Dodaj do ulubionych

Chcę pieska a Mąż oponuje 😔

16.12.22, 08:50
Umarła w maju nasza pieska,cavalierek, Pieszczoszka Zuniusia. I ja bym już chciała pieseczka,nawet innej małej rasy, nawet już odchowanego,ale Mąż, facet silny,mocny,twardy nie może przeboleć odejścia 18letniego naszego ukochanego Piesia. I się nie zgadza (jeszcze)na kolejne zwierzę...
Jak go ematka przekonać może? Czym?
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 08:54
      Cierpliwości. Może mąż nie przeszedł całej żałoby po psie?
      U mnie wprawdzie nie było żałoby, ale rok mi zajęło przekonywanie męża, że powinniśmy wziąć psa. Teraz to dla niego najważniejszy członek rodziny.
    • kanna Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 09:40
      Powoli.
      Zacznij od posyłania zdjęć pieseczków.

      Nie naciskaj, tylko fota słodziaka co tydzień.
      • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 10:16
        To już uskuteczniam od dawna. I co drugi dzień. Ale też decyduje u Męża historia naszej pieski,z którą przez ostatni rok bardzo często jeździł do weterynarza on tylko,bo ja zawsze rano w pracy. I to on widział jej męczarnie przy ściąganiu wody z jamy brzusznej,to on ją kiedyś reanimował i zawsze to on z nią częściej bywał. Ja byłam od kochania,rozpieszczania i głaskania.
        I teraz on się boi, że kolejny pies już nie będzie taki zdrowy i żywotny jak Pieszczoszka. Ona zaczęła chorować na poważnie dopiero po 17tym roku życia, a na serduszko leki tylko przyjmowała od 4rech lat. Czytając na forach o problemach cavisi zadziwia nas, że już roczne,dwuletnie pieski bywają poważnie chore. I zupełnie nie ma znaczenia czy to pies fci czy hodowla stowarzyszeniowa. I to myślę,go powstrzymuje najbardziej...
        • evolventa Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 16:07
          Ty nie umiesz pisać normalnie, tylko takimi infantylnymi zdrobnieniami? Wcale się nie dziwię mężowi, dostał od losu traumę w postaci ciężkiej choroby psa, a Ty teraz, zamiast dać mu trochę czasu na dojście do siebie i przeżycie żałoby, to go zasypujesz tekstami o pańci, pieszczoszce i serduszku, o matko....... smirk smirk smirk smirk
          • kamin Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 16:11
            Podpisuję się.
            Poza tym psa trzeba w odpowiednim momencie uśpić, a nie fundować mu męczarnie.
          • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 22:56
            Dla mnie tak jest normalnie,po mojemu...
            A o pańci nie pisałam,nie konfabuluj...
            A Pieszczoszka to Pieszczoszka po prostu, tak jej mówiliśmy zdrobniale.
      • kubek0802 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 10:19
        Widzę efekt odwrotny od zamierzonego, przynajmniej u mnie takie fotki wywołałyby wk.w. Zwierzaka albo się chce i ma albo nie chce wcale lub w danym momencie życiowym. Wcale bym nie poruszała tematu.
    • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 10:19
      Zuniusia ❤❤❤
    • piszaca.zza.swiatow2 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 10:27
      Po prostu przynieść nowego psiaka.
      Z doświadczenia wiem, że to działa. Inaczej, jakby to było 2-3 tygodnie po śmierci tamtego, ale po kilku miesiacach chyba wystarczy po prostu lekkie "popchnięcie" w tym kierunku. 😉
      • majenkirr Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 15:26
        piszaca.zza.swiatow2 napisała:
        > Po prostu przynieść nowego psiaka.


        Popieram.
        • vivi86 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 20:04
          Dziwnym trafem sporo panów ma pretensje o analogiczna zagrywkę jak pani "zapomni" tabletek suspicious
          • majenkirr Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 13:59
            Lepiej prosić o przebaczenie niż o pozwolenie 😉
      • brytyjska.mgla Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 16:40
        A to jest dopiero świństwo. Takich decyzji nie podejmuje się za plecami partnera, bo przecież wiemy lepiej co dla niego dobre. Sorry, ale to przemocowe zagranie.
        Mnie kiedyś tak urządził były mąż. Wiedząc, że nie lubię psów przyniósł do domu psa. Bo przecież się przekonasz i nie przesadzaj. Nie pokochałam, nauczyłam się tolerować i dbałam o niego, gdy było trzeba i tylko tyle. Bo mieszkanie z psem pod jednym dachem było dla mnie codziennym dyskomfortem. I o to też miał do mnie wieczne pretensje, bo przeze mnie piesek się stresuje 🤷‍♀️
        • aamarzena Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 16:49
          No dokładnie. Najgorsze co można zrobić to przynieść psa na siłę. Tym bardziej, że autorka pisze, że ona byla od głaskania. A od obowiązków był mąż. Jeszcze gdyby to glownie ona siedziała u tych weterynarza, reanimowala, łaziła na spacery itp, a nie przynieść sobie zabaweczke, a obowiązki na meza. Kocham zwierzęta, ale takich rzeczy się nie robi.
        • majenkirr Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 18:03
          Màż Autorki 18 lat mieszkał z psem, podejrzewam, że raczej lubi.
        • piszaca.zza.swiatow2 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 10:40
          Ale o czym ty piszesz. To zupełnie inna sytuacja. Ja wiem, że moj mąż nie chce psa, to na pewno mu psa nie przyprowadzę.
          My np. chcemy kota, ale zawsze coś stoi "na przeszkodzie", a teraz jeszcze nie, bo... A może kiedyś, bo... No zawsze jest jakiś argument, ale wiem, że jakby jedno z nas tego kota przyniosło, to by po prostu został i wszyscy byliby happy.

          Ten pan psy raczej lubi skoro płacze tyle miesięcy po poprzednim. No chyba, że nie chce psa z innego powodu, ale o tym autorka nie pisze. Moim zdaniem w tej konkretnej sytuacji to byłoby dobre rozwiązanie.
      • berdebul Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 19:22
        Ukręciłabym łeb przy samej doopie za coś takiego. I piszę jako osoba, która od 3 lat ogarnia i koordynuje leczenie psiego seniora. Jest to w chooy trudne emocjonalnie i widać facet ma powod, dla którego nie chce psa z kobietą, która pisze jak 12-latka i która zawsze była od rozpieszczania psa.
      • maleficent6 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 22:15
        Serio? Mój mąż miał taki genialny pomysł, pewnego dnia przywiózł małego ONka. W ciągu dwóch dni znalazł mu nowy dom, u kumpla. Na szczęście pies jest kochany i trafił dobrze.
      • kaki11 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 16:20
        No gdyby to miał być pani pies, a pan lubiący zwierzęta miałby być od głasków i zabawy to jeszcze, od biedy by przeszło. A tu jest tak, że pani miała zabaweczkę, chce nową zabaweczkę (nie twierdzę, że jej nie kochała tylko piszę o poziomie opieki) a pan miał psa pod opieką i nie chce kolejnego psa pod opiekę. Bo to jego praca, jego zobowiązanie i jego przeżycia jak się patrzy na medyczne zabiegi. No nie, tak się nie powinno robić.
    • alpepe Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 10:36
      Słyszałam o cavalierce szesnastoletniej, moja ma osiem skończone.
      I ja raczej nie będę chciała mieć innego psa po mojej, chyba, że jakieś bidy na dożycie.
      • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 22:54
        Bo ta rasa jest najnajnaj...
    • homohominilupus Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 10:58
      A dlaczego piszesz mąż z wielkiej litery?
      • kk345 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 11:00
        Dla równowagi z Piesią big_grin
      • ginger.ale Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 11:05
        homohominilupus napisała:

        > A dlaczego piszesz mąż z wielkiej litery?
        >

        Żeby go nie deprecjonować przy Piesi.
        • ajaksiowa Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 11:31
          Mój też nie chciał i został postawiony przed faktem dokonanym bo doszłam do wniosku że skoro mam swoje pieniądze i gros obowiązków spada na mnie więc mam prawo postawić na swoim.Teraz to jest ukochana psinka pana i na spacerki(dla zdrowotności)oboje chadzają✌✌✌
          • igge Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 05:07
            U mnie podobnie, tyle, że dwa psy.

            W ten sam dzień jak szczeniaki były w domu
            mąż już czule przemawiał do czarnego : " szympansiku", a drugiego dnia zaproponował dyżury nocne przy kennelu na zmianę ( chciałam sama dyżurować).
            Potrafią do dzisiaj go rozczulić i rozbawić.
            Ale brudzą i chlapią ( oraz ostatnio na kanapach wylegują się) więc mąż jakiś dyskomfort jednak ma gdyż sprzątania generują sporą ilość extra.
      • iwles Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 11:36
        homohominilupus napisała:

        > A dlaczego piszesz mąż z wielkiej litery?


        A dlaczego piszesz "z wielkiej litery" zamiast "wielką literą"?

        • homohominilupus Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 11:42
          Faktycznie moj błąd. Dzięki iwles!
      • borsuczyca.klusek Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 12:23
        Bo Mąż to jak Bóg 🙄
        • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 22:53
          Skoro tak twierdzisz,żal...
          • borsuczyca.klusek Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 23:04
            Raczej żart 🙄
      • kamin Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 16:12
        ...dlaczego piszesz mąż z wielkiej litery?

        Bo to duży mąż jest.
        • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 22:52
          Dokładnie,duży jest
    • imponderabilia22 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 11:48
      W normalnym życiu też zarzucasz ludzi taką ilością zdrobnień? Minuty bym tego nie zdzierżyła...
      • evolventa Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 16:09
        Ja też...... jak nic wystawiłabym walizki za drzwi big_grin
        • aamarzena Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 16:50
          Walizeczki!
          • evolventa Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 17:47
            A tak, pańcię z walizeczkami........ jeżu, mam alergię na takie kobiety.......
          • mid.week Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 08:46
            aamarzena napisała:

            > Walizeczki!

            😂
        • aqua48 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 19:52
          evolventa napisała:

          > Ja też...... jak nic wystawiłabym walizki za drzwi big_grin

          Ale delikatniusio i na różowy puchaty chodniczek...

      • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 22:53
        Nie,nie wszystkich,ale często tak. Nie każdy bywa taki sztampiwy jak Ty 🤦‍♀️
    • palacinka2020 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 12:20
      Na pewno nie rób głupot typu przyniesienie psa. Ani wysyłania fotek psiaków, zablokowalbym cię na messangerze.
      Może pójść do kogoś kto ma psa. Albo odpuscić.
      • igge Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 05:15
        My adoptowaliśmy bez udziału partnera mojego tylko dlatego, że wiedziałam, że innej drogi nie ma. Nie przekonałabym go.
        Nie polecam nikomu takiego podejścia.
        Mój mąż jest specyficzny, znam go dobrze i wiedziałam, że pokocha psiaki od razu po wejściu zwierząt do domu.
        • palacinka2020 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 09:07
          Skoro bys nie przekonala to trzrba bylo zrezygnowac z psa.

          Ja wiem, ze nie przekonam partnera do kolejnego dziecka. To mam antykoncepcje po cichu odstawic albo przebic kondomy?
          • ajaksiowa Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 09:23
            Porównanie od czapy🤓
    • borsuczyca.klusek Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 12:22
      Mój w ogóle nie chce ani pieska, ani kotka 😒
      • berdebul Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 19:23
        Zawsze może zjeść, jak czasy będą trudne. suspicious Powinno pasować do krzesiwa i dzidy.
        • borsuczyca.klusek Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 22:32
          Jakiś dodatkowy argument to jest 🙄
          • berdebul Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 06:26
            Albo polować, jak już zostanie tylko kłusowanie. Jamnik się nada. suspicious
            • mid.week Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 09:02
              I skóry! Kilka zjedzonych kotow i kufajke mozna uszyc.
            • borsuczyca.klusek Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 09:03
              Jamniki z borsukami są wyjątkowo niekompatybilne 🙄
    • nightdream Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 13:31
      Każdy inaczej przechodzi żałobę. Daj mu czas.
      Na początku roku odszedł nasz 15 letni kicio. To ja z nim jeździłam w ostatnich tygodniach do weterynarza na kroplówki, na tlen, to ja z nim byłam na samym końcu, sama…
      Praktycznie po 3 tygodniach wzięliśmy małą biedę ze schroniska, trafiła się akurat, koleżanka podesłała info, zobaczyliśmy zdjęcie i serduszko zabiło mocniej. Kicia przyjechała do domu i po tygodniu.. rozchorowała się. Solidnie.
      Znowu ja jeździłam z nią do (tego samego) weta, na kroplówki, usg, rtg, po antybiotyki… o mamo, jak ja to złe zniosłam. Teraz, prawie po roku, bardzo cieszę się ze mamy drugiego kota, jest już ok, ale co ja przeżyłam to moje.. płakałam po poprzednim kocie trzymając na kolanach kolejnego kota, nie mając pewności czy z tego wyjdzie… sad teraz widzę ze to było za szybko, za dużo emocji na raz. Na szczescie dobrze się skończyło wszystko. Czasem trzeba czasu żeby się przygotować na nowego domownika…
      • aamarzena Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 16:51
        Koszmar, wspolczuje. Cieszę się, że że dobrze skończyło ❤❤❤
    • nowaczek12345 [...] 16.12.22, 13:38
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • ajaksiowa Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 16:11
        Może nie chodzi o żałobę tylko o pieniądze które trzeba było wydać na leczenie
    • vivi86 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 20:17
      Jakie koty porzuciła?
      • mysiulek08 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 23:29
        ciii, o tym nie wolno na tym forum mowic...

        moderacja wyciela to co napisalam, bana sie tez moge spodziewac, rosa ma tu duze plecy
        • mid.week Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 08:56
          mysiulek08 napisała:

          > ciii, o tym nie wolno na tym forum mowic...
          >
          > moderacja wyciela to co napisalam, bana sie tez moge spodziewac, rosa ma tu duz
          > e plecy
          >

          Wycinają porzucone koty Rosy? To trzeba znow szyfr wymyślić 🙄
          • mysiulek08 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 14:05
            wycinaja a ja dostaje bana jak za duzo o tym pisze tongue_out
            • mamamisi2005 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 17:52
              Ale nikt wszak nikt nie wyśledził i zdemaskował, tylko sama o tym pisała. Dlaczego to teraz tabu?
    • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 22:35
      E tam,czepiacie się. No zaiste,jestem taka nieco infantylna, ale od zawsze tak mam. Po prostu.
      Co do pieniędzy i leczenia,nie,nie chodzi o pieniądze. On nadal ma Zuniusię mocno w głowie i sercu.
      Dla równowagi związku On jest bardzo serio.
      • homohominilupus Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 16.12.22, 23:58
        On powiadasz?
        Znowu wielką literą.
        Musi to być wspaniały Mężczyzna.
        • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 08:48
          On czyli Mąż 🤗 wiesz,zawsze mógłby być lepszy ale nie jest zły 😁
      • noname2021 Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 05:47
        Ile macie lat? Jestescie starszym malzenstwem? Bez dzieci?
        • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 08:34
          Dziecko dorosłe,mieszka samo.
          Ja 44,Mąż 50. 🤗
      • berdebul Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 06:27
        Nieco big_grin big_grin big_grin
    • afro.ninja Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 07:05
      Cavalier żył 18 lat????
      • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 08:31
        Tak,owszem,18 lat. W maju 13tego br odeszła, tzn uśpiona została.
        A tu jedno z Jej ostatnich zdjęć 😔😔😔
      • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 08:46
        Bardzo długo z Nią biegałam,najpierw 2 lata ok 2 km,potem ok półtora roku na ok 5 km,potem 6lat na dłuższych dystansach,do 12 km,2 lata na ok 5km znowu,i 2 lata znowu ok 2,5 km do 1,5 km. I wg weterynarza jej stan zdrowia był dlatego tak dobry i miała świetne wyniki badań serca. Właściwie dopiero po dwu latach od zakończenia biegów zaczęło się z nią gorzej dziać. Ale też wyciszenie aktywności trwało właśnie ok półtora roku,tak do 2 lat. Ja dłużej nie biegałam, a Mąż czasem jeszcze na spacerach z nią maszerował, ale już też z troski o nią zaprzestaliśmy jakiejkolwiek mocniejszej formy spędzania czasu.
        I jak nam jej brak 😔😔😔
        • m_incubo Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 08:50
          Gdyby to mnie po śmierci mojego kota, który był ze mną kilkanaście lat i to ja ogarniałam jego leczenie, ktoś bombardował zdjęciami kotów i suszył głowę o nowego kota, chyba by wyleciał na śnieg razem z drzwiami. Odpuść.
    • m_incubo Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 08:48
      Może daj spokój mężowi, przynajmniej na razie?
      • znowuniedziela Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 08:49
        Mąż właśnie odśnieża, ma spokój 🤗🤗🤗
    • szare_kolory Re: Chcę pieska a Mąż oponuje 😔 17.12.22, 08:58
      A może zamiast go przekonywać, to postaraj się zrozumieć jego uczucia? Że to jeszcze za wcześnie dla niego, że byłoby zbyt przykre? Nie poganiaj, to trochę egoistyczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka