katjuszka2
20.01.05, 15:21
Ale się za przeproszeniem wk....am.Wchodzę do sklepu mówię głośno i wyraźnie
dzień dobry-i nic cisza,no cóż myślę sobie zdarza się.
Rozglądam się w poszukiwaniu gazety,nigdzie nie widzę ale dla pewności pytam
się (a raczej stwierdzam)-nie ma "Gazety Prawnej"?I znowu cisza- stoję przed
kobietą patrzę się na nią a ona dopiero po około minucie podnosi z łaską
wzrok,lustruje mnie od stóp do głów i z ironicznym uśmiechem mówi nie
ma.Wychodzę mówię do widzenia i znowu cisza.Co za chamica jak bym kopneła w
tyłek to...
Wrrrrrrrr myślałam że takich pracowników już nie ma a jednak są.Ręce opadają