Nocne karmienia-problem:((((

06.06.05, 12:15
Mój Kamilek ma już prawie 2 miesiące i karmię go piersią. Mam problem z
nocnymi karmieniami i właśnie z piersiami:((
Mój synek je w trakcie dnia co 1-2 godziny. Wieczorem karmię go i idzie spać
około 21 godziny. Śpi często do 1 w nocy (4 godzinki). Pierś ta która czeka na
karmienie tego nie wytrzymuje. Twardnieje i przepełnia się mlekiem:(( Następne
karmienie jest około 3-4 godziny. Wówczas jest kolej na tą pierś, którą
karmiłam o 21 i już jest tragedia... Prawie mi ją rozrywa (przerwa wynosi
prawie 6-7 godzin). Czy Wy też macie taki problem? Bo ja już głupia jestem...
Nie mogę przez to spać bo jest to bolesne i prawie mam ochotę budzić maluszka
pomimo zmęczenia i nieprzespanych nocy.

Pozdrawiam
    • batajot Re: Nocne karmienia-problem:(((( 06.06.05, 12:51
      Mam ten sam problem. Jestem mamą 6-tygodniowej Oli. Moja mała też zasypia ok.
      21, a potrafi obudzić sie o 3 rano.
      Piersi mam strasznie twarde i bolące. Mała jak już się obudzi to nie może
      początkowo złapać brodawki. Druga pierś sama się opróżnia, ponieważ jak karmię
      z jednej piersi, to z drugiej pokarm mi dosłownie leci strumieniem.
      Też mam ochotę budzić małą, bo i tak nie mogę spać przez te bolące piersi, mam
      wrażenie, że zaraz mi wybuchną.
      Rozmawiałam o tym problemie z położną, która mi powiedziała, że ok. 2-3
      miesiąca powinno się to samo unormować i piersi nie będą się tak napełniać.
      Pozdrawiam!
      Beata
      • ewcik29 Re: Nocne karmienia-problem:(((( 06.06.05, 12:58
        Pocieszyłaś mnie trochę, bo mam uczucie, jakbym przechodziła ponownie nawał
        mleczny....... A swoją drogą mam nadzieję, że te wycieki z piersi też się jakoś
        unormują i że nie będę musiała nosić non stop wkładek laktacyjnych. One
        strasznie przebijają przez wszystkie bluzki, a idzie lato i chciałabym fajnie
        wyglądać (tym bardziej, że zawsze miałam mały biust, a teraz...:))))

        Pozdrowienia:))
        • mowi32 Re: Nocne karmienia-problem:(((( 06.06.05, 22:51
          Unormują się, będziesz miała nawet wrażenie, że piersi są jakby pustawe. Ja
          teraz prawie nie noszę wkładek, choć zawsze staram się mieć w pogotowiu, bo
          czasem się zdarza, ze jak karmię, to z drugiej poleci.
          A jeśli chodzi o nawał w nocy, to lepiej wstać i ściągnąć trochę, zeby poczuć
          ulgę, zamiast budzić malucha. Niech sobie śpi. Teraz bym chciała, zeby wróciły
          te czasy, kiedy Jasio przesypiał w nocy 4 godziny. Od 4 miesiąca zaczął się
          budzić co 2 lub nawet co 1,5h. Cieszę się jak prześpi 2,5 - 3 godziny :/.
    • anek130 Re: Nocne karmienia-problem:(((( 07.06.05, 09:43
      ja też tak mam - synek ma 11 tygodni i myślałam, że laktacja jest unormowana.
      Jedynie w nocy jeszcze czasem budziłam się mokra od mleka, a mały śpi od
      ok.21.30 - do 2-3. A przedwczoraj spał od 21.00 do 4.00 rano i co się stało?
      ano u mnie gorączka 39 stopni i zastój w jednej piersi. Myślałam, że mi się to
      już nie zdarzy. Mam nadzieję, że to ostatni aki epizod.

      pozdrawiam
      Ania
      • mamawitaitek Re: Nocne karmienia-problem:(((( 08.06.05, 22:06
        zbyt duza laktacje mozna troche zmniejszyc pijac napar z szalwi.
    • ciezarowka Re: Nocne karmienia-problem:(((( 09.06.05, 11:53
      Dziewczyny! Zlitujcie się! Jak was bolą piersi, to przystawiajcie do nich
      dzieciaki! Napradę zastoje i zapalenie piersi sią gorsze od chwilowego
      obudzenia dziecka. A nie możecie karmić z dwóch piersi przy jednym karmieniu?
      ja tak robiłam. Jak czułam, że mały jedna pierś już trochę opróżnił, a druga mi
      pęka to go przestawiałam, a jak była potrzeba to jeszcze jedno przestawienie.
      Wtedy przy jednym karmieniu załatwiacie obie piersi i nie musicie się
      zastanawiać za dwie godziny - budzić czy nie.
      mama dwóch ssaków
    • dziubulek111 Re: Nocne karmienia-problem:(((( 09.06.05, 12:05
      Miałam ten problem przy pierwszym i przystawiałam go na śpiąco. Trochę
      pociągnął, a jak łyknął mleka, to już nie puścił, aż obdoił do końca :)
      Polecam!!! Mleko nocne jest przecież tłuściejsze od dziennego i podobno dobrze
      robi na mózg... Mamie też chyba dobrze robi na mózg, jak się wyśpi, a nie walczy
      z bolącym cycusiem... :)

      Pozdrowionka

      T.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja