szamiran81
03.11.10, 18:11
Nie cały miesiąc temu zaczęłam robić zapasy mleka. Mrożę zaraz po odciagnięciu, w pojemnikach Aventu. Za każdym razem laktator i pojemniki wyparzam przed użyciem.
Wczoraj chciałam rozmrozić i zabrać na spacer jedną z porcji, po rozmrożeniu w podgrzewaczu okazało się jest zepsuta. Mleko się rozwarstwiło, wyglądało jak zwarzone i śmierdziało jak wymiociny.
Dzisiaj znów wyciągnęłam 2 porcje, jedną rozmrażałam w podgrzewaczu drugą wstawiłam do lodówki i podobnie przy rozmrażaniu wyglądało jak zwarzone, później je wymieszałam to wyglądało lepiej, za to smak bardzo kiepski, jakby ktoś proszku do prania dosypał. Nie śmierdziało.
Co zrobić, żeby tego uniknąć? Jest jakiś sposób, czy całe moje zapasy trafi szlag? Nie wyobrażam sobie, żeby dać to dziecku. Świeże mleko ma dobry smak, jest dość słodkawe. Dodam, że przechowuję w zamrażalniku lodówki z dwojgiem drzwi. Sprawdzałam jest -18 stopni.