kobitkafeministka
24.09.12, 12:02
witajcie!tak mnie naszło..moje dziecko ma już 3 lata ale jak wspomnę sobie początki jej życia i mojego macierzyństwa to aż mnie ciarki przechodzą..Teoretycznie (tylko)wiedziałam co mnie czeka.Nie byłam młódką(27lat)ale przerosło mnie to.Ten stan ciągłego strachu,poczucia winy,uczucie duszenie się w domu z małym kosmitą.Zmęczenie.Straszne to było..i trochę trwało ok 6m.przeszło samo bez pomocy specjalistów.a wiem że była to depresja poporodowa..Kocham moje dziecko nad życie ale wtedy niekoniecznie..jak było u was?