Dodaj do ulubionych

Ale chrzanią...

11.05.21, 17:53

"W poniedziałek szef KPRM i pełnomocnik ds. programu szczepień Michał Dworczyk powiedział, iż zgodnie z rekomendacją Rady Medycznej podjęto decyzję o skróceniu okresów między dwiema dawkami preparatów Moderny, Pfizer i AstraZeneki do 35 dni, czyli do pięciu tygodni. Do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. "

Ja miałam 35 dni mąż też 35, syn 34 dni - to jak okres dla pfizera wynosił 42?
Czy oni w ogóle wiedzą, co się w kraju dzieje?
Obserwuj wątek
    • kadfael Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 17:55
      A ja miałam równo 42.
    • rb_111222333 Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 17:56
      Mam te same odczucia
    • mia_mia Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 18:01
      My między dwiema dawkami Moderny mieliśmy 28 dni, jeszcze skrócone, bo nam termin nie pasował, mój ojciec Pfizerem na Narodowym 5 tygodni.
      W tym kraju jest burdel, wiedzą o tym, ale nieboraczki nie wiedzą co z tym zrobić.
    • ruscello Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 18:06
      Wszyscy znajomi mieli Pfizera po 5 tygodniach. Natomiast Oxford opublikował badania, że druga dawka AZ ma największy sens po 11 tygodniach. Z tego powodu wcześniej wydłużyli odstęp.
    • little_fish Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 18:07
      Ciekawe, czemu nagle tak bardzo skracają odstęp między dawkami AZ, skoro wcześniej rekomendowali dłuższy, jako bardziej skuteczny? Czyżby to miała być zachęta do szczepień? Skutek mało ważny, byle odhaczyć...
      • saszanasza Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 19:52
        little_fish napisała:

        > Ciekawe, czemu nagle tak bardzo skracają odstęp między dawkami AZ, skoro wcześn
        > iej rekomendowali dłuższy, jako bardziej skuteczny? Czyżby to miała być zachęta
        > do szczepień? Skutek mało ważny, byle odhaczyć...

        No właśnie chyba o to chodzi. Doczytali się gdzieś, że ludzi zniechęca czas oczekiwania na drugą dawkę i wbrew badaniom nad skutecznością w danych odstępach, postanowili sobie wesoło go skrócić🙈 Debile
        • little_fish Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 20:09
          Ematke czytają - kolejny dowód!!!
          Wszak e-matki, którym zarzucano przebieranie w szczepionkach (po wcześniejszym zachwalaniu AZ) twierdziły, że astra jest super, tylko ten długi odstęp między dawkami... 😁😁😁
          • saszanasza Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 21:06
            little_fish napisała:

            > Ematke czytają - kolejny dowód!!!
            > Wszak e-matki, którym zarzucano przebieranie w szczepionkach (po wcześniejszym
            > zachwalaniu AZ) twierdziły, że astra jest super, tylko ten długi odstęp między
            > dawkami... 😁😁😁


            No to ja!🙈 Ale serio, mnie w astrze wkurzał czas oczekiwania na drugą dawkę względem pozostałych szczepionek, natomiast za skrócenie tego czasu kosztem obniżonej skuteczności to też podziękuję🙈
      • panna.nasturcja Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 20:10
        Bo mają za dużo szczepionek, dostawy przychodzą, miejsca w magazynach nie ma, ludzie nie chcą się szczepić.
        W Białymstoku jest kilka tysięcy szczepionek moderny w miejskim punkcie szczepień, stoi pusty a szczepionki rozmrożone. Nawet w Warszawie jest moderna na jutro w szpitalu południowym.
        Podobno młodsze roczniki nie chcą się szczepić a szczepionki są.
        • mia_mia Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 20:16
          Jeśli chodzi o roczniki 18+ to znane mi egzemplarze spędzają godziny przed komputerem, żeby dostać szybki termin, problem jest z tymi około 30.
        • saszanasza Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 21:09
          panna.nasturcja napisał(a):

          > Bo mają za dużo szczepionek, dostawy przychodzą, miejsca w magazynach nie ma, l
          > udzie nie chcą się szczepić.
          > W Białymstoku jest kilka tysięcy szczepionek moderny w miejskim punkcie szczepi
          > eń, stoi pusty a szczepionki rozmrożone. Nawet w Warszawie jest moderna na jutr
          > o w szpitalu południowym.
          > Podobno młodsze roczniki nie chcą się szczepić a szczepionki są.

          Myślę, że młodsze roczniki prędzej czy później sie zaszczepią nie tyle ze względu na covid co, żeby nie wpadać na kwarantannę, skoro tak bardzo cenią sobie „wolność”😁
          • panna.nasturcja Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 23:10
            Z danych wynika, że nie zapisują się na szczepienia ludzie 20+ i 30+.
            To ogromna grupa społeczna.
            I widocznie kwarantanna ich nie przekonuje.
            W tej chwili mamy znacznie więcej szczepionek niż chętnych.
            • alicia033 Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 23:17
              panna.nasturcja napisał(a):

              > I widocznie kwarantanna ich nie przekonuje.

              bo sanepid na szczeście przestał już być zainteresowany nakładaniem ich na ludzi, w gros przypadków dotyczy wyłącznie domowników osoby poddanej izolacji. I bardzo słusznie, kwarantannę w przypadku covid19 w ogóle należy znieść.
    • anorektycznazdzira Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 18:07
      To się zmieniło kilka razy i zależy kiedy Cię szczepili taki miałaś odstęp. Ja miałam 28 dni (grupa zero), gdzieś potem zrobili 42, teraz znowu mniej.
      • iwoniaw Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 18:19
        No ale ona ma rację - jeszcze w marcu Pfizerowi dawali równo 3 tygodnie odstępu, potem (gdy uwolniono terminy dla roczników 40+, czyli urodzonych w 1980 i wcześniej) wydłużyli do 5 tygodni (czyli 35 dni), kiedy zatem niby ludzie dostawali terminy drugiej dawki w większym odstępie niż te 35 dni, że niby teraz to skracają? Pierniczą bez sensu, akurat wiem, jakie były terminy, bo dostawali je i seniorzy z najbliższego otoczenia w marcu (i wtedy były 3 tygodnie) i młodsi w kwietniu i maju (5 tygodni, ci zaszczepieni w maju czekają na drugą dawkę właśnie)
      • 35wcieniu Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 19:15
        Ja też w zerowej miałam 4 tygodnie.
        • silenta Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 20:00
          Ja w zerowej 21 dni miałam. Na samym początku tak było, potem zaczęli wydłużać odstęp.
    • milka_milka Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 18:21
      A Ty wiesz? Przecież z domu nie wychodzisz, Ty i Twoja rodzina.
    • livia.kalina Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 18:21
      Mnie w końcówce kwietnia wyznaczyli druga dawką za 5 tygodni, czyli 35 dni. Moderna.
      • little_fish Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 18:49
        Mój mąż szczepiony dzisiaj też ma 5 tygodni. Też moderna.
        • schiraz Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 18:54
          Ja szczepiona w ostatnią niedzielę Moderną mam 28 dni odstępu.
          • little_fish Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 18:58
            Czy wychodzi na to, że niezależnie od odgórnych zaleceń, punkty szczepień mają swoją "politykę" 😁
            • schiraz Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 19:55
              Dokładnie, albo już mieli w niedzielę "przecieki", że coś ma się zmienić...
              • little_fish Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 20:10
                To chyba nie wszędzie te przecieki dotarły - małżonek szczepił się dzisiaj i ma 5 tygodni odstępu 😃
                • kornelia_sowa1 Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 21:54
                  Ja szczepiłam się końcem kwietnia. Pfizer.
                  Druga dawka niby za 5 tyg i 2 dni, ale kiedy wręczali kartkę mówili, że mogą dzwonić wcześniej.

                  Nie jest to takie głupie.
                  Moja koleżanka na 2 dni przed druga dawka, zachorowała na anginę.
                  Przyjmie ja grubo po zalecanym maksymalnie odstępie między dawkami, co chyba jest mniej korzystne niż w nieco skróconym odstępie
      • y_y Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 19:00
        Analogicznie, koniec kwietnia, moderna, 33 dni. Nawet krócej, znaczy się.
    • gaga-sie Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 19:00
      Mam 5 tygodni na Pfizera.
    • azja_pl2 Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 20:09
      Kazdy punkt ustala sobie, jak chce. Ja mam miec Moderne po 40 dniach. Termin mi nie pasuje, musze wtedy wyjechac. Punkt szczepien mnie olewa, mowia, ze to moj problem i oni nic nie moga zrobic. Wojewodzki koordynator szczepien rozklada rece i mowi, ze jest trudno cokolwiek przesunac i zalezy to od dobrej woli punktow szczepien. Przed pierwsza dawka specjalnie wydzwanialam na infolinie, gdzie potwierdzali, ze odstep jest 28 dniowy. Tak planowalam pierwsze szczepienie, zeby i z drugim terminem wyrobic sie przed wyjazdem, a teraz jestem w czarnej dudzie. Mam wqrwa na ta badziewna logistyke.
    • irma223 Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 20:33
      Moderna 42 dni.
      • irma223 Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 20:34
        I Pfizer też 42 dni.
    • joanna_poz Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 21:19
      Akurat w Poznaniu w punkcie na MTP i moderna i Pfizer w kwietniu były dawane z odstępem 6 tygodni.
      • jagoda2 Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 21:52
        Potwierdzam. Wszyscy szczepieni na MTP tymi dwiema szczepionkami odstęp 6 tygodni. Po Astrze 12 tygodni (szczepieni w marcu).
    • geez_louise Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 21:45
      Nie jest to żaden spiseg, tylko próba dostosowania się do dostaw i wyszczepienia choćby jedna dawka jak największej liczby pacjentów. Teraz są regularne dostawy i można okres skracać, szybciej uzyska się u wielu osób maksymalną odporność. Ot, kombinowanie przy niedostatecznych środkach.
      • alicia033 Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 23:29
        geez_louise napisała:

        > Nie jest to żaden spiseg, tylko próba dostosowania się do dostaw

        Można to eufemistycznie tak ująć, chociaż w rzeczywistości chodzi o to, że w lipcu mija termin ważności paru milionów zamówionych (i otrzymanych) dawek. Więc jak ludzi do tego terminu nie zaszczepią, to trzeba je będzie zutylizować.
        Nic innego za tym skróceniem terminów nie stoi.
        No dobra, stoi - wygasający entuzjazm do szczepień, coraz mniej chętnych na robienie za króliczki doświadczalne, więc nie ma komu wcisnąć zbywających dawek.
        • geez_louise Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 23:40
          No fakt, można jeszcze popytać foliarzy, wiedzą lepiej.
    • tiszantul Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 21:57
      "podjęto decyzję o skróceniu okresów między dwiema dawkami preparatów Moderny, Pfizer i AstraZeneki do 35 dni, czyli do pięciu tygodni. Do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni."

      Brak chętnych, a kogoś szczepić trzeba.
      Nie budzi w Was wzruszenia fakt, ze jeszcze tydzień temu naukowcy byli zgodni, ze z Astra trzeba odczekać 82 dni, a dzisiaj są zgodni, ze wystarczy 35?
      Przy czym 82 wynikało z braku szczepionek, a 35 wynika z braku chętnych, obie przesłanki są głębokimi przesłankami natury medycznej xD
      • livia.kalina Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 23:05
        To oczywiste, ze najbardziej nas przekonują demaskatorskie tezy akwizytora ubezpieczeń.
    • ga-ti Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 22:22
      I podobno ozdrowieńcom skrócili czas oczekiwania na szczepienie, teraz wystarczy miesiąc.
      • panna.nasturcja Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 23:12
        A wcześniej twierdzili, że jest to niewskazana z powodów medycznych. Tiaaaa.....
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 22:54
      Moderna:
      1 dawka 04.05
      2 dawka na 08.06
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Ale chrzanią... 11.05.21, 23:49
      Pfizer, mam 34 dni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka