Gość: guest
IP: *.*
27.10.01, 11:45
Czy ktoś mi może odpowiednio jasno wyklarować dlaczego u większości ludzi na widok pewnych obrazków powstają od razu jakieś chore skojarzenia???Już wyjaśniam o co mi chodzi.Swego czasu wybrałam się w dość długą podróż samochodem z własnym ojcem i moją córką. Z racji takiej, że upał był wtedy niemiłosierny, auto nie miało klimy, a dzidzia miała wtedy dopiero 5 m-cy musieliśmy się dosyć często zatrzymywać. A że dziadzio wręcz uwielbia swoją wnusię to na każdym postoju brał ją na ręce i się z nią obnosił. Dodam, że zatrzymywaliśmy się tylko na dużych stacjach z restauracjami. A reakcje na nasz widok były takie:Do mojego ojca: -"ile córcia ma miesięcy?W toalecie (tato usłyszał przez ściankę) -"ty, zobacz taka młoda ze starym dziadem i jeszcze jej dzieciaka machnął!Do mnie: -"Czy pani mąż też się napije kawy?"Za którymś z kolei razem mieliśmy już z tatuśkiem niezły ubaw i celowo przestałam się do niego zwracać "tato" by posłuchać komentarzy pod nosem.Zastanawia mnie tylko dlaczego ludziom od razu nasuwa się skojarzenie - para z dzieckiem, a nikomu nie przyjdzie do głowy, że to może być ojciec z córką i wnuczką!A najśmieszniejsze jest to, że jestem drugim przypadkiem bo podobnie było gdy mój ojciec jeżdził z moją szwagierką, która miała dziecko wcześniej.Wypowiedzcie się w tej sprawie, może ktoś z was miał podobny przypadek.