Dodaj do ulubionych

mało pokarmu

12.09.10, 10:08
Co robić, mam coraz mniej pokarmu, dziecko ma 10tyg, wychowane bez smoczka i póki co butelki. Od paru dni obserwuję, że zmniejszyła się ilość pokarmu. Zaczęło się chyba od bólu w piersiach i temperatury, teraz już to minęło. Dziecko ładnie się przysysa, ładnie ssie, ale nawet na początku ssania na ilość ruchu żuchwy przypada mała ilość połknięć. Musi się mocno napracować aby coś połknąć. Nawet po nocy piersi zupełnie miękkie i mało co leci. Wcześniej wystarczyło jej ok 10-15 min i jedna pierś, teraz po godz. i dwóch piersiach nadal mało. Wcześniej intensywnie kapałam między karmieniami i podczas karmienia leciało z drugiej piersi, teraz nic. Nawet moczy mniej pieluch. Podczas karmienia rzadko odczuwam napływ pokarmu, ze dwa razy na godz. Dziecko przystawiam do piersi mniej więcej co pół godz. Co mogę jeszcze zrobić?
Obserwuj wątek
    • maksi3-2 Re: mało pokarmu 12.09.10, 11:27
      poczytaj na internecie o kryzysie laktacyjnym w 3miesiacu. i sie nie martw bo to jest normalne
    • maksi3-2 Re: mało pokarmu 12.09.10, 11:30
      przystawiaj dziecko czesto a wszystko wroci do normy
    • diuszesa Re: mało pokarmu 12.09.10, 12:18
      Mozesz przechodzic kryzys laktacyjny - laktacja sie stabilizuje, bo organizm nauczył się, ile mleka potrzeba maleństwu. Piersi nie są juz twarde i cieknące, bo wiedzą, ile dokładnie mleka muszą produkować - tyle, ile wyssie dziecko. Od tej pory piersi będą caly czas miękkie (chyba, że zrobisz dłuższą przerwę), ale mleka bedzie w nich tyle ile trzeba. Nawet jeśli masz odczucie, że mleko słabo leci, nie czujesz mrowienia w piersiach albo nawet jeśli widzisz, że po sciśnieciu lub zassaniu laktatorem mleko nie leci, to nie świadczy o tym, że nie masz pokarmu.
      Przystawiasz dziecko co pół godziny - widzisz, intuicyjnie robisz to, co należy ;-) Brawo dla Ciebie. Piersi na pewno się z maluszkiem zgrają i po paru, parunastu dniach przystawianie co pół godziny nie będzie potrzebne.
      Ja tez miałam identycznie jak Ty, tez sie martwiłam, ale po paru dniach wszystko wrociło do normy.
      Rób dalej tak jak robisz, zaufaj sobie i nie daj sobie wmówić, że dziecko musi dostac butelke, bo masz za malo pokarmu albo jest on za chudy.
      Jesli masz wrażenie, że dziecko moczy mniej pieluch, to po tygodniu sprawdź przyrosty. Jesli bedzie ok, to nie ma sie czym martwić, bo tylko prawidłowe przyrosty swiadcza o tym, czy dziecko się najada.
      Aha, i przygotuj się na to, że maluszek niedlugo może zmienić swoj styl jedzenia - zamiast dłuższego wiszenia na piersi będzie ssał intensywniej i krócej - i też się naje, i to będzie prawidłowe.
    • jul-kaa Re: mało pokarmu 12.09.10, 14:31
      Nie sądzę, byś miała mniej pokarmu. I zgadzam się z tym, co napisała diuszesa, nie chce mi się tego samego pisać, bo ma dziewczyna rację :)
    • basiak36 Re: mało pokarmu 12.09.10, 17:01
      Zadne z objawow opisanych nie swiadcza o tym aby z produkcja pokarmu bylo cos nie tak:))
      Wazne zeby dziecko ssalo kiedy chce, bez smoczkow, i jesli przybiera na wadze, wszystko jest ok:)
      • sadzka Re: mało pokarmu 12.09.10, 19:57
        dziękuję za wsparcie :) a bardzo go potrzebuję, jest to mocno frustrujące, że dziecko ssie i ssie, a mało co przełyka, na szczęście mała jest wyrozumiała dla tego stanu i nie protestuje. Mam nadzieję, że to szybko się naprawi i że nie zagłodzę dziecka. We wtorek pójdę ją zważyć.
        Piersi po ustabilizowaniu mają być tak całkiem miękkie nawet po 6 godz. jak dziecko śpi w nocy? Nigdy nie miałam nawału, ale potrafiłam po karmieniu poznać z której piersi karmiłam, teraz nie ma żadnej różnicy przed i po karmieniu.
        Przynajmniej oszczędzę na wkładkach laktacyjnych :/
        (chyba zaparzę sobie dziś melisę)
        • basiak36 Re: mało pokarmu 12.09.10, 21:25
          > Piersi po ustabilizowaniu mają być tak całkiem miękkie nawet po 6 godz. jak dzi
          > ecko śpi w nocy? Nigdy nie miałam nawału, ale potrafiłam po karmieniu poznać z
          > której piersi karmiłam, teraz nie ma żadnej różnicy przed i po karmieniu.
          > Przynajmniej oszczędzę na wkładkach laktacyjnych :/

          Owszem, moga, ja nawalu w ogole nie mialam, nic mi z piersi nigdy nie cieklo, zawsze miekkie, mala ssala bardzo czesto, przybierala po 500g tygodniowo:))
          Najadala sie jak widac swietnie z tych miekkich piersi:)

          Jesli widzisz ze sika i robi kupki, znaczy ze je:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka