lianis
07.05.10, 10:25
karmimy sie cycem a ze maly jest ssakiem ogromnym to swiat bez cyca nie istnieje i tak jak wiekszosc tu radzi cyc w buzi jest w zasadzie na okraglo, bez cyca nie da sie zasnac, smoczek jest nieakceptowany. No i pojawil sie problem, sa nim gazy, mlody musi sie odbic po kazdym karmieniu a nawet w trakcie bo prezy sie, szarpie, sinieje, wygina, brzuszek mu dokucza. Odbicie go wybudza dokumentnie i potrzebuje cyca do zasniecia, cycanie wiaze sie z koniecznoscia odbicia, ktore go wybudza i znowu cycanie. Brak odbicia sprawia ze zaba budzi sie najdalej po 5 min wyprezajac i stekajac a najczesciej dostaje z miejsca czkawke, wiec odbijac musimy. Nie wiem skad on lapie tyle powietrza, bo nie pije zachlannie, piersi nie sa przepelnione, sa zawsze miekkie jak mu podaje, na pewno ten poczatkowy wyplyw mleka jest znacznie szybszy niz pozniejszy i mniej wiecej po niecalych 5minutach odpinam go od piersi i odbijam i znowu przystawiam i on wolniej juz ssie ale chocby nie wiem jak wolno ssal to odbicie musi byc bo zawsze gdzies jest powietrze. Nie wiem juz co z tym zrobic. Pozycja do karmienia tez nie ma znaczenia, sprawdzalam.