Dodaj do ulubionych

znieczulica

    • spirit_of_africa Re: znieczulica 02.08.22, 13:15
      Pod tym kątem beznadziejnie. Jechałam kilka razy komunikacja miejsca w 8msc a kwiat młodzieży studenckiej płci męskiej ubawiony, wygodnie rozpieral sie na fotelach ze znaczkiem kobiety w ciąży udając ze mnie nie widzi. Musiałam opier.dolic żeby moc usiąść, bo zwykła prośba została olana. W Auchan robol z budowy elegancko wyłożył swoje piweczka, zupki chińskie, i salcesony w kasie dla gabarytów, kobiet w ciąży i osob niepełnosprawnych, pani kasjerka spuściła swe oczęta żeby nie widzieć mojego 9msc brzucha stojącego za robolem z paczka pieluch. Jak zachorowałam na mononukleoze (o czym nie wiedziałam) i zrobilo mi sie słabo w drodze do banku to przesiedziałem godzinę na krawężniku przy parkingu pobliskiego Lidla w 36tc w upale i pies z kulawa łapa sie nie zainteresowal czy aby nie rodzę chociażby. Kiedyś tylko ustępowałam jeżeli była taka okazja, ale czasu ciąży jak widzę ciężarna, osoby z maluchem czy kogoś z niepełnosprawnością kto sie sam o swoje pierwszeństwo nie upomni to reaguję.
      • mava1 Re: znieczulica 02.08.22, 13:38
        a ja akurat pamietam sytuację z Auchan, sprzed kilku lat (więc nie wiem jak jest teraz).
        W Auchan jest/była osobna kasa dla gabarytów (czyli jak ktos kupuje np. lodówke) ale i osobna dla kobiet w ciąży, niepełnosprawnych czyli pierwszeństwa.
        Te kasy obsługują wszystkich klientów jesli brak jest "dedykowanych" klientów.
        I kiedyś zdarzyło mi sie stanąć w kolejce do kasy gabarytowej. Na koncu stanęła kobieta z dzieckiem w wozku. Wózek głęboki więc dziecko to raczej niemowlak, ktory grzecznie sobie spał, mama stała obok - tak jak wszyscy w kolejce.
        I tu nagle wychyla sie kasjerka, młode dziewczę, i zaprasza kobiete z wózkiem przed wszystkich.
        No przyznam troche sie wpieniłam. Spytałam tylko czy wózek z niemowlakiem podchodzi pod wózek gabarytowy (przed kasą była ikonka wózka towarowego). Kasjerka cos tam odpysknęła, ja też.
        W koncu stwierdziłam, że dziewczę z kasy ma najwyraźniej niezaspokojony instynkt macierzyński i dałam sobie spokój.
        Kasy gabarytowe to nie kasy pierwszeństwa dla cieżarnych choc i taką bym przepuściła. Natomiast w przypadku śpiacego w wózku niemowlaka nie widze takiej potrzeby. dzieciak spi a matka stoi i ma nogi, tak jak kazdy stojacy w kolejce.
        I watpie żeby teraz kasy gabarytowe były takze dla wszystkich z pierwszeństwem. To jest nielogiczne z założenia bo zakup gabarytu jest o wiele dłuższy czasowo więc ciężarna mogłaby tam utknąc na dłuzszy czas.
        • woman_in_love Re: znieczulica 02.08.22, 14:06
          Ciezarna jest gabarytowa 🤷‍♀️
        • spirit_of_africa Re: znieczulica 02.08.22, 15:16
          To była kasa oznaczona jako gabaryty niepełnosprawni i kobiety w ciazy.Te 3 piktogramy widniały pod napisem „kasa pierwszeństwa”.
    • kloi0505 Re: znieczulica 02.08.22, 14:10
      Pamiętam pewną celebrytkę, która w Pytaniu na śniadanie płakała, że jej w kolejce na poczcie nikt nie przepuścił, a równocześnie umieszczała na insta fotki jak lata na Florydę samolotem. Pamiętam też jak w kolejce do kasy odepchnęła mnie dziewczyna z informacją, że ma pierwszeństwo bo jest w ciąży. Mogła powiedzieć, nie musiała mnie dotykać, tym bardziej, że masakrycznie śmierdziała. I na koniec, tak na smutno. Kolega z klasy z liceum, chory na raka zawsze siadał w tramwaju bo nie miał siły stać. Kobiety w ciąży i starsze panie komentowały nad jego głową jaki jest niewychowany. Zmarł jak miał 17 lat.
    • hanusinamama Re: znieczulica 02.08.22, 14:14
      Cięzko powiedzieć. Pracowałam obie ciże, jeździłam raczej samochodem. Ile się dało za to...ukrywałam ciąże. Bo klienci wpadali w panikę "pani w ciązy?? I kto nam teraz zlecenia zrobi?". W drugiej ciązy jak byłam juz nie panikowali, bo wiedzieli pracuję normalnie.
      Na badania chodziłam prywatnie bo nie miałam czasu pół dnia gnić w kolejce. Gin przyjmuje o dziwnych godzinach np. 21. A chodząc prywatnie do gina nie przysługiwały mi badania krwi na NFZ. Raz jeden skusiłam się na krzywą cukrową na NFZ - skierowanie wystawiła mi lekarz rodzinna. I chcąc wejśc zgodnie z informacją na kartce gabinetu "kobiety w ciązy mają pierwszeństwo" tyle się nasłuchałam smile ale moze źle trafiłam
    • larix_decidua77 Re: znieczulica 02.08.22, 21:31
      W ciąży generalnie czułam się dobrze ale mam ogólnie niskie ciśnienie. Zdarzyło mi się dwa razy zasłabnąć w kolejce, w bardzo widocznej ciążt raz po ocknięciu się dodatkowo zwymiotowałam. Ja przepuszczam, czasami trzeba coś odebrać ososbiście, czasami jest się samemu z ciążą, czasami człowiek się przeliczy. Z resztą wszyscy pieją, że ciąża nie choroba, trzeba zasuwać do pracy a praca jest różna, również stojąca.
    • kota.helga Re: znieczulica 02.08.22, 22:51
      Wysoka ciąża przypadała mi na końcówkę zimy i wiosnę, sporo osób, np. panie z osiedlowego sklepu, mówiło, że jakoby nie było widać, że jestem w ciąży, bo kurtka/płaszcz albo swetry. Wiwat nadwaga 😆
      Przypuszczać mnie z tego powodu za bardzo też w kolejkach się nie zdarzało, ale na szczęście dobrze znosilam ciążę. Miałam tylko jedną nieprzyjemna sytuację w laboratorium, że nie dość, że ciąża, to 2. czy 3. pobranie krwi do krzywej cukrowej, więc trzeba pilnować czasu pobrania - a jakiś facet za nic nie chciał mnie przepuścić (były jeszcze limity osób w pomieszczeniu, więc te godziny pomiędzy czekałam w samochodzie pod budynkiem). Dopiero pracownik musiał chłopa opieprzyć, bo ten zaczął odstawiać Rejtana w drzwiach wejściowych.
      Jak teraz latam z gondolą, to też szału nie ma, ale gdzie mogę, tam chodzę do kas samoobsługowych, unikając kolejek.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: znieczulica 02.08.22, 22:58
      W ciąży to ja się czułam dobrze i moglam sobie stać w kolejkach, co robilam. Natomiast źle wspominam okres, gdy po ciaży mialam rózne wizyty u lekarzy czy na badania i większosć ciężarnych byla obslugiwana poza kolejką a ja w połogu z piersiami wielkimi jak melon czekałam, nie wspominajac o noworotku zostawionym na "chwilę" w domu z tatą.
    • alba27 Re: znieczulica 02.08.22, 23:10
      Ja w pierwszej ciąży nie mogłam w ogóle stać bo zaraz mdlałam dlatego przepuszczam ciężarne z uśmiechem na twarzy. Zdarzyło mi się poprosić w autobusie o ustąpienie miejsca bo naprawdę zrobiło mi się słabo tyle że jeszcze brzucha nie było widać 😉 w drugiej ciąży nie miałam już takich akcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka