27.12.06, 23:55
zdaję sobie w pełni sprawę że tym wątkiem się narażam na zajadłą i
bezpardonową krytykę ale i tak go napiszę, bo myślę że po to jest forum żeby
nawet i takie dziwologągi jak ja mogły wyrazić swoją opinię.
mam duże problemy z karmieniem ale się staram jak mogę ze wszystkich sił.
natomiast jak słyszę dać CYCA itp, zwłaszcza które to przeurocze określenie
kobiety same wobec siebie stosują to mi się na wymioty zbiera.
jestem kobietą a nie krową i mam piersi a nie cyce. karmię piersią. piersią.

Jezu. cyce...

no dobra a teraz sobie poużywajcie na mnie. miłej zabawy. ja już powiedziałam
co mi na wątrobie leżało i mi lepiej. może komuś też będzie lepiej... to i
fajnie
Obserwuj wątek
    • matylda.fm Re: CYCE 28.12.06, 00:15
      dla synka używam określenia cyc a raczej jego zdrobnienia bo tak mimgłupio rzmi
      "mama da ci piers". Poza tym karmię piersią a nie ccycem i też mnie razi
      nadużywanie tego zwrotu.
    • helenaaa Re: CYCE 28.12.06, 11:27
      A ja mówię dydek. Czasami mi sie zrymuje i mówie A teraz Dawidek dostanie didek.
      Cycek tez mi sie za bardzo nie podoba. Ale jeszcze bardziej jak ktos mówi ale
      masz wymiona. To jest dopiero paskudne określenie.
      • masza11 Re: CYCE 29.12.06, 15:03
        ja karmię cycusiem:)
        • angiea i ja:) 30.12.06, 22:44

    • driadea Re: CYCE 28.12.06, 11:40
      Sprawdź etymologię słowa "cyc", to zrozumiesz, może i zaakceptujesz, a już na
      pewno nie będzie cię dziwić i zniesmaczać. Krowa ma wymiona, nie cyce :)
      Pozdrawiam.
    • mamulahanuli Hi hi hi :) 28.12.06, 11:54
      Nie no bez przesady.Każdy mówi jak lubi:-)
      Ja się nie przejmuje-zawsze mówie cyce :-D Jakos tak wlasnie mi pasuje...tak
      sympatycznie brzmi.
      No bo jak inaczej?Piers?
      Ale to wtedy zamiast"Hanka,dac cyca?" bylo by"Hanno czy podać Ci pierś?)

      :-D
      • plochaczek ech te cycuchy :) 28.12.06, 12:38
        w sumie tez tak mowie.. mamula da cycula :)
        moja mama mi zwraca uwage ale co tam, mowie tak tylko w domu, do malego :)

        mowilabym, cycuszki ale ich gabaryty troszke na to nie pozwalaja hihi
        • mrowka75 Re: ech te cycuchy :) 30.12.06, 13:25
          Ja mówię, Chodź Ulka, dam cyculka, lub chodź Ulusia, dam Ci cycusia, lub Chodź
          Ula, mama da Ci mleczka :)
    • smallwitch Re: CYCE 28.12.06, 13:17
      Nie lubię tego słowa i go nie używam. Zamiast tego mówię: kochanie, czas na mleko, albo dam Ci zaraz mleczka, albo mleczko dla Tomeczka (kiedyś) mleczko dla panienki (obecnie). Natomiast oficjalnie (w sensie do dorosłych) mówię zawsze o karmieniu piersią.
      Ten cyc to mi się jakoś tak wulgarnie kojarzy, prawie tak samo jak d.pa. Zdecydowanie wolę posiadać pupę i piersi, niż cyce i d..pę. Niezależnie od kontekstu.
      • anula_c Re: CYCE 28.12.06, 16:37
        Ja mowie roznie, np."dam cycusia, albo cysia". Tez nie lubie naduzywania
        slowa "cyc".
        • scorpio771 Re: CYCE 28.12.06, 16:45
          A my mówimy do córci, że za chwilę przyjdzie do niej bar mleczny :)
    • kofkak Re: CYCE 28.12.06, 18:05
      ja tez na to choruję, aż mnie dreszcze biorą. Poza tym nie cierpiałam jak ktoś
      chciał popatrzec jak karmiłam. Któregoś dnia, niedługo po porodzie przyszła do
      nas siostra męża z dziećmi i naopowiadała jednemu z nich (3 letni chłopiec), że
      jesli chce zobaczyć jak dzidzia je, to "ciocia pokaże mu cyca". aż mnie zmroziło
      i powiedziałam, że "ciocia cyca nie ma". Ja po prostu dawałam jeść, a nie cyca.
      teraz odciagam mleko laktatorem, więc nikt już nie chce CYCA oglądać, ale i tak
      jestem za to wyklęta w rodzinie :))) tracę bowiem kontakt z dzieckiem :)))
    • eyes69 To wymiotuj 28.12.06, 20:28
      Lepiej Ci sie zrobi.
    • fergie1975 Re: CYCE 28.12.06, 23:11
      ja bym nie przesadzała ani w jedną ani w druga stronę, czasem cycuś czasem
      pierś.
      W tym momencie wszystko mi jedno, bo sa na chwilę te wspomniane w temacie CYCE
      w "wypozyczeniu". Potem będę nosić BIUST.
      a tak w ogóle to moje dziecko "loguje się", nastepnie "ściąga dane" a raz
      dziennie (jak chce) "opróżnia kosz" :)
      • helenaaa Re: CYCE 29.12.06, 09:25
        fergie1975 dobre, dobre.
        Moj to czasami przesadza z tym opróżnianiem kosza. Nawet 3 razy dziennie.
        O dwóch poprzednich czynnościach to nawet nie wspomnę.
        Frgie a jak nazywasz jak dziecko śpi. Bo mnie do głowy przychodzi tylko:
        wygaszacz ekranu. He, he.
        • fergie1975 Re: CYCE 29.12.06, 12:09
          wygaszacz ekranu - też dobre, powiem męzu, jak spi to mowimy że baterie wyjete
          • helenaaa Re: CYCE 30.12.06, 20:48
            fergie to z bateriami też dobre :)
            Mój właśnie zasnął i ładuje akumulatorki, żeby dać popalić rano.
            Dobrze, że w nocy nie daje czadu.
            • madziulagg helenaaa i fergie 30.12.06, 21:40
              dobre jesteście:) właśnie o taki dystans do pewnych rzeczy mi chodzi:)
              pozdrawiam
            • fergie1975 Re: CYCE 30.12.06, 21:54
              a propo's baterii. jedna znajoma stwierdziła, że jakby dzieci były na baterie
              to by jej dziecko było zakurzone, hihi ;)
              • madziulagg :) 30.12.06, 22:57
                moje dziecko NIGDY by nie było zakurzone, ona jest w ciągłym ruchu:) - baterie
                raczej by się nie sprawdziły, raczej akumulatorek do doładowywania ciągłego:)
                Ale to już chyba nie na temat wątku głównego:)
                • fergie1975 Re: :) 31.12.06, 00:05
                  madziulagg napisała:

                  > moje dziecko NIGDY by nie było zakurzone, ona jest w ciągłym ruchu:) -
                  baterie
                  > raczej by się nie sprawdziły, raczej akumulatorek do doładowywania ciągłego:)
                  > Ale to już chyba nie na temat wątku głównego:)

                  chodzi o to, ze oni by tych baterii raczej nie wkładali i dziecko by sie "w
                  kącie kurzyło",
                  A w takim sensie jak Ty myslisz to fakt, ze tu by trzeba akumulatory lub nawet
                  zasilacz, bo czlowiek by inaczej na tych bateriach z torbami poszedł ...
                  • madziulagg AAAA! 31.12.06, 19:01
                    Teraz rozumiem:)W takim razie nasza też byłaby zakurzona:)
    • anaj75 Re: CYCE 29.12.06, 09:44
      Ja tam aż tak radykalna nie jestem. Uważam to za część slangu okołopieluchowego
      ale słowa 'cyś', 'cyc' nie używam przy dziecku, bo nie chcę, by się wydarło za
      jakiś czas, przy obcych 'mamo, daj cysia'. Mówię za to 'pora na
      ssanko', 'chcesz ssać' itp.
    • margaretttka Re: CYCE 29.12.06, 22:34
      ja zawsze mowie do synka, ze zaraz bedzie pil mleczko. I ze jest jak maly kotek,
      ktory tez pije mleczko.
      A tak w gronie znajomych, to np." aktulanie Maly przebywa w barze mlecznym,
      ktory jest dla niego otwarty non stop,ze jest stalym klientem tego baru, ze
      nigdy nie placi", a teraz mowimy, ze Maly "tankuje", "dystrybutorki juz sa
      gotowe do oprozniania". Itd.
    • madziulagg ????Aż taki problem???? 30.12.06, 11:10
      Nie sądziłam, że to aż takie może mieć znaczenie...nie uważacie, że są
      poważniejsze sprawy dotyczące niemowląt, a nie to, czy dostaje cyca czy pierś?
      Oczywiście każdy ma prawo do swojego osądu, ale zmrażać lub doprowadzać do
      wymiotów to może kwestia bicia dzieci lub ich głodzenia, a nie nazywania
      biustu...
      • fergie1975 Re: ????Aż taki problem???? 30.12.06, 13:16
        A może z piersi płynie lepsze mleko niż z cyca, hm??
        a ja nie lubie słowa "mleczko" nie wiem czemu?
        • mrowka75 Re: ????Aż taki problem???? 30.12.06, 13:28
          może powinnas uzywac zamiast "mleczko" okreslenia Kb, lub Mb?
          • fergie1975 czy możesz rozwinąć skróty? 30.12.06, 17:25
            jak w temacie.
            ??
            • mrowka75 Re: czy możesz rozwinąć skróty? 31.12.06, 02:13
              fonetycznie:
              kilo lub mega bajty/bity
              w sensie ściągania danych :)
              Pozdrawiam
              • fergie1975 Re: czy możesz rozwinąć skróty? 31.12.06, 10:24
                a to juz rozumiem , chodzi o ilosc :), a ja kombinowalam z rodzajem pokarmu hehe
        • madziulagg Re: ????Aż taki problem???? 30.12.06, 16:16
          A z mojego cyca leci bardzo pyszne mle(cz)ko;)Tola ostatnio aż wzdycha:)
    • mysza1973 Re: CYCE 30.12.06, 20:11
      A mój synek Oluś (3 miesiące), nazywany przeważnie Oluchi dostaje od mamy mlesio
      w cycuchi:)
      Ale on to ma przykładowo nie paluszki a paluchi, używamy też pieluchi...itd, itp...
      A "cycuchi" później ewoluowały na CYCUFI...i mały już robi dzióbek do picia jak
      słyszy "cycufi"...słodkie to...
      • pasik Re: CYCE 01.01.07, 17:02
        Obrzydliwe, ochydne.
        Nie lubię tego słowa, ja cyców, cycek, cyca nie posiadam.
        Mogą być piersi, biust drażniątka ale nie cyce.
        Moje dziecko ma otwierany bar mleczny jak już ktoś uprzejmie napisał.
        Wszyscy domownicy towyrażenie z przyjemnością powtarzają.
        Gdyby mąż powiedział = daj małej cycka- normalnie 70 razy pchnięty nożem:P
    • fergie1975 a ja lubię BIG CYCA ! :) 02.01.07, 00:09
      jak w temacie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka