xvz1611 dieta cud 11.02.04, 21:39 drogie siostry w karmieniu jeśli nie można jeść: -ostrego -kwaśnego -smażonego -wzdymającego -mleka i jego przetworów (alergie!!) nie można pić: -gazowanych -kawy - chociaż się jest wiecznie niedospaną to co można?! co dobrego proponujecie, bo ja już nie mam pomysłów (ciągle ryżanki i gotowane kurczaki!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
makube Re: dieta cud 13.02.04, 22:38 Ja wytrzymałam na ryżu z kurczakiem i marchewką 2 miesiące; na Święta nie wytrzymałam i zjadłam śledzia w śmietanie, śledzia w oleju, sałatkę śledziową (z cebulą i czerwoną fasolą), makowca i jeszcze parę innych zakazanych potraw (oczywiście wszystko w ilościach detalicznych nie hurtowych). I co? I nic. "Bolibrzuszków" było mniej niż przy ścisłej diecie. Pewnie dlatego, że gdy mamusia najedzona i zadowolona to i dziecko lepiej się czuje. Ewidentne problemy były za to po tłustym rosołku, po jajecznicy i sosie z "papierka". Pp po wędzonej makreli pojawiła się wysypka. Mój mąż twierdzi, że najważniejszy jest umiar. Cytując niejakiego Paracelsusa "nic nie jest trucizną i wszystko jest trucizną; tylko od dawki zależy czy coś jest trucizną". Tak na serio to polecam pieczoną pierś z indyka z suszonymi morelami. Pozdrawiam wytrwałe w diecie znad szklanki "Karmi" i trzech oliwek Odpowiedz Link Zgłoś
fiszko Re: dieta cud 14.02.04, 15:12 Ależ jeść można naprawdę wszystko ! To co wymieniłaś (może oprócz kawy)to są rzeczy w pierwszej kolejności podejrzane o kłopoty jeśli takie wogóle wystąpią. Idż dziewczyno do kuchni i zjedz to co lubisz.Jedynym wyznacznikiem czy coś można jeść czy nie powinna być wartość odżywcza, dla tego nie polecam objadania się batonikami,czekoladą,sosami instant,itp paskudztwami, ale śledzik w śmietanie? a nawet odrobina bigosu(już słyszę to wzburzenie na forum)czemu by nie ? Kawę i gazowane to ja bym sobie darowała jako bezwartościowe i niosące jednak ryzyko kolek(gazowane) oraz co ważniejsze "wypłukujące" przeróżne witaminy i składniki mineralne(a bez tego jak zbudować te małe kosteczki,mięśnie i inne cuda?). Dlatego jeszcze raz powtórzę : zastanawiając się "co by tu schrupać?" najlepiej wyeliminować nadmiar przypraw,różnych "instant",a potem zrelaksować się i zajadać,bo dziecku najbardziej szkodzi głodna i wściekła matka. Smacznego, Magda Odpowiedz Link Zgłoś