Dodaj do ulubionych

Córunia mamusi :))

22.03.06, 14:21
Zawsze tylko o maminsynkach. To może dla odmiany (choć to raczej babskie
forum) pomówimy o dorosłych kobietach, które pomimo swej dorosłości, ślubu,
założenia rodziny nadal są pod spódnicą mamusismile))
Nie mówimy tu o normalnej pomocy rodzicom tylko o uzależnieniu pomimo wieku.

Jak to jest z tej drugiej strony??

Z własnego podwórka: chłopak uciekł niemal sprzed ołtarza, miał dość
niedoszłej żony i jej mamy.
Obserwuj wątek
    • dzoaann Re: Córunia mamusi :)) 23.03.06, 01:02
      Hehe,niezły tandem.U mnie wrodzinie zawsze się mówiło:"Chcesz wiedzieć jaka
      żona w przyszłości będzie to popatrz na teściową".Coś jest nie tyle w
      uzależnieniu,ale u mnie z pewnością w tym ,że czasem przenoszę do swojej
      rodziny zachowania mojej Mamy ,których sama nie lubię...po fakcie się na tym
      łapię.Taka jedna moja koleżanka robi cały czas to co jej Mama każe.Ma już
      drugiego męża(porządnie oskubanego przy rozwodzie),ale pewnie Mamci nie pobije-
      4 byłych...scenariusz typu-faceta złapać,wydoić i zamienić na nowszy model...
      • kleo1 Re: Córunia mamusi :)) 23.03.06, 07:25
        Oj dużo bym dała by być taka jak moja mama, to wspaniała cierpliwa i
        wyrozumiała kobieta. Nie twierdzę, że zna się na wszystkim, ale jesli będę w
        połowie taką matką jak ona to będzie nieźle. Jednak ja chyba jestem córunia
        tatunia tongue_out Te same charaktery toćka w toćkę. Okropna jestem! tongue_out
        • natiania Re: Córunia mamusi :)) 23.03.06, 08:40
          też pewne zachowania mojej mamy przenoszę na grunt mojej rodziny i nie zawsze mi
          się to podoba, ale pod spudnicą jej się nie chowam.
        • natiania Re: Córunia mamusi :)) 23.03.06, 08:42
          przepraszam pod spódnicą, za późno zauważyłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka