Dodaj do ulubionych

o obrazie ...

19.09.22, 15:20
Nie, nie tym cudownym, łzy sączącym, Najjaśniejszej Panięki w Bazylice Pułtuskiej.

Co eMatka uważa za obrazę i dlaczego? I czy obraza powinna mieć jakieś odzwierciedlenie w parwodawstwie.

(Oczywiście inspiracją jest absurd „obrazy uczuć religijnych”.)

Ale w kwestii epitetów rzucanych personalnie, takich jak „ty głupi xuju”, czy „ty odrapana komodo” to jak?
Bo czym innym jest pomówienie, niechby w formie „ty złodzieju”.
Obserwuj wątek
    • boogiecat Re: o obrazie ... 19.09.22, 16:51
      nie wiem, ale znam kogos kto (raczej) nigdy nie ma niechby obrazliwych mysli i kogo (raczej) nikt i nic nie jest w stanie obrazic, co mi sie wydaje zupelnie logiczne i inteligentne jako cykl

      a poza tym, to mam w domu wielka, wysoka i pusta sciane i chcialabym (juz od dawna) na niej urzadzic niedrogo galerie sztuki, co bys powiesil?
      • beneficia Re: o obrazie ... 19.09.22, 17:13
        Sama sobie coś zmaluj smile
        • boogiecat Re: o obrazie ... 19.09.22, 18:11
          a widzisz, moja corka bardzo duzo produkuje i chetnie bym taka wystawe zrobila, ale nie jedynie z jej dzielami wink
      • krwawy.lolo Re: o obrazie ... 20.09.22, 07:30
        Twój portret, wielkości naturalnej. smile

        Jestem jednym z najbardziej bezużytecznych adresatów tego typu pytań. O ile mogę mieć swoje zdanie na temat poszczególnych mebli, sztuka w charakterze dekoracji wykracza poza moją chamską wyobraźnię.
        • krwawy.lolo Re: o obrazie ... 20.09.22, 07:35
          Byleś nie nawieszała reprodukcji Kandinskiego, wiszą w każdym gabinecie lekarskim, każdej specjalizacji,. smile
    • iwles Re: o obrazie ... 19.09.22, 17:01

      A nie pomyliłeś zniesławienia z obrazą uczuć?

      Każde wyzwisko może być poniżeniem osoby w opinii publicznej lub narazić ja na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

      Nie ma to wiele wspólnego z uczuciami.
      Np. może po mnie spływać, że ktoś powie publicznie "ty suko", ale jeśli uznam, że może to mieć wpływ na utratę zaufania do mnie ze względu na wykonywaną pracę, to pozywam za zniesławienie.
      • dramatika Re: o obrazie ... 19.09.22, 17:33
        iwles napisała:


        > A nie pomyliłeś zniesławienia z obrazą uczuć?

        To ty raczej mylisz zniesławienie ze zniewagą tongue_out

        To są dwa osobne paragrafy. Zniewaga to wyzwiska, a zniesławienie łgarstwa, tak w uproszczeniu.
      • krwawy.lolo Re: o obrazie ... 20.09.22, 07:33
        "Ty suko" nie bardzo pasuje mi do tego, co chcesz powiedzieć. To pospolite wyzwisko. Ale zgadzam się, że dużo zależy od kontekstu.
    • dramatika Re: o obrazie ... 19.09.22, 17:22
      To są proste sprawy.
      Uczucia religijne czy związane z postrzeganiem własnej osoby nie mogą być poddane ochronie prawnej, bo nie można ich poddać obiektywnej ocenie. Za to obiektywnej ocenie mogą zostać poddane np. wyzwiska. Sąd może ocenić obiektywnie co było zniewagą, a co nie było, choć to też oczywiście jest obarczone subiektywną oceną sądu, ale tak jest we wszystkich sprawach - sąd może i nawet powinien kierowac się własnym sumieniem i doświadczeniem.
      Dlatego też z prawnego punktu widzenia ochrona "uczuć" nie ma sensu, natomiast ochrona "czci" ma sens.
    • tokyocat Re: o obrazie ... 19.09.22, 21:59
      Uznaje za obraze potraktowanie mnie jak debilki.
      • krwawy.lolo Re: o obrazie ... 20.09.22, 07:42
        Ale chyba też zależy przez kogo? Przecież nie obrażasz się na psa szczekającego na Ciebie zza płotu?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka