Dodaj do ulubionych

Imprezowe podtruwanie

16.04.26, 07:50

Otóż, zostałam zaproszona na imprezę komunijną (maj) do pewnego lokalu. Okazało się, że ów lokal był łaskaw podać jakieś (wnioskuje, że z nieświeżych składników) potrawy w związku z czym znakomita większość gości uległa zatruciu - sanepid, te sprawy. Mało tego, okazało się (SM), że to nie pierwszy taki przypadek. O poprzednich nie wiedziałam, bo nie śledziłam poczynań tego konkretnego lokalu. Zadzwoniłam więc do matki komunijnej (na zaproszeniu była prośba o potwierdzenie przybycia) i oględnie poinformowałam, że niestety nie będę mogła przyjść na przyjęcie. Matka wprost zapytała, czy chodzi o aferę z zatruciem, na co ja zwrotnie odpowiedziałam, że tak. Dodałam, że będę na komunistę czekała przed kościołem (do kościoła, o czym MK wiedziała, swoim zwyczajem nie zamierzałam wejść i uczestniczyć) z życzeniami i prezentem. Na co MK zaliczyła foch ocierający się o zerwanie kontaktów. Pytanie: czy MK słusznie się obraziła?
Obserwuj wątek
    • m_incubo Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 07:54
      Niesłusznie, ale jakie to ma znaczenie? Niech się obraża na zdrowie.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 07:58
        Hmmm, to jakby dość bliska rodzina
        • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:45
          Przeciez od początku nie chciałaś iść. Mozna iść jak dziewczyny piszą zjeśc chleb czy ziemiaki, napić się kawy. Tort zazwyczaj jest z cukierni...
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 09:42
            Nie chciałam iść do kościoła, ponieważ (od kilku lat) nie chodzę nawet na uroczystości kościelne. Wszyscy, którzy mnie bliżej znają o tym wiedzą, a tych, którzy mnie dalej znają o tym informuję. Na przyjęciu zamierzałam się objawić.
            • gryzelda71 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 09:46
              Po co?
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:18
                Bo zostałam zaproszona?
                • gryzelda71 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:20
                  Po co informujesz, ze do kościoła nie wejdziesz.
                  • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:30
                    Bo taką mam fantazję
                    • at.attin Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:59
                      Kretynizm
                      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:10
                        Skoro tak twierdzisz, pewnie tak jest
                        • at.attin Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:15
                          twoja maniera odpowiedzi i komentowania jest zabawna, wyrwij włosy z nosa
                          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 14:38
                            Na bieżąco trymeruje. Zapomniałaś nadmienić o wyjęciu kija, tak tylko życzliwie przypominam
                          • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:22
                            Jak rozmowa z naburmuszoną 12latką....
                            • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 16:27
                              Współczuję, że czujesz się zobowiązana ją ciągnąć. Ja na twoim miejscu bym odpuściła
            • borsuczyca.klusek Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 09:49
              Ale nie musisz nikogo informować, że nie wejdziesz do kościoła. W trakcie komunii i tak 3/4 zgromadzonych stoi na zewnątrz
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:23
                No masz, a ja informuję. Co za faux pas 🥹
                Chodzi o to, że w takich sytuacjach nie zjawiam się pod kościołem, tylko od razu na przyjęciu. Skoro jestem zapraszana, to chyba takie moje zachowanie jest akceptowalne.
                • angazetka Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:26
                  > Chodzi o to, że w takich sytuacjach nie zjawiam się pod kościołem, tylko od razu na przyjęciu

                  Czyli olewasz samą uroczystość?
                  • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:31
                    Jak najbardziej. Chodzi mi tylko o to, żeby się najeść. W kościele się nie najem, więc odpuszczam
                • borsuczyca.klusek Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:35
                  Chodzi o to, że robisz niepotrzbne zamieszanie swoją osobą. A nie jest to twoja uroczystość i nikogo nie obchodzi, po której stronie progu będziesz stała
                  • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:28
                    Pewnie masz rację.
                • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:59
                  NO tak foux pas
              • boggi_dan Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:08
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Ale nie musisz nikogo informować, że nie wejdziesz do kościoła. W trakcie komun
                > ii i tak 3/4 zgromadzonych stoi na zewnątrz
                >
                Pierwsze słyszę. Jestem któryś raz na komunii i czegoś takiego nie widziałem. Co kropidła się boją czy co w twoim mniemaniu?
              • droch Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:30
                W trakcie komunii i tak 3/4 zgromadzonych stoi na zewnątrz

                A te dane to z rocznika statystycznego? Zaciekawiłaś mnie...
                • borsuczyca.klusek Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:55
                  droch napisał:

                  >
                  > A te dane to z rocznika statystycznego? Zaciekawiłaś mnie...

                  Te dane z obserwacji własnych. Po prostu kościół nie jest z gumy i zazwyczaj jest więcej zgromadzonych niż miejsc w środku.

                  Poza tym jak jest gorąco i tłoczno to i tak lepiej stać na zewnątrz niż się gnieździć z narażeniem na omdlenie.
            • iwles Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:12
              mizantropka65 napisała:

              >>a tych, którzy mnie dalej znają o tym informuję.


              No ale wyżej napisałaś, że to bliska rodzina, więc nie musiałaś informować.


              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:29
                >>No ale wyżej napisałaś, że to bliska rodzina, więc nie musiałaś informować.
                >>Dodałam, że będę na komunistę czekała przed kościołem (do kościoła, o czym MK wiedziała, swoim zwyczajem nie zamierzałam wejść i uczestniczyć)
                Nieprecyzyjnie się wyraziłam, chodziło mi o to, że tym razem poinformowałam, że będę czekała pod kościołem.. Czego zwykle nie robię. Wbijam się prosto na przyjęcie, żeby się najeść.
            • feniks_z_popiolu Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:20
              Nadgorliwość neofity
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:32
                Cóż, pewnie tak.
              • nick_z_desperacji2 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:54
                feniks_z_popiolu napisał:

                > Nadgorliwość neofity
                Dokładnie. Nie tak dawno byłam na pogrzebie, nie miałam zamiaru uczestniczyć, więc po prostu zjawiłam się pod kościołem szacunkowo w okolicach wyprowadzenia i tyle. Do głowy mi nie przyszło, że mam poinformować o tym rodzinę. Przypomina to gwiazdę z Wiednia, która się obraża za życzenia "Wesołych świąt"
                • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 14:51
                  A mnie przyszło, bo pogrzeb jest jeden, a komunistów, ich rodzin i innych uczestników mszy mrowie, a mrowie. Teraz żałuję, że w kwestii zachowania nie poradziłam się ciebie, jako sevroskiego wzorca taktu, savoir vivre i wszystkiego co się składa na obycie i wysoką kulturą osobistą. Szkoda, że nie mogę cofnąć czasu.
                  • nick_z_desperacji2 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:00
                    Ale to nie jest impreza biletowana, na każdą mszę wejść może kto chce, zazwyczaj na komuniach jest od grom ludzi i nikt nie wypatruje gości, żeby ich odhaczyć na liście. To nie była kwestia przychodzenia do głowy, tylko braku taktu.
                    • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:13
                      >>>nikt nie wypatruje gości, żeby ich odhaczyć na liście
                      mam tego świadomość
                  • memphis90 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 19:24
                    >A mnie przyszło, bo pogrzeb jest jeden, >a komunistów, ich rodzin i innych >uczestników mszy mrowie, a mrowi
                    No to tym bardziej nikt nie zarejestruje gdzie stałaś i czy aby w środku, skoro kościół napchany po brzegi mrowiem rodzin… 🤔
            • eva_evka Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 22:33
              mizantropka65 napisała:

              > Nie chciałam iść do kościoła, ponieważ (od kilku lat) nie chodzę nawet na urocz
              > ystości kościelne. Wszyscy, którzy mnie bliżej znają o tym wiedzą, a tych, któr
              > zy mnie dalej znają o tym informuję. Na przyjęciu zamierzałam się objawić.
              >

              Trochę dziwne i pokazuje jednak ignorancję wobec zapraszającego. Ja chodzę na uroczystości do kościołów innych wyznań, na śluby ekumeniczne. Korona mi z głowy nie spadnie.
              Na miejscu matki kamunistu bym cię zignorowała. A na pewno nie wypatrywała pod kościołem, bo szanowna Pani zechciała przyjść na 10 minut.
              • madame_edith Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 22:39
                Nie wiesz co to znaczy ignorancja co nie? 😁
                • eva_evka Re: Imprezowe podtruwanie 18.04.26, 10:11
                  madame_edith napisała:

                  > Nie wiesz co to znaczy ignorancja co nie? 😁

                  Nie będę się tłumaczyć, ale w mojej wypowiedzi chodziło o ignorowanie uroczystości, nie ingnorqnvję. Mam nadzieję, że spełniłaś swój obowiązek, wytykając mi ten bład.
                  Pozostała część wypowiedzi jest zrozumiała?
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 18.04.26, 11:58
                Ty chodzisz, twoja sprawa, ja nie chodzę, moja sprawa. O lęku o "spadniętą" koronę nie wspomnę.
        • m_incubo Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 09:58
          Bliska rodzina zna dobrze twoje dziwactwa i wie, że generalnie masz w de rodzinne uroczystości i wcale nie chcesz w nich brać udziału, z drugiej strony - prosiła o potwierdzenie, odmówiłaś, drążyła dlaczego, usłyszała odpowiedź. Skoro dobrze wie, kogo zaprasza, a później obraża się za odmowę, to na zdrowie.
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:32
            Otóż
          • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:00
            O ile mozna wierzyć ze to był foch. Mając kogoś takiego w rodzinie zazwyczaj czuje się ulgę jak odmawia przyjścia...
            • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:29
              Myślisz? To świetnie, bo miałam lekkie wyrzuty sumienia.
              • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:27
                Nie musisz mieć. Jestes osobą, która wiecznie psuje wszelkie imprezy. Ja się nauczyłam nie zapraszać smile
                • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:13
                  No to pewnie oni też się nauczą😎
                • majenkirr Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:21
                  hanusinamama napisała:
                  >Jestes osobą, która wiecznie psuje wszelkie imprezy.


                  Ouch!😅😂
            • m_incubo Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:59
              Wystarczająco wiele komunijnych i weselnych fochów widziałam, żeby uznać, że i ten jest całkiem prawdopodobny.
              • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:27
                I nie znasz takich osób, które informując "ze niestety nie będa mogły uczestniczyć w uroczystości" robią wszystkim wielką ulgę?
                • m_incubo Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:25
                  Znam, każdy zna taką osobę.
                  W rodzinie też mam takie osoby i zgadnij, co robię. No nie zgadniesz. Nie zapraszam ich!
                  • nick_z_desperacji2 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:57
                    Do niezapraszania trzeba dorosnąć. Poza tym, komunia to impreza dziecka i czasem ludzie zapraszają babcię, ciocię czy stryjka, bo dziecko chce.
                    • m_incubo Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 14:43
                      Skoro czasem zapraszają, to muszą się liczyć z różnymi dziwnymi sytuacjami. Dla mnie zapraszanie osoby wyraźnie antykoscielnej na totalnie kościelną uroczystość, jaką jest komunia, to wyższy stopień zidiocenia 🤷🏻‍♀️
                      • nick_z_desperacji2 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:03
                        Myślę, że się liczą i z braku autorki nikt płakać nie będzie. Co nie zmienia faktu, że autorka poruszając się w relacjach społecznych jak słoń w składzie porcelany może się kiedyś naciąć i kiedy jej będzie zależało może dostać serię odpowiedzi z cyklu "spadaj na drzewo".
                        • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:10
                          >>>Kiedy jej będzie zależało może dostać serię odpowiedzi z cyklu "spadaj na drzewo".
                          Może tak być
                        • m_incubo Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 16:10
                          Myślę, że nawet jeśli usłyszy, to też z tego powodu płakać nie będzie.
                          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 16:28
                            Bingo!
                  • moni_485 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 19:49
                    m_incubo napisała:

                    > Znam, każdy zna taką osobę.
                    > W rodzinie też mam takie osoby i zgadnij, co robię. No nie zgadniesz. Nie zapra
                    > szam ich!
                    >

                    Podejrzewam, że sprawiasz im tym ogromną radość. Nie ma nic gorszego od nudnych okołodzieciowych imprez połączonych z mszą. I jeszcze wypada za to zapłacić kopertą.
                    • m_incubo Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 19:52
                      Na szczęście nigdy nie wyprawiałam żadnej okołodzieciowej (ani żadnej innej) imprezy połączonej z mszą.
    • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 07:59
      A boję! I co poradzisz, jak nic nie poradzisz?
    • andaba Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:02
      Co ci zależy, czy się obraziła, przecież głównie chodziło o wymówkę, żeby nie iść, gdybyś chciała iść, to nawet z paranoją można poprzestać na zjedzeniu chleba, ziemniaków i piciu wody mineralnej.
      • gryzelda71 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:17
        Dokładnie tak.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 09:44
        Hmmm, coś mi podsunęłaś - mianowicie, skoro jestem paranoiczką, to tym bardziej nie powinnam iść.
    • kiszonababka Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:11
      To zależy czy już zapłaciła za ten obiad podtruty , można iść i nic nie jeść ?
      Skoro o to zapytała to może inni też mają problem. Jako organizatorka też bym się zastanawiała czy warto .
      No ale może ci z kościoła mają jakąś ochronę i ich nie weźmie.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:06
        Nie wiem, czy zapłaciła, czy nie.
        >>można iść i nic nie jeść
        Nie bardzo sobie wyobrażam siedzieć za stołem i demonstracyjnie kiwać się nad pustym talerzem.
        >>>Jako organizatorka też bym się zastanawiała czy warto
        Ja również bym się poważnie zastanowiła, czy w takiej sytuacji zapraszać gości. Rozumiem, że już za późno na organizację "zastępczego" lokalu, ale albo:
        - podziękowałabym i przeprosiła gości, że z wiadomych względów przyjęcie się nie odbędzie (zresztą nie wiem, czy w ogóle się odbędzie, póki co to chyba sanepid tam siedzi);
        - ograniczyłabym się do kawy i tortu w jakiejś kawiarni (z tego co wiem towarzystwo raczej miejscowe);
        - podjęłabym zaproszonych w domu. MK jest ogarnięta kulinarnie, a i na pomoc rodziny (w tym mnie) mogłaby liczyć. Skromny obiad w tej sytuacji byłby jakimś wyjściem
        • gryzelda71 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:14
          Piszesz to tak, jakby restauracja masowa każdorazowo truła gości.
          Masz.cudne pomysły, zaproponuj jej, zwłaszcza swoją pomoc hehe.
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:17
            Naprawdę mam cudowne pomysły? Dzięki za uznanie, nie zasłużyłam
            • gryzelda71 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:21
              Ważne, żeby je zrealizować, bo zapomniane nic niewarte.
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:33
                Staram się jak mogę!
        • memphis90 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 19:29
          >Nie bardzo sobie wyobrażam siedzieć za >stołem i demonstracyjnie kiwać się nad >pustym talerzem.
          Naprawdę nie trzeba niczego robić demonstracyjnie. Na imprezach bywają osoby, które nie jedzą z różnych powodów, no i nie jedzą; świat się jakoś nie kończy. Ale może nie odczuwają też potrzeby, by się demonstracyjnie kiwać 🤷‍♀️
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 19:57
            Ja bym odczuwała taką potrzebę, dlatego zrezygnowałam. Kiwanie nad talerzem szkodzi mi na dyskopatię
        • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 15:04
          KOniecznie musisz robic coś demonstracyjnie?
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 16:28
            Koniecznie
    • czekamnawiatr Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:18
      Z zasady nie chodzę na takie uroczystości celem napchania kalduna. Jedzenie jest tu dodatkiem, chodzę aby uczestniczyć w ważnej dla kogoś bliskiego chwili. W takiej sytuacji poszłabym, ograniczyłabym się do chlebka i wody/ owocu.
      Widocznie potrzebowałam pretekstu, żeby nie iść. A informowanie matki komunisty, że nie przyjdę bobtam truuuujom - bez komentarza.
      • ib_k Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:26
        Prawda?
        Przecież to nie wina tej matki że wybrała kiepski lokal. I nagle się okazuje że ludzie przychodzą na komunię bo chcą się najeść. Uważam że zachowanie autorki jest słabe i niegrzeczne. Szczególnie jeżeli to bliska rodzina.
        • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:45
          Nie robiłam komunii dzieciom ale wiem ze taki lokal często rezerwuje się na 2 lata przed. Teraz na miesiac przed nic innego się nie znajdzie
        • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:08
          Zapytała, to odpowiedziałam. Jaki miałam podać powód do rezygnacji na kilka tygodni przed? Nie wiem skąd wysnułaś śmiały wniosek, że obwiniam matkę.
        • m_incubo Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 14:20
          ib_k napisała:

          >
          > I nagle się okazuje że
          > ludzie przychodzą na komunię bo chcą się najeść. Uważam że zachowanie autorki
          > jest słabe i niegrzeczne.

          Ależ skąd. Wiadomo, że wszelkie przyjęcia komunijne, weselne, jubileuszowe absolutnie nie są po to, by się najeść! Są po to, żeby najeść wyłącznie oczy widokiem potraw. Należy nażreć się w domu, a na przyjęciu wypić wodę i zjeść mandarynkę, broń borze nie więcej, bo jeszcze ktoś pomyśli, że przyszliśmy się nażreć.
          Czy ty może jesteś bohaterką któregoś z licznych wątków weselnych, w których forumki przeciągają się w licytacjach, kto i jak bardzo głodny wyszedł z wesela. Niektóre nawet wychodziły z wesela i szły na pizzę czy tam kebaba.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:11
        Widocznie wiesz lepiej ode mnie co chciałam, chylę czoła przed twoją ponadnormatywną przenikliwością.
        >>>W takiej sytuacji poszłabym, ograniczyłabym się do chlebka i wody/ owocu.
        Czyli "córeczki" byłyby głodne? Nie wierzę
        • czekamnawiatr Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:28
          Córeczkom właśnie gotuje dziczyznę z warzywami. I co, żyłka pękła? Twoja psia fobia jest mocno niepokojąca.
          Co do meritum, już ci dziewczyny napisały, zachowałas się bardzo, bardzo brzydko. Może przestań robić koło siebie tyle szumu, zobaczysz wtedy piękno tego świata😃
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:16
            >>>Córeczkom właśnie gotuje dziczyznę z warzywami. I co, żyłka pękła?
            No jak nie pękła, jak pękła? Właśnie dzwonię po karetkę
            >>>>Może przestań robić koło siebie tyle szumu, zobaczysz wtedy piękno tego świata😃
            Nie zobaczę, bo mi psiary przesłaniają
            • pursuedbyabear Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:29
              To psiary wystają przed kościołami?
              • czekamnawiatr Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:34
                Zaraz się okaże że s...Amy psami pod kościołami.
                • pursuedbyabear Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:48
                  A, ja już się dowiedziałam, że po nagrobkach. Tak że luz.
                • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 14:56
                  A tego to nie wiem, więc ode mnie się nie dowiesz
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 14:55
                Jeszcze nie, ale cierpliwości
                • pursuedbyabear Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 16:13
                  A niby co miałyby tam robić? Tobie na złość?
                  • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 16:29
                    Mnie? Skądże. Bywam tam zupełnie wyjątkowo
            • czekamnawiatr Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:33
              Psiary, knajpy masowo trujące gości - co jeszcze?
              Bardzo się cieszę, że nie jesteśmy rodziną. Chociaż mam w rodzinie podobna personę - rozpaczliwie stara się zwrócić na siebie uwagę a jednocześnie jej zachowanie sprawia, że nie bywa zapraszana . Trochę mi jej szkoda, jak i ciebie . Z drugiej strony, same sobie to robicie.
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 14:58
                >>>Bardzo się cieszę, że nie jesteśmy rodziną. ukiem
                Ty masz wszystkich w domu? Nawet gdybyśmy (brrrr) były, to omijałabym cię szerokim łukiem.
    • kamin Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:25
      Jeśli miałaś zamiar iść się najesc, to faktycznie nie warto. Mamie komunisty się nie dziwię.
      Stanie pod kościołem sobie odpuść w tej sytuacji.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:13
        Jasnowidz, czy co? Owszem, miałam zamiar iść i się najeść. Jestem zdruzgotana, że nie pójdę i się nie najem. Jak żyć droga ematko?
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:15
        >>>Stanie pod kościołem sobie odpuść w tej sytuacji.
        Za nic sobie nie odpuszczę, to będzie taki mój rewanż za uniemożliwienie mi najedzenia się. Ironia, jakbyś nie załapała
    • kk345 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:36
      Sezon na "nie wejdę do kościoła, ale upewnię się, czy wszyscy widzą moją manifestację" uważam za otwarty.
      • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:44
        Ale, ze to jest zagranie przeciw KK?
        Bo mi tu wygląda na gierki rodzinne.
        Nie jestem wierząca, dzieci nie miały chrztu, komunii...ale na takie uroczystości rodzinne chodzę.
        Ognie piekielne mnie nie poraziły po wejsciu do środka koscioła smile
        • novembre Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:49
          ...jeszcze big_grin
          • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 14:09
            Chwile pożyję. Niedługo w rodzinie szukuje sie komunia ale akurat na komunie do kosicoła wchodzi najbliższa rodzina. Postoję (jak reszta) pod budynkiem kościoła. We wrzesniu ślub ale cywilny...jest szansa, ze dożyję wyjazdu w Jurę we wrzesniu
      • iwles Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:45

        W czasie trwania mszy komunijnej i tak połowa gości stoi pod kościołem, bo w kościele nie ma miejsca.
        • gryzelda71 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:54
          No nie? Nawet nikt nie zauważy.
        • kk345 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 09:04
          Ale można stać przed kościołem i stać przed kościołem znacząco!
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:37
            Cóż, z racji nieobecności podkościelnej, nie mam okazji to wyrażania swojej postawy. Ale przemyśle, wypróbuje kilka póz i ahoj!
      • feniks_z_popiolu Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 09:01
        kk345 napisała:

        > Sezon na "nie wejdę do kościoła, ale upewnię się, czy wszyscy widzą moją manife
        > stację" uważam za otwarty.

        👍

        A opowiadanie o tym mamie dziecka komunijnego, że do kościoła się nie wejdzie jest po prostu słabe.
        Z jakiegoś powodu jednak posyła to dziecko do komunii czyli dla niej to coś ważnego.
        A już komentarz typu "tam trujo" mało subtelny
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:35
        Napiszę to raz jeszcze: w sytuacjach kościelnych nie stoję pod kościołem, tylko przychodzę od razu na przyjęcie. Zapraszający albo o tym wiedzą, albo są informowani.
        • ib_k Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:55
          mizantropka65 napisała:

          > Napiszę to raz jeszcze: w sytuacjach kościelnych nie stoję pod kościołem, tylko przychodzę od razu na przyjęcie. Zapraszający albo o tym wiedzą, albo są informowani.
          >

          A to nie ty napisałaś?
          "Dodałam, że będę na komunistę czekała przed kościołem (do kościoła, o czym MK wiedziała, swoim zwyczajem nie zamierzałam wejść i uczestniczyć) z życzeniami i prezentem."
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:31
            Tym razem, będę. Wyjaśniłam to wyżej. Fakt, nieprecyzyjnie to napisałam
        • nick_z_desperacji2 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 14:06
          Ale to jest kuriozum. Bo o ile normalne jest, że ktoś stanie pod kościołem albo zjawi się pod koniec mszy i nikt, dosłownie nikt, nie drąży, dlaczego, to rzucanie w jednym zdaniu "nie mam ochoty na te wsze zabawy, ale na wyżerkę przyjdę" to jakaś farsa. Bądź konsekwentna, skoro pogardzasz otwarcie, to cała uroczystością i świętującymi.
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:00
            Ale problem z tym, że pogardzam wybiórczo. Na zabawy nie mam ochoty, na wyżerkę jak najbardziej.
            • nick_z_desperacji2 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:05
              Cóż, pajaca robisz tylko z siebie. Nieliczenie się z uczuciami bliskich wraca w najmniej spodziewanym momencie.
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:09
                Jak zwykle masz rację.
    • nieobiektywnie Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:38
      W ogóle nie chodzę na chrzty i komunie. Zmuszanie dzieci do komunii nie jest ok i nie chcę w tym uczestniczyć. Zawsze odmawiam i nie wykręcam się dewolajem.
      • kk345 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:11
        >Zmuszanie dzieci do komunii nie jest ok i nie chcę w tym uczestniczyć.

        Ale wyłuszczasz to dobitnie matce dziecka, czy grzecznie się wymawiasz bez wchodzenia w szczegóły?
        • nieobiektywnie Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:18
          kk345 napisała:

          > >Zmuszanie dzieci do komunii nie jest ok i nie chcę w tym uczestniczyć.
          >
          > Ale wyłuszczasz to dobitnie matce dziecka, czy grzecznie się wymawiasz bez wcho
          > dzenia w szczegóły?

          Nie muszę, ci którzy mnie znają doskonale wiedzą jakie mam poglądy na temat kościoła i że z zasady odmawiam uczestnictwa we wszelkich kościelnych wydarzeniach. A ci którzy mnie nie znają to chyba logiczne jest że mnie nie zapraszają bo po?
    • lauren6 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:39
      Myślałam, że dla katolików komunia święta to coś więcej niż prezenty i nażarcie się na przyjęciu. Po raz kolejny wychodzi na to, że za tą fasadą nie ma żadnej głębi.
      • ib_k Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:49
        lauren6 napisała:

        > Myślałam, że dla katolików komunia święta to coś więcej niż prezenty i nażarcie
        > się na przyjęciu. Po raz kolejny wychodzi na to, że za tą fasadą nie ma żadnej głębi.

        No ale tutaj taką postawę prezentuje autorka która za katoliczkę się raczej nie uważa skoro nawet nie wejdzie do kościoła.
        • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:51
          I tak by nie weszła. Poza rodzicami i ewentualnie babciami zazwyczaj dalsza rodzina stoi pod...to wiem nawet ja "niekoscielna lewaczka"
    • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:42
      NIe chciałaś iść od początku prawda?
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:39
        Napisałam ci wyżej, co chciałam
        • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:01
          Nie, nie chciałaś. Szukałaś pretekstu aby moc dogryźć matce komunisty.
          Jakbyś chciała to byś poszła, zjadła byś tort (jest z zewnątrz) wypiła herbatę i spedziła czas z rodziną
          Nie chciałaś.
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:32
            Tak, chciałam dogryźć, o tym też już pisałam
            • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:28
              NO ale to nadal wyłącznie twój problem. Uroczystość się odbędzie. Bez ciotki wariatki, wiec tym bardziej plus. Ty bedziesz dalej tłuc swoje problemy na ematce, a tam będą jesc rosół i schabowe
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:29
                >>>dalej tłuc swoje problemy na ematce
                Lubię dalej tłuc swoje problemy na ematce, żaden schabowy tego nie zastąpi
                >>>NO ale to nadal wyłącznie twój problem
                A czy ja twierdzę, że twój? Popraw mnie, jeżeli się mylę.
                • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:14
                  Dobrze rozumiem ze jestes chrzestną tego dziecka?
                  • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 16:39
                    Następna😅 Nie, nie jetem, w ogóle niczyją nie jestem. Wyobrażasz sobie kamikaze, który na własne życzenie nie dość, że skrzywdziłby swoje dziecko, to jeszcze zaklepałby sobie obcowanie ze mną w okolicznościach okołodzieckowych na następne X lat? Pocieszna jesteś hanusina
                    • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 12:01
                      Ja zapytałam a ty się odpalasz jakbyś się naćpała. Masz tak cały czas, rozmawiałaś o tym z lekarzem?
                      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 14:13
                        Hanusina, tak mi cię żal. Robisz już biedna bokami starając się mnie obrazić i sprawić, żebym poczuła się jak śmieć. Założyłam ten wątek na serio, a ubawiłam się po pachy, czytając jak ty i pozostałe ematki stają na głowie żeby mi dowalić. Cóż, nie udało się.
                        >>>Masz tak cały czas, rozmawiałaś o tym z lekarzem?
                        Mam tak cały czas hanusina. Nie, nie rozmawiałam, ale skoro twierdzisz, że powinnam, to porozmawiam.
                        Proszę hanusina, nie ustawaj w wysiłkach, fajnie się ciebie czyta
    • kiszonababka Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:44
      Tak jeszcze dodam
      "Zadzwoniłam więc do matki komunijnej (na zaproszeniu była prośba o potwierdzenie przybycia) "
      I poprawnie zastosowałaś się do prośby , sama tego chciała , ale może nie liczyła na odmowę, albo nie wiedziała o co prosi.
      Kwestia focha zostaje ...to musisz sama przepracować
    • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:50
      Sprawdziłam. Albo ty kłamiesz albo cię SM kłamią...
      Przy kolejnym zatruciu w tym samym lokalu uruchamiana jest procedura ścisłego nadrozu Sanepidu i bardzo łatwo moze dojśc do zamknięcia takiego lokalu.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:41
        To też napisałam wyżej:
        >>>podziękowałabym i przeprosiła gości, że z wiadomych względów przyjęcie się nie odbędzie (zresztą nie wiem, czy w ogóle się odbędzie, póki co to chyba sanepid tam siedzi);
        • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:02
          BO jedna walnieta ciotka ma odpały ?
          Oni tam odetchnęli z ulgą ze ciebie nie będzie...
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:33
            No widzisz? Jak to mówią, baba z wozu, koniom lżej.
            • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:29
              Tak dokładnie.
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:31
                Cieszę się, że osiągnęłyśmy konsensus w tej kwestii.
    • furiatka_wariatka Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 08:51
      A kiedy miała miejsce ta afera z zatruciem i skąd o niej wiesz? Piszesz w taki sposób jakby goście z tej konkretnej komuni już zostali zatruci, a jednocześnie,że komunia dopiero w maju.
      Kiedy więc doszło do tego zatrucia i skąd wiesz o tym?

      A tak w ogóle to coś czuję,że nie znosisz matki tego dziecka i tylko czekasz,żeby zrobić dramę. Pewnie nawet jakby przyjecie było w restauracji z gwiazdką Michelin.
      • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 09:00
        PO takiej akcji taki lokal to miejsce bardzo bezpieczne smile Zatrucia w lokalach gastro, szczególnie w sytuacji imprez zorganizowanych traktowane są poważnie. Taki lokal jest pod stałą kontrolą
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:46
        Wiem z SM. I masz rację, nie znoszę matki dziecka i wreszcie się doczekałam pretekstu, żeby zrobić dramę. Uffff, wreszcie wyrzuciłam to z siebie. Dla mało kumatych, ale aspirujących do miana cośczucicieli wyjaśniam, że ostatnie dwa zdania to ironia
    • borsuczyca.klusek Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 09:10
      Jak nie chciałaś iść to miałaś prawo odmówić a skoro MK dopytała o kwestie knajpy to też pewnie ciężko było już zaprzeczyć.
      Ale manifestację z kościołem mogłaś sobie darować, to nie czas i nie miejsce na to.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:49
        >>Ale manifestację z kościołem mogłaś sobie darować, to nie czas i nie miejsce na to.
        Przemyślę to. Po prostu nie traktowałam tego jako manifestacje, tylko możliwość spotkania się z komunistą, przekazania mu życzeń i prezentu. Ale może masz rację, z boku mogłoby to wyglądać na manifestację.
    • gryzelda71 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 09:17
      Słusznie sie obraziła. Komentarz chyba temu mial służyć. Wiec cel osiągnięty, masz.wolny dzień.
      • aqua48 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:06
        gryzelda71 napisała:

        > Słusznie sie obraziła. Komentarz chyba temu mial służyć. Wiec cel osiągnięty, m
        > asz.wolny dzień.

        Niesłusznie. Zaproszony postąpił zgodnie z prośbą zapraszającego - odmówił uczestnictwa i na tym obie strony powinny poprzestać nie wdając się w dalsze pytania z jednej strony i dalsze tłumaczenia z drugiej.
        • gryzelda71 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:19
          No to ty byś sie nie obrazila, a ja bym więcej nie zapraszała tej osoby.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:50
        Ba, z tej okazji planuję mieć wolny cały tydzień!
    • ritual2019 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 09:22
      do kościoła, o czym MK wiedziała, swoim zwyczajem nie zamierzałam wejść i uczestniczyć

      Hmmm, to nie jest twoja uroczystosc, wejscie do kosciola nie zabija. Tak samo jak do meczetu czy kazdego innego przybytku religijnego. Bardzo nieeleganckie zachowanie.
      • boggi_dan Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:11
        ritual2019 napisała:

        > do kościoła, o czym MK wiedziała, swoim zwyczajem nie zamierzałam wejść i uczes
        > tniczyć
        >
        > Hmmm, to nie jest twoja uroczystosc, wejscie do kosciola nie zabija. Tak samo
        > jak do meczetu czy kazdego innego przybytku religijnego. Bardzo nieeleganckie z
        > achowanie.
        Kropidło i święcona woda mogła by spowodować uraz i traumę do końca życia. Nie rozumiem jak ludzie uwielbiają się afiszować ze swoją niewiarą. Niesamowita historia.
        • anomaliapogodowa81 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 16:49
          boggi_dan napisał:

          > Nie
          > rozumiem jak ludzie uwielbiają się afiszować ze swoją niewiarą. Niesamowita h
          > istoria.

          W przeciwieństwie do katolików, którzy nigdy, ale to NIGDY nie manifestują publicznie swojej wiary, na przykład na procesjach, które zamykają czasowo ulicę połowy dzielnice, albo waląc dzwonami o szóstej rano.
          No NIGDY. To tylko ci niewierzący tak bezczelnie się afiszują 😃
      • droch Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:34
        Hmmm, to nie jest twoja uroczystosc, wejscie do kosciola nie zabija

        Hmmm, może autorka nie ma zwyczaju być hipokrytką?
        • pyra_w_kraku Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:38
          droch napisał:

          > Hmmm, to nie jest twoja uroczystosc, wejscie do kosciola nie zabija
          >
          > Hmmm, może autorka nie ma zwyczaju być hipokrytką?

          To z jakiej okazji chce dziecku składać życzenia?
          • droch Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:49
            Z okazji ważnego dla dziecka momentu w życiu?
            Złożenie życzeń to jakby nie to samo, co uczestnictwo uroczystości kościelnej.
            • pursuedbyabear Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:52
              Yyy, śmiem twierdzić, że dla większości dzieci to nie uroczystość kościelna jest najważniejsza w komunii...
            • pyra_w_kraku Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:00
              droch napisał:

              > Z okazji ważnego dla dziecka momentu w życiu?
              > Złożenie życzeń to jakby nie to samo, co uczestnictwo uroczystości kościelnej.

              Trochę jakby nie wejść do kościoła na ślub konkordatowy, tylko czekać pod kościołem, żeby złożyć życzenia. I na wesele też nie pójść, bo jedzenie może być nie takie…
              Czy to zupełnie inna sytuacja ?
              • droch Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:32
                A kto uważa, że inna? Komuś może być nie po drodze z księdzem i knajpą, ale jak najbardziej może cieszyć się ze szczęścia młodych i życzyć im jak najlepiej.
                • ritual2019 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:37
                  droch napisał:

                  > A kto uważa, że inna? Komuś może być nie po drodze z księdzem i knajpą, ale jak
                  > najbardziej może cieszyć się ze szczęścia młodych i życzyć im jak najlepiej.

                  Moze sie cieszyc oczywiscie, i moze to robic bez stania pod kosciolem i bez informowania o swoich powodach, bo akurat w tym przypadku to jest nieeleganckie, wrecz prostackie
                • nick_z_desperacji2 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 14:13
                  Ale wiesz, że można stanąć pod kościołem, nie informując o tym, bo nikt nie będzie dopytywał, czy będziesz w czwartym rzędzie, czy ósmym? To nie jest jej impreza, organizator z jakiegoś powodu jednak się na uroczystość kościelną decyduje, więc wypadałoby w tym momencie powstrzymać się od demonstracji światopoglądowych, o które nikt nie pyta.
        • ritual2019 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:35
          droch napisał:

          > Hmmm, może autorka nie ma zwyczaju być hipokrytką?


          Hipokrytka bylaby gdyby nie przekraczala progu kosciola ale zrobila swojemu dziecku komunie (przyklad). W tym przypadku jest poprostu rude.
    • zerlinda Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:14
      Rodzina i twoje otoczenie już wie, że do kościoła nie wejdziesz, ematki na forum również. Komuś jeszcze mamy o tym powiedzieć, żebyś była usatysfakcjonowana?
      • boggi_dan Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:12
        zerlinda napisała:

        > Rodzina i twoje otoczenie już wie, że do kościoła nie wejdziesz, ematki na foru
        > m również. Komuś jeszcze mamy o tym powiedzieć, żebyś była usatysfakcjonowana?
        Proboszczowi by ogłosił na ambonie.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:27
        Może twoim pisowskim idolom? To by była dla mnie naprawdę satysfakcja
        • zerlinda [...] 16.04.26, 13:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:39
            Może i uszkodziła, ale nie aż tak, żebym głosowała na PIS, bo mam jakieś swoje interesy do załatwienia. To ostatnie, jest częste u ludzi z predyspozycją do bycia merkantylnym.
            Zapytałaś kwintesencjo ..., to otrzymałaś odpowiedź.
            • majenkirr Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 14:04
              Znowu ten PiS? Musisz to wpychać wszędzie?🙄
              Wygląda to jak jakaś obsesja.
              Równie dobrze mogłaś napisać, że masz w poniedziałek kolonoskopię i byłby spokój, nie musiałabyś nawet pod kościołem stać.
              I powiem szczerze — dziwię się, że ludzie jeszcze mają ochotę Cię gdzieś zapraszać, strasznie dużo w Tobie negatywnej energii.
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:04
                Padło pytanie:
                >>>Komuś jeszcze mamy o tym powiedzieć, żebyś była usatysfakcjonowana? a
                Padła szczera odpowiedź.
                >>>I powiem szczerze — dziwię się, że ludzie jeszcze mają ochotę Cię gdzieś zapraszać, strasznie dużo w Tobie negatywnej energii.
                Ja też się dziwię, mam nadzieję, że ci ulżyło.
                • zerlinda Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 20:25
                  Z wielką przyjemnością zagłosuje na pis i za każdym razem ogłoszę to na forum, żebyś przypadkiem nie przeoczyła tego wydarzenia, wariatko. Oczywiście, że glosujac na daną partie polityczną załatwią się swoje interesy, twoje mam głęboko w de..
                  • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 20:37
                    Nie musisz, raz ogłosiłaś, drugi potwierdziłaś, mnie to wystarczy, mam pamięć jak słoń. Nie rozumiem tylko, czego się tak rzucasz, jak ci to przypominam? Wszak zagłosujesz z przyjemnością.
                    • zerlinda Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 15:12
                      Jeżeli ktoś tutaj się rzucą, to jesteś to ty. Rzucasz się o moje głosowanie na pis, rzucasz się na rodzinę, bo cię na imprezę zaprosili. Może dopuść do swojej chorej głowy, że masz ja bardzo chorą? Współczuję ci, masz same stresy w życiu.
                      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 16:32
                        Otocz swoim współczuciem współbraci z pisu. Jest im teraz bardzo potrzebne.
                        • zerlinda Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 17:23
                          Politykom współczucie nie jest potrzebne, zaburzonej mizantropce bardzo. Współczuję ci bardzo, wierzę, że jak zaczniesz się leczyć, to jeszcze będzie pięknie, czego gorąco ci życzę! Trzymaj się i do przodu!
                          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 17:59
                            >>>wierzę, że jak zaczniesz się leczyć,
                            wiara czyni cuda, szczególnie u pisiorów.
                            >>>Współczuję ci bardzo
                            a dziękuję, nie musisz
                            >>>> zaburzonej mizantropce
                            nie wydaje mi się, że jestem zaburzona, bo to nie ja mam zamiar głosować na pis. Uściślijmy, że nie zamierzam i nie skuszą mnie żadne interesy, które mogłabym z nimi kręcić.
                            • zerlinda Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 20:26
                              Bidulko, twój przypadek jest beznadziejny! Żeby ci tylko żyłka w d.pie nie pękła z tej złości i bezsilności 🤣
                              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 20:41
                                Złość i bezsilność? Nie pochlebiaj sobie. Zdziwienie i pogarda, tak bym to nazwała.
      • gryzelda71 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:29
        🤣
    • angazetka Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:18
      Tak, na pewno lokal z wieloma przypadkami zatruć nadal działa, a sanepid nic nie robi, nie zamyka go na przykład. Oraz rozczarowujący tytuł wątku, żadnego podtruwania nie odnotowałam.
      • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:04
        I na pewno ta kuzynka czy kto tak jest obraziła się ze watkodajka nie przyjdzie...zamiast odetchnąc z ulgą, ze rodzinnej wariatki nie będzie
        • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:38
          Masz rację, tak odetchnęła, że aż mi telefon z ręki wypadł. Nie wiem o co ci chodzi? Wypadało im zaprosić, zaprosili, ja odmówiłam, oni odetchnęli. I zapanowała powszechna szczęśliwość. To źle, że dałam komuś powód do radości?
          • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:30
            Nie musiał wypadać. Tylko ty chcesz robić wielkie akcje zeby było wielkie wow. Im wisi co myślisz, czy ci telefon wypadł czy wybuchł. 5 minut po rozmowie z tobą i uldze nikt o tobie tam nie myśli. Podpowiem tam wazniejsze jest to dziecko ...nie ty
            • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:46
              >>>Im wisi co myślisz, czy ci telefon wypadł czy wybuchł
              to akurat było do ciebie, na potwierdzenie ogromu ulgi, jaką poczuła zapraszająca
              >>>nikt o tobie tam nie myśli.
              Ranisz mnie okrutnie, myślałam, że moja nieobecność będzie przewodnim i nieustannie roztrząsanym tematem przy stole.
              >>>Podpowiem tam wazniejsze jest to dziecko ...nie ty
              Następny cios! Byłam pewna, że "tam" to ja będę najważniejsza
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:27
        Nie chcesz? Nie wierz
    • inkamovinka Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 10:48
      Cześć! Nie chce mi się czytać innych odpowiedzi- ze swojej strony doradziłabym, że jak ci zależy na kontaktach z rodziną, bo widać, że tak, - to jednak ugięłabym się. Na tym polegają relacje, nie możesz oczekiwać, że rodzina będzie wyrozumiała dla ciebie w 100%, podczas gdy ty nawet nie chcesz nagiąć swoich zasad choćby o 10%
      Dla matki widać to ważna impreza jej dziecka, a takie cyrki jak czekanie pod kościołem i rezygnacja z lokalu to dziwaczne cyrki i utrudnianie logistyki organizacyjnej i normalne, że jej się przykro zrobiło.

      Ja bym poszła do kościoła normalnie, przecież nic ci się nie stanie - i do lokalu tez, chociaż na chwilę, nie musisz nic jeść, jak obawiasz się zatrucia.

      No, a jak nie chcesz to nie dziw się, że kwas jest i weź to na klatę.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 11:40
        No teraz to już pozamiatane. Trzeba przeczekać
        • inkamovinka Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:41
          mizantropka65 napisała:

          > No teraz to już pozamiatane. Trzeba przeczekać
          >

          Haha, zadzwoń po prostu do MK albo wyślij sms i powiedz po prostu, że przeanalizowałaś sytuację i zmieniłaś zdanie!
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:06
            Ale ja nie zmieniłam i pójść nie zamierzam. Poczekam po prostu na dogodny moment na spotkanie z komunistą
            • inkamovinka Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:30
              sad
    • pyra_w_kraku Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:23
      mizantropka65 napisała:

      >
      > Pytanie: czy MK słusznie się obraziła?

      Trudno tu mówić o słuszności. Myślę, że jest wściekła (i raczej na siebie), że źle wybrała chrzestną swojego syna.
      A jak chcesz być do końca wierna swoim przekonaniom, to powinnaś zrezygnować z życzeń i prezentu - po co dziecku dodatkowo mieszać w głowie.Te parę złotych można dorzucić do prezentu urodzinowego.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:07
        A po czym wniosłaś, że jestem chrzestną? Ematka nie zawodzi, napisz dwa słowa, pozostałych dziesięć sama sobie dołoży🤣 i wyjdzie, co ma wyjść
        • pyra_w_kraku Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 17:00
          mizantropka65 napisała:

          > A po czym wniosłaś, że jestem chrzestną? Ematka nie zawodzi, napisz dwa słowa,
          > pozostałych dziesięć sama sobie dołoży🤣 i wyjdzie, co ma wyjść
          >

          Bo w żadnym innym przypadku nie idzie się na taką imprezę, będąc osobą niewierzącą.
          • pyra_w_kraku Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 17:09
            pyra_w_kraku
            > Bo w żadnym innym przypadku nie idzie się na taką imprezę, będąc osobą niewierzącą.

            I bojącą się wejść do kościoła.
            • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 19:40
              Fakt, od czasu ostatniego razu, kiedy kościół mnie bardzo nastraszył, z bojaźni nie wchodzę
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 19:38
            A co ma obecność na przyjęciu komunijnym (w celu najedzenia się) do bycia osobą niewierzącą? To tylko wierzące są na takowe wpuszczane???? Hmmm, nie wiedziałam. Zapraszający chyba też nie wiedzieli
            • pyra_w_kraku Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 20:04
              mizantropka65 napisała:

              > A co ma obecność na przyjęciu komunijnym (w celu najedzenia się) do bycia osob
              > ą niewierzącą? To tylko wierzące są na takowe wpuszczane???? Hmmm, nie wiedział
              > am. Zapraszający chyba też nie wiedzieli
              >

              Pytałaś, jak wpadłam na to, że jesteś chrzestną - odpowiedziałam. Twoje kolejne wpisy to potwierdzają (moim zdaniem).
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 20:39
                No skoro twoim zdaniem, to przy nim pozostań.
            • pursuedbyabear Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 22:24
              W celu najedzenia się?
              Nic dziwnego, że z rodziną wychodzisz dobrze tylko na zdjęciu, jeśli twoje więzi z nimi polegają jedynie na łapaniu okazji na darmową wyżerkę.
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 06:30
                No widzisz, jaka ze mnie harpia
                • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 15:07
                  Sposób komunikacji raczej wskazuje na zbuntowaną 6latkę
                  • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 16:36
                    Hanusina, powtarzasz się (tylko liczbę lat zmieniasz). Naprawdę tylko na tyle cię stać? Żadnych nowych pomysłów na dowalenie? Rozczarowujesz mnie coraz bardziej😂
            • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 15:06
              To przyjęcie nie ejst w celu najedzenia się. To świeto rodzinne.
              Nie jestem wierząca ale chodzę na uroczystości chrztu, kokomunie czy śluby kościelne. Ktoś mnie zaprasza bo chce abym świetowała z nim/jego dzieckiem. Ale ja nie mam parcia aby robić wszystko ostentacyjnie. TRaktuję to jak miłą rodzinną uroczystość
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 16:38
                Dla mnie "ejst" w celu najedzenia się 😂 Handluj z tym hanusina, wiem, że potrafisz💪
    • alexis1121 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 12:59
      Dla osoby, która przyjmuje komunię najważniejszy jest prezent, więc jeżeli kupiłaś coś fajnego, to pewnie rozejdzie się po kościach. Pamiętam, że dostałam domek dla Barbie w ten dzień i nic poza nim nie istniało 😅
      Natomiast jako matka takiego dziecka, w życiu nie wybrałabym restauracji, w której doszło do zatrucia. Nawet gdybym dowiedziała się o tym dzień wcześniej, zatrudniałabym prywatnego chefa, żeby ugotował w mojej kuchni, lub zamówiła catering.
      • at.attin Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 13:06
        co to jest chef?
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 15:08
        Kupiłam coś fajnego
    • 152kk Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 17:30
      Ale dlaczego uważasz, że MK "zaliczyła foch"? Może po prostu od dawna się nie lubicie, mimo że jesteście bliską rodziną? MK dotad czuła się w obowiązku ten kontakt utrzymywać, a teraz pojawił się dobry pretekst i możecie przestać się kontaktować i obie odetchnąć z ulgą?
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 19:50
        Zaliczyła na bank. Poza wszystkim poszło o sukienkę, w której byłam (wcześniej) u jej syna na bierzmowaniu i zamierzałam ponownie (TĄ SAMĄ) założyć na komunię córki. Obawiała się, że córka poczuje się gorzej potraktowana niż syn. Teraz pojawił się dobry pretekst i możemy obie przestać się kontaktować i jedna z nas (ona) odetchnie z ulgą.
        • memphis90 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 06:49
          Nie ściemniaj, odklejka „nie wolno założyć dwa razy tej samej sukienki, bo to gorsze traktowanie dzieci” to była w dyskusji na tym forum…
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 07:05
            Dlatego napisałam to pod postem 152kk, bo to ona zaliczyła tą, jak byłaś łaskawa nazwać "odklejkę".
            • memphis90 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 08:40
              A więc jednak finezyjna szpileczka! Doceniam, doceniam 😂
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 09:26
                No cóż, "tak się gra, jak przeciwnik pozwala"
                • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 12:03
                  Czy ta gra jest teraz z tobą w pokoju?
                  • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 14:18
                    Tak, tylko ciebie jeszcze brakuje
        • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 12:03
          NO tak bo jakby nie zalicyzła...to by znaczyło, ze wszyscy mają w dupie twoje odpały. A wg ciebie cała rodzina i pół tego forum żyje tym co u ciebie sie dzieje...
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 14:23
            >>>A wg ciebie cała rodzina i pół tego forum żyje tym co u ciebie sie dzieje...
            Ale, że nie? Nie wydaje mi się by tak nie było. Ty żyjesz na pewno. Takiego wzmożenia skupionego na jednej forumce, to już dawno u ciebie nie zanotowałam. Zwolnij, bo się zatchniesz🥺
    • szpil1 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 20:53
      Przeczytałam ten wątek i zaczęłam się zastanawiać kogo mi styl wypowiedzi Mizantropki przypomina. I już wiem - kropka w kropkę Madziulec.
      • m_incubo Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 14:12
        W ogóle. Madziulec najdalej po czwartym poście zaczyna się rzucać jak wesz na grzebieniu.
        Mizantropka bardziej przypomina voltę, to samo poczucie humoru wink
        • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 14:30
          VOLTĘ????????? Wypraszam sobie🥺 😡
          • m_incubo Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 14:40
            🤷🏻‍♀️
            • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 15:00
              No weź! W tym wątku forumki stają na głowie, żeby mnie obrazić, a tobie wystarczyły cztery słowa "Mizantropka bardziej przypomina voltę" żeby mnie ekstremalnie zranić😁
          • pursuedbyabear Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 15:04
            W poziomie chamowatości i lubowaniu się we wmawianiu forumkom czegoś, czego nie robią lub kim nie są - faktycznie, w sumie nieznacznie się różnicie.
            • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 16:40
              Pewnie dlatego mnie to tak ruszyło. Wiesz jak to jest, najbardziej nie lubisz u kogoś tych cech, które sama posiadasz.
              • pursuedbyabear Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 17:36
                Cóż, ja przynajmniej nikomu nie wmawiam, że jest porąbany.
                • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 18:03
                  Ależ ja ci nie wmawiam. Ja po prostu napisałam co myślę o tobie i tobie podobnych.
                  • pursuedbyabear Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 18:18
                    Czyli o kim?
                    A zresztą... Idź lepiej na tę swoją bieżnię. A prezent dla dzieciaka wyślij kurierem albo opchnij na Alle'gro. To drugie nawet rozsądniejsze.
                    • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 22:23
                      >>>Czyli o kim?
                      O tobie i tobie podobnych.
                      Dzięki za podpowiedź co zrobić z prezentem, bo miałam zagwozdkę. Opchnę na Allegro, będzie po kłopocie. Bieżnię też opchnę.
                      • pursuedbyabear Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 22:41
                        Czyli o kim dokładnie? Boisz się, że znowu cię wytną za nazywanie ludzi porąbanymi?
                        • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 18.04.26, 05:35
                          Już ci tłumaczyłam, to że wypierasz treść tłumaczenia to nie moja wina. Zastanawiam się, dlaczego drążysz. Co cię obchodzą urojenia jakiejś starej, plującej jadem starej baby? Po mnie opinie i obelgi od osób, których nie szanuję spływają jak woda po kaczce. Polecam, naprawdę życie jest wtedy prostsze.
                          • pursuedbyabear Re: Imprezowe podtruwanie 18.04.26, 09:43
                            No właśnie widać, jak spływają 😁
                            • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 18.04.26, 12:03
                              No cóż, widzisz czego ja widzę. Tak bywa
                              • pursuedbyabear Re: Imprezowe podtruwanie 18.04.26, 12:18
                                Gdyby po tobie naprawdę spływało, to nie odpisywałabyś kompulsywnie na każdy post.
                                • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 18.04.26, 13:25
                                  Po pierwsze primo, nie mam nic innego do roboty (bieżnie opchnęłam);
                                  po drugie primo, chyba po to założyłam wątek, żeby się w nim udzielać;
                                  po trzecie primo jak już napisałam hanusinej, założyłam wątek na serio, a ubaw mam po pachy.
                                  To zabawne czytać, jak ematusie robią bokami, żeby mi dowalić. Cóż, rozrywka na miarę moich możliwości. Dlatego kompulsywnie podbijam wątek. Hmm, wygląda na to, że zostałaś sama na placu boju. Trzeba się będzie zwijać🥹
    • mikams75 Re: Imprezowe podtruwanie 16.04.26, 21:19
      I nigdy przenigdy nie wchodzisz do zadnego kosciola, nie ogladasz architektury katedr czy innych przybytkow religijnych na swiecie?
      W restauracji mozesz sie napic coli czy innego puszkowanego napoju, kawy, ktora tez trudno otruc, wody mineralnej.
      Nie wiem jak bliska to dla Ciebie rodzina, ale stanie pod kosciolem i polowanie na dziecko, zeby mu wcisnac prezent mozesz sobie darowac. Zapros dzieciaka za jakis czas na lody i daj mu prezent jak masz ochote, choc nie wiem po co, przeciez nie uznajesz zapewne takich rytualow a jak chcesz, zeby dziecku bylo milo, to przyjdz tez na uroczystosc.
      • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 06:47
        W celach turystycznych jak najbardziej wchodzę.
        Nie miałam zamiaru polować na dziecko, miałam zamiar czekać na nie celem wręczenia mu prezentu.
        Już kilka razy wyjaśniałam, ale zrobię to jeszcze raz: w normalnych okolicznościach przychodzę prosto na przyjęcie, nie czekam pod kościołem w celu polowania na kogokolwiek. W tym szczególnym przypadku miałam zamiar czekać przed kościołem, bo inaczej nie miałabym okazji do spotkania się z dzieckiem w tym dniu. Uprzedziłam o tym MK, po pierwsze dlatego, że moglibyśmy się w zamieszaniu (podejrzewam, że będzie dużo ludzi) pogubić, po drugie żeby nie było zaskoczenia, że wyskoczę jak diabeł z pudełka.
        Ale, uspokoję cię, nie uruchomię swoich talentów łowieckich, ponieważ borsuczyca mi uświadomiła, że lepiej będzie jak sobie daruje, ponieważ zrobię tylko zamieszanie. Borsuczycę szanuję i postąpię zgodnie z jej radą.
        • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 12:04
          Nie wiem ile masz lat ale moja 14latka jest bardziej dojrzała od ciebie.
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 14:26
            To musisz być dumna z dziecka. Gratuluję, ale to chyba po tatusiu?
            • hanusinamama Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 15:09
              Odzwyki na poziomie podstawówki.
              • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 16:52
                Uczulam, że nie podałaś wieku, do którego przypisałaś poziom odzywek. Przeoczenie? Cóż, nawet mistrzom zdarzają się potknięcia. Niemniej jednak, trzeba ci wiedzieć, że samo określenie "podstawówka" w kontekście liczby lat, to zbyt duży rozstrzał.
        • mikams75 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 19:20
          no wiec bedziesz latac i polowac na dziecko w tlumie pod kosciolem a nie zwyczajnie czekac i dziecko do Ciebie podejdzie, zeby odebrac prezent, z ktorym nie bedzie wiedzialo, co ma w danym momencie zrobic.
          Czym sie rozni wejscie do kosciola w celach turystycznych od wejscia na uroczystosc czyjego dziecka?
          • mizantropka65 Re: Imprezowe podtruwanie 17.04.26, 22:17
            Tym czym piernik od wiatraka
          • m_incubo Re: Imprezowe podtruwanie 20.04.26, 08:34
            Ale co ciebie i resztę obchodzi, dlaczego ona nie wchodzi do kościoła, od kiedy i przy jakich okazjach? Może sobie nawet siedzieć na wieży kościelnej, nikomu nic do tego i nie ma to żadnego związku z lokalem, do którego pójścia odmówiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka