Dodaj do ulubionych

Przewijanie

20.02.07, 19:51
Czy przewijacie swoje pociechy? Czy uciekacie od pieluch z "ciezszym
kalibrem"? ,-))) Moj maz zwiewa daleko...bo ma odruch wymiotny .-P Jak synek
bylmalenki i karmiony tylko moim mlekiem,to przewijal...moze nie chetnie,ale
bez wiekszego problemu...Teraz,gdy syn jada juz wszystko,to nie ma szans ma
pomoc .-(
Obserwuj wątek
    • jaremax Re: Przewijanie 20.02.07, 20:10
      Nie wie co traci oj nie wie wink)).
      • gacusia1 Oj,chyba wie...dlatego zwiewa ,-) 20.02.07, 20:17
        No ale,jak ja go nie przewine,to kto??? .-) sam jeszcze nie potrafi,chociaz
        probuje.
        • egon26 Re: Oj,chyba wie...dlatego zwiewa ,-) 20.02.07, 21:31
          Już to kiedyś pisałem:
          nie ma większej przyjemnosci jak babrać się w świerzych pachnących odchodach
          swojego potomka.
          Teraz jeszcze moge dodać- smród ogromny ale satysfakcja jeszcze większa.
          Ale jak mi się czasem uda wrobić żone - też sie dobże z tym czuje ;ppp
          • lambert77 Re: Oj,chyba wie...dlatego zwiewa ,-) 21.02.07, 07:40
            przewijam może nie wyrywam się na ochotnika ale jak już nikt inny nie może to
            przewijam big_grin mój jada teraz zupki mięsne własnej roboty to jest dopiero
            jazda smile. Chociaż uodporniłem sie przy biegunkach tak z niego leciało, że teraz
            ta jedna kupa nie jest taka straszna
            • raf717 Re: Oj,chyba wie...dlatego zwiewa ,-) 21.02.07, 09:12
              no ja mam miesięczne oieluchu i niejest tak źle..... a ma być gorzej?????
              • p-iotr Re: Oj,chyba wie...dlatego zwiewa ,-) 21.02.07, 09:48
                raf717 napisał:

                > a ma być gorzej?????

                Oj tak, stary, oj taak...
                big_grin
              • egon26 Re: Oj,chyba wie...dlatego zwiewa ,-) 21.02.07, 09:58
                raf717 napisał:
                > no ja mam miesięczne oieluchu i niejest tak źle..... a ma być gorzej?????

                To co masz teraz przy tym co będzie jak mały zacznie jeść nie tylko pierś albo
                już wogóle mięsto. To jest perfuma wink Poza tym później zaczynają się jeszcze
                atrakcje bo dziecko wierzga, wkłada stopy do obsr... pieluchy a rękami macha po
                obs... tyłku. Trzeba sie namęczyc by jednoczesnie przewijać i dopilnować by sie
                tym nie upaprał cały.

                A tak na marginesie brat ma o 8 miesiecy starszą córe, jak ta przywali w
                pieluche to ja sam zwiewam. Nie wiem czy to efekt różnicy wieku nasz ma rok,
                czy może obce g... bardziej śmierdzi - wrzyciu bym jej nie przewinoł.
                • dyrgosia Re: Oj,chyba wie...dlatego zwiewa ,-) 21.02.07, 10:18
                  Mój przewijał, nie miał raczej wyjścia..., ja byłam w pracy smile
              • martinimus Re: Oj,chyba wie...dlatego zwiewa ,-) 28.02.07, 14:35
                U nas taką pieluchę z wsadem nazywamy BigMac lub BigMac Royal (zależnie od
                gramatury) bo po zawinięciu przypomina kanapkę z popularnej restauracji smile.
    • gacusia1 Alez sie usmiala,Chlopaki! .-))) 21.02.07, 15:56
      No coz...wiec do roboty,bo wlasnie narobil...w galoty(pieluche) .-)))
    • bozy_wojownik Re: Przewijanie 21.02.07, 16:49
      pzreiwjałem, może nie namiętnie ale nie unikałem tego.
      a do dzisiaj wspominam zapach małego bobbasa w domu: oliwka, niemowlęce kremy i
      ulotny zapach małej kupkismile
      • egon26 Re: Przewijanie 21.02.07, 16:57
        bozy_wojownik napisał:
        > ulotny zapach małej kupkismile
        ULOTNY ;DDDDDDDDD Dobre !!!!!!!!! wink))))))
      • gacusia1 Re: Przewijanie 21.02.07, 18:21
        Moze bardziej "ULATUJACY" zapach wielkiego kupala z malutkiej,slodziutkiej
        dupki? .-)))))
    • martinimus Re: Przewijanie 28.02.07, 14:40
      A jak duże klocki robią wasze pociechy? Mój brzdąc jak ma natchnienie to wali
      jak sikorka....czyli tyle ile waży smile)))))).
      • lambert77 Re: Przewijanie 01.03.07, 07:36
        Mój w związku z tym, że przeszedł już na obiadki mięsno warzywne to czasami
        potrafi walnąć coś tak paskudnego, że gdyby to było w czasach przed jego
        szpitalną biegunką chyba bym się poddawał przed rozpakowaniem małego big_grin
      • egon26 Re: Przewijanie 01.03.07, 10:00
        martinimus napisał:
        > A jak duże klocki robią wasze pociechy? Mój brzdąc jak ma natchnienie to wali
        > jak sikorka....czyli tyle ile waży smile)))))).

        Jakoś ta dyskusja zaczyna być obrzydliwa dla mnie - może jeszcze zdjęcia
        zamieścicie ?!?! wink
        • bj32 Re: Przewijanie 01.03.07, 15:22
          Martinimus, ciesz się, że nie jak nietoperz - dwa razy tyle. Tylko nie opisuj
          ze szczegółami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka