stąd moja wypowiedź, a że pod Twoim postem - Twój głos jest dla mnie najbardziej rzeczowy w dyskusji. Jeszcze raz powtórzę, dla mnie boże Narodzenie ma w sobie mnóstwo prawd uniwersalnych i każdy może czerpać z niego coś dla siebie, ateista też. Nie rozumiem tylko, dlaczego niektórym tak trudno jest to przyznać. Ja naprawdę jestem przykładem, że można spędzić święta w zgodzie, miłości i poszanowaniu wiary/niewiary drugiego człowieka i że może to być czas niezwykły, który i katolikowi i ateiście przyniesie coś dobrego, czego wszystkim czytającym życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:55 > ok, ale katolicy to chrześcijanie, większość chrześcijan w Polsce to > katolicy, ja jestem katoliczką, więc operuję stwierdzeniem, że to > święto katolickie - co w tym złego? Zlego to niewiele, bo dla ciebie "katolickie swieta" to jest (jak rozumiem) skrot myslowy, skoro sama jestes katoliczka. Niemniej jestes zapewne w stanie poznac, co sie skad bierze i jak przeplataja sie rozne wplywy. Po prostu ludzie wybieraja sobie rozne wplywy do obchodzenia w zaleznosci od przekonan. Niemniej skroty myslowe tego typu w oczach jakiegos trolla czy ignorantki prowadza do zadawania glupich pytan i robienia z osob niewierzacych jakichs cielakow z dwiema glowami, i to zwalczam Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 13:05 > Jeszcze raz powtórzę, dla mnie boże Narodzenie ma w sobie mnóstwo > prawd uniwersalnych i każdy może czerpać z niego coś dla siebie, > ateista też. Nie rozumiem tylko, dlaczego niektórym tak trudno jest > to przyznać. Ale czy konieczne jest czerpanie z tych prawd uniwersalnych? Czy bez tego nie mozna przyjemnie obchodzic swiat? Czy tzw. "glebia" musi byc? Czy nie wystarczy najprostsza radosc zwiazana z zupelnie przyziemnymi potrzebami i przyjemnosciami? Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 13:11 franczii napisała: > Ale czy konieczne jest czerpanie z tych prawd uniwersalnych? > Czy bez tego nie mozna przyjemnie obchodzic swiat? > Czy tzw. "glebia" musi byc? Czy nie wystarczy najprostsza radosc zwiazana z > zupelnie przyziemnymi potrzebami i przyjemnosciami? jak dla mnie prawda uniwersalna to to samo co do wyboru, do koloru - czyli chcesz mieć głębię, masz. Nie chcesz - nie. Możesz czerpać duchowe prawdy lub cieszyć się z rzeczy przyziemnych. No ale to tylko moja interpretacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 19:51 ok, ale katolicy to chrześcijanie, większość chrześcijan w Polsce to katolicy, ja jestem katoliczką, więc operuję stwierdzeniem, że to święto katolickie - co w tym złego? To, że to nie jest święto katolickie! Ja jestem protestantką i owszem, przykro mi się robi, kiedy czytam takie rzeczy. A potem ludzie mi się pytają, czy obchodzę Boże Narodzenia i czy w Jezusa wierzę Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 19:10 choinka zastąpiła snop zboża albo udekorowane sztuczne drzewko i nie miało to nic wspólnego z katolickim czy chrześcijańskim świętem tylko właśnie z tym pogańskim. Także mam wiele zrozumienia dla tych, którzy mówią, że choinkę stawiają a katolikami nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 19:49 Mamy Boże Narodzenie i to jest święto katolickie. Nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:13 cherry.coke napisała: > Oburzenie to przesada, ale z punktu widzenia osoby niewierzacej nie jest milo, > gdy ktos wszystkie obyczaje swiateczne przypisuje hurtem religii katolickiej. B > o > jesli ja tez je obchodze, to co, podszywam sie? Masz 100% rację, rozumiem w zupełności Twój punkt widzenia. To właśnie pomyślałam kiedy dostałam ochrzan za nazwanie swoich Świąt katolickimi. Podszywam się, bo niby idę do kościoła i czytam Pismo Święte, a tu w kącie pogańska choinka i te głupie prezenty. I jakim prawem na stół wieżdża barszczyk? A swoją drogą to ciekawe jak powinny w takim razie wyglądać prawdziwe, katolickie Święta? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:21 > A swoją drogą to ciekawe jak powinny w takim razie wyglądać > prawdziwe, katolickie Święta? Chyba nie ma czegos takiego, Swieta sa jak pietrowy tort weselny Nakladaja sie obyczaje ogolnoswiateczne (czas wolny, wspolnota, prezenty), poganskie (swiatla, obserwowanie gwiazd), polsko-tradycyjne (potrawy, choinka), chrzescijanskie (historia narodzin Jezusa, msza), katolickie (no wlasnie, co konkretnie?). Ty obchodzisz tych plasterkow wiecej naraz, a ja mniej. Ale gdyby zabrac te "moje", to niewiele by zostalo Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:22 Dlatego ja proponuje tu kompromis: sposób w jaki spędzamy te 3 dni (z drobnymi, ewidentnymi wyjątkami: czytanie biblii, msza) uznajmy za POLSKI sposób spędzania świąt.Dla odróżnienia od katolickiej, meksykańskiej fiesty, czy obecnej przez wieki w Polsce Chanuki - które to wyglądają wyraźnie inaczej. Wigilia, choinka, prezenty, karpik, są tradycją polską, i wszyscy Polacy mają do nich prawo. I nikt tu nieczego sobie nie podbiera. I już! Po sprawie, możemy się rozejść do swoich kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:54 ja już dawno Ci przyznałam rację, niech będzie, że to po polsku a nie po katolicku. Jest mi wszystko jedno. A Ty dalej masz z tym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 15:09 nie mam. Nie odpowiadam tylko tobie zlosliwe_malpisko napisała: > ja już dawno Ci przyznałam rację, niech będzie, że to po polsku a > nie po katolicku. Jest mi wszystko jedno. A Ty dalej masz z tym > problem? Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 15:17 ola napisała: > nie mam. > Nie odpowiadam tylko tobie na ale jednak nie widać, aby ktokolwiek oprócz Ciebie miał tu problem z nazewnictwem. To Ty od początku upierasz się przy nazywaniu Świąt polskimi a nie katolickimi, podczas kiedy dla innych nie ma to znaczenia. Nie wiem po co komu ten kompromis. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 15:21 > na ale jednak nie widać, aby ktokolwiek oprócz Ciebie miał tu > problem z nazewnictwem. To Ty od początku upierasz się przy > nazywaniu Świąt polskimi a nie katolickimi, podczas kiedy dla innych > nie ma to znaczenia. Nie wiem po co komu ten kompromis. Hej, dla mnie to ma znaczenie. Bo jak ktos je nazwie katolickimi, to mnie wyklucza, a jak polskimi czy tradycyjnymi to nie. Moze tylko mniej na to naciskam Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 15:29 cherry.coke napisała: > Hej, dla mnie to ma znaczenie. Bo jak ktos je nazwie katolickimi, to mnie > wyklucza, a jak polskimi czy tradycyjnymi to nie. Moze tylko mniej na to nacisk > am Może mniej, ale zdecydowanie bardziej kulturalnie. Z Tobą moge pójść na kompromis Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 20:39 > na ale jednak nie widać, aby ktokolwiek oprócz Ciebie miał tu > problem z nazewnictwem. To Ty od początku upierasz się przy > nazywaniu Świąt polskimi a nie katolickimi, podczas kiedy dla innych > nie ma to znaczenia. dla kogo nie ma to znaczenia? dla katolików? > Nie wiem po co komu ten kompromis. kompromis? nazywanie NIE TYLKO KATOLICKIEGO święta katolickim to zawłaszczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:47 > No ale skoro mamy choinkę i przygotowujemy obiad z kilku dań, skoro > kupujemy prezenty - okazuje się, że to wcale nie katolickie, wręcz > pogańskie. Ale czy wszystko trzeba po katolicku? Dawanie prezentow to nie katolicki zwyczaj ale chyba sie w zaden sposob nie kloci z wiara? A zapraszanie samotnego znajomego zeby w swieta nie byl sam jak palec to tez chyba nie scisle po katolicku a tak po ludzku po prostu, przynajmniej ja taki odruch mam a katoliczka nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:59 franczii napisała: > Ale czy wszystko trzeba po katolicku? Dawanie prezentow to nie > katolicki zwyczaj ale chyba sie w zaden sposob nie kloci z wiara? no właśnie... no ale pozostaje jeszcze ta nieszczęsna choinka, gdyby nie ona to może miałabym Święta katolickie > A zapraszanie samotnego znajomego zeby w swieta nie byl sam jak > palec to tez chyba nie scisle po katolicku a tak po ludzku po > prostu, przynajmniej ja taki odruch mam a katoliczka nie jestem. No niby Chrystus powiedział: "Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich... itd", poza tym ksiądz zawsze w kościele nawołuje do zapraszania samotnych ludzi do siebie, więc można uznać, że to element katolicki. Etyczny oczywiście też. Ale to kolejny dowód na to, że nazewnictwo nie ma znaczenia, ważne aby było miło i radośnie, żebyśmy postarali się być dobrzy, a to czy to po katolicku czy może po tradycyjnemu po prostu... jakie ma znaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:09 > Ale to kolejny dowód na to, że nazewnictwo nie ma znaczenia, ważne > aby było miło i radośnie, żebyśmy postarali się być dobrzy, a to czy > to po katolicku czy może po tradycyjnemu po prostu... jakie ma > znaczenie? no wlasnie dla mnie to nie ma absolutnie zadnego znaczenia. Nie mam potrzeby usprawiedliwiania sie dlaczego ubieram choinke, kupuje prezenty, wcinam barszcz, dlaczego znajomy a nawet znajomy znajomego ma wstep do mojego domu a ja nie jestem katoliczka. Wam kaze ksiadz i Ewangelia, widac zaproszenie samotnego to katolicki obowiazek a mnie nikt nie kaze i to nie jest to obowiazek i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 13:02 franczii napisała: > Wam kaze ksiadz i Ewangelia, widac zaproszenie samotnego to katolicki obowiazek > a mnie nikt nie kaze i to nie jest to obowiazek i tyle. franczii, rozumiem Twój punkt widzenia, ale nie przesadzaj w drugą stronę. Nie robię dobrych uczynków dlatego, że nakazuje mi religia i nie traktuję tego jako obowiązek. Dałam przykład, że w ten sposób w domu postępujemy i jest to po katolicku. Ale z drugiej strony to uczynek po prostu ludzki, normalny i jest mi zupełnie obojętne jak to nazwiemy. Idą Święta, więc nie odbiorę Twojego postu jako złośliwość, ale nie było to miłe. Złościsz się na Katolików, którzy chcą pokazać swoją wyższość w obchodzeniu Świąt, a możnaby pomyśleć, że robisz to samo. (Bo Katolicy robią dobro z obowiązku, a Ty robisz to samo, mimo, że obowiązku nie masz). Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 13:26 Nie robię dobrych uczynków dlatego, że nakazuje mi religia i > nie traktuję tego jako obowiązek. Ale ja nie pisalam, ze ty robisz dobre uczynki tylko dlatego, ze tak nakazuje religia. Nie wykluczam przeciez, ze ty to robisz z potrzeby serca. Jednak nie zaprzeczysz u was dobry uczynek, to cos w rodzaju obowiazku i nakazu? W moim poscie nie bylo ani cienia zlosliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwe_malpisko Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 13:41 bałam się, że źle odczytam Twoje intencje i tak się stało. Sorki. Nakaz robienia dobrych uczynków istnieje chyba w każdej religii i dobrze, niektórym nie trzeba o tym przypominac - innym tak. W mojej góralskiej, prostej rodzinie znam przypadki kiedy ksiądz nawoływał do pomocy ubogim i to dopiero był dla co niektórych imperatyw do działania. Bo ksiądz kazał. I w takich sytuacjach postrzegam KK jako dobrą instytucję. Ale większość katolików pomaga chyba jednak z potrzeby serca a nie z powodu przykazań religijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:05 > Wśród moich znajomych wszyscy w Święta do kościoła chodzą, ale ja > pochodzę z samego południa, południe to rejon katolicki. ja tez pochodzę z samego południa Polski. Z regionu w 70 % protestanckiego Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 ja jestem ateista, moja rodzina tez a ... 23.12.09, 12:10 w swieta dzielimy sie chlebem, choinke ubieramy, z dzieckiem do kosciola pojdziemy obejrzec zlobek. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:06 moze sie nie chwala? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:09 I co? Ściemniają że biegają do kościoła? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 17:11 kropkacom napisała: > I co? Ściemniają że biegają do kościoła? nie ale moze nie obnosza sie z tym ze swietuja BO TAK Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:08 dla mnie takie wątki to dowód na to, że ktoś przespał podstawówkę. Albo chodził do katolickiej szkoły. Czyli elementarny brak wiedzy o kulturze własnego narodu... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:12 > Czyli elementarny brak wiedzy o kulturze własnego narodu... Dla mnie takie pytania robią wrażenie że ludzie żyją zamknięci w jakimś mikrokosmosie. Ograniczenie, oderwanie od rzeczywistości? No nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:09 tu same święte pańcie, które nigdy nie widziały tych złych innowierców albo innych ateistów Odpowiedz Link Zgłoś
skanke no proszę-musiałaś obrazić? 23.12.09, 11:15 po czym wnioskujesz, że każdy wierzący to idiota? Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: no proszę-musiałaś obrazić? 23.12.09, 11:16 nie, nie każdy - to, że ktoś jest idiotą, to nie oznacza, że jest katolikiem albo protestantem.....sory Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Kropeczko! 23.12.09, 11:13 No bo tu nie chodzi o to, czy się naprawdę wie czy nie, tylko o to, żeby dowalić i poczuć się lepszą: no patrzcie, wy to nawet w święta nic nie czujecie, a u mnie taka podniosła, rodzinna atmosfera. Proste, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
skanke nikt tobie 23.12.09, 11:16 nie dowala, nie obraża, nie poniża-może poprostu pyta. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: nikt tobie 23.12.09, 11:18 yhy...to tak jak w moim wątku o tym, ze polskie święta są jednak smutne....też zauważyłam, że absolutnie nikt mi tam nie dowalał.... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: nikt tobie 23.12.09, 11:19 Ale to pytanie dobrze o pytającym nie świadczy. Święta to nie tylko religia ale obecnie przede wszystkim tradycja oderwana od religii. Myślałam że to wszyscy już wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: nikt tobie 23.12.09, 11:20 nie każdy wierzący to idiota. Przeciez sa chyba ludzie, którzy wierzą w Boga, ale wiedzą że kolacja wigilijna i choinka to pogańskie zwyczaje. Ludzie, którzy tego nie wiedzą i jeszcze się dziwią, jak niewierzący mają tupet choinke w domu sobie stawiać, to ludzie niedouczeni. Czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Kropeczko! 23.12.09, 11:22 ja tez mam atmosfere rodzinna i radosna w domu tyle ze nie podniosla ale ja nie mam ambicji podnioslosci Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:17 jak powiedziała właścicielka pierwszego przedszkola starszaka, kiedy wyraziłam swój (bardzo łagodny i kulturalny) sprzeciw wobec sugestii nauczycielki, by dzieci wykonane na zajęciach palemki poszły poświęcić do kościoła "no ale przecież ja myślałam, że tu w Polsce to my wszyscy jesteśmy katolikami" wyraz twarzy: duże błękitne oczy, a w nich bezbrzeżne zdumienie no więc ja własnie tak widzę oczyma wyobraźni pytające w tych wątkach: duże błękitne oczy Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:20 No tak, klasyczne. Dobrze, ze uswiadomilas te pania, moze opowiedziala te straszna historyjke jeszcze paru innym ku przestrodze... Odpowiedz Link Zgłoś
skanke czy nie mozna pogawędzić sobie 23.12.09, 11:24 od tak zwyczajnie jak to jest w naszych domach, bez atakowania innych? chyba co niektóre z nas jednak nie znają pojęcia i sensu wielokulturowości, Europa D i kołtuństwo Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: czy nie mozna pogawędzić sobie 23.12.09, 11:28 pogawędzić można jednakowoż znaczna część tych wątków to pytania z tezą poza tym zamiast pytać, wystarczy przeszukać archiwum Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 11:33 > Nie macie naprawdę w rodzinie czy wśród znajomych osób dalekich Kościołowi że nie wiecie jak ci ludzie spędzają święta? Naprawdę nie mam - wszyscy moi znajomi, z którymi co najmniej czasami się widuję, spędzają święta podobnie jak jak, katoliczka, czyli w aspekcie religijnym, a nie tylko tradycyjnym. Ale ja dobrze wiem, co ci niewierzący robią w święta, już to napisałam w innym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: A propos wątków "Jak spędzają święta ateiści" 23.12.09, 12:43 Mysle Kropko, ze chodzi tu raczej o chec dyskusji (zawieruchy?) lub tez po prostu chec poznania konkretnych motywow kierujacych tymi osobami, a najlpeij jedno i drugie jesli chodzi o te osoby znajome, to nie bardzo moze sie skladac okazja do tego typu dyskusji a na forum hulaj dusza, mozna sobie pogawedzic tak wiec rozumiem ciekawosc pytajacych Odpowiedz Link Zgłoś
bloopsar "Jak spędzają święta ateiści" - np. tak: 23.12.09, 13:35 To ja napisze jak my w tym roku spedzimy wigilie: Mamy zaplanowana pizze, chcemy obejrzec 'Terminal' w tv i jakis film na DVD, pogramy razem na komputerze, pobawimy sie z kotami, ogolnie spedzimy ten czas razem w domowym gronie i pocieszymy sie poczatkiem dni wolnych od pracy, zapewne dzien zakonczy sie milymi chwilami w lozku Satysfakcjonujaca odpowiedz? Zadnych zyczen, zadnego rodzinnego spedu, zadnych koled, biblii, mszy, sianka, choinki - 100% ateistycznie i nie-tradycyjnie. Po prostu pierwszy wolny dzien z ciagu (no, w polowie wolny, praca do poludnia i wizja nastepnych dni wolnych). Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Jak spędzają święta ateiści" - np. tak: 23.12.09, 13:40 > To ja napisze jak my w tym roku spedzimy wigilie: > Mamy zaplanowana pizze, chcemy obejrzec 'Terminal' w tv i jakis film na DVD, > pogramy razem na komputerze, pobawimy sie z kotami, ogolnie spedzimy ten czas > razem w domowym gronie i pocieszymy sie poczatkiem dni wolnych od pracy, zapewn > e > dzien zakonczy sie milymi chwilami w lozku Hm u nas chyba bedzie podobnie, zamiast kotow spacer z psem po sniegu nad morze ogladajac dekoracje swietlne w okolicy. Choinka wszakze jest i menu kolacyjne bedzie inspirowane tradycja, pewnie beda tez zyczenia. To chyba najbardziej swieckie swieta z dotychczasowych, bo rodzina jest mieszana religijnie, wiec zalezy, kto akurat bedzie obecny. Odpowiedz Link Zgłoś