Poratujcie proszę jakimiś sposobami na nakłonienie 2,5 latka do noszenia okularów.
Musi je nosić cały czas, wyboru nie ma. On ma na ten temat zupełnie inne zdanie i jak okulary zostaną na nosie dłużej niż 3 minuty to jest sukces. Co jakiś czas histeria/płacz/uciekanie jak próbuje mu je założyć.
Tłumaczę, jak zdejmie to zakładam bez słowa, czytamy książkę o chłopcu który dostaje nowe okulary, jak ściągnie w czasie oglądania bajki to wyłączamy. Ja też noszę więc widzi okulary na codzień. Jakieś inne pomysły?
Nie ma znaczenia czy jest czymś zajęty czy nie, sciąga tak samo. Próbowaliśmy z tym paskiem z tyłu, ale wtedy to jest awantura jakby go ze skóry obdzierali.
Tak się od soboty bujamy i zaczynam mieć dość bo nie widzę żadnej poprawy ;-/ Ile czasu zajęło wam zanim dziecko zaczęło nosić okulary samo? Ile czasu sobie dać zanim wpadnę w rozpacz z powodu własnej niewydolności rodzicielskiej

?
Dzięki