Dodaj do ulubionych

zamowilybyscie partnerowi striptiserke na urodziny

15.08.08, 18:03
?
maz za jakis czas obchodzic bedzie okragle urodziny.zastanawiam sie
czy nie zrobic mu psikusa i nie zamowic striptiserki?
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 18:04
      Ja bym zamówiła, jakąś małą Azjatkę tongue_out
      Ale to dla nas obojga, nie tylko dla niego big_grinDD
      • beniusia79 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 18:06
        oooo
        ja to bym musiala pania i pana rozbieranego zamowic, gdybym chciala
        sprawic przyjemnosc nam obojgu...
    • mamamonika Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 18:06
      Jakbym się rozstawała z rzeczonym partnerem, to tak - tylko najbrzydszą, łasą na
      pieniądze i nie umiejącą tańczyć.
      W innym przypadku - po moim trupie wink))))))
    • malgra Re: nie,nie,nie. 15.08.08, 18:07

      • beniusia79 Re: czemu nie? 15.08.08, 18:08
        przeciz to tylko striptiserka...
        • kali_pso Re: czemu nie? 15.08.08, 19:46
          Pytanie brzmi, czy mąż wyrażał kiedykolwiek ochotę na taki spektakl?

          No i pozostaje jeszcze dylemat, czy chcesz sposnorować proceder, w
          którym kobiecie przypisana jest rola obiektu seksualnego? No ale
          może ty nie masz żadnego dylematu tego typuwinkp To skąd Twoje
          watpliwosci?
          • beniusia79 Re: kali_pso 15.08.08, 20:28
            maz nie wyrazil nigdy ochoty na taki spektakl. kiedys juz nieraz
            namawialam go na pojscie do klubu gdzie jest striptis damski i
            meski, ale mnie wysmial...
            aktualnie ucze sie walczyc z moja zazdroscia. mysle, ze juz daleko
            zaszlam i nie jestem tak chorobliwie zazdrosna. stwierdzilam, ze
            taki spektakl bylby dla mnie niezla szkola smile
            • kali_pso Re: kali_pso 15.08.08, 20:33
              stwierdzilam, ze
              taki spektakl bylby dla mnie niezla szkola smile

              Chyba żartujesz, czytli Ty to robisz taka naprawde dla siebie...no
              ciekawy sposób walki z chorobliwą zazdrością..a co będzie, jeśli nie
              poskutkuje? Jeśli zobaczysz jak na widok śmigającego mu przed nosem
              tyłeczka mężowi zaświecą oczy? Kogo za pióra poszarpiesz?winkP
              • beniusia79 Re: kali_pso 15.08.08, 20:38
                gdybym robila to dla siebie, zamowilabym pana co sie rozbiera smile
                kurcze, nic sie na zartach nie znasz...
                • kali_pso Re: kali_pso 15.08.08, 20:41
                  A jak widok drugiego Dawida Ozdoby w skąpych gatkach miałby pomóc Ci
                  w pozbyciu się chorobliwej zazdrości?winkP
            • szyszunia11 Re: kali_pso 15.08.08, 23:51
              > aktualnie ucze sie walczyc z moja zazdroscia. mysle, ze juz daleko
              > zaszlam i nie jestem tak chorobliwie zazdrosna. stwierdzilam, ze
              > taki spektakl bylby dla mnie niezla szkola smile

              kobieto - pogadaj z psychologiem....
        • blanka_32 striptizerka - tania szm.ata bez godności :/ 17.08.08, 16:07
          jak w tytule
    • syriana Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 18:11
      nie, żenują mnie takie zabawy z udziałem osób trzecich
      sama bym się przygotowała i coś zaprezentowała
      • dlania Nie. zazdrośnica jestem;-) 15.08.08, 18:14

        • mijaczek Re: Nie. zazdrośnica jestem;-) 15.08.08, 18:18
          jesli dalabym do zrozumienia mezowi, ze nie przeszkadza mi jak sie
          slini na widok jakiejs pani robiacej dla niego "lap dance" i
          ocierajacej sie swoimi "czesciami ciala" o niego to dla mnie
          pierwszy krok do "kochanie, idz se bzyknij cos w drodze do domu z
          pracy"....

          sama nie mozesz sie porozbierac dla niego?
          • beniusia79 Re: Nie. zazdrośnica jestem;-) 15.08.08, 18:29
            oczywiscie ze moge smile ale na tej imprezie nie bedzie tylko on sam,
            ale tez jego koledzy, bracia...
            • doral2 Re: Nie. zazdrośnica jestem;-) 17.08.08, 21:10
              beniusia79 napisała:

              > oczywiscie ze moge smile ale na tej imprezie nie bedzie tylko on sam,
              > ale tez jego koledzy, bracia...

              zamów striptizerkę oraz prostytutkę dla każdego z nich, ubaw będzie po pachy,
              tym bardziej jak nagrasz wszystko i wręczysz wypaloną (ekhem, napaloną) płytkę
              każdemu znich, po zakończeniu imprezy, wrażenia będą mieli niezapomniane....
          • uno.due gorzej ci????/ 15.08.08, 18:35
            lepiej sama mu coś zaprezentuj.no chyba że wolisz żeby twój mąż podniecał się na widok obcej dziewczyny,a nie twój.
            • beniusia79 Re: gorzej ci????/ 15.08.08, 18:37
              a bylo juz lepiej?
    • elza78 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 18:33
      dla mnei pomysl dziwny troche big_grinD
      ale co kto lubi smile
    • kali_pso Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 18:50
      Nie.
      I nie chce mi się tłumaczyć dlaczegowinkP
      • edycia274 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 18:52
        nie. a zawsze możesz sama na stole zatańczyć
    • kawka74 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 19:16
      Jasne, cały tabun.
      Gdybyś chciała zrobić mu porządnego psikusa, zamów nie panią, a pana -
      zobaczysz, jaki mąż będzie miał fun.
    • redmiss Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 19:42
      1. nie, bo szanuje mswojego partnera
      2.nie, bo to żenujące byłoby przede wszystkim dla niego.
      • frogger.1 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 17.08.08, 13:18
        redmiss napisała:

        > 1. nie, bo szanuje swojego partnera
        > 2.nie, bo to żenujące byłoby przede wszystkim dla niego.
        >

        dokladnie tosmile
    • kajos5 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:07
      oczywiście, że tak! a na dokładkę prostytutkę na noc żeby mu miło było.

      P.S. masz jeszcze jakieś fajne pomysły na urodziny męża? może skorzystam.

    • babsee Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:11
      Hmmm...powiem ze nie widze w tym nic zlego.A teksty ze sprowadzają
      kobiete do roli obiektu seksualnego mnie rozbawily-no na Boga a
      czymze jest striptizerka????przeciez nie czyta tam Tołstoja tylko
      tylek pokazuje.
      Mysle ze nie zdobylabym sie na to,ale tylko ze wzlędu na zazdrość.
      A sama sie czasem zastanawiam jakby to bylo pojsc do lokalu ze
      striptizem i razem popatrzec w ramach "gry wstępnej"
      • syriana Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:20
        o zastrzeżeniach wynikających ze sprowadzenia pani do roli obiektu seksualnego
        chyba żadna z nas nie napisała
        • beniusia79 Re syriano 15.08.08, 20:29
          alez owszem! poczytaj powyzsze posty.
        • kali_pso Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:30
          Ja napisałam.
          I nie widzę w tym nic śmiesznego- striptizerka to obiekt seksualny,
          za którego pracę trzeba zapłacić a praca ta polega na dostarczaniu
          przyjemności fizycznej oglądającym.
          • beniusia79 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:32
            hmm, dla chlopa kazda kobita-niewazne jaki zawod wykonuje i nie
            wazne jak ubrana i czy wogole ubrana -moze byc obiektem seksualnym.
            • kali_pso Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:38
              Może ale nie musi...

              Jak każda i jak nie ma to róznicy to sama się rozbierz...nawet
              zaoszczędziszwinkP
              • beniusia79 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:39
                he, ciekawa jestem jakby maz zareagowal gdybym w srodku imprezy,
                wskoczyla na stol (przy ktorym on imprezuje z kolegmi) i zaczela
                sie rozbierac?byloby pewnie wesolo.
                • kali_pso Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:42
                  No tak...kolegom na pewnosmile
                  • beniusia79 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:45
                    mozliwe, ze po pojaku by mnie nie rozpoznali...
      • kali_pso Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:50
        no na Boga a
        czymze jest striptizerka??


        Ano właśnie...kobietą, na którą patrzy się tylko w kategoriach
        obiektu seksualnego. Przestaje być kimś a staje się czymś. Podobnie
        jak prostytutka. Nie od parady wiele pań tutaj wspomniało o
        prostytutce- te prace, poza samą istotą, mają wiele wspólnego.
        • lola211 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 10:14
          Z tego panna zyje, zdecydowala sie na taka prace, to ma.
          Ja chyba z raz bylam z facetem w lokalu , gdzie odbywal sie pokaz
          rozbierania, powiem wam, ze ogolna zenada, bo panna ani ladna, ani
          fajnie na tej rurce nie wywijala.O swojego faceta jestem spokojna,
          bo on nie przepada za kobietami, ktore zarabiaja cialem, wieksze
          zagrozenie mogloby nadejsc ze strony skromnej, zapietej pod szyje
          uroczej panny.
          Kiedys ogladalam program o Moulin Rouge- to bylo fantastyczne
          widowisko na poziomie.Albo teatr Sabat M.Potockiej.
      • ninuczka Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 19:41
        cześć babsee. Tu Ewa K.(Ś.) z Opola (od razu Ci się ujawnię). Powiem Ci, że ja z
        M. byliśmy wspólnie na takiej imprezce i jest to średnio pobudzające. Może
        dlatego, że byliśmy razem. Może, gdybym sama stworzyła atmosferę itp.. Obawiam
        się, że bardziej nakręciłby się, gdyby oglądał babeczki w czysto męskim
        towarzystwie (komentarze, fantazje kolesi itd). Co do zasady jestem jednak zbyt
        zazdrosna, żeby mu zafundować tego typu rozrywkę.
    • bunny.tsukino Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:26
      Ja zamówiłam mojemu partnerowi prostytutkę. wszystko nagraliśmy kamerą i
      zapisaliśmy na płytę dvd i pokazujemy gościom.
      • beniusia79 Re: ale jestescie pruderyjne 15.08.08, 20:31
        same pewnie chetnie polecialybyscie na meski striptiz, wlasnemu
        chlopu zas zalujecie. oj, nie ladnie panie...
        • kali_pso Re: ale jestescie pruderyjne 15.08.08, 20:36
          No cóz musisz uwierzyć na słowowinkP
          I cieszyć się, żeś Ty taka szczodrobliwawink
          • edycia274 Re: ale jestescie pruderyjne 15.08.08, 20:50
            To chyba nie pruderyjność chodzi. A powiedz beniusia nie wolalabys sama dla
            niego się rozebrać? Mój mial okrągle urodziny nie tak dawno i lepszą atrakcję mu
            wymyślilam a nie golą obcą babę
        • redmiss Re: ale jestescie pruderyjne 15.08.08, 20:55
          beniusia79 napisała:

          > same pewnie chetnie polecialybyscie na meski striptiz, wlasnemu
          > chlopu zas zalujecie. oj, nie ladnie panie...

          pewnie, ze chętnie i byłam, ale SAMA, nie z chłopem mym... nie
          czułam się zażenowana i nikt nie obserwował moich reakcji! wejdź w
          skórę faceta, dla którego zamawiasz laskę, kiedy żona stoi obok! nie
          żałuję, niech sobie idzie SAM, albo z kumplami i niech czuje się
          wyluzowany... na tym ta "przyjemnosć" ma polegać.
          • majenkir Re: ale jestescie pruderyjne 15.08.08, 21:10
            redmiss napisała:
            > wejdź w
            > skórę faceta, dla którego zamawiasz laskę, kiedy żona stoi obok!

            Hehe, biedny big_grin! slinic przy zonce sie nie wypada przeciez wink)
        • zonka77 nie poleciałabym 16.08.08, 00:11
          ani na męski ani na damski. Mężowi striptizerki bym nie zamówiła. Jeśli będę
          chciała sprawić radochę to sama wystąpię w w/w roli smile

          To nie jest kwestia pruderii a zasad, również związanych z wyznaniem.
    • purpurowa_komnata Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 20:57
      Nie w żadnym wypadku. Gdyby to były moje urodziny i on zamówiłby mi
      męską wersję tego obiektu seksualnego to by szybko pożałował pomysłu.
      • kropkacom Dziwny pomysł... 15.08.08, 21:18
        Dziwny pomysł beniusia79. Chcesz być bardziej wyzwolona niż ustawa przewiduje?
        smile A pomyślałaś co goście męża na to i ich partnerki?
        • beniusia79 Re: to ma byc 16.08.08, 07:24
          typowo meska impreza w klubie-zadnych babek. babki ewentualnie
          bawic beda sie w kierowcow surprised
          • kropkacom Re: to ma byc 16.08.08, 07:58
            > bawic beda sie w kierowcow surprised

            Rozumiem. Ale ja jako żona kolegi Twojego męża raczej bym Ci nie podziękowała za
            świetny pomysł rozkręcenia imprezy.
            • kropkacom Re: to ma byc 16.08.08, 11:17
              A Twój mąż w ogóle lubi takie rozrywki? Czy tak w ciemno strzelasz? Bo wiesz,
              może być lekko zażenowany jak nie lubi.
    • osa551 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 23:54
      No jasne, że bym zamówiła.
      • osa551 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 23:59
        Cześć powyższych odpowiedzi potwierdza moje obserwacje, że 90% żon/partnerek nie
        ma świadomości, że ich faceci chadzają czasem do lokali typu "Sofia" i po prostu
        im się nie przyznają do tego twierdząc, że byli z kolegami na piwie.
        • lila1974 osa551 16.08.08, 00:09
          Ciekawa jestem skąd taki wniosek, że NIE MAJĄ świadomości?
          Na razie nie zauważyłam, by którakolwiek tutaj napisała, że mąż NA
          PEWNO nie chadza a tobie się uzbierało 90% ... na prawde jestem
          ciekawa drogi, jaka do tego wniosku doszłas tongue_out
          • edycia274 Re: osa551 16.08.08, 00:14
            no wlaśnie, bo temat o czym innym i nie bylo nic takiego napisane tongue_out
        • doral2 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 17.08.08, 21:14
          osa551 napisała:

          > Cześć powyższych odpowiedzi potwierdza moje obserwacje, że 90% żon/partnerek
          nie ma świadomości, że ich faceci chadzają czasem do lokali typu "Sofia" i po
          prostu im się nie przyznają do tego twierdząc, że byli z kolegami na piwie. .."


          raczej nie mają świadomości DLACZEGO ich mężowie tam chodzą....
    • szyszunia11 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 15.08.08, 23:56
      niepokojące jest to, że tak naprawde chcesz to zrobić dla siebie. Żeby coś sobie udowodnić, tak mi się wydaje...
      ale uwierz mi - nie tędy drogasmile
    • fajka7 Oczywiscie! Na 80-te urodziny mu obiecalam 16.08.08, 02:15
      i bede sprawdzac czy nie jestem zazdrosna, bo laska bedzie jednak
      troche mlodsza
      smile
    • morgen_stern Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 09:21
      To jeszcze nic. Jak pracowałam w klubie nocnym (za barem, żeby nie było), to
      zdarzało się, że przychodziły panny z chłopakami czy mężami i fundowały im
      "masaż" z prostytutką. Godzinkę spędzały w barze przy drinku i dziewczyny
      zazwyczaj litowały się i dotrzymywały jej towarzystwa. To dopiero żałosne.
    • la_lady Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 09:43
      Ty mu lepiej zamów zespół cygański, żeby mu pięknie zagrał.
    • lola211 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 10:00
      To zalezy, czy byloby mnie na nia stac, bo jesli juz mialabym
      zamawiac , to wysokiej klasy specjalistke i naprawde piekna w
      dodatku.Taka rasową, bo moj facet generalnie tylko produkty
      wysokopolkowe uznajesmile.Ale sadze, ze szybciej zafundowalabym sobie
      kurs striptisu i wystapilabym przed nim osobiscie- dopiero by
      szczeke zbieral z podłogi, he he.
      • agatar-m Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 14:54
        nie..........razem z nim bym poszła do klubu jak już coś.

        jak syn bedzie 18tke kończył to i czemu nie.........
        • morgen_stern Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 15:05
          Uważasz, że symbolem wkroczenia syna w dorosłość jest obejrzenie striptizerki
          lub prostytutki w akcji? Jakie to smutne.. Same robicie ze swoich synów
          dziwkarzy, a potem wielkie zdziwienie..
          • agatar-m Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 15:32
            prostytutki nie.........do prostytutki to go mąż zabierze i
            zafunduje..... tongue_out
            • edycia274 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 15:34
              Ja serio nie kumam po cholerę zamawianie kogoś takiego na urodziny serio uncertain
              Nic mnie nie przekona do tego ,że to fajny pomysl
            • morgen_stern Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 15:39
              Nie ma to jak kochająca rodzinka.. rzyg
              • edycia274 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 15:43
                no bardzo kochająca, ciekawe gdzie córki powinno się zaprowadzić by szybciej w
                dorosle życie je wciągnąć
                • morgen_stern Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 15:45
                  Może niech popracują trochę w burdelu, życia prawdziwego zasmakują, a i normalną
                  prace potem bardziej szanować będą!
    • gagunia Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 16.08.08, 16:23
      Wszystko zależy od relacji między partnerami. Każda forma zabawy jest
      dopuszczalna jeśli nie sprawia przykrości i bólu jednemu z was. Zamawianie
      striptiserki jako "terapeutki" uważam za idiotyzm. Ludzie jednak nakręcają się
      na różne sposoby i jeśli ma wam to sprawić frajdę to czemu nie.
      Mój mąż jest typowym monogamistą i nie czułabym, że "popuszczam mu lejce" takim
      "prezentem". Jednak myślę, że fajna laseczka mogłaby stanowić niezłą grę
      wstępną, gdyby występowała przed nami obojgiem. Myślę, jednak, że mój mąż nie
      byłby zachwycony gdybym zrobiła mu taki prezent na imprezie z kumplami. Nie
      odważyłabym się też na to z uwagi na kumpli i ich partnerki ( a raczej reakcję
      partnerek, gdyby się dowiedziały).
    • ata-07 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 17.08.08, 14:03
      Nie kuś losu! To pierwszy stopień do rozwodu.Nie doceniasz tego,co
      masz!
      • gryzelda71 Re: zamowilybyscie partnerowi striptiserke na uro 17.08.08, 15:42
        A jaki jest drugi stopień do rozwodu?
    • triss_merigold6 Nie upadłam na głowę. n/t 17.08.08, 15:54
    • gopio1 A Ty? 17.08.08, 17:50
      Nie możesz w ramach prezentu dla męża kupić sobie szałową bieliznę, troche
      poćwiczyć i sama mu zrobić taki striptis? W dodatku z dalszym ciągiem. Na pewno
      by docnił wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka