Gość: ZuziaZwierzchowska
IP: *.*
26.02.03, 19:30
Witajcie! Powiedzcie mi proszę czy tylko mnie tak odbiło na punkcie dolegliwości (mam nadzieję,że urojonych) mojej 3tygodniowej córeczki czy Wam też sie to przydarzyło po porodzie??Zawsze wydawało mi się,że jestem taka opanowana-śmiałam się z brata,ze skacze nad dzieckiem, a teraz każde ulanie,każdy płacz jest dla mnie zwiastunem czegoś złego...Czy tak się objawia depresja poporodowa? Czy po prostu głupieję od siedzenia w domu? I czy jest nadzieja że mi to przejdzie zanim tatuś uzna mnie za chorą psychicznie? Czy Wy też przechodziłyście przez coś takiego? Ile to może potrwać? Pozdrowienia od nadwrażliwej młodej mamy...