Dodaj do ulubionych

5 różnych kubków w domu

22.07.11, 22:25
Z żadnego nie umie pić.
Ale jak mu ojciec dał wkurzające pianinko do zabawy to gnojek mały od razu załapał...
Obserwuj wątek
    • georgyporgy Re: 5 różnych kubków w domu 22.07.11, 23:00
      A doidy cup masz? Moja fajnie z niego pije. O niebo lepiej niz z butli i niekapka!
      • mia_siochi Re: 5 różnych kubków w domu 22.07.11, 23:08
        Mam.
        Mam też kubeczek medeli, kapek, niekapek i lovi360...
        W sumie z medeli da się nieraz z 10ml wypić...
    • lumierin Re: 5 różnych kubków w domu 22.07.11, 23:05
      Ja na razie mam 3 rodzaje butelek i dwa rodzaje kubków - doidy i jakiś chyba kapek.
      Póki co nic nie zostało zaakceptowane przez Jego Wysokość ale niezłomna matka marząca o wyjściu z domu na dłużej niż 2h będzie próbować dalej aż przechytrzy małą cholerę :)
      • mia_siochi Re: 5 różnych kubków w domu 22.07.11, 23:10
        Ja odnoszę wrażenie, ze ta mała cholera nie odczuwa potrzeby picia- jak tylko kwęknie to matka z bufetem leci. Jemu to picie (a więc i kubek) zupełnie nie są potrzebne...
        • hanusina_mama Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 10:05
          Mam identyczny zestaw kubeczków :) + jeszcze zestaw Medeli z łyżeczką. Butelki Avent, Nuk, Medela Calma, TT. Butelki już zapakowane w karton, bo odpuściłam. Aktualnie na topie kubek 360 - całkiem nieźle. Ale ostatnio się smarkula wycwaniła. Jak ja jej kubek podaję, to zachowuje się tak, jakby zupełnie nie wiedziała, co z nim zrobić, a że czasem mi się nie chce walczyć, od razu idzie pierś (wiem, że to niewychowawcze i demoralizujące). A jak chłop podaje, a ja się chowam, to się do tego kubka uśmiecha i z wielką radością pije.
          Czasem to mi się wydaje, że powinnam wybyć z domu na 24h, zostawić ich samych z zapasem mleka w lodówce a wtedy by się okazało, że mój dzieć świetnie sobie daje radę beze mnie.
        • mrs.t Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 10:17

          > Ja odnoszę wrażenie, ze ta mała cholera nie odczuwa potrzeby picia- jak tylko k
          > węknie to matka z bufetem leci. Jemu to picie (a więc i kubek) zupełnie nie są


          no ale moment


          1) co podajesz z tego kubeczka (JAK NEI MKLEKO???)

          2) ile ma, bo to chyba cos kolo 5/6mcy z tego co kojarze- to oczywiscie ze jesli na piersi na zadanie, to nie ma potrzeby picia wiecej/czego innego.



          choc wierze ze z pewnoscia probowalas podawac krople swojego mleka w odpowiednim czasie - zanim mocno zglodnieje, ale jakis czas po poprzednim karmieniu.

          nic, wypada tylko probowac dalej!
          • mia_siochi Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 10:34
            mrs.t napisał:


            >
            > no ale moment
            >
            >
            > 1) co podajesz z tego kubeczka (JAK NEI MKLEKO???)

            Wodę.
            Eh, raz się złamałam i granulowaną herbatę zrobiłam, przyznam ze wstydem ;)

            >
            > 2) ile ma, bo to chyba cos kolo 5/6mcy z tego co kojarze- to oczywiscie ze jesl
            > i na piersi na zadanie, to nie ma potrzeby picia wiecej/czego innego.
            >

            5 skończył wczoraj.

            >
            >
            > choc wierze ze z pewnoscia probowalas podawac krople swojego mleka w odpowiedni
            > m czasie - zanim mocno zglodnieje, ale jakis czas po poprzednim karmieniu.

            Biust laktatoroodporny, odpuściłam sobie ściąganie już dawno....
            • mrs.t Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 12:04

              > Biust laktatoroodporny, odpuściłam sobie ściąganie już dawno....

              a recznie probowalas?
              podejdz do tego na luzie, kiedy maly je, sproboj najpierw poglaskac druga piers, od gory w strone sutka, potem palcami kciukiem i wskazujacym zlap na ghranicy ciemnego i jasnego - tam gdzie zaczyna sie otoczka sutka; i delikatnie, rowno, przez dluzsza chwile 'sciskaj' - sciskaj w zawiasach bo to ma byc nie mechaniczne, mocne wyciskanie, tylko rowne delikatne ruchy (dlatego bo pokarmu nie sciaga sie mechanicznie w sumie, bardzo duze znaczenie maja hormnony ktore powoduja wylot pokarmu, dlatego generalnie tak trudno wielu mamom jest sciagac, blokada psychiczna, stres i generalne wkurzenie ze 'nie leci' powoduja ze 'nie leci'. takie 'zamkniete kolo:)


              pytanie pomocnicze, czy czujesz mrowienei w drugiej piersi jak mlodego karmisz? (na poczatku karmienia) wtedy zwykle (czyli po chwili od przytsawienia/od 'rozpoczecia sciagania' ) jest szansa ze pare kropli poleci.

              ze sciaganiem naprawde wazne jest by nie skupiac sie nad tym ze nbe leci tylko myslec o ssacym ssaku, cieszyc sie z kazdej kropli.



              i jw; do nauki picia wystarczy pare kropli. ja do doidy doslownie wkraplalam odrobine; jjak maluch poczul smak mleka i kilka razy pare lykow wzial, wystarczylo jeszcze pare mniej kropli , rozcienczonych woda. apotem sama woda.

              bo jak psize, nei dziw sie ze 5cio meisieczniak na piersi nei chce pic , nawet pseudo herbatek:P - naturalne ze nie ma takiej potrzeby!


              mowie ci, podejdz na luzie do tego sciagania recznego, sproboj pare razy jak bedziesz karmila malego - robienie tego podczas karmienia pomaga wlasnie w aktywacji hormonow.
              jak cos poleci, to bedziemy kombinowac jak to lapac ;) z zajetymi rekami i ssakiem przy piersi;)
              (ja sciagalam mleko karmiac synka przy stole, z jedna piersia nad stolem na ktorym mialam pojemniczek do ktorego kapalo..)
              • mia_siochi Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 14:47
                Dziękuję za rady.
                Wypróbuję! :)
              • mia_siochi No więc... 28.07.11, 20:52
                ...naściągałam (Twoją metodą mniej więcej- mało bo mało, ale coś tam było).
                Efekty:
                -z doidy i kubeczka medeli nie chce pić niczego, to że to moje mleko nie zrobiło na nim wrażenia ;)
                -z kubka TT "kapka" 4+ pije wodę (bez szału może, ale pije)

                Hmmm...
    • blaue777 Re: 5 różnych kubków w domu 22.07.11, 23:18
      U nas pianino też w ciągłym użyciu (już nawet "gra" na dwie ręce:), a z kubków to doidy cup - choć do picia najlepsza pierś oczywiście!
      • mama.rozy Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 12:57
        jak już minie ta jesień i może będzie ciepło,wlej do każdego kubka wody,jak masz ogród to tam,jak nie to na czymś,gdzie można lac wodę.
        dziecię jak z siedzeniem?
        moim dawałam wszystkie kubki do ręki,trochę wody do środka(jak jeszcze leżało to tylko niekapki-wtedy się fajnie przelewa,a mięta np.jest zielona,a dzika róża czerwona;)).i była zabawa.
        potem do nich dotarło,że z tego leci,jak się przytknie swój dziób do tamtego dzióbka.a potem,ze tak można pic.
        jak zaczyna się od nauki,rzadko efekt końcowy jest zadowalający.tym bardziej że piersiowe picie kojarzą z przyjemniejszą imprezą;)
        zabawa w rozlewanie wody po czystej i drogiej podłodze to najlepsza zabawa:)
        • mia_siochi Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 14:50
          Siadanie to baaardzo odległa przyszłość ;)
          Moje dziecko bardzo nieruchawe, bardzo późno zaczął głowę podnosić leżąc na brzuchu, na na brzuch przewraca się jakieś 3 tyg dopiero.
          • mama.rozy Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 15:02
            to daj mu do łapki te zamknięte i niekapiące,z kolorowymi płynami,do zabawy
            puste też są fajne,można do nich wrzucic groch,fasolki(tylko żeby nie wypadały przez ustnik)
            potem przyjdzie etap smakowania,jak będzie bliżej do siedzenia
            i możesz go sobie brac na kolana,ale nie za długo i pokazywac,jak się przelewa wodę z tych kubeczków,jak się do nich coś wrzuca,jak grzechoczą
            a chwytanie ok?bawi się jakimiś chwytanymi zabawkami?
            • mia_siochi Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 15:07
              Na szczęście chwytanie jest ok, wizyta u neurologa została odwołana :)

              Wiesz, ja nawet nie wymagam żeby on sam trzymał kubek, chciałabym tylko, żeby do września załapał któryś kubek, bo ta babcia nieszczęsna czymś go napoić i nakarmić będzie musiała.

              Ale wezmę na luz jeszcze trochę, wg mnie on na jedzenie i picie za mały jeszcze jest.
              • mama.rozy Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 20:40
                no bo jest
                za moich czasów-pradzieje;)-za dziecko zdolne do rozszerzania diety-czyli cokolwiek poza piersią,bo o tym piszę-uznawała się dziecko siedzące.samodzielnie.wtedy perspektywa świata jest inna-więcej widzi,więcej rozumie,więcej chce.no i szybciej...
                dziecko rośnie etapami,nie da się niektórych rzeczy przeskoczyc
                niektóre dzieci robią coś szybciej,inne wolniej
                wszystkie w swoim czasie(oczywiście mówię o normie)
                daj mu czas,a przy okazji wplataj więcej zabawy w naukę-stałe jedzenie też zaczyna się od zabawy i brudnych ścian;)
                • mrs.t Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 22:27
                  mamo rozy, moge sie mylic, ale czemu ty u nas na forum blw nie bywasz?
                  • mama.rozy mrs.t 24.07.11, 07:42
                    piszę na gazetowego,jak masz inny i nic nie dojdzie,to podaj mi swój;)
    • zoslo82 Re: 5 różnych kubków w domu 23.07.11, 22:45
      wiesz co, a moze sprobuj ze zwykla slomka. Moja pierwsza corka zalapala bardzo szybko majac nie cale 6 mies. W sumie to przez dluuugi czas pila tylko przez slomke bo nie kumala piia z zadnego niekapka - kapka itp... zobacz moze sie uda, tylko cierpliwie !!!!
      • katriel Re: 5 różnych kubków w domu 25.07.11, 00:16
        Popieram: słomka! U nas też zadziałało koło 6 miesięcy (a doidy dopiero później).
    • gazeta_mi_placi Re: 5 różnych kubków w domu 26.07.11, 16:56
      Nieładnie tak mówić o własnym dziecku.
      • mia_siochi Re: 5 różnych kubków w domu 26.07.11, 17:43
        OOoooo!
        Dobrze, że jesteś :)
    • alfaxx Re: 5 różnych kubków w domu 26.07.11, 22:14
      uśmiałam się do łez:D
      ale tak na serio to ja tak miałam z pierwszym: ze 6 różnych specjalnych kubków, niekapków, kapków, słomek w domu a ta łachudra nic:) dopiero jak mu zaczęłam ze swojego, normalnego, porcelanowego kubka dawac po łyku to dziobala otwierał aż miło:) później kupiłam zwykłe plastikowe kolorowe kubki z ikei i poszło. a na wyjście to dawałam wodę z dzióbkiem po malutkim łyczku do picia, a takie miałam piękne specjalne dziecięce kubeczki, ech...:)
    • mia_siochi pochwalę się :) 27.07.11, 18:49

      Zostali z ojcem sami: zjedli kaszkę jaglaną z gruszką, popili wodą z kubeczka!!!!!!! i ucięli sobie drzemkę :)
      • alpha.sierra Re: pochwalę się :) 27.07.11, 20:54
        Ja to ogolnie mam wrazenie, ze te male spryciarze tylko przy nas, mamach, zgrywaja niemoty... Moja tez przy niani i babciach jakos szybciej wszystko lapie :).
        • cylia9 Re: pochwalę się :) 27.07.11, 23:56
          podobnie u mnie :)
          butelke w reku ojca aprobuje (u mnie lize smoczek i sie smieje :)
          wytrzymal 4 godziny bez jedzenia, gdy mnie nie bylo w poblizu (gdy jest ze mna chce jest co 2 godziny ostatnio..)
          • koala0405 Re: pochwalę się :) 29.07.11, 07:50
            A mój synek karmiony piersią do 8 m-ca dopiero w 13 m-cu życia załapał picie z kubeczka niekapka TT. Około pół roku podawałam mu różne kubki i o dziwo malutki kubek z uchwytami TT wziął do rączek i zaczął nagle pić.
    • beibichek Re: 5 różnych kubków w domu 01.08.11, 10:18
      moja nie toleruje zadnych kubkow, pije mineralke prosto z butli
    • mia_siochi ha! 16.08.11, 22:22
      Załapał lovi360 :)
      Normalnie jestem z niego dumna jakby uniwersytet skończył :D
      • jul-kaa Re: ha! 17.08.11, 00:24
        Ja tylko dopowiem oczywistość, że pacholę, które od matki nic nie wypije, od innego opiekuna z radością wydoi z dowolnego kubka.
        Moje dziecko piło chętnie z kubka, ale też dość szybko nauczyłam pić rurką, sposób podpatrzyłam u koleżanki: bierzemy rurkę, wciągamy w nią trochę płynu, zatykamy paluchem górny otwór, wsadzamy do otwartego z ciekawości dzioba, dziób zasysa, odtykamy otwór, płyn leci, dziecko się cieszy. Za jakiś czas dziecko załapuje i pije samo.
        Mało higieniczne i bardzo skuteczne ;)
        • jombusiowa Re: ha! 17.08.11, 08:09
          Mój to przy mnie "tępy" był na maxa-nie chciał jeść, pić....a z kims obcym ideał:) Choć to jest egzemplarz malo pijący i często ma tak,że kręci głową, odpycha rękami-a jak przymuszę, to załapuje i pije-tak jakby zapominał co tam jest??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka