ewcik29
06.06.05, 12:15
Mój Kamilek ma już prawie 2 miesiące i karmię go piersią. Mam problem z
nocnymi karmieniami i właśnie z piersiami:((
Mój synek je w trakcie dnia co 1-2 godziny. Wieczorem karmię go i idzie spać
około 21 godziny. Śpi często do 1 w nocy (4 godzinki). Pierś ta która czeka na
karmienie tego nie wytrzymuje. Twardnieje i przepełnia się mlekiem:(( Następne
karmienie jest około 3-4 godziny. Wówczas jest kolej na tą pierś, którą
karmiłam o 21 i już jest tragedia... Prawie mi ją rozrywa (przerwa wynosi
prawie 6-7 godzin). Czy Wy też macie taki problem? Bo ja już głupia jestem...
Nie mogę przez to spać bo jest to bolesne i prawie mam ochotę budzić maluszka
pomimo zmęczenia i nieprzespanych nocy.
Pozdrawiam