Dodaj do ulubionych

Brak energii.

08.12.20, 16:53
Coś okropnego, od wczoraj nie mam zupełnie energii. Nawet na spacer mi się nie chce iść, ani poćwiczyć cokolwiek, ani ugotowaćsad Ewentualnie mogę poczytać.
Snuję się jak duch bez celu albo leżę na kanapie gapiąc się tępo w sufit.
Zgnilizna i ciemność, wewnętrzna i zewnętrzna.
Poproszę o lekarstwo.
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Brak energii. 08.12.20, 17:00
      Nie nie rób, poczekaj 3-5 dni i wtedy ewentualnie działac. Widocznie potrzebujesz snucia.
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:01
        A co jeśli to się okaże przewlekłe?
        Mam straszne poczucie marnowania czasusad
        • chococaffe Re: Brak energii. 08.12.20, 17:07
          To się wtedy będziesz martwić smile Teraz korzystaj. IMHO każdy potrzebuje od czasu do czasu trochę snucia bez celu - dla zdrowia psychicznego.
    • przepyszny_jagielnik Re: Brak energii. 08.12.20, 17:00
      anika772 napisała:
      > Poproszę o lekarstwo.

      Nie ma na to lekarstwa.
      Niedługo umrzesz i pogódź się z tym.
    • tereso Re: Brak energii. 08.12.20, 17:03
      Jak sama pisałaś w wątku o jodze : może tego potrzebujesz 😁 tej bezproduktywności. Wszechświat przeczytał Twój wpis w sobotę i poszedł Ci na rękę 😁
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:14
        Qrwa jak to trzeba uważać czego sobie człowiek życzy...
    • wapaha Re: Brak energii. 08.12.20, 17:06
      1. Covid. - Wiem że nie wierzysz ale osłabienie to jeden z głównych objawów
      2. Jesz mięso ?
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:10
        1. Nie wierzę że mam covid.
        2. W ogóle tak, dziś akurat nie.
        • memphis90 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:59
          2. Jesz mięso?
          --------> tak --------> to dlatego, masz kwasicę
          --------> nie---------> to dlatego, masz anemię
          • wapaha Re: Brak energii. 08.12.20, 18:02
            memphis90 napisała:

            > 2. Jesz mięso?
            > --------> tak --------> to dlatego, masz kwasicę
            > --------> nie---------> to dlatego, masz anemię
            >


            big_grin

            u mnie taki kiepski stan enegetyczny był związany z koniecznością uzupełnienia b12 ( dzięki nisar)
          • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 18:17
            memphis90 napisała:

            > 2. Jesz mięso?
            > --------> tak --------> to dlatego, masz kwasicę
            > --------> nie---------> to dlatego, masz anemię
            >


            Ha hasmile
    • daniela34 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:08
      Mam podobnie. W weekend się napracowałam a teraz mnie jakiś brak energii ogarnął. Mialam sobie udekorować okna, a jakas taka niemoc mnie ogarnęła. I nawet czytać mi się nie chce, a nowa Redondo nie zachwyca
      • tereso Re: Brak energii. 08.12.20, 17:09
        Dziewczyny, ale to bardziej niż czasem się zdarza ? Ja dowcipkuję ale mam nadzieję że covid Was nie dopadł.
        • daniela34 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:13
          Mnie? Raczej nie.
        • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:13
          Mnie się to zdarza raczej rzadko.
          A czytam "Papierową dziewczynę" Musso, irytuje mnie, ale czytam dalej bo chcę wiedzieć jak się skończy.
          Skąd w ogóle covid, jak siedzę w domu od tygodni? Z lidla?
          • wapaha Re: Brak energii. 08.12.20, 17:20
            anika772 napisała:

            > Mnie się to zdarza raczej rzadko.
            > A czytam "Papierową dziewczynę" Musso, irytuje mnie, ale czytam dalej bo chcę
            > wiedzieć jak się skończy.
            > Skąd w ogóle covid, jak siedzę w domu od tygodni? Z lidla?

            A dzieci i mąż też siedzą ?
            A Lidl to jakieś miejsce zastrzezone - tam nikt zarażony/chory nie wchodzi ?


            BTW ZNASZ SIEBIE
            Ćwiczysz, znasz swoje ciało,-potrafisz je kontrolować, znasz swoje odczucia- ludzie opisują "osłabienie" covidowe jako coś, czego nigdy nie doświadczyli, czego nie da się pomylić z czym innym
            • daniela34 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:23
              No to nie jest mój przypadek. Zdarzały mi się wcześniej takie spadki energii.
              • wapaha Re: Brak energii. 08.12.20, 17:24
                Pisałam pod aniką i do aniki
                • daniela34 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:28
                  wapaha napisała:

                  > Pisałam pod aniką i do aniki


                  Wiem, ale ponieważ tereso pytała nas obie o covid, a Ty dopisałaś, że to jest "zmęczenie jakiego chorzy wcześniej nie doświadczyli" to w kontekście Twojego wpisu odpowiedziałam jeszcze raz tereso.
                  • tereso Re: Brak energii. 08.12.20, 17:31
                    Dzięki. To fajnie że obie piszecie, że już to znacie więc raczej bezpieczne jesteście.
              • tereso Re: Brak energii. 08.12.20, 17:25
                No to dobrze to przynajmniej Ty się możesz spokojnie polenić.
            • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:25
              Mąż pracuje, dzieci siedzą.
              W lidlu wszak dezynfekcja-dystans-maseczka, czyli bezpiecznie jest. <ha ha>
              Nie, to nie jest coś "czego nigdy nie doświadczyłam"; zdarza się czasami, zwłaszcza w grudniu, zwłaszcza w towarzystwie PMS (bo właśnie wyliczyłam, że mam PMS).
              Ale wkurza, więc przyszłam pomarudzić.
              • wapaha Re: Brak energii. 08.12.20, 17:29
                anika772 napisała:

                > Mąż pracuje, dzieci siedzą.
                > W lidlu wszak dezynfekcja-dystans-maseczka, czyli bezpiecznie jest. <ha ha&
                > #62;
                > Nie, to nie jest coś "czego nigdy nie doświadczyłam"; zdarza się czasami, zwłas
                > zcza w grudniu, zwłaszcza w towarzystwie PMS (bo właśnie wyliczyłam, że mam PMS
                > ).
                > Ale wkurza, więc przyszłam pomarudzić.


                No to się cieszę, że to stan dobrze ci znany
                Ojojojuję ( na rany działa więc może to tę przypadłość też wink )
            • mus_tang1 Re: Brak energii. 08.12.20, 20:54
              Przy covid to się nie snujesz, a leżysz i ani ręką ani nogą się nie chce ruszyć, i śpisz głównie. Takie snucie się występuje u mnie, gdy wiem, że kupę roboty mam, a mi się nie chce :p
              Poza tym biometr pewnie niski, bo wyż i niż się ścierają, więc lepiej przeczekać, albo wypić kolejną kawę.
        • marta.graca Re: Brak energii. 08.12.20, 17:14
          Co wy macie z tym covidem? Nie można być tak po prostu zmęczonym, osłabionym? Cyborgi z was czy co?
          • pade Re: Brak energii. 08.12.20, 19:28
            Rozwalił mnie ten wątekbig_grin

            Dorosłe kobiety nie wiedzą, że człowiek nie jest cyborgiem i miewa różne stany i fizyczne i psychiczne?
            • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 19:36
              Wiedzą. Poużalać się nie można?
              • pade Re: Brak energii. 08.12.20, 19:52
                Można, możnasmile
                Ale Ty prosisz o radę po jednym dniu bez energii ...
                Nie miałam pewności, czy aby na pewno piszesz serio. Sądziłam, że to jest wątek co najmniej lekko żartobliwy.
            • daniela34 Re: Brak energii. 08.12.20, 19:55

              >
              > Dorosłe kobiety nie wiedzą, że człowiek nie jest cyborgiem i miewa różne stany
              > i fizyczne i psychiczne?

              Jako ze użyłaś liczby mnogiej a ja się też użalałam, to napiszę "jak najbardziej wiedzą tylko akurat teraz im nie pasuje być w takim stanie"
              • pade Re: Brak energii. 08.12.20, 20:04
                To sorry, że popsułam Wam wąteksmile
                • daniela34 Re: Brak energii. 08.12.20, 20:15
                  No jak mogłaś, no???
                  • pade Re: Brak energii. 08.12.20, 21:09
                    Nie odczytałam konwencjismile
            • igge Re: Brak energii. 09.12.20, 12:27
              Wiedzą. Ale ja z grubej rury autorce odpowiem, niech sprawdziwink :
              1 tarczyca
              2 cukrzyca
              3 depresja

              Miłego dniasmile
    • tereso Re: Brak energii. 08.12.20, 17:21
      Ja często sobie bimbam więc do cyborga mi daleko. Ale wyskoczyłam z żartem a potem mnie dopadły wyrzuty sumienia że dziewczyny ledwo (?) żywe więc trochę współczucia chciałam pokazać i to szczerego.
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:25
        Dziękismile
    • nutella_fan Re: Brak energii. 08.12.20, 17:26
      Mam to samo. O 6 nir jestem w stanie wstać, środek nocy dla mnie. Proponuję suplementację magnezem.
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:27
        Dobry pomysł, zjem czekoladę.
        • mus_tang1 Re: Brak energii. 08.12.20, 20:58
          Ja nie muszę jeść, wystarczy, że pooglądam youtube kulinarnie. Mam ochotę na croissanty.. Mmmm
          Po świętach zrobię sobie. Abo po sylwestrze, bo się w nic nie zmieszczę
    • alpepe Re: Brak energii. 08.12.20, 17:30
      Lekarstwo to po prostu ulec. Tak miewam, raz przypływ, raz odpływ.
    • lot_w_kosmos Re: Brak energii. 08.12.20, 17:33
      Współczuję, trzymaj się.
      Może toz tego zimna o wiatru....
    • kosmos_pierzasty Re: Brak energii. 08.12.20, 17:33
      Może to zwykły grudniowy leniuszek? 🙃
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:55
        Cokolwiek to jest, irytuje mnie.
        Nie lubię być flakiem.
    • znowu.to.samo Re: Brak energii. 08.12.20, 17:36
      Ja czasem mam tak przed okresem
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:54
        Ja też. To pewnie o to chodzi, plus grudniowe ciemności.
    • gulcia77 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:46
      Też tak miewam. Zwłaszcza po okresie zwiększonego wysiłku psychicznego, adrenaliny, a miałam tego ostatnio po kokardkę. A do tego zaliczyłam zjazd przodem po schodach i jestem sino-fioletowo-zielono-żółta. Więc dzisiaj sobie poleguję, słucham "Tubular bells' Oldfielda i zasadniczo robię nic.
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:53
        Masz dobre powody.
        I uważaj na tych schodach.
    • ren.s Re: Brak energii. 08.12.20, 17:50
      A z pracą jak? Bo u mnie totalne wypalenie, na myśl o nauce zdalnej ściska mnie w żołądku, z energią też kiepsko, chciałabym już wrócić do normalnego trybu, bo lubiłam swoją pracę, a teraz nienawidzę.
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 17:53
        To samo, mam tego goovna po kokardkę.
        • malia Re: Brak energii. 08.12.20, 18:17
          moze to jest przyczyną? Jak ogłosili niedawno, że do świąt nauka zdalna, ze stresu przez kilka dni miałam kłucia w klatce piersiowej i ból pleców. Teraz mi przeszło, ale mam bardzo krótki zapłon na wszystkie
          wk.... jące wiadomości.
    • berdebul Re: Brak energii. 08.12.20, 18:02
      Kup sobie lampę. Zaczynam się doświetlać w listopadzie i jest dużo lepiej.
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 18:36
        Rozważałam. Jaką masz, ile luksferów (czy jak to się nazywa)
        • tereso Re: Brak energii. 08.12.20, 18:40
          Ja mam słuchawki valkee. Teraz nie używam alę w poprzednich latach byłam zadowolona, chyba dzisiaj odnajdę dzięki temu wątkowi.
          • rewolucja.pa Re: Brak energii. 08.12.20, 20:27
            Szukałam właśnie czegoś w tym stylu, zastanawiam się dlaczego te słuchawki zostały wycofane z obrotu, nigdzie nie można ich kupić...
            Jak myślicie, czy lampy antydepresyjne to skuteczny poprawiacz nastroju czy kit?
            • tereso Re: Brak energii. 08.12.20, 20:56
              A czemu, wydaje mi się że widziałam je w jakimś sklepie.
    • magdallenac Re: Brak energii. 08.12.20, 18:09
      Wyluzuj, owiń się w koc i czytaj. Jako lekarstwo polecam gorącą herbatę z cytryną.
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 19:38
        Zrobiłam peeling, maskę z alg, przeleciałam depilatorem nogi. Dobre i to. Idę do łóżka z tym Musso.
        • daniela34 Re: Brak energii. 08.12.20, 19:59
          A ja zamknęłam w słoiku pijaną porzeczkę i poszłam robic piernik z kremem orzechowym. A okno poczeka na udekorowanie.
          • daniela34 Re: Brak energii. 08.12.20, 19:59
            Aaa i zamierzam doczytać dzis tą Redondo do końca, ale mnie wkurza.
            • magdallenac Re: Brak energii. 08.12.20, 20:58
              Ja ostatnio podjęłam życiową decyzję i postanowiłam, że nie będę "zmęczać" książek. Jeśli po przeczytaniu 1/3 wciąż czuję, że to nie to po prostu odkładam, nawet jeśli to bestseller albo jakiś mustread. A propos ostatnich książkowych zauroczeń, to odkopałam na kindlu Trafny Wybór J. K. Rowling, ależ to jest dobre- książka o niczym, a nie można się od niej oderwać.
              • daniela34 Re: Brak energii. 08.12.20, 21:03
                Tak, Trafny Wybór jest świetny!
      • igge Re: Brak energii. 09.12.20, 12:31
        Dodatkowo lub zamiast czytania jak na czytanie też energii brak polecam słuchanie. Dobra MUZYKA potrafi zdziałać cuda i zregenerować.
    • stephanie.plum Re: Brak energii. 08.12.20, 19:05
      ja tak miałam, a potem zadzwoniłam do lekarza, ten dał mi skierowanie na pewien taki test i wszystko się wyjaśniło.
      (nie, nie ciąża. covid.)
      • alpepe Re: Brak energii. 08.12.20, 20:57
        no to dawaj, jaki to test?
        • stephanie.plum Re: Brak energii. 08.12.20, 22:13
          a bo ja wiem.
          ufoludek w nosie mi podłubał, i tyle...

          :~/

          (...na covid test)
          • stephanie.plum Re: Brak energii. 08.12.20, 22:14
            ale dokładnie jaki, to nie wiem.
    • fandorina Re: Brak energii. 08.12.20, 19:06
      Sprubój spacerować w ciągu dnia, jak jest widno, min. 30 min. , do tego ruch , więcej owoców i sen. U mnie zadziałało.
      • tereso Re: Brak energii. 08.12.20, 19:13
        Annika dużo się rusza, dba o siebie.
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 19:19
        Normalnie tak robię, ale dziś nie dałam radysad
        • tereso Re: Brak energii. 08.12.20, 19:21
          Czasem trzeba. Z tym doświetleniem dobry pomysł. Wczoraj pani na zebraniu syna mówiła jak trudno uczyć online nawet spotkanie wigilijne jest wyzwaniem. Więc nie dziwię się że czasem masz dość.
      • rewolucja.pa Re: Brak energii. 08.12.20, 20:30
        Jak dziś się wyspacerowałam w pełnym słońcu i chłodku ponad 2h to potem zjadłam podwójny obiad i, nie wiedzieć czemu, równie podwójną kolację. Pitolę takie sposoby ;D
    • pade Re: Brak energii. 08.12.20, 19:26
      anika772 napisała:

      > Coś okropnego, od wczoraj nie mam zupełnie energii. Nawet na spacer mi się nie
      > chce iść, ani poćwiczyć cokolwiek, ani ugotowaćsad Ewentualnie mogę poczytać.
      > Snuję się jak duch bez celu albo leżę na kanapie gapiąc się tępo w sufit.
      > Zgnilizna i ciemność, wewnętrzna i zewnętrzna.
      > Poproszę o lekarstwo.

      Czy Twój poprzedni nick to Sfornarina?smile

      Jeśli nie to wypij energetyk, albo trzy kawy i zwizualizuj sobie bacik nad głową.
      A tak serio to ... Ty chyba nie piszesz seriosmile
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 19:43
        Eeee, no błagam Cię, jaka sfornarina?

        I po co ta ironia, energetyki, kawy, baciki?

        • pade Re: Brak energii. 08.12.20, 19:48
          Nie ironia, tylko żart.
          I serio, trudno mi uwierzyć, że dla kogoś jeden dzień bez energii to koszmar - to zdanie jest całkiem na poważnie.
          • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 19:52
            Nie doczytałaś, to już drugi dzień.
            • pade Re: Brak energii. 08.12.20, 20:02
              Dobra, to teraz całkiem serio. Żaden człowiek nie jest na tym samym poziomie energetycznym 365 dni w roku. Jeśli jest, to albo jakimś kosztem, albo przy pomocy stymulantów. To po pierwsze.
              Po drugie, jest coś takiego jak cykle. Tygodniowe, miesięczne, kwartalne (związane z porą roku, nasłonecznieniem). Sam cykl miesięczny u kobiety ma swoje fazy i one są po coś. To nie są fazy związane wyłącznie z fizjologią, ale również z psychiką.
              Żeby wydatkować energię trzeba ją najpierw mieć. Jeśli wykorzysta się bieżącą i zmagazynowaną, to zaczyna się jazda na rezerwie. I wtedy ciało mówi stop, tylko ludzie przyzwyczajeni do ciągłego robienia czegoś ignorują te sygnały.
              Twoim problemem nie jest brak energii drugi dzień, tylko podejście "marnuję czas". Zamień je na "magazynuję energię" i ucz się nicnierobienia (wiem, koszmarnie trudnesmile).
              Czytałam wątek o jodzesmile Jeszcze parę lat temu też uważałam, że leżenie pod kocem to strata czasubig_grin Dziś żałuję, że wcześniej nie zmieniłam podejścia.
              • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 20:48
                Dzięki, dobrze gadasz👏
                • pade Re: Brak energii. 08.12.20, 21:17
                  Czyli się zreahabilitowałam? Uffbig_grin
                  • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 21:29
                    🥂
    • gaskama Re: Brak energii. 08.12.20, 19:48
      Ja się bałam, że tak skończę na HO. Łażę więc do roboty, często siedzę sama. Fajnie, jak ktoś przyjdzie. Najbardziej pomagają mi treningi. Ale mam dwa razy w tygodniu z trenerem. Pogoda tak okropna, że nie mogę zmusić się do jeżdżenia na rowerze. Liczę na wyjazd na narty za 10 dni. 2 tygodnie w górach powinny pomoc.
    • aaa-aaa-pl Re: Brak energii. 08.12.20, 20:19
      Tak czasami jest.
      Poddaj się temu.
    • zonda-m Re: Brak energii. 08.12.20, 20:21
      Nikt jeszcze nie napisał Ci o zbadaniu tarczycy? Aż trudno uwierzyć wink I jeszcze Wit D zbadaj
      • anika772 Re: Brak energii. 08.12.20, 20:50
        A faktycznie🙂
        Rok temu oba te wyniki miałam w normie.
        Może czas na powtórkę.
    • szorstkawelna Re: Brak energii. 08.12.20, 20:51
      Ja mam tak cały czas. Wszystko jest okupione dużym wysiłkiem. Najchętniej gnilabym w łóżku.
      • hosta_73 Re: Brak energii. 08.12.20, 22:54
        Oesu, też tak mam ☹️
      • marta.graca Re: Brak energii. 08.12.20, 23:11
        Ja też, co najmniej od kilku lat.
    • woman_in_love Re: Brak energii. 08.12.20, 20:52
      covid
      100% pewności
    • brenya78 Re: Brak energii. 08.12.20, 22:37
      Ja całe życie nie mam energii 😀 Covid jak nic...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka