03.12.12, 11:25
kto ma i czy to fajne czy nie fajne? co z tamponami? jak to w ogóle jest?
Obserwuj wątek
    • ruta.dl Re: mirena 03.12.12, 12:08
      mam od 3 lat, zadnych problemow, zadnych tamponow, bo mam to szczescie ze nie mam przy mirenie okresu. Podobno normalne, ze albo nie ma w ogole albo jest tylko taki pseudo okres 2-3 dni. Ale z tego co wiem to lepiej tamponow wtedy nie uzywac - aczkolwiek skonsultuj sie z lekarzem. Ale wkladke polecam. Samo zakladanie jest dosc nieprzyjemne i lepiej wziac sobie dzien wolny i nurofen w zapasie miec.
      • shellerka Re: mirena 03.12.12, 12:13
        mam mieć zakładaną w znieczuleniu, ale świadomość obcego ciała mnie trochę deprymuje.
        poza tym dlaczego tego okresu się nie ma i jak te hormony na organizm działają? ginekolog zapewnia mnie że super, ale wolę u ludu popytać wink
        • ruta.dl Re: mirena 03.12.12, 12:41
          nie czuje zeby jakos szczegolnie na mnie te hormony wplywaly - nie utylam, nie spuchlam, nie widze zadnych efektow ubocznych. A do tego "ciala obcego" po paru tygodniach sie przyzwyczailam i zapomnialam ze cos tam jest.
    • zuwka Re: mirena 03.12.12, 12:15
      co prawda nie mam Mireny tylko niehormonalną miedzianke juz od trzech lat, ale też mnie straszono na forach, że tamponów nie wolno używać. Mój lekarz powiedział, że bzdura. Używam tamponnów i mam się dobrze smile a poza tym moje miesiączki stały się bardzo skąpe. Dla przyzwoitości nocą używam podpasek, ale bywa tak, że wstaję rano ze śnieżnobiałą
    • jajko54 Re: mirena 03.12.12, 12:54
      ja mam niestety negatywne doświadczenia, wciąż plamienia i krwawienia, a po 2 latach hormony zaczęły b negatywnie na mnie wpływać i musiałam wyjąć
    • rosapulchra-0 Re: mirena 03.12.12, 12:57
      Mam prawie dwa lata, zero okresu, więc problem tamponowy nie istnieje. Nic nie boli, nie uwiera, nie przeszkadza. Polecam.
    • princess_yo_yo Re: mirena 03.12.12, 13:03
      brak okresu i skutkow ubocznych przynajmniej u mnie. na poczatku troche plamien.

      tamponow mozna uzywac ale ze plamienia bywaja bardzo skape to nie bardzo ma sens to nawet najmniejszy moze pozostac such i moze ciagnac za nitki podczas wyciagania - to jest jedyne tamponowe niebezpieczenstwo.

      mirene mialam zakladana w znieczuleniu miejscowym ale i tak bylo nieprzyjemnie. mialam obawy co do ciala obcego ale teraz stwierdzam ze to najlepsza antykoncepcja swiata - praktycznie 100% pewnosc (chyba ze sie wysunie i nie zauwazysz co jest chyba niemozliwe) i zero niedogodnosci.
    • krztyna Re: mirena 03.12.12, 15:25
      Mam od 2,5 roku. Okres jest albo skąpy albo dosć obfity z długim plamieniem. To minus, ale ja z cyklem zawsze miałam wielki problem i zamieszanie, więc teraz mam ten problem nadal tyle, ze 2 razy rzadziej. Tamponów używam, żadnych skutków ubocznych nie mam.
      Zakładana w znieczuleniu wiec też nic p. bólowego nie brałam.

      Dla mnie - super

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
    • jematkajakichmalo Re: mirena 03.12.12, 17:27
      Tez mam niehormonalna. Jedna mialam prawie 4 lata, teraz od kilku miesiecy mam kolejna. Moja lekerka mowi, ze tampony owszem mozna, ale zwieksza sie troche ryzyko infekcji. Poki co kilka razy uzywalam, nic sie nie dzialo, ale jak nie ma koniecznosci to nie uzywam.

      Zakladanie mialam bez zadnych znieczulen (dodam, ze nie rodzilam SN), nie nalezalo do przyjemnosci, ale nie bolalo.
      • aleks2539 Re: mirena 03.12.12, 22:32
        Mam mirenę od półtora roku. Pierwsze pół roku to były nieregularne skąpe plamienia. Od roku żadnych plamień, okresu nic. Nawet tamponów czy podpasek w domu nie mam wink
        Zero stresu co do ewentualnej ciązy, zero spadku libido. Przy zakładaniu chwilę było nieprzyjemnie, ale do przeżycia - nie rodzilam SN, ogólnie polecam. Mam zamiar co 5 lat wymieniać wkładkę na nową aż do sześćdziesiątki wink
      • mai-ra3 Re: mirena 04.12.12, 10:31
        Piszesz że masz niehormonalną - to mam pytanie smile Mam mirene od 5 lat i myślę o niehormonalnej (trochę poczytałam i ponoc niezłe sa takie z dodatkiem złota). Czy niehormonalna powoduje faktycznie obfitsze miesiączki?
        Bo to mnie przeraża wink nie dośc że bez tamponów to jeszcze dłużej i obficiej.... nie wiem co robić, a chłop nie chce isć na wazektomię niestety.
        • jematkajakichmalo Re: mirena 04.12.12, 16:52
          No niestety musze potwierdzic sad Ja sie juz przyzwyczailam, bo i tak moje miesiaczki byly obfite, ale teraz jest jeszcze gorzej. To chyba jedyny minus tej spirali. Kiedys slyszalam, ze przy niehormonalnej miesiaczki sa mega bolesne, ale nie potwierdzam, u mnie jest wrecz odrotnie, w ogole nic nie czuje. Momo wszystko dla mnie taka lepsza, bo wlasnie jak zadnych hormonow nie tolerowalam i nie bardzo wyobrazam sobie ich stosowanie do szesdziesiatki wink
          • nika222 Re: mirena 04.12.12, 22:16
            jematkajakichmalo napisał(a):

            > No niestety musze potwierdzic sad Ja sie juz przyzwyczailam, bo i tak moje miesi
            > aczki byly obfite, ale teraz jest jeszcze gorzej. To chyba jedyny minus tej spi
            > rali.

            No też właśnie na takie problemy jest mirena. Moim zdaniem ktoś kto ma obfite miesiączki zakłada sobie normalną spiralę to nie przemyślał tego do końca. A już bez wątpienia lekarz, który to zrobił. Dziewczyno, przecież m.in.po to wymyślono mirene, żeby leczyć takie dolegliwości, obfite miesiączki są przeciwwskazaniem do spirali bez hormonalnej. Dobry lekarz, taki któremu zależy na Twoim zdrowiu, a nie tylko pieniądzach powinien Ci to dobrze objaśnić.
            • jematkajakichmalo Re: mirena 04.12.12, 23:37
              A skad wiesz co mi lekarz powiedzial? Raczej na sile mi tej spirali nie wsadzil tylko to byla MOJA decyzja. Czytaj tez prosze do konca co napisalam. Nie moge przyjmowac ZADNYCH srodkow hormonalnych tego typu. Nie moge sobie zaryzykowac, bo jak cos bedzie nie tak nie wyjme natychmiast spirali ot tak po prostu. Poza tym nie napisalam tez ze te wczesniejsze obfite miesiaczki byly moim problemem. Stwierdzilam, ze w ogole byly obfite, teraz jest faktycznie gorzej, nie jest to super przyjemne, ale to nie tragedia. Moje normalne cykle maja czasem po 35-37 dni wiec srednia sie wyrownuje wink
              Przeciez dlugi okres to nie horoba jak zasugerowalas...

              Moge stosowac tylko srodki niehormonalne, a na gumki sie raczej nie przerzuce...
          • mai-ra3 Re: mirena 04.12.12, 22:46
            Dziękuję za odpowiedz. To chyba jednak zostanę przy tej mirenie... bo jednak to duża swoboda nie mieć "trudnych dni" smile można chodzić na basen, nie trzeba przejmować się w czasie upałów czy wczasów... Ja ogólnie jestem zadowolona, tylko jak widać muszę już ćwiczyć żeby utrzymać formę.
        • rosapulchra-0 Re: mirena 04.12.12, 21:57
          mai-ra3 napisała:

          > Piszesz że masz niehormonalną - to mam pytanie smile Mam mirene od 5 lat i myślę o
          > niehormonalnej (trochę poczytałam i ponoc niezłe sa takie z dodatkiem złota).
          > Czy niehormonalna powoduje faktycznie obfitsze miesiączki? Zdecydowanie tak.

          > Bo to mnie przeraża wink nie dośc że bez tamponów to jeszcze dłużej i obficiej...
          > . nie wiem co robić, a chłop nie chce isć na wazektomię niestety. Trzymaj się mireny - naprawdę warto.
    • mai-ra3 Re: mirena 04.12.12, 10:22
      Mam od 5 lat smile właśnie muszę podjąć decyzję co dalej.
      Tampony są niepotrzebne, plamienie 2-3 dni prawie niezauważalne wink
      Ogółem to tego nie czujesz, załozenie boli, wyjęcie jeszcze nie wiem, ale pewnie tez wink
      Przytyłam ok 5-6 kg - a zawsze byłam chuda, stąd moje watpliwości czy zakładac nową. Tycie jest w objawach ubocznych w ulotce.
      • dziennik.odchudzania Re: mirena 04.12.12, 10:40
        W przeciwieństwie do zakładania nie boli w ogóle. Trudno się zorientować czy to już. Co do tycia - ja nie przytyłam ani kilograma z powodu mireny, a mam zakładaną od ponad dziesięciu lat. Tyłam z prozaicznego powodu - zbyt wiele jadłam. Rok temu schudłam i z powodzeniem utrzymuje wagę.
        • mai-ra3 Re: mirena 04.12.12, 10:43
          mówisz że wyjmowanie nie boli, dzięki smile
          kurcze, to nie wiem, niby jem tyle co dawniej, ale dużo więcej jeżdżę samochodem.... a od dwóch miesięcy intensywnie ćwiczę i schudłam tylko 2 kg. No nic, muszę się zastanowić... zwykła niehormonalna trochę mnie przeraża przez ponoć obfite miesiączki.
          • dziennik.odchudzania Re: mirena 04.12.12, 11:13
            Doskonale cię rozumiem, sama długo się wahałam, ale ja poza obfitymi miałam jeszcze bolesne miesiączki. Mirena przeważyła, bo likwiduje obie niedogodności. Są jednak dziewczyny, które wcale nie maja obfitszych miesiączek przy wkładkach niehormonalnych i żadnych innych dolegliwości. Szkoda że to wszystko trzeba sprawdzać na sobie.
            • czar_bajry Re: mirena 04.12.12, 20:33
              Gin mi proponował ale bałam się hormonów w niej zawartych i tego czy nie przytyje.
              • rosapulchra-0 Re: mirena 04.12.12, 21:59
                Też się bałam i byłam przekonana, ale nie, to to nie mireny wina, mirena jest bardzo w porządku.
            • mai-ra3 Re: mirena 04.12.12, 22:49
              No właśnie trochę duże ryzyko zakładać zwykła żeby sprawdzić... moja kumpela przy zwykłej zawsze miała dwa dni w miesiącu z życiorysu i to mnie zniechęcało, przy mirenie jednak jest komfort.
              • jematkajakichmalo Re: mirena 04.12.12, 23:42
                Ile kobiet tyle doswiadczen... Jedna ma przez wkladke dluzszy okres, u innej nic sie nie zmienia.
                Ja sie przyzwyczailam, nie wplywa to w zaden sposob na jakosc mojego zycia. Co do spirali hormonalnej to trudno mi sobie wyobrazic 5 lat bez miesiaczki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka