abidja
02.12.25, 12:16
Słowa zbedne...
Musze sie ukrywac przed Sumi. Od rana czekam,ze koteczka zasnie, a gdy juz to po cichutku dłubie,probujac wrocic do stanu z przed choroby . I co?
Przybiega ta moja krówka z wielka pretensja,ze nie zawołałam ja do pomocy. Jak mogłam!