Żółtaczka

09.12.09, 18:54
Witam serdecznie, na tym forum wypowiadam się po raz pierwszy. Na temat
żółtaczki jest milion postów, czytałam je, ale nie trafiłam na taki, który
odpowiedziałby dokładnie na moje pytania. Mam 6-tygodniowego synka z nadal
utrzymującą się żółtaczką. W 7 dobie życia miał poziom bilirubiny z krwi 14.
Neonatolog nic z tym nie kazał robić. Pod koniec 4 tygodnia życia poziom ten
wynosił 7 - z krwi. Pediatra wspomniała o przegotowywaniu mleka przez dwa dni,
ale uznała, że jak nie mam na to czasu (drugie trzyletnie dziecko) to żebym
sobie darowała, bo żółtaczka minie sama. Synek nadal jest żółty, ma 6 tygodni.
Kiedy powinnam zmierzyć poziom bilirubiny? Pediatra powiedziała że za miesiąc.
Czy to nie za długa przerwa? Bilirubina nie wzrośnie? Prośba o odpowiedź
Specjalistę - p. Monikę i wszystkie Mamy, które znają to z doświadczenia.
    • basiak36 Re: Żółtaczka 09.12.09, 19:13
      A jak z przyborami wagi, karmieniami? Czy cokolwiek ogranicza dziecku ssanie
      (butelka, smoczek do ssania itp)? Podstawa to czeste karmienia, wiec dobrze
      byloby je zintensyfikowac.
      Zoltaczka utrzymuje sie czasem nawet do 12 tyg, wazne zeby byla tendencja
      spadkowa, a dziecko aktywnie ssalo, i czesto.
      • anouk.4 Re: Żółtaczka 09.12.09, 20:16
        gdy mój synek miał w 6 tygodniu biliruinę 10,6- zostałam skierowana przez
        pediatrę do poradni neonatologicznej. małemu wykonano badania: morfologię,
        crp,alat, aspat,badanie moczu, w celu wykluczenia patologicznych przyczyn
        utrzymywania się żółtaczki. ponieważ wszystkie badania były w normie stwierdzono
        żółtaczkę spowodowaną karmieniem piersią.nie musiałam przegotowywać mleka, nadal
        karmiłam piersią. Po 2 tygodniach wynik bilirubiny był 9,7- wykonano jeszcze usg
        głowy i brzuszka. ponieważ przez kolejne dni bilirubina nie spadała dr z poradni
        neonatologicznej zdecydowała o podawaniu luminalu- który zadziałał szybko- po 10
        dniach wynik był poniżej 2.
        a jak u was ze szczepieniami w 6 tygodniu? nam nie chcieli zaszczepić z takim
        wynikiem stąd wynikło leczenie w poradni neonatologicznej
    • monika_staszewska Re: Żółtaczka 10.12.09, 14:37
      Jeśli poziom bilirubiny spada, nawet baaardzo wolno, ale jednak, nie
      trzeba się niepokoić. Tak jak napisała Basiak36 bywa, że opadanie
      trwa 12 tygodni.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • chi-li Re: Żółtaczka 10.12.09, 23:51
        Bardzo dziękuję za odzew. Morfologia w normie, mocz w normie, USG wątroby i
        reszty jamy brzusznej też ok. Badania wykluczyły więc wszystkie (chyba) możliwe
        przyczyny oprócz mojego mleka. Męczy mnie to, ale ja po prostu nie mam
        możliwości przegotowywać tego mleka, bo nie mam szans na jego odciągnięcie. Mam
        drugie trzyletnie dziecko, a mały jest naprawdę absorbujący :) Poza tym
        pozbawienie go w nocy cysia oznaczałoby dla mnie 48 nieprzespanych godzin. Nie
        dam rady, słowo daję. Jeśli chodzi o karmienie, to generalnie nie mam zarzutów
        do mojego syna :) Jest żarłokiem nie z tej ziemi. W 4 tygodnie przybrał 1200 g.
        To chyba sporo. Waga urodzeniowa 3370, spadła do 3100. Je często, w nocy ma dla
        mnie trochę litości i budzi na żarło co 3 godziny. W dzień zasysa co 1,5 h, co 2
        h. Więc pod tym względem chyba też jest ok. A jak z badaniem krwi? Kiedy
        powinnam zrobić kolejną bilirubinę żeby było dobrze? 3 listopada poziom był 14 z
        krwi, 30 listopada już 7. Czy ten poziom nie ma prawa się podnieść? Czy jeśli
        zaczęło spadać to już nie skoczy do góry?
        • chi-li Re: Żółtaczka 10.12.09, 23:58
          Dodam jeszcze, że od początku nie dokarmiałam małego mieszankami. W szpitalu
          przystawiałam go do piersi i na tym koniec. Nie płakał, więc nie dawałam mu
          mleka sztucznego. Po powrocie do domu strasznie poranił mi piersi. Masakra - aż
          pił moją krew i potem ją zwracał (badania dodatkowe wykluczyły inne schorzenia
          układu pokarmowego, to na pewno była moja krew). Pojechałam z powrotem do
          szpitala, bo odchodziłam od zmysłów. Dziecko ssało poprawnie niby, ale nie
          przybierało na wadze. Neonatolog orzekł, że ma za krótkie wędzidełko języka.
          Więc przyszedł chirurg i podciął mu język (swoją drogą - zabieg bezbolesny
          chyba, mały bardziej darł się przy przewijaniu niż przy tym cięciu, zero krwi,
          trwa to sekundę). Od tamtej pory Maluszek zaczął mi rosnąć jak na drożdżach. On
          przez ten jęzorek po prostu nie był wcześniej w stanie napędzić sobie tego
          mleka. Być może to też wpłynęło na to, że żółtaczka się przedłużyła - nie jadł,
          więc nie robił kup tak jak należy i nie wydalał tej nieszczęsnej bilirubiny.
        • monika_staszewska Re: Żółtaczka 11.12.09, 12:55
          Skoro widać, że karmienie ewidentnie się poprawiło, a poziom
          bilirubiny spadł i to raczej nadal spada, być może wolno czy nawet
          bardzo wolno, ale spada. TAk jak już napisałam Młodzian ma czas do
          12 tygodnia życia na uporanie się z podwyższonym poziomem
          bilirubiny. Proponuje zatem spokojnie czekać. A jeśli bardzo się
          Pani niepokoi można po Bożym Narodzeniu ponownie sprawdzić co ssie
          dzieje z bilirubiną we krwi.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska

          • chi-li Re: Żółtaczka 11.12.09, 13:32
            Dzięki serdeczne. Jeszcze tylko jedno pytanie: czy mimo spadającej bilirubiny
            dziecko może być wciąż tak samo żółte? Momentami mam wrażenie, że jest coraz
            bardziej śniady, a nie coraz mniej. Owszem, jest z tym kolorem skóry śliczny,
            ale to przecież nie o to chodzi... :)
            • monika_staszewska Re: Żółtaczka 14.12.09, 10:52
              Malec jest tak samo żółty na całym ciele czy jest różnica miedzy
              poszczególnymi częściami ciała?
              Tym czasem napiszę, że zażółcenie skóry i białek oczu może znikać
              powoli. No i, że w zaleznosci od tego czy oglądamy ciało Dziecka w
              swietle słonecznym czy sztucznym możemy mieć różne wrażenia.
              pozdrawiam serdecznie :)
              monika staszewska
              • chi-li Re: Żółtaczka 14.12.09, 17:34
                Dziecko ma żółtą buzię. Jak go rozbiorę, mam wrażenie, że głowa jest od zupełnie
                innego ciałka :) Na reszcie ciała jest "normalny" - taki ciemny różowy z
                prześwitującymi naczynkami krwionośnymi. No ale buzia wygląda jak moja terakota
                w kuchni... :( Od światła oczywiście zależy bardzo wiele. W normalnym świetle
                domowym niemal wcale nie widać, że na buzi jest żółty. W świetle dziennym jest
                ewidentnie żółty, ale z domieszką różu - taki brzoskwiniowy. Natomiast będąc
                ostatnio w luxmedzie przeraziłam się - w tamtym świetle był porażająco żółty.
                Martwi mnie właśnie ta buźka - barwa żółta utrzymuje się non stop tak samo.
                Jutro Bobas kończy 7 tygodni. Dwóch lekarzy nie chciało mi dać skierowania na
                bilirubinę - mówią, że zrobimy badanie za dwa tygodnie, pod koniec grudnia. Ja
                się po pierwsze martwię, a po drugie - chcę zaszczepić Dziecko - a Bąbla z
                żółtaczką nikt mi nie zaszczepi. Bilirubinę miał oznaczaną dwa razy - tendencja
                ewidentnie spadkowa - z 14 na 7 w ciągu czterech tygodni. Ale czy nie powinnam
                tego kontrolować dość często? Bo czasami wydaje mi się, że ta buzia jest
                bardziej żółta. Jedyne przeciwwskazanie - szkoda kłuć dziecko. Czy jest
                możliwość zbadania bilirubiny aparatem? - Pani Moniko, gdzie mogę to sprawdzić?
                W przychodniach nie dysponują bilirubinometrem.
                • chi-li Re: Żółtaczka 17.12.09, 10:33
                  Wymogłam na lekarzu skierowanie. Z krwi bilirubina wczoraj wyszła 7. Czyli od
                  niemal 3 tygodni nie drgnęła. Zaczęłam się poważnie martwić. Co mam robić w
                  takiej sytuacji. Dziewczyny, P. Moniko - poradźcie. Do lekarza idę z tymi
                  wynikami dopiero dziś późnym wieczorem. Może już bym zaczęła działać teraz? Na
                  zdrowy rozum wydaje mi się, że jednak będe musiała stanąć na głowie i gotować to
                  mleko. Jeśli tak - jak się to robi? Do jakiej temperatury podgrzewać? I ile i w
                  jaki sposób mogę przechowywać odciągnięte mleko? Poradźcie proszę. Czemu ta
                  bilirubina się zatrzymała i nie spada?
                  • monika_staszewska Re: Żółtaczka 17.12.09, 15:46
                    Zdecydowanie wystarczyć powinno częstsze karmienie, bo nie mamy
                    jakiś przerażająco wysokich poziomów bilirubiny tylko przestój w
                    obniżaniu jej poziomu.
                    pozdrawiam serdecznie :)
                    monika staszewska
                    • chi-li Re: Żółtaczka 19.12.09, 09:14
                      Pediatra zadecydowała o odstawieniu od piersi na dwa dni i grzaniu pokarmu.
                      Pytanie na cito - do jakiej temperatury mam to robić? Podobno 65 stopni
                      wystarczy. Tak też wyczytałam na wikipedii - enzymy tracą aktywność powyżej 60
                      stopni. Jak Wy to robiłyście? Proszę napiszcie. P. Monika pisała w jednym z
                      wątków o 56 stopniach. Głupieję, a już zaczęłam i nie wiem czy dobrze robię -
                      podgrzewam w podgrzewaczu do 65 stopni. Ile może tam stać takie gorące mleko? I
                      czy te 65 stopni to faktycznie dobra temperatura?
                      • monika_staszewska Re: Żółtaczka 28.12.09, 17:59
                        Niestety na czas odpisać nie mogłam, bo mój drogi pracowy sprzęt
                        odmówił współpracy. Napisze jednak - choć po czasie, ale może komuś
                        kiedyś się przyda - że mleko grzejemy przez pięć minut w 56
                        stopniach Celsjusza.
                        pozdrawiam poświątecznie :)
                        monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja