"ty świnio"
"ty małpo"
"ty s..." (w sensie: psico)
"ty wielorybie"
"ty krowo" (tempa

)
"ty szczurzyco" - to akurat w wykonaniu posiadaczki szczurzyc
i tak się zastanawiam
świnie lubię - piękne i mądre
to samo mam z małpami, krowami (te oczy!), wielorybami (uwielbiam!), szczurzycami i inszymi zwierzątkami
i tak się zastanawiam
czy gdybym, jako posiadaczka kotów do faceta odezwała się (w zamiarze obrażenia) "ty kocurze!", "kocie", "kiciusiu", "miaukunie" - to czy nie zostałoby to jednak podciągnięte pod molestowanie seksualne

wszak koty mam i kocham
jak to jest z tymi zwierzątkowymi epitetami?
zwierzaki te wszak miłe są, sympatyczne, inteligentne...