Mam pytanie z tematu około pracowniczego.
Czy można wziąć dwie opieki na dwoje chorych dzieci jednocześnie?
Sytuacja hipotetyczna taka: matka i ojciec pracują. Dzieci dwoje - roczniak i trzylatek.
Dzieci chore solidnie (na przykład: jedno z anginą, drugie z zapaleniem oskrzeli. Gorączka, inhalacje, leki, lekarze, odciąganie gili z odkurzaczem i histerią, bla bla bla. Standard ale w wersji hardcore)
I czy może być taka sytuacja, że matka bierze opiekę na jedno dziecko a ojciec na drugie?
Tak mnie naszło dzisiaj i się zastanawiam, czy to legalne czy nie...
Ja teraz jeszcze przez chwilę siedzę na macierzyńskim z młodszą i jak ona i starszy są chorzy jednocześnie i jest dramat to mąż bierze opiekę na młodszą (na starszego nie może bo syn ma więcej niż 2 lata a teoretycznie jest ktoś do opieki w domu - ja na macierzyńskim). Ostatnie chorowanie u nas kończyło się izbą przyjęć i groźbą szpitala, nie że mąż siedzi z nami w domu bo dzieci mają katarek

Wracam niedługo do pracy i wiedząc jak to u nas wygląda - zastanawiam się.
Bo wyszło mi, że możemy być jednocześnie z dwójką chorych w domu tylko wtedy gdy:
- starszy syn zachoruje wcześniej i jedno z nas weźmie opiekę
- młodsza córka zachoruje później - wtedy drugi rodzic może wziąć opiekę na młodszą bo przy dziecku poniżej 2 roku życia nie jest istotne, że ktoś w domu już jest.
Jeśli kolejność chorowania będzie inna to już nie można tak zrobić...?
Naszło mnie dzisiaj na rozkminianie tematu, bo córa ma akurat 39 stopni gorączki i zapowiada się, że będzie znowu grubo

A że powrót do pracy blisko a jesień jeszcze bliżej to siedzę i myślę co to będzie i mi powstał taki case.
Co sądzą ematki?