Dodaj do ulubionych

Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, choroby

23.01.15, 17:56
Witam, dziewczyny pomóżcie radą , wsparciem bo już nie daję rady, Mam dwa główne problemy w sumie w jednym temacie:
1. Karmienie piersią, o początku jakoś nie szlo. Bolało, i boli nadal.Mleka na początku nie było. Synek łapał płytko,płakał chyba się nie najadal, tyle ile chciał,ale o dziwo przybieral. tTeraz ma ponad miesiąc i od nanizszej wagi przytył ponad kilogram.Problem polegał na tym,ze np, dwie godziny był przy piersi z krótkimi przerwami, po kilka minut. Przysypiał budził się z krzykiem, chyba glodny, bo głosno krzyczał otwierał usta, szukał . Czekalam myślałam, że się naje, ale chyba za plytko łapał, rzadko czułam, że efektywnie ssie. Ostatnio zaczął się prężyć przy piersi. odsuwać się. Jakos przeżyłam ból brodawek,ale ostatnio stal się nie do zniesienia w jednej piersi, piekący, potem zaczął pojawiać się w drugiej piersi. Chciałam nadal podawać swoje mleko i wybrałam mniejsze zło. Odciągam i karmie swoim pokarmem ale butelka (laktatorem odciągam od naniższego biegu, stopniowo podwyższając). Fatalnie się z tym czuje,ale ból był nie do zniesienia.Mam za sobą konsultacje u dwóch pań od laktacji. Ich techniki nieco sie różniły, ale niewiele pomogło, chyba za względu na inny kłopot. I tu przechodzimy do problemu nr 2.
2. Położna stwierdziła ze mam grzybice brodawki, czy w takim przypadku można dalej karmić swoim mlekiem.Zalecono mi smarowanie brodawek kremem, a przed ściąganiem pokarmu zmywanie go. I tu niespodzianka położna zaleciła i lekarka zresztą tez żeby smarowac tak kilka dni. Z tego co piszecie to trzeba znacznie dłużej. Dziecku położna zzalecila zakrapianie witamina C do buzi 3 razy dziennie, smarowanie Aphtimem (tu ktoś odradzał na forum). Lekarka natomiast stwierdziła, ze nie trzeba dziecku nic podawac. I już nie wiem, smaruje kilka razy brodawki kremem, zakrapiam małemu kropelkę witaminy c, tak ok 3 razy dzienni.Ale nie smaruje Aphtimem. No i jestem w kropce, czy dobrze się leczę ze względu na dziecko. Uważam, ze grzybice to nie leczy się kilka dni, jak sugeruje lekarka. do jakiego lekarza iść po pomoc ginekologa, dermatologa. Czy na grzybice brodawki ma wpływ to, ze mam grzybice pochwy? Chciałabym się szybko wyleczyć i spróbować znowy z piersią,choć martwię się, że to już niemożliwe. Ale nie mogłam inaczej,ból przesłaniał mi przyjemność z bycia mamą super chłopca i frustrował ogromnie. Dziewczyny proszę pomóżcie w obu sprawach, bo już nie wiem komu ufać.
Obejrzałam filmiki, które polecacie i np. nie widzę różnicy między dzieckiem prawidłowo ssącym a gryzącym,
Obserwuj wątek
    • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 23.01.15, 18:01
      Nie dopisałam, zalecony krem to clatrimazolum
    • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 23.01.15, 18:54
      Jak najszybciej do ginekologa lub dermatologa po nystatynę dla dziecka i Ciebie na piersi lub - najlepiej - żel dactarin do buzi dziecka i na Twoje piersi.
      Nie zmywasz tego przed karmieniem.
      Leczenie trwa do zwykle 7-10 dni lub do skończenia kuracji, zalezy od leku.

      Ponad to - dziecko przybiera na wadze, więc ssie dobrze. Ból to grzybica.

      Smoczki i butelki odstaw, koniecznie, dostawiaj tak jak tutaj piszą:
      nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
      I koniecznie wylecz siebie. Leki na grzybicę pochwy możesz brać, nawet musisz, bez tego ani rusz. Także ginekolog szybko!
      • kremka2014 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 23.01.15, 20:03
        Hej. Ja tylko dodam. Jestem weteranką jeśli chodzi o grzybicę pochwy. Żyłam, leczyłam, wracała nawet co miesiąc i tak w kółko latami. Wyleczyłam się na stale lekami antygrzybicznymi, owszem,ale przez kilka miesięcy z małymi jedno czy dwudniowymi przerwami brałam doustne probiotyki ginekologiczne i czasem dopochwowe Wit. C chyba feminella vag c . Kasy wydalam na to full. Ale od 9 ok miesięcy jestem zdrowa!!!! Grzybica to zachwianie równowagi biologicznej w organizmie, a probiotyki ją przywracają.
      • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 24.01.15, 21:27
        Dzięki, w umówiłam się już na wizytę.
      • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 24.01.15, 22:22
        Dzięki, nystatyny nie zmywam przed karmieniem, a daktarinu też. Mam nadzieję, że lekarz powie jak dziecku np. nystatynę dawkować.
    • anagat1 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 23.01.15, 20:35
      Dokladnie moja historia z pierwszym synem. W 6 tyg zrezygnowalam z karmienia i odciagalam do 9 miesiaca. Tym razem znowu to samo, ale ze juz wiedzialam o co chodzi, to szybko zareagowalam.

      tu masz dobry opis tego , co robic
      ..www.rodzinko.pl/karmienie-piersi/7586-grzybica-brodawek-u-mamy-karmi-cej.html

      jest tam te i moj post sprzed 3 lat:(

      Ja obecnie daje- malemu nystatynke do buzi/ clotrimazol krem 2% na swoje sutki (powinno sie samo wchlanac w ciagu godziny wiec nie splukuje). Oraz bomba farmaceutyczna- doustny flukonazol. dawka 400 mg pierwszego dnia, 150 mg raz dziennie przez 4 tygodnie. Mozna nadal karmic. Po 24 godzinach juz czuje roznice. Nie wolno skracac leczenia!

      Robienie wymazow jest bez sensu- czesto nic nie wykazuje.
      Ja mam grzybice przewodow mlecznych, na sutkach nie ma sladu.
      Na grzybicy zjadlam zeby, wiec jak cos to pisz na gazetowy mail.
      • mkwietniewska123 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 23.01.15, 22:06
        Podpisuję się pod flukonazolem. U nas córka odmawiała pędzlowania buzi, więc grzybica zaatakowała ją i "na dole" plus moje piersi. Uratował nas syrop Flumycon- po dwóch dniach jak ręką odjął. Sutki smarowałam też tym syropem poczułam różnicę po pierwszym smarowaniu.
      • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 24.01.15, 22:25
        DZIĘKI WIELKIE!!!!
    • ela.dzi Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 24.01.15, 08:36
      Dziecko przybiera super -> najadą się. A jak Ciebie bolą brodawki, a dziecko po takiej przerwie nie chciałoby ssać, to możesz rozważyć osłonki. Lepiej bez nich, ale teraz priorytetem jest powrót do piersi, a przede wszystkim leczenie Was obojga.
      • anagat1 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 24.01.15, 18:17
        Ela.dzi, u mnie glowna przyczyna grzyba z pierwszym dzieckiem byly wlasnie te cholerne (przepraszam za uniesienie) oslonki, ktore powodowaly same w sobie bol (teraz mam porownanie, bo z drugim synem nie uzyalabym chocby mi cycki odpadaly) i mikrourazy. Tak jak piszesz.. zdecydowanie lepiej bez nich.. U mnie 3 dzien na fluko.. i ten najgorszy bol zniknal.. Sa jeszcze klucia od czasu do czasu.. ale to makabryczne pieczenie i przeczulica poszla w las (oby na zawsze)
        • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 25.01.15, 20:55
          osłonki odpadły - bolało mnie nawet w nich. Tylko laktator daje radę. Boję się czy wrócimyt do karmienia piersią, tak mi przykro:(
          • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 25.01.15, 21:12
            Niech Ci przykro nie będzie.
            Jak zamienisz butelkę na kubeczek to powrót do kp będzie kwestią dobrego dostawienia do piersi.
            Umiesz to robić?
            Może warto wybrać się do dobrego doradcy laktacyjnego?
            • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 28.01.15, 22:09
              Nie, nie umiem, jestem kompletnie zielona, to moje pierwsze dziecko. Jak znaleźć dobrego doradcę laktacyjnego?A tak dla ciekawości: pediatra przepisała daktarin, ale nic o smarowaniu dziecka nie wspominała. A dermatolog to mało mnie nie wyśmiała, że mam grzybicę brodawek, obejrzała, nawet nie zebrała jakoegos konkretnego wywiadu - porażka. Smaruję daktarinęm na zmianę z Maltanem. Nie wiem ile razy synowi smarować, ma dopiero 6 tygodni.
              • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 28.01.15, 22:13
                Tu masz jak dostawiać do piersi:
                nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
                A tu jak ma dziecko ssać:
                www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=category&id=6&layout=blog&Itemid=13
                • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 01.02.15, 10:35
                  czytałam i oglądałam. Niestety nie widzę różnicy między tymi dziećmi, nie wiem na co zwrócić uwagę, Umówiłam się z doradca, nie wiem czy dobrym. dam znać, co pani doradziła. Może się uda. Oglądałam karminie kubeczkiem w necie, trzeba umięć to robić. Na razie przystawiam co jakiś czaa. ale wrócił piekący ból brodawki. Mleka mojego odciąganego też jest mniej (wczesniej dziecko nie ssie, a mleka w butelce mniej:(). Dziś musiałam użyć mieszanki:(Co się dzieje tracę mleko?
                  • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 01.02.15, 11:25
                    No jak dziecko nie ssie, Ty nie odciągasz regularnie to ilość mleka się zmniejsza - nie zniknie z dnia na dzień, ale jeśli piersi nie stymulujesz, chociażby na sucho, to nic z tego nie bedzie...
                    Dziecko musi dobrze złapać pierś, jak dobrze złapie, to nic boleć nie powinno. W tej instrukcji masz pokazane krok po kroku jak dziecko do piersi dostawić. Sutek ma być na podniebienie górne skierowany, dolna część otoczki jak najwiecej w buzi dziecka, broda wprasowana w pierś, nos odstaje.
                    Kubeczek jest bardzo prosty w obłudze, nie przekonasz się o tym póki nie spróbujesz. Jak nie kubeczek to łyżeczka lub strzykawka.
                    MUSISZ dostawiać regularnie, nie co jakiś czas, co 2h do piersi, prawidłowo dostawiać.
                    Im więcej ssanie tym więcej mleka - tak to działa.
                    • anagat1 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 01.02.15, 11:39
                      Kora, doskonale wiem jak boli ten grzybiczy bol;(Nikt ktotego gowna nie mial, nie zrozumie. Mi najlatwiej dokarmiac strzykawka po policzku i lyzeczka. Strzykawka umiem sama., lyzeczka potrzebuje drugiej pary rak:dKubeczkiem mi jeszcze nie idzie. Mleka masz mniej, bo jak pisala maddie nie stymulujesz piersi wystarczajaco, a po drugie grzybica sama w sobie moze laktacje obnizyc;/ Idz po flukonazol. Przelecz sie porzadnie.Co najmn miesiac. U mnie ty
                      m razem roznica byla juz po 24 godz od pierwszej dawki leku.l
                      • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 01.02.15, 11:58
                        Ja miałam grzybicę dwa razy i doskonale wiem, z czym to się je... tylko że ja przy pierwszych objawiach od razu poszłam po dactarin i skorygowałam ssanie i tak jak mówisz, poprawa była po 24h.
                        Także to nie tak, że przez ten ból nie da się karmić, da się. Ale trzeba działać i przyczynę bólu zlikwidować - czyli grzyba i złe ssanie.
                        • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 01.02.15, 20:59
                          Leczę się daktarinem, ale piekacy ból jest nadal.Poproszę lekarza o lek który polecacie. Mam nadzieję, że przepisze, bo jakos na 3 lekarzy,u których byłam tylko.jeden w miarę podszedł do sprawy, reszta zignorowala, a to podstawa wraz z techniką by karmić . O leczeniu dziecka nikt nie wspomniał nawet :-( Zobaczymy co skoryguje doradca i czy coś się zmieni. Ostatnia pani,która u mnie była kazala palcem odsuwac pierś by nie stylala się z brodą dziecka to chyba nie była właściwa rada. Nikt też nie powiedział mi,że z dołu dziecko powinno więcej piersi chwytać. Ech. Dobrze to forum jest Zastanawiam się, czy dziecko dokarmiać czy po prostu przejść całkowicie na piers. Mam pietra :( Dobrze, że dziewczyny jesteście, bo sama tego nie udźwignę:( czuję się taka zielona. Nie chcę by dziecko było głodne, czy przejście na samą pierś tak od razu to nie przesada? Będę pobudzac laktatorem piersi,ale jak dziecko płacze to trudno odciagac, muszę zająć się małym :-( musze czekać na męża, zeby należycie się tym zająć :-(
                          • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 01.02.15, 21:16
                            Jeśłi maluch przybiera dobrze, to nie musisz niczym dokarmiać, ot samą pierś dawać.
                            Prawidłowo dostawiać - tak jak na rysunkach zalinkowanych.
                            No i pierś leczyć, jak nie dactarin oral żel to fluconazol.
                            I będzie ok :)
                            Dużo odpoczywaj też, śpij jak dziecię śpi - to też pomaga.
                            • anagat1 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 01.02.15, 23:47
                              Maddie, ty mialas szczescie wiedziec, o co chodzi z ta grzybica. Ja za pierwszym razem nie mialam pojecia o takiej chorobie( ja mialam tylko bol bez zmian) i ten bol byl nie do zniesienia. Nienawidzilam karmien, wrecz zaczynalo mi sie wlasne dziecko kojarzyc z bolem i mordega. Dwie doradczynie nie umialy nic zmienic w technice przystawiania, ja tym bardziej. Tym razem wszystko jest do zniesienia i sa dobre momenty w karmieniu, dlatego nadal walcze i karmie. Ale do takich abstrakcji jak karmienie w chuscie czy karmienie przez sen mi dalej niz do Ksiezyca.

                              Kora, trzymaj sie i walcz. A twoj maluch nie ma przykrotkiego wedzidelka jak moj? Grzyb moze byc jednym z objawow
                              • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 02:05
                                Mnie przed karmieniem zaczął boleć żołądek. Tak mój organizm reaguje na stres. A przecież maluszek i mama mają być zrelaksowani. Postaram się o lek i dalej próbuję. Dzisiaj starałam się zaczynać od piersi i potem podac butelkę. Mały złapał moim zadaniem średnio ale chyba się napełniania no butelkę tylko pociumkał. Maddie chyba jakieś światełko jest dla nas w tunelu. Tylko żeby stres mnie nie zjadł. Anagat na mnie też patrzą jak na dziwadlo jak mówię u lekarza o grzybicy. Dzięki wam wiem,że mam rację. Bez informacji z forum odpusciłabym wszystko - grzybicę, karmienie :-(
                                Dopytam jeszcze o korektę. Wydaje mi się, że mały za płytko łapie. Jak to skorygować. W sumie sama się postarałam ze dziubek mało otwiera. Czasem jak mocno boli mam wrażenie że je nie masując brodawki tylko tak jakby ją przygryzajac,a to boli bardzo. Uściski :-)
                                • anagat1 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 12:23
                                  Linki ci juz chyba maddie podala. Ja robilam ten blad, ze probowalam wpychac cyca do bui malemu, a nie jego na piers. Moze robisx to samo?Wysle ci potem na maila cwiczenia od mojej doradczyni. Maja wyrabiac dobry odruch ssania. I wygladaja nieinwazyjnie:)
                                • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 14:51
                                  kora2376 napisała:

                                  > Mnie przed karmieniem zaczął boleć żołądek. Tak mój organizm reaguje na stres.
                                  > A przecież maluszek i mama mają być zrelaksowani.
                                  Karmienie siedzi w głowie, więc jeśli zaczniesz od głowy, to i relaks przyjdzie :)

                                  Postaram się o lek i dalej pr
                                  > óbuję. Dzisiaj starałam się zaczynać od piersi i potem podac butelkę.
                                  Z butelki MUSISZ zrezygnować, bo jak widzisz, mały źle pierś łapie.
                                  Mleko można podać na wiele innych sposobów.


                                  > Maddie chyba jakieś światełko jest dla nas w tunelu. Tylko żeby stres mnie nie
                                  > zjadł.
                                  Na stres meliskę wypij.
                                  No i poukładaj sobie w głowie, to serio pomaga.

                                  Anagat na mnie też patrzą jak na dziwadlo jak mówię u lekarza o grzybicy
                                  > . Dzięki wam wiem,że mam rację. Bez informacji z forum odpusciłabym wszystko -
                                  > grzybicę, karmienie :-(
                                  To przykre, że lekarze się nie znają. Ale walcz o swoje!

                                  > Dopytam jeszcze o korektę. Wydaje mi się, że mały za płytko łapie. Jak to skory
                                  > gować.
                                  Posmeraj sutkiem po nosie, policzku, górnej wardze, poczekaj aż buzię szeeeeeeeeeroko otworzy i nasadź małego na pierś. Pierś do buzi! KONIECZNIE! Nie buzia do piersi...
                                  Kieruj sutek na górne podniebienie, to też pomoże mu lepiej złapać.
                                  No i badź cierpliwa, taka nauka trwa. ALe jak pozbędziesz się smoczków i butelek, to kilka dni i będzie lepiej.

                                  W sumie sama się postarałam ze dziubek mało otwiera. Czasem jak mocno bo
                                  > li mam wrażenie że je nie masując brodawki tylko tak jakby ją przygryzajac,a to
                                  > boli bardzo. Uściski :-)
                                  No to znak, że za płytko łapie.
                                  Więc nasadzaj go głęboko.
                                  • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 19:12
                                    k
                                  • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 19:24
                                    jestem w wielkim stresie, od piątku do poniedziałku mały przytył tylko 10 - 20g. Jadł różnie, trochę z piersi, a potem trochę z butelki,(ale z butelki zaczął dużo mniej pić), albo samej butelki .Ucieszyłam się, ze mało z butli pije, bo myślałam,że z piersi się najada. Więcej zaczął spać. Dodam, ze wciąż ma żółtaczkę bilirubina 11,5, Już sama nie wiem, przecież, dopiero co przestawiam go na pierś, nie był jeszcze tylko nią karmiony, a tu taki kłopot z waga. A korekta chwytu tak sobie idzie, może za mało wysysa, ale z butli też mało. Jeezu oszaleję.
                                    • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 20:56
                                      > jestem w wielkim stresie, od piątku do poniedziałku mały przytył tylko 10 - 20g

                                      10 czy 20 g? Na jakiej wadze ważyłaś?

                                      > . Jadł różnie, trochę z piersi, a potem trochę z butelki,(ale z butelki zaczął
                                      > dużo mniej pić), albo samej butelki .
                                      No ale po co butelka? Pisze się, że butelki ma nie być, a Ty dajesz... Nie rozumiem...

                                      Dodam, ze wciąż ma żółt
                                      > aczkę bilirubina 11,5,
                                      Fizjologiczną żółtaczkę może mieć i miesiąc.
                                      Więcej karm!
                                      Dobrze dostawiaj do piersi.
                                      Skąd jesteś? Może jakaś mama z forum Ci pomoże? Szukałaś pomocy laktacyjnej w swojje okolicy?

                                      Już sama nie wiem, przecież, dopiero co przestawiam go n
                                      > a pierś, nie był jeszcze tylko nią karmiony, a tu taki kłopot z waga.
                                      Mały musi się piersi nauczyć ssać.
                                      A nie nauczy się tego robić na butelce, no nie ma takiej opcji.
                                      Podawaj mu 20-30ml strzykawką lub kubeczkiem po każdym karmieniu z piersi. Karmienie piersią co 2h minimum, tak, zeby było ich w ciagu doby 10-12.
                                      • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 22:48
                                        Jestem z Wrocławia. Dzisiaj była u mnie doradca laktacyjna i powiedziała,że nie jest źle z przystawianiem, jedynie, że za płytko i trzeba głębiej - dostawać, dziecko się nauczy,obniżać brodę dziecka palcem. Doradzila tez by wciąż jeszcze dokarmiać, kilka razy dziennie. Nie nalegala na wybór jakieś konkretnej metody. Mleko nie leci u mnie strumieniami, wciąż muszę pobudzać laktacje,laktatorem po karmieniu. Strzykawką trzeba nauczyć się podawać od kogoś, czy wystarczy kupić i bez instrukcji specjalnych każdy sobie poradzi?
                                        Podaje butlę wtedy gdy dziecko pomimo jedzenia z piersi jest niespokojne,placze. Może brak mi odwagi by odstawić.
                                        Dziecko ważę na wadze do ważenia niemowlaków. Dziś zwazylam dwa razy, zaraz po sobie,bo wystraszył mnie wynik. Pierwszy pomiar - dziecko utyło 10 g, drugi pomiar za chwilę - wynik - utyło 20.
                                        • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 23:20
                                          że nie
                                          > jest źle z przystawianiem, jedynie, że za płytko i trzeba głębiej - dostawać,
                                          > dziecko się nauczy,obniżać brodę dziecka palcem.

                                          Jeśli łapie za płytko, to źle łapie. Dlatego Cię boli.
                                          MUSISZ dostawiać lepiej, poprawiać jak źle złapie. Na tej instrukcji obrazkowej masz wszystko krok po kroku wyjaśnione.
                                          Dziecko do piersi! Nie pierś do dziecka...

                                          Doradzila tez by wciąż jeszcze
                                          > dokarmiać, kilka razy dziennie. Nie nalegala na wybór jakieś konkretnej metody
                                          Oczywiście, ze dokarmiać, ale nie butelką. I nie ilości ogromne, tylko:
                                          - karmienie co 2h za dnia i co 3h w nocy (albo na żądanie, ale nie mniej niż co 2h za dnia)
                                          - i dokarmienie 20-30ml po każdym karmieniu BEZ SMOCZKA

                                          Mleko nie leci u mnie strumieniami, wciąż muszę pobudzać laktacje,laktatorem
                                          > po karmieniu.
                                          Mi też nie leciało, wielu mamom nie leci. BA! Niektóre na oczy mleka swojego nie widziały a dzieci rosły.
                                          Nie musisz tryskać mlekiem. To dziecko ma je sobie wyssać. Ale jak będzie źle ssało, to mu się to nie uda...

                                          Strzykawką trzeba nauczyć się podawać od kogoś, czy wystarczy kup
                                          > ić i bez instrukcji specjalnych każdy sobie poradzi?
                                          Kup w aptece zwyklą strzykawkę bez igły, nabierz do niej mleka i po karmieniu z KAŻDEJ piersi, efektywnym karmieniu, czyli takim, że widzisz, ze mały ssie i łyka mleko, tyle ile chce niech ssie pierś - daj małemu dodatkowe mleko, prosto do buzi.
                                          Ja dawałam strzykawką, możesz użyć pipety dodawanej do leków lub kubeczka do leków.
                                          Dziecko układasz wygodnie na swoim przedramieniu, strzykawkę/pipetę wkładasz mu w kącik ust i delikatnie, ml po ml wstrzykujesz mu mleko, czekając cierpliwie aż połknie kazdą porcję.
                                          Kubeczkiem karmisz podobnie, z tym, że nic dziecku nie wlewasz do buzi, to ono sobie mleko spija z kubeczka (ty tylko dbasz, żeby kubeczek opierał się na dolnej wardze i żeby dziecko sobie mogło mleko wychłeptać).

                                          Podaje butlę wtedy gdy dziecko pomimo jedzenia z piersi jest niespokojne,placze
                                          > . Może brak mi odwagi by odstawić.
                                          Wtedy powinnaś podać KOLEJNĄ pierś. Bo mleko w piersi robi się PODCZAS ssania i dlatego że pierś jest ssana.

                                        • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 23:25
                                          Ja bym wybrała się do którejś z tych pań, które mają IBCLC:
                                          pediatria.mp.pl/karmienie-piersia/show.html?id=71012
                                          I może zadzwoń najpierw po poradę telefoniczną albo napisz maila wcześniej. CHoć myslę, że konieczna będzie wizyta i poprawa techniki ssania.
    • ange1aa Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 15:28
      Co do grzybicy to zaczyna sie ona od zaburzeń mikroflory jelit, gdzie drożdżaki sie namnazaja i z neutralnych stają sie patogenami. I z jelit lecą wlasnie do ust pochwy itd. Wiec każde leczenie musi obejmować zmianę diety (zero cukru, pszenicy itd.) i zazywanie probiotykow.
      • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 19:11
        A jakie probiotyki wchodza w grę przy karmieniu?
        • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 02.02.15, 20:52
          Dla Ciebie każde.
          Ale podstawa to poprawa ssania.
          • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 04.02.15, 11:55
            Kolejny lekarz - nic pani nie jest, źle pani dostawia. A o dziwo lewa pierś mnie jakoś nie boli, a przystawiam chyba tak samo do obu.. Nadal walczę o lek i przystawiam, przystawiam. Pokarmu jakby więcej. Trzymajcie kciuki.
            Czy objawem grzybicy możne być to, że po karmieniu dobry kwadrans bolała mnie brodawka, ból ciągnął się, aż po pachę, łopatkę. Mały nie ssał, a ja myślałam, że padnę z bólu.
            Pani od laktacji zasugerowała, że bielejący czubek brodawki, może nie być grzybicą, tylko obkurczającą się brodawką i trzeba rozgrzewać - hmmm, co wy na to?
            • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 04.02.15, 13:32
              Jeżeli czubek bieleje, to tak, to może być vasospasm. Pomaga wtedy ogrzanie piersi (ciepła pieluszka, okład, ciepła myjka itp).
              No i korekta ssania.
            • anagat1 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 04.02.15, 14:35
              Kora, zesp. Reynauld czyli ten vasospasm tez moze byc objawem grzyba, a wszystko jest poklosiem zlego dostawiania. Zalamuja mnie ci polscy lekarze:/ Bol opisany jak dla mnie typowy. On w ogole nie musi byc zwiazany z karmieniem. Mnie czasem budzil w nocy;/
              Cholera.. niby tAk sie prosto mowi jak dostawic.. hop siup i gotowe.. Tylko ciekawe ze moj syn bez smokow i butelek coraz gorzej lapie i coraz bardziej splaszcza mi brodawki...grrr... Nawet jak zlapie do rze to za sekunde splyca.

              Za to mam sporo kolezanek z dzieckiem przy cycu, ktorym o problemach i bolu sie nawet nie snilo, a smoczek byl od poczatku

              Maddie, dobre przystawianie nie jest 'w glowie' niestety.
              • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 04.02.15, 22:25
                Będę rozgrzewac i nadal walczyć o lek. Kolejny lekarz za mną :(. A technika- mam tak samo jak Anagat
                • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 05.02.15, 12:24
                  Mój wpis był o wiele dłuższy, chyba zmęczenie wzięło górę i coś skasowalam
                  • anagat1 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 05.02.15, 12:44
                    vimeo.com/55658345?from=facebook
                    nasze cwiczenia.. moze sie przydadza?
                    • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 05.02.15, 17:00
                      Dziękuję, przyjrzę się. Jak będą pytania odezwę się.
                      A tak przy okazji: przykladam syna do piersi, a on raz ba jednej raz na drugiej wisi do godziny nawet. Jak go odessac to placze, nie wiem czy głodny,bo za płytko chwyta. Ćwiczymy, przykladam i przykladam, ale może chodzi o korektę, tylko jak. Czekam aż szeroko otworzy buzię, no i czekam :-(
                      • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 05.02.15, 19:47
                        kora2376 napisała:

                        > Dziękuję, przyjrzę się. Jak będą pytania odezwę się.
                        > A tak przy okazji: przykladam syna do piersi, a on raz ba jednej raz na drugiej
                        > wisi do godziny nawet.
                        Wisi czy ssie?
                        Ciamka czy je?
                        Bo to jest różnica.
                        Oglądałaś filmy? Gołym okiem widać, kiedy dziecko dobrze ssie a kiedy tylko pierś memła i nie je.

                        Jak go odessac to placze, nie wiem czy głodny,bo za pły
                        > tko chwyta. Ćwiczymy, przykladam i przykladam, ale może chodzi o korektę, tylko
                        > jak. Czekam aż szeroko otworzy buzię, no i czekam :-(
                        Przykładasz tak jak w artykule?
                        Może pomóż mu trochę szerzej otworzyć buzię?
    • maamooo Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 05.02.15, 19:59
      Witaj, nie czytałam całej dyskusji, ale przeszłam przez grzybicę piersi przy dwójce swoich dzieci. Nawet moja Pani ginegolog 7 lat temu stwierdziła, że grzybica piersi nie była wówczas tematem jej znanym. Na szczęście, trochę przypadkiem, ale jednak trafiłam do położnej laktacyjnej, która wiedziała o co chodzi. Przeleczono mnie Flukonazolem i nystatyną. W tym czasie karmiłam dziecko własnym mlekiem, ale z butelki. Przy drugim dziecku było łatwiej, pod ręką był zawsze clotrimazolum. Gdy tylko czułam, że coś nie tak (pieczenie i uczucie jakby pierś cięło milion żyletek) smarowałam piersi przez kilka dni. Po prostu nie dopuszczałam do rozwoju choroby.To tyle z osobistych doświadczeń. Ps. nie miej wyrzutów sumienia - przecież to schorzenie, na które nie miałaś wpływu. Pamiętaj, że mimo wszystko karmienie piersią to nie konkurencja na zawodach, w których musisz wygrać, a jedynie jeden z wielu etapów, który przejdziesz jako matka.Grzybica piersi ma to do siebie, że lubi powracać, niestety. Łączę się w bólu i proponuję konsultację z fachowcem w dziedzinie, pozdrawiam maamooo.pl
      • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 05.02.15, 21:39
        Chodzę jak durna od lekarza do lekarza i nikt nie chce przepisać leku doustnego lub wręcz stwierdzają,że wydziwiam. Clotomirazolem leczylam się, przynosił ulgę, ale nie wyleczył.
        Medi ja filmy oglądałam. Jeszcze raz zobaczę. Może bardziej uważnie. Tak jak pisałam, teoretycznie wszystko wiem,praktyka do bani. A jak pomóc szerzej otworzyć?
        • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 05.02.15, 22:33
          kora2376 napisała:

          > Chodzę jak durna od lekarza do lekarza i nikt nie chce przepisać leku doustneg
          > o lub wręcz stwierdzają,że wydziwiam. Clotomirazolem leczylam się, przynosił u
          > lgę, ale nie wyleczył.
          Wcale nie musisz doustnego leku - wystarczy miejscowo smarować, ale czymś lepszym niz clotrimazolem. U nas działał dactarin oral żel - sobie smarowałam piersi, dziecku buzię od wewnątrz.

          > Medi ja filmy oglądałam. Jeszcze raz zobaczę. Może bardziej uważnie. Tak jak pi
          > sałam, teoretycznie wszystko wiem,praktyka do bani. A jak pomóc szerzej otworzy
          > ć?
          Staraj się dostawiać jak w artykule "when latching" wtedy na pewno dziecko będzie ssało jak w "good drinking" ;)
          Jak pomóc szerzej otworzyć paszczę? Nie zwlekać z nasadzeniem, tylko jak dziecko ziewnie to od razu cap! na pierś nałożyć, Dodatkowo możesz już na piersi bródkę dziecka docisnąć delikatnie do dołu, żeby jeszcze więcej otoczki dolnej złapało.
          I ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.

          Wędzidełko na pewno jest ok?
          • anagat1 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 05.02.15, 22:39
            Maddie. grzybycy w kanalikach nie wyleczysz powierzchniowo. Nie ma opcji.
            • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 06.02.15, 08:54
              Nie wylecze również gdy będę źle dostawiała do piersi i gdy sama będę miała inną grzybicę i gdy dziecka leczyć nie będę...
              Tu trzeba działać z każdej strony - czyli wyleczyć grzybicę pochwy, dobrze dostawiać do piersi, leczyć piersi i dziecko też. Gdy to nie zadziała idziemy po leki większego kalibru - doustne. PLUS robimy to co trzeba, żeby dziecko dalej dobrze łapało.
    • malwina.okrzesik Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 07.02.15, 19:52
      w sumie to dalej nie wiadomo jaka jest przyczyna bólu brodawek, stąd nie wiadomo jak postępować.Po pierwsze jak jest kontakt z butelką, to i urazy brodawki być mogą. Nie udałoby się w razie czego dokarmiać przy piersi? Drenem ze strzykawką?
      Może te też być grzybica, ale to powinien potwierdzić lekarz, najlepiej dermatolog, czasem pomaga leczenie miejscowo, czasem konieczne jest doustne. Jeśli to grzybica polecam, oprócz maści p/grzybiczych, przemywanie po karmieniu roztworem sody oczyszczonej (pół łyżeczki w 100ml wody) . Nie stosować maści na brodawki, szczególnie odradzam Maltan, bo zawiera glukozę, czyli "raj" dla grzybów. Grzyby lubią słodkie, nie lubią kwaśnego, stąd ta soda.
      Jeśli to skurcz naczyniowy- pomagają ciepłe okłady ale ważne- SUCHE!
      • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 08.02.15, 21:51
        Tak myślę, jak duże macie doświadczenie z grzybicą. Żaden lekarz się nie umywa:). Pierś boli mniej, tubkę daktariunu już kończę. Jest lepiej, ćwiczymy i ćwiczymy. O dziwo, mały nie chce butelki, próbowałam nią dokarmiać (wbrew radom o strzykawce, pipecie etc.), a syn może 10 ml upija z butelki. Od dwóch dni już w ogóle nie próbuję nawet dokarmiać. Może się udało. Ważymy go i w ciągu trzech dni przybywał dzienni ok. 40 g. Więc chyba dobrze jest. Przystawianie jeszcze nie idealne - słychać ciamkanie i chrupanie (chrupanie tak głośnie, że myślałam, że coś ma syn ze szczęką)
        Trochę niespokojna jestem, bo jak mówicie ta choroba nawraca, i faktycznie jak pisze maamooo boli - ból jakby żyletkami cięto mnie:(
        A zamiast sody zakraplam na piersi witaminę C. Ma pomóc.
        Lekarka przepisała mi leki homeopatyczne - zobaczymy czy pomogą. Na razie biorę dzień, więc ciężko stwierdzić. Kto wam ten flukonazol przepisywał, bo mnie wszyscy spławiają.
        No i muszę pilnować diety, choć to trudne, bo bardzo lubię słodycze - dzięki jeszcze anagat1 za sugestię.
        Porównałam filmiki "good drinking" z "nibbiling" i ja kurde różnicy nie widzę:( W życiu nie wiedziałabym, że to drugie dziecko źle pije. Madie masz może jakoś sensownie przetłumaczona instrukcję "when latching" na polski?
        • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 09.02.15, 10:30
          Jest super dobrze, minimum przyrostów to 17g na dzień. Więc syn rośnie jak na śmietanie :)
          Ciamkanie i chrupanie to może być sposób na radzenie sobie ze zbyt szybkim wypływem. pokarmu.
          Fluconazol czy dactarin przepisze Ci dermatolog lub ginekolog lub doradca, który jest lekarzem - byłaś u takiego?

          Aż trudno mi uwierzyc, że nie widzisz różnicy pomiędzy tymi dwoma filmami....
          Może te opisy Ci wyjaśnią coś nie coś ;)
          nbci.ca/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=35&Itemid=73
          • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 10.02.15, 22:28
            Raczej szybkiego wypływy nie mam, niestety:(. Daktarin przepisał mi pediatra, a flukonazolu nikt nie chciał:(, ogólnie spławiano mnie. U doradcy byłam - właściwie u trzech , ale nie był żaden lekarzem.
            Ostatnio przyrost był 10 g. Mało. Staram się nie fiksować na wadze, zobaczę na przestrzeni kilku dni, choć stres jest.
            Obejrzałam filmiki, mój syn niestety bliższy jest dziecku, które ciumka.
            Dziś dziwnie się zachowywał - był przy piersi, potem go odstawiłam, bo ciumkał, zaczął strasznie płakać, a potem nie dał się do piersi dostawić znowu ( prężył się i płakał). Technika zła czy co, w desperacji próbowałam dać mu butelkę, nie chciał, płakał jakby był głodny i szarpał się znowu przy piersi.Czy możliwe, ze w piersiach nie było mleka?
            • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 10.02.15, 22:47
              jeszcze jedno - w dzień mały zaczął wisieć przy piersi. Co go odstawię to płacze. i to bardzo. Co chwila jest przy piersi, zasypia, odkładam go i płacze i tak kilka razy w ciągu godziny. A potem kończy się tak jak wyżej, ani do piersi nie da się przystawić, ani butelki nie chce tylko płacze.
              • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 11.02.15, 09:49
                Nie odkładaj go, tylko zmieniaj piersi.

                Butelki nie dawaj.

                Ile on teraz ma?
                • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 11.02.15, 10:43
                  7 tygodni kończy dziś. Butelka to już była desperacja. Płakał i płakał. Zauważyłam, że karmienie nie kończy się takim rozluźnieniem u dziecka typu ale się najadlem, tylko ciamka i go wtedy odstawilam od piersi. Niestety nie je jak to dziecko na pierwszym filmie, tylko tak szybko działa brodą jak na drugim, muszę jeszcze zwrócić uwagę na przerwy w ssaniu. Ile ich robi.
                  • mad_die Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 11.02.15, 13:36
                    No weź...
                    7tyg to TYPOWY czas na skok (zwykle 6-7tydzień).
                    Dajże temu dziecku spokój :)

                    Niech sobie je ile chce, jak długo chce.
                    Jak się denerwuje - podnieś, odbij, ponoś, zmień pieluchę, poszuszaj, pokaż świat za oknem i za chwilę znowu do piersi.

                    To minie!
                    • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 11.02.15, 21:55
                      Takiego lajtu mi trzeba, bo swiruje :)ciągle myślę że jest głodny. Ciągle w ciągu dnia przy piersi i ciamka.
                      • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 15.02.15, 22:03
                        Coś się dzieje.:
                        - Mały ciągle przez ostatnie dni przy piersi, jakby się nie najadał. Płacze, kończy się to ostatecznie tym, że płacze i nie daje się przystawić, szarpie się.Zmiana piersi nie pomaga.W nocy na 6 było i darcie w niebogłosy.
                        - Jest bardzo marudny i płaczliwy, w nocy bardzo płakał.
                        - Pobudka co godzina i do piersi, w ciągu dnia też mało spał.
                        - Zasypia przy piersi, śpi z 20 minut i budzi się z płaczem, no to zmiana piersi - i powtórka.
                        I tak od piątku.
                        Przestałam pobudzać laktorolem piersi, bo wydawało mi się,że jest ok. Może trzeba wrócić.
                        Mały jakby gryzie brodawkę, czasem jest taka spłaszczona. Ciamka brodawkę, jak smoczek. Czy moje przykładanie niewprawne wciąż, może sprawiać, że syn jest głodny? Ćwiczę, przykładam i chyba źle to robię.
                        To nadal ten kryzys?
                        • anagat1 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 16.02.15, 18:01
                          Kora, splaszczone brodawki , to efekt zlego przystawiania. Kurcze , moze ten twoj maluch ma jednak przykrotkie wedzidelko???

                          Zobacz tutaj masz jak sie sprawdza..www.youtube.com/watch?v=5opSbXvL7yQ
                          czy maly wytyka jezyk? Jak placze, to podnosi go do podniebienia , czy tylko troche?
                          • kora2376 Re: Pomóżcie - problemy z karmienie-technika, cho 19.02.15, 12:08
                            Jak placze podnosi jezyk. Jak mlaska to go z buzi trochę wysuwa, więc chyba ok. Idę jeszcze raz do pani od laktacji. Muszę powalczyć. W nocy teraz spokój. Za to w dzień co godzinę ryk. :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka