Dodaj do ulubionych

Uczulenie na białko

06.03.14, 12:46
Moje dziecko (5 miesięcy) od dłuższego już czasu (2, 3 miesiące)ma wysypkę. Swędzącą, drapie się, wyglada jakby ją ptak podziobał ;o). Takie placki czerwone, "ogniska" wypełnione krostkami czerwonymi różnego rozmiaru, skóra w tych miejscach jest szorstka, łuszczy się, okresowo jest zapalona. Na kościach policzkowych, na głowie (długo zmagaliśmy sie z ciemieniuchą), pod brodą na dekolcie, czasem pojawiaja się takie plamy w okolicy brodawek i wysypuje ją "kaszka" na klatce piersiowej. Próbowałam różnych rzeczy, zmiana proszków, długie płukanie, dieta.. No właśnie. Pediatra obstawia oczywiście alergię na białko (w mojej rodzinie były przypadki) I teraz tak: czy jest jakieś badanie, które mogę zrobić tak małemu dziecku, żeby mieć pewność?
Od ponad tygodnia nie jem krowiego białka. Podobno błąd, ze zastąpiłam je kozim. Na razie nie widzę żadnych efektów, ale podobno też za krótko.
Moje pytanie (oprócz tego o badaniach) - jak powinna wyglądać moja dieta, zeby mieć pewność, że to białko ją uczula? Wyeliminować wszystkie białka? Z kurzym włącznie? Odczekać 3 tygodnie i potem ewentualnie strzelać dalej? Co z sojowym?
Widzę pustkę, bo do tej pory nabiał to mój motyw przewodni, trudno mi sie bez tego obejść. Ale.. poświęcę się ;o) Tylko jak to robić żeby to miało ręce i nogi?
Obserwuj wątek
    • panizalewska Re: Uczulenie na białko 06.03.14, 19:06
      Hej :) Sama jestem mamą alergiczki, teraz dobija do drugiego r. ż. A w drodze kolejne młode i kolejne atrakcje ;)
      Generalnie każdego białka nie wyeliminujesz, bo wszystko jest z jakiegoś białka zbudowane ;)
      Ale skoro już eliminujesz białka mleka innych gatunków, niż ludzkie, to warto to zrobić po całości, czyli odstawić niestety calusieńki nabiał, włącznie z kozim i owczym. I za 2-3 tygodnie powinna być widoczna poprawa na skórze młodzieży.
      Niestety badania takich maluchów są bardzo niemiarodajne, potrafią wyjść zupełnie od śmigła. Do 3 r. ż. niestety obserwacja diety własnej, jeśli kp i malucha - daje efekty.
      Co do uwielbienia nabiału to naprawdę współczuję, mam tak samo. Przyzwyczaiłam się do kawy z mlekiem ryżowym, jakiś jogurt lub lody to raz na ruski rok, czasem ser kozi. Ale mała już ma swoje lata ;) Wcześniej - dosłownie każda ilość każdego nabiału i mała miała czerwone, suche "lakierowane" policzki, paskudne kupy, problemy z bąkami. A ja tęsknie niemiłosiernie do serów pleśniowych!
      Zamienniki sojowe - tak samo musisz obserwować reakcje. Bardziej polecam mleko ryżowe, migdałowe, czy inne orzechowe też na razie sobie daruj, dopóki młodzieży nie zejdzie wysypka.
      Generalnie da się, choć łatwo nie jest ;)
      • olcia71 Re: Uczulenie na białko 06.03.14, 20:10
        No, taka też posucha ogólnie. Pomidory uwielbiam (heh, też alergiczne ponoć) ale tego co obecnie w sklepach nie da się jeść, jeśli ogórek to raczej łączyłam go z serem.. No i kanapka wychodzi ubogo: szynka lub dżem.. Uwielbiałam chrupiacy chlebek z serkiem wiejskim i dżemem i oczywiście kawa koniecznie słodka i koniecznie z mlekiem, na kolacje raczyłam się płatkami owsianymi z jabłkiem bananem, miodem i oczywiście naturalnym jogurtem (i za tym tęsknię najbardziej), a teraz mój świat legł w gruzach ;o))) No nic, da się żyć, żartuje trochę. Tylko chodzi mi o to, że jak juz cierpieć to żeby to miało ręce i nogi. Czyli masło też powinnam kompletnie odstawić i z panierki na kotlecie w zasadzie też powinnam zrezygnować? Starałam się oczywiście wyszukać wątki- jedne mamy rezygnuja też z drobiu ( ja w zasadzie z mięs jem tylko drób ;o)), no i sama już nie wiem.
        Gdzieś przeczytałam i pediatra to potwierdził, że "najgorsze" jest pełnotłuste słodkie mleko i to w pierwszej kolejności powinnam odstawić. Jogurty i kefiry moze przejdą, ale to powinnam stopniowo wprowadzać już później jak zaobserwuję poprawę. Brzuszkowe problemy (czyt kolki) zdarzają się teraz już rzadko, ale zdarzają się. Kupy mała robi raz-2x /tydzień, ale nie są zielone ani śluzowate. No, może raz czy 2x się takie zdarzały. Chyba prawidłowe, musztardowe o takiej też konsystencji. No, moze jak się przypatrzyłam to duzo było w niej pęcherzyków powietrza, więc może to te pieniste? Z gazami raczej mała ma problem.
        Najgorsze, że to mleko czai się we wszystkim. Bez mleka w kawie się obejdę, ale jajka, mleko jest prawie wszędzie.
        Od dziś więc odstawiam białko w postaci serów, mleka i jogurtów wszelakich, łącznie z kozimi czy owczymi (bo do tej pory dałam sobie na nie przyzwolenie) Sojowe mleko próbowałam, nazwijmy to mlekiem, ale w pierwszym tyg, trudno mówić o efekcie.
        • panizalewska Re: Uczulenie na białko 07.03.14, 07:38
          Ach pomidory :)
          No u nas to zielone pieniste kupy były non stop.
          Z mlekiem vs jogurtami - to chodzi o tolerancję laktozy TWOJĄ, a nie młodzieży. Bo białko przecież pozostaje takie samo, tylko cukier - laktoza - zmienia się w ukwaszoną formę. Dużo dorosłych ludzi nie toleruje surowego mleka, ale jogurty i sery już lepiej (sraczka przez pół dnia vs parę bąków robi różnicę ;)
          Masło możesz na 2-3 tyg zamienić na margarynę, kiedyś przekopałam pół Carrefoura i znalazłam Ramę bez dodatku masła i serwatki. Walory smakowe - co kto lubi ;)
          A z panierką do kotleta, to nie wiem jak robisz. Ja robię tylko z jajem i mąką, bez mleka. Chyba, że chcesz od razu jajo odstawić? A może po jednej rzeczy? Co się od razu katować :P

          Ale to swoją drogą dziwne, że mała ma tylko reakcje na skórze, a kupy są złe sporadycznie. A w jakim proszku pierzecie? I stosujecie płyn do płukania? Używasz perfum, albo Twój chłop? Albo mama / teściowa itp? Zwierzaki w domu? Młoda pociera oczy, czy tylko się drapie w bobasa?

          No i mleka sojowego gorąco współczuję ;) Mleko z fasoli?? :D Spróbuj ryżowego, ma lepszy smak wg mnie. Co prawda migdałowe o matko, jakie pyyyyszne :) Ale lepiej z tym poczekać, aż skóra będzie lepsza
      • olcia71 Re: Uczulenie na białko 07.03.14, 10:50
        panizalewska napisała:


        > Generalnie każdego białka nie wyeliminujesz, bo wszystko jest z jakiegoś białka
        > zbudowane ;)
        Oczywiście źle powiedziałam, skrót myślowy ;o) No, bo generalnie to mnie chyba też jakieś białko do zycia też potrzebne ;) Miałam na myśli cały nabiał- mleka krowie, kozie, owcze, jaja kurze. Nie wiem czym różnią sie te białka, że podobno przepiórcze bezpieczne. I w panierce miałam na mysli białko jaja kurzego oczywiście, bo do panierki mleka nie stosuję, a nawet jakby, to akurat w eliminacji nie widzę problemu.
    • rulsanka Re: Uczulenie na białko 07.03.14, 09:31
      To nie musi być w ogóle uczulenie na białko jakiekolwiek. Możesz eksperymentować z dietami, ale najlepiej pod okiem alergologa. Mnie alergolog polecił rezygnację z produktów mlecznych na 3 tyg a potem stopniowe wprowadzanie. Innych rzeczy nie kazał eliminować, bo szansa, że coś wykryjesz jest niewielka. U nas, już przy rozszerzaniu diety, okazało się, że uczulała marchew. Ale to krótko trwało.
      Ogólnie z nabiałem nie było problemu, młody szybko sam zaczął jeść śmietanę, jogurt.
      Jeśli kupy są dobre, to przyczyn złej skóry szukałabym w czynnikach zewnętrznych. Kosmetyki, proszki. Piszesz, że zmieniałaś proszki. Ok, tylko np. u nas jedyne co nie uczula to orzechy.
      Jeśli chodzi o dietę beznabiałową to dzięki niej rozszerzysz światopogląd, fajna sprawa. Bo nie chodzi o zubożenie diety tylko o jej wzbogacenie innymi produktami.
      Ale przede wszystkim skup się na jedzeniu bez chemii a nie bez nabiału.
      • olcia71 Re: Uczulenie na białko 07.03.14, 10:36
        rulsanka napisała:


        > Ale przede wszystkim skup się na jedzeniu bez chemii a nie bez nabiału.
        Mądre słowa, ale trudne do zrealizowania w dzisiejszym świecie, choć nie niemożliwe. Och sama już nie wiem. Myślałam, że gdyby uczulenie dotyczyło proszku to wysypka byłaby w miejscach gdzie skóra styka się z alergenem, czyli na całym ciele i w newralgicznych miejscach na zgięciach. A ona całe ciało ma w porządku, wysypka- kaszka na piersiach, czasami takie ogniska jej się robią przy brodawkach, najgorsza brzydka plama czasami sącząca się jest pod brodą na dekolcie (jakby ze śliny), najwięcej na głowie i twarzy (tez okresowo się sączą). I gdyby to był tylko defekt urody, to nie dochodziłabym niczego, ale ją to wyraźnie swędzi, drapie się i czasami te ogniska wyglądają fatalnie. Poza tym chyba nie za dobry skutek może mieć ciągłe wystawianie na działanie alergenu.
        Tak, trze też oczka, ale nie cały czas, przeważnie jak śpiąca. Używamy perfum, na wyjście, ale tez nie zauwazyłam, zeby ją to drażniło, bezpośrednio przynajmniej. I mieliśmy też problem z dłuuuugim katarem, myślę, że może to mieć związek. W zasadzie do tej pory czasami ma sapkę i nos jakby zatkany, najczęściej podczas snu, a potem przechodzi i śladu po katarze nie ma. Czerwone plamy na powiekach ma od urodzenia. Starsza też tak miała. Wszyscy mówili (lekarze) że to naczyniaki po poprodzie, ale guzik: jak musiałam też jednorazowo zastosować triderm, bo też był problem z ciemieniuchą to plamy też zniknęły.
        No i właśnie młoda nie ma problemu z kupami (starsza owszem) dlatego początkowo nie wiązałam tego z alergią pokarmową. Moja pediatra mówiła,żeby przede wszystkim bardzo dokładnie wypłukać pranie, nieważne jaki proszek. I że najczęściej uczula płyn do płukania, bo wnika we włókna. Więc nie używałam i prałam na programie dla alergików (2x więcej wody)
        Ja też miałam problem z uczuleniem na powiekach. Trudno dojść do sprawcy. Ale prawdopodobną przyczyną był tusz. Teraz muszę uważać, żeby tego stanu równowagi nie zburzyć ;). I wszyscy u mnie w rodzinie - mama, babcia, dziadek, wujkowie mają takie problemy. Moja mama np. też ma ten sam problem z powiekami. Więc możliwe, ze chodzi tylko o kosmetyk jakiś (raczej mój, bo u małej stosuję Oillan, a do smarowania ma maść na bazie euceryny)
        Alergia to przekleństwo.
        • rulsanka Re: Uczulenie na białko 07.03.14, 12:12
          Mojego syna uczulały wszystkie proszki i płyny do prania, niezależnie od ilości płukań. Płynu do płukania z definicji nie mogłam używać.
          Też miał uczulenie na klatce piersiowej i na brodawkach. Atopowa skóra reaguje alergią na kontakt z ubraniem. Uczulenie na ślinę też przerabialiśmy.
          Co do kąpieli, to może kąpiesz za często? Spróbuj kąpać samą wodą, a po kąpieli posmaruj dziecko olejem słonecznikowym.
          A pieluszki? Chusteczki?
          Jeżeli po tridermie plamy znikają i nie nawracają, to znaczy że przyczyną nie jest alergia tylko podrażnienia. Skóra atopowa ma to do siebie, że jak już zareaguje alergicznie, nawet na ślinę, to się samo nie wyleczy. Dopiero po posmarowaniu trafionym kosmetykiem (nie każdy poskutkuje) lub sterydem.
          U nas azs ma podłoże genetyczne, nie alergiczne.
          • olcia71 Re: Uczulenie na białko 07.03.14, 12:40
            Nie kąpię codziennie. Po tridermie plamy znikają jak za dotknięciem różdżki, ale nawracają po góra tygodniu. Kilka razy spróbowałam, wiecej nie chcę. Teraz smaruję robioną maścią na bazie euceryny. Zdaję sobie sprawę,że muszę znaleźć sprawcę a nie zaleczać skutki takim świństwem w dodatku. Użyłam jedynie jednorazowo jak już wyglądało to naprawdę bardzo źle i było bardzo zapalone.
            Od wczoraj zmian jakby mniej, nie wiem czy to już efekt diety bez mleka i przetworów krowich czy zbieg okolicznosci bo bywaly juz okresy poprawy. Zobaczymy.
            • rulsanka Re: Uczulenie na białko 07.03.14, 13:51
              Jak nawraca to musi być jakaś przyczyna.
    • olcia71 Re: Uczulenie na białko 07.03.14, 12:45
      A czy moze byc tak, ze uczulenie na bialko nie daje objawow ze strony przewodu pokarmowego, jedynie skorne?
      No chyba ze podciagniemy pod problemy brzuszkowe, kolki od czasu do czasu i gazowanie. Bo kupki wygladaja ok.
      • rulsanka Re: Uczulenie na białko 07.03.14, 13:52
        kolki w tym wieku i gazy raczej nie powinny występować, to taki okres spokoju przed rozszerzaniem diety
        • olcia71 Re: Uczulenie na białko 07.03.14, 13:58
          No, zgadza się, tylko że ona robi rzadko kupy (starsza np kilka razy dziennie) i przy takim trybie gazy ponoć normlane. A jaki czad... fiu fiu ;o) Ale to może być zwiazane z nietolerancją czegoś właśnie, choć wygląd kup nie był podejrzany. No to brnę dalej póki co w tą dietę, zobaczę jaki będzie efekt.
        • Gość: Ewcia Re: Uczulenie na białko IP: *.fucio.net 13.03.14, 18:57
          lekarka powiedziała mi że nietolerancja na laktozę bardzo często objawia się takimi "smrodkami" :-) u dorosłych też tak jest
    • Gość: Ewcia Re: Uczulenie na białko IP: *.fucio.net 13.03.14, 18:54
      Witam, z tego jak przeczytałam jak wyglądała twoja córeczka to tak , jakbym czytała opis jak wyglądał mój synek. też koło 5 miesiąca. Najpierw lekarz powiedział że to zmiany łojotokowe/grzybicze - przeraziłam się, bo przecież bardo dbam o higienę, więc o co chodzi. Dermatolog polecił maść (Pimafucort)- pomogło ma większe plamki , ale potem pojawiła się ta wysypka na całej klatce piersiowej, wiec.. kolejny lekarz pediatra-arelgolog powiedziała że alergia, najprawdopodobniej na białko ( ale prócz niego kazała wykluczyć tysiąc innych produktów) . zapisała krople na alergię: Fenistil 0,1%, Delicol -na nietolerancję laktozy ( bo nie wiem czy wiesz, zę nawet jak ty wyeliminujesz laktozę, to i tak twoję mleko ją posiadać będzie) , smarujemy też te zmienione miejsca Dexeryl- krem ochoronny, i emolium, trójaktywny krem. ja poza tym odstawiłam jajka, mleko zupełnie ( ale piję mleko bez laktozy z kauflanda czasem lub śmietankę- do kawy :-) ) , do panierki do kotletów możesz spokojnie samo żółtko używać , bo to zwykle białko uczula, jogurty naturalne czy kefir próbuj, maślanki raczej nie. mleka ryżowego i migdałowego nie próbowałam jeszcze, muszę sprawdzić, ale sojowego bym nie polecała bo podobno soja uczuleniowa jest. jest takie badanie z krwi które sprawdza czynnik alergiczny u dziecka ale nie określa na co ta alergia, bo takich testów do roku przynajmniej się nie wykonuje. pozdrawiam
      • Gość: panizalewska Re: Uczulenie na białko IP: *.centertel.pl 13.03.14, 19:43
        "mleko zupełnie ( ale piję mleko bez laktozy z kauflanda czasem lub śmietankę- do kawy :-) "

        To położyłaś swoją "dietę eliminacyjną", wiesz? Bo białko mleka to białko mleka, a nie laktoza, czyli cukier. Trzeba CAŁKOWICIE wyeliminować jakieś swoista białko przynajmniej na 2 tygodnie, żeby móc odczuć efekty.

        Testy niestety nie są miarodajne do 3 roku życia, i to jest duży ból. Do 3 rż tylko obserwacja objawów i eksperymenty z leczeniem objawów
        • Gość: ktoś Re: Uczulenie na białko IP: *.spi.net.pl 23.03.14, 08:37
          Na takie dolegliwości polecam portal oraz forum Biosłone. Tam macie wiedzę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka