pina_colada88 27.01.10, 22:11 Czy któraś ostatnio jechała pociągiem? Zimno jest, czy trochę ogrzewają? Duże opóźnienia, utrudnienia są? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
angazetka Re: PKP 27.01.10, 22:37 Obie kwestie chyba zależą od danego pociągu Ja jutro mam jechać, mam nadzieję, że masakry nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: PKP 27.01.10, 22:43 Trudno powiedzieć, bo to bardzo zależy. Np. ja codziennie dwa razy w pociągu siedzę, na trasie podmiejskiej. Czasem nowsze pociągu, czasem starsze, nie zawsze jest bardzo ciepło, ale mroźnie czy chociażby zimno nie ma. Spóźnień też nie, ale to krótka trasa jest, nie ma kiedy ich zrobić. Ale kiedy czekam na pociąg, to słychać zapowiadane opóźnienia na dłuższych trasach, ale nie są jakieś masakryczne - po 10-15 minut. Myślę, że najlepiej zadzwonić do stacji docelowej i zapytać się, czy ta konkretna linia miała w ostatnich dniach duże opóźnienia, powinni wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia890 Re: PKP 28.01.10, 09:44 No właśnie jak to jest co roku jeździłam pociągiem na ferie z synem do Krynicy z Warszawy,a w tym roku jakoś przeraża mnie podróż pociągiem,w aucie przynajmniej ciepło i jedziemy samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: PKP 28.01.10, 10:21 Jechalam tydzien temu, co prawda tylko 100 km. Było cieplutko, obsługa miła, nawet proponowali przejście do cieplejszej częsci pociągu, choc tam gdzie bylam bylo oki. A i nic się nie spozniło. To była moja pierwsza podroz pociągiem od wielu wielu lat i wlasciwie celowa, bo moj 4 latek od pól roku namawial mnie na wyjazd pociągiem. Nie ma to jak dziecku atrakcję zafundować (choc podroz miala cel). Odpowiedz Link Zgłoś
pina_colada88 Re: PKP 28.01.10, 10:26 Ja jadę jutro- na trasie lublin- biała podlaska Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: PKP 28.01.10, 10:25 Ja się przez chwilę wahałam, ale chyba się nie odważę Mam do przejechania 400km (2 przesiadki) i z powrotem jednego dnia, raczej wezmę samochód, mimo koszmarnych warunków. Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi111 Re: PKP 28.01.10, 10:28 a1ma napisała: > Ja się przez chwilę wahałam, ale chyba się nie odważę > Mam do przejechania 400km (2 przesiadki) i z powrotem jednego dnia, raczej wezm > ę > samochód, mimo koszmarnych warunków. > A ja raczej nie odważyłabym sie jechać w takiej sytuacji i takich warunkach na drogach samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: PKP 28.01.10, 10:35 Gdybym sama jechała, to pewnie przemęczyłabym się pociągiem, ale jadę po babcię, nie mam sumienia wracać z nią pociągami w tych warunkach. Trudno, najwyżej będę jechać 40km/h Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: PKP 28.01.10, 10:36 Jechałam 4 dni temu 400 km (jedna przesiadka), wracam za 4 dni. Zimny pociąg przez pierwsze 200 km (na zewnątrz było -20), zepsuta lokomotywa- ledwo zdążyłam na przesiadkę. Już z lękiem myślę o powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: PKP 28.01.10, 10:53 No, to dzisiaj była jazda. Pociąg na trasie 20 km miał spóźnienie godzinne Mam się cieszyć, że przyjechał? Jutro podróż długa, ponad 300 km, chyba uwzględnię ze trzy godziny spóźnienia, bo się inaczej nigdzie nie dostanę. Odpowiedz Link Zgłoś
pina_colada88 Re: PKP 28.01.10, 11:48 Zaczynam się powoli bać Ale chyba bardziej się boję jazdy busami w takich warunkach niż pociągiem Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: PKP 28.01.10, 12:12 Pociągiem jeżdżę bardzo często i zawodzi mnie bardzo rzadko. Najczęściej jadę 200-300 km, czasami dalej. W trudnych warunkach wolę pociąg, niż samochód - czuję się bezpieczniej pod każdym względem. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam Re: PKP 28.01.10, 14:16 ostatnio trasa Katowice-Poznań cieplutko,punktualnie Odpowiedz Link Zgłoś
radoslaw.krasowski Re: PKP 20.05.16, 17:57 IC Bursztyn 16.25 20 maja 2016 Wrocław - Gdynia rozgrzany do czerwoności w majowym słoneczku bo nie działa klimatyzacja. Na starcie we Wrocławiu 40 minut spóźnienia. "PKP Zapowiada się dobra podróż" Pan Kierownik zaprasza miło do Warsu. Ale w Warsie nie działa kuchnia bo nie ma zasilania "Wars , podróże ze smakiem" Pozdrawiam wielbicieli narodowego przewoźnika. Dobra zmiana. Odpowiedz Link Zgłoś
culebre Re: PKP 20.05.16, 20:24 O, i to jest dobra odpowiedź na post sprzed 6 lat. W PKP, niezależnie od tego czy to TLK czy Pindolino, syf zawsze niezmienny. I dodam jeszcze jedno: 13 wagonów, pierdyliard gniazdek elektrycznych, ŻADNE nie działa. Witamy w 21 wieku w rozumieniu PKP. Półgodzinne opóźnienie to standard, trzeba wkalkulować i modlić się o brak innych "utrudnień technicznych" po drodze, bo inaczej będą dodatkowe 2-5 godzin. Dno. Odpowiedz Link Zgłoś