Dodaj do ulubionych

Strach o dziecko

    • mala_truskawka Re: Strach o dziecko 25.05.21, 21:22
      Ten lęk jest czasem wręcz nieracjonalny, medialne doniesienia potrafią się wryć w głowę. W ostatniej chwili zrezygnowałam z wczasów na Algarve, bo Maddie McCann... I niby wiem, że to głupie, ale na razie nie pojadę.
    • astomi25 Re: Strach o dziecko 25.05.21, 21:29
      Kiedys bylam bardziej wyluzowana matka.
      Teraz tak bardzo.boje sie o moje dzieci, ze kladzie sie to ogromnym cieniem na moim macierzynstwie. Do tego stopnia, ze gdybym miala kiedys ta swiadomosc, nie zdecydowalabym sie na dzieci. Serio to pisze. Kocham je bardzo, ze bardziej sie nie da. Ale ten ciagly strach mnie paralizuje. Najgorzej, ze tak pewnie bedzie juz zawsze, poki nie umre.
      I tak, znikad to sie nie wzielo. Terapia nic nie dala. Troche pomagaja leki, tyle zeby przespac noc.
      • gaia533 Re: Strach o dziecko 25.05.21, 21:30
        A skąd to się wzięło?
        • astomi25 Re: Strach o dziecko 25.05.21, 21:51
          Mialam pare przezyc zdrowotnych z moimi dziecmi.
          Do dwoch najgorszych naleza: przelom tarczycowy u starszej corki, spiaczka z niewydwolnoscia wielonarzadowa...przezyla, ale zdrowa kie bedzie juz nigdy.
          I wstrzas septyczny u mlodszej, spowodowany niewykryta salmonella...mloda byla juz pare dni w szpitalu, kiedy do wstrzasu doszlo, a i tak bylo bardzo kiepsko. Do konca zycia nie zapomne wzroku lekarza, kiedy wyszedl z oiomu i powiedzial, ze jezeli corka przezyje noc, to jej szanse na przezycie wzrosna do ok 20%... mloda miala wtedy 6 lat.
          Jak o tym mysle, to mam gesia skorke i ciezko mi oddychac.
          • andaba Re: Strach o dziecko 25.05.21, 21:58
            Rany, co za horror...
            Współczuję.
            • sabina211 Re: Strach o dziecko 25.05.21, 22:25
              Również współczuję i po takich przejściach lęk w pełni rozumiem.
          • backup_lady Re: Strach o dziecko 25.05.21, 22:05
            Współczuję i wcale się nie dziwię, że się boisz. Od samego czytania mam gęsią skórkę. Pozdrawiam
            • astomi25 Re: Strach o dziecko 25.05.21, 22:11
              Na stanie mam jeszcze 8 latka, i o niego tez sie boje.
              W ogole przez ten caly paralizujacy strach bycie matka nie jest dla mnie.
              • gaia533 Re: Strach o dziecko 25.05.21, 22:50
                Przykro mi że miałaś takie przejścia sad
      • wkswks Re: Strach o dziecko 25.05.21, 23:15
        Bardzo ci współczuje. To horror.
    • backup_lady Re: Strach o dziecko 25.05.21, 22:02
      To normalne. Też mam problem z filmami i książkami, gdzie dzieciom dzieje się krzywda, jak mogę to omijam.
      U mnie strach rośnie wraz z dzieckiem. Im dziecko "zatacza" większe kręgi w środowisku (najpierw to tylko dom, potem jego świat robi się większy, sklepy, place zabaw, przedszkole itp), tym ten strach przybiera nowe formy. Ale nie znika nigdy. Trzeba tylko znaleźć jakiś złoty środek, żeby nie zwariować, coś co uspokoi nas, że robimy wszystko co w naszej mocy. Na tym chyba polega rola rodzica. Niektórzy pewnie martwią się bardziej, inni mniej, ale większość stara się dbać o dzieci w najlepszy sposób.
      I nie twierdzę, że rodzina Sebastiana cokolwiek w jakikolwiek sposób zaniedbała, tutaj to po prostu wielka tragedia. Tym większa, że gdyby może system działał inaczej i monitorował takich zwyrodnialców, to może by jej nie było.

      Rad chyba brak, sama musisz wypracować sobie coś, co zadziała u ciebie. Jeżeli potrzebujesz do tego pomocy psychologa, to skorzystaj.
    • sandrasj Re: Strach o dziecko 25.05.21, 22:12
      To się pojawia z pierwszym krzykiem wydanym na świecie przez dziecko.
      I trwa. Ale po paru latach więcej racjonalizmu się wkrada w mózg i przestajemy tak całkiem świrować.
      Piecza nad ukochanym dzieckiem to nic złego póki nie wchodzi w stan chorobliwy.

      A co do krzywdy, to odkąd jestem matką nie mogę oglądac w TV, czy filmach scen w których krzywdzone są dzieci, dzieje się ze mną wtedy coś niezrozumiałego, no nie mogę i już.
    • nena20 Re: Strach o dziecko 26.05.21, 07:23
      Mam syna lat 12, dopiero teraz po powrocie do szkoły sam z niej przyjeżdża autobusem. Do sklepu wychodzi od jakiś 2 lat. Mieszkamy niedaleko dużego parku, nigdy syna samego nie puszczam. Znaczy jedzie sobie na rolkach, rowerze ale zawsze jestem w parku np. na placu zabaw z młodszym dzieckiem. Przed blokiem, teren ogrodzony, bawi się z innymi dziećmi.
    • mid.week Re: Strach o dziecko 26.05.21, 07:36
      Ja tak nie mam, nigdy nie miałam. Strach pojwia się tylko w chwilach realnego zagrożenia. Bałam się kiedy 3miesięczna miała silnego rotavirusa, kiedy 3letnia leżała w szpitalu i nikt nie wiedział co jej jest, kiedy poszła z koleżankami bez telefonu i nie było jej od rana do wieczora i nie wpadła żeby dać znać co i jak, itp. 1,5 roczne dziecko było ze mną, nie pracowałam i nie miałam potrzeby zostawiać z nikim do czasu przedszkola, to też mi dało dużo spokoju. Natomiast proces dorastania dziecka jest długi i powolny, od pierwszego kroku do pierwszego samodzielnego wyjścia z domu mija wiele lat i myslę, że zdązysz się przyzwyczaic wink ale jesli ci cieżko to rozmowa z psychologiem nie zaszkodzi, po co kumulować lęki, dobrze jest je z siebie powyrzucać i dostać jeszcze jakieś sensowne info zwrotne.
    • kafana Re: Strach o dziecko 26.05.21, 07:46
      Na ten moment to się raczej skup na uczeniu dziecka samodzielności i tak długo będzie jeszcze bedzie musiało być pod opieka.
      Pozwalaj chodzić po kałużach i błocie wspinać się pomagać w kuchni, ubrudzic itd pod Twoim czy bliskich okiem. Dziecko wspaniale się uczy a widzenie jak dobrze daje sobie rade i uczy co jak bezpiecznie obsługiwać daje poczucie wiary ze będzie umiało zadbać o siebie później.
      Lek przed innymi złymi ludźmi zostaje chyba na zawsze. Już z kilkulatkiem ustalaj strategie co robić jeśli - zgubi się, ktoś będzie chciał go zabrać, dotykać itd. Są w necie artykuły co robić gdy zdarza się taka sytuacja. Np dziecko nie powinno plakac czy krzyczeć „mamaaa” jeśli ktoś je obcy zabierze tylko krzyczeć „ pomocy” itd.
      To oczywiscie nie da gwarancji na to co by było gdyby ale opracowanie i wpojenie procedur daje jakieś poczucie bezpieczeństwa.
      Gdy czytam o krzywdzie dziecka chce mi się wymiotować i mam to przed oczami przez kilka dni- to chyba normalne.
      • kafana Re: Strach o dziecko 26.05.21, 07:49
        No i stosunek do własnego ciała. Uświadamiać od początku co jest czym do czego sluzy i kto ma prawo dotykać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka