Zawsze tylko o maminsynkach. To może dla odmiany (choć to raczej babskie
forum) pomówimy o dorosłych kobietach, które pomimo swej dorosłości, ślubu,
założenia rodziny nadal są pod spódnicą mamusi

))
Nie mówimy tu o normalnej pomocy rodzicom tylko o uzależnieniu pomimo wieku.
Jak to jest z tej drugiej strony??
Z własnego podwórka: chłopak uciekł niemal sprzed ołtarza, miał dość
niedoszłej żony i jej mamy.