monsyl26 10.10.07, 13:18 Witajcie Jak sprawdzic czy zasadzone alimenty faktycznie przeznaczone sa na dziecko.Mozna zglosic sie do kuratora? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tata_tomek Re: alimenty 10.10.07, 14:11 Niestety nie ma obowiązku rozliczania się z alimentów branych na dziecko. Można co najwyżej poprosić tę osobę o przedstawienie paragonów i innych kwitków dokumentujących poniesione wydatki. Odpowiedz Link Zgłoś
tata_tomek Ależ oczywiście! 10.10.07, 15:14 Przecież alimenty są przeznaczone "na zaspokajanie podstawowych potrzeb dziecka" a lizaki i inne słodycze jak wiadomo należą do "najpotrzebniejszych potrzeb dziecka" (oczywiście wg opinii samego dziecka) ) Odpowiedz Link Zgłoś
mospin1 Re: Ależ oczywiście! 11.10.07, 09:17 stary chyba nic z tego niestety ale musiałbys ewentualnie sam kupowac pieluchy, jedzenie, ubranka - ale nie wiem czy mozna dawac alimenty w formie rzeczowej czy musi byc kasa i koniec... Odpowiedz Link Zgłoś
tata_tomek Re: Ależ oczywiście! 15.10.07, 08:42 mospin1 napisał: > nie wiem czy mozna dawac alimenty w formie rzeczowej > czy musi byc kasa i koniec... Musi być kasa, sposobem i w terminie zgodnym z postanowieniem SR. Odpowiedz Link Zgłoś
gov.single Re: alimenty 11.10.07, 10:18 Chyba Cię w główke strzeliło!! Co znaczy faktycznie na dziecko?? A gdzie mieszkanie, media, itp. Rozwalaja mnie tatusiowie, którzy najczęsciej rzucaja nędzne ochłapy, które szumnie nazywaja alimentami i jeszcze chcieliby decydować o każdej wydanej złotówce. A może jeszcze próbujesz odliczać kase , która wydajesz na lody kiedy sie spotykasz z dzieckiem??? Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: alimenty 11.10.07, 22:54 gov.single napisała: > Chyba Cię w główke strzeliło!! Co znaczy faktycznie na dziecko?? A > gdzie mieszkanie, media, itp. (...) spokojnie, spokojnie! przecież mieszkanie, media, itd. też są potrzebne dziecku. nikt nie powiedział, ze tak nie jest... też by mnie wkurzało, gdyby za kase dla dziecka matka/ojciec realizowała sobie własne zachcianki. ale ciężko udowodnić... (( Odpowiedz Link Zgłoś
monsyl26 Re: alimenty 12.10.07, 09:08 Czesc Dzieki za super odpowiedzi. Nie znacie calej historii a juz osadzacie. Za duzo pisania jest zeby opowiedziec Wam jak to wszystko wyglada. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: alimenty 21.10.07, 21:09 czy masz realne powody, żeby sądzić, że alimenty nie są na dziecko wydawane? jeśli chodzi głodne, obdarte, jest nieleczone, zaniedbane - to możesz i wręcz powinieneś coś z tym zrobić. Będą sprawdzane warunki życia dziecka, ale nie bezpośrednio jak i na co są wydawane alimenty. Nie wiem gdzie i jak się takie sprawy zgłasza, ale w opiece społecznej powinni wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
diin jakbym exa słyszała 12.10.07, 08:31 chciałby rozliczać mnie z każdej złotówki którą da na dziecko. Błazenada bo nawet w 1/4 nie dokłada się do tego co idzie na małego.. Ostatnio kazał zbierać mi rachunki i się przed nim rozliczać - to mu pozbierałam, jak zobaczył że w miesiącu na małego poszło ponad 2000 tyś to oczywiście usłyszałam że muszę bardzo dużo zarabiać... Pewno niebawem usłyszę że skoro stać mnie na "taką rozrzutność" to on w ogóle nie będzie się dokładał bo i po co.. Od kilku miesięcy faktycznie staram się zliczać wszystko to co wydaję na małego. jest różnie przedział od 1600 do 2600. Więc wkurzają mnie faceci którzy płacą na dziecko marne grosze szczycąc się jaki to nie cudowny tatuś i ile to on nie daje.. Sądy przyznają zbyt niskie alimenty bo ludzie w polsce zarabiają opłakane pieniądze co wcale nie znaczy że to wystarczy na utrzymanie brzdąca. Odpowiedz Link Zgłoś
egon26 Re: jakbym exa słyszała 12.10.07, 09:18 Alimenty są uzależnione od zarobków płacącego, jeśli ty zarabiasz więcej to twoja sprawa. Wychować dziecko można za 500-700 pln miesięcznie ale i za 8 tyś. Zależy od możliwości, jak możesz to powiedz ile lat ma dziecko i na co idzie tyle pieniędzy tak z ciekawości, ja nigdy nie liczyłem ale na 19m malca wychodzi pewnie z 500-700 - ale nie mamy opiekunki i by to było możliwe żona pracuje na pół etatu. Więc jak by policzył to drugie pół etatu wyszło by dużo więcej. Ja czasem nie dziwie się rozżaleniu eksów, przy alimentach które wynoszą czasem 2/3 pensji. Może zostać mało pieniędzy na jakieś ekstra dodatki dla malca - choćby zabranie na wakacje, kupienie komputera itd. Może mają poczucie że dziecko odbiera to w ten sposób jak by dostawało wszystko od mamy. Tyle że niestety utrzymanie dwóch mieszkań jest droższe niż jednego. Lepiej się nie rozwodzić Odpowiedz Link Zgłoś
diin Re: jakbym exa słyszała 13.10.07, 13:29 egon26 proponuję żebyś dokładnie policzył miesięczne wydatki na dziecko.. mi też wydawało się że na małego (w podobnym wieku jak Twoje)wydaję ok 1000 zł jak policzyłam okazało się zupełnie coś innego. Ja miałam do tej pory nianię, która wynosiła miesięcznie 600 zł. A przy zarobkach exa (4000 netto miesięcznie - żadnych opłat bo u mamy mieszka i ona wszystko finansuje) mam wrażenie że mógłby trochę bardziej się wysilić niż tylko 500 zł. Nie twierdzę że daje mało. Uważam, że stać go na więcej.. Odpowiedz Link Zgłoś
diin mój ex sprawdził na co wybierając się z nami na 20.10.07, 20:48 zakupy.. ot tak, zimno się zrobiło więc trzeba było małemu jakieś ubrania kupić. Kilka bluzek do przedszkola kurtka na zimę i równowartość alimentów poooszłaaaaa... a jeszcze przecież buty i inne - to nie wszystko, mam nadzięję że w końcu przekonał się że nie wydaję na siebie pieniędzy od niego.... Odpowiedz Link Zgłoś