Dodaj do ulubionych

puste piersi???

09.06.07, 09:19
mam problem od paru dni mam wrazenie pustych piersi, jak dotad pokarmu mialam
zawsze wystarczajaco nawet bylo go w nadmiarze. Moje dwumiesieczne dziecko
podczas jedzenie intensywnie ssie bardzo krotko, a nastepnie juz nie slysze
przelykania jednak mimo uczucia pustych piersi po ich nacisnieniu mleczko
tryska, mimo to przystawiam do drugiej piersi i wtedy znow ladnie ssie. I nie
wiem czy mam za malo jednak mleka zeby dziecko moglo je wyssac mimo to ze po
nacisnieciu leci czy dziecku poporstu sie nie chce ssac? Ostatnio przystawiam
go bardzo czesto ale mam rowniez z tym problemy bo czesto placze przy
przystawianiu chociaz jest glodne, za ktoryms razem dopiero udaje mi sie go
skutecznie przystawic:( Juz nie mam sily momentami zastanawiam sie czy nie
powinnam przejsc na butelke:( - nie chce!
dodam jeszcze ze od najnizszej wagi kajtus przybral przez dwa miesiace 2,5 kg
wiec nie ma mowy ze dziecko sie nie najadalo przynajmniej do tej pory - jak
pisalam problem pustych piersi (chyba)mam od paru dni, czy pokarm moze tak z
dnia na dzien poprostu zanikac?
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: puste piersi??? 09.06.07, 09:39
      kawkaga napisała:
      > czy pokarm moze tak z dnia na dzien poprostu zanikac?

      NIE MOŻE!!
      Wydaje mi się, że to chyba kombinacja kilku zupełnie normalnych zjawisk:

      1. piersi się przystosowały, laktacja się wyregulowała; wtedy wiele kobiet ma
      wrażenie, że piersi "sflaczały" "są puste", itp. Nieprawda. Tak wygląda po
      prostu uregulowana, dojrzała laktacja., piersi zwykle już się nie przepełniają
      tak jak na początku, nie "ciekną", także uczucia przy ssaniu mogą się różnić.

      2. Dziecko uczy się ssać coraz efektywniej, a w związku z tym krócej! Bardzo
      prawdopodobne, że szybciej wysysa jedna pierś, i chce drugą.

      3. Do tego mógł dojść moment skoku rozwojowego, kiedy dziecko chce więcej ssać,
      "wisi" przy piersi, jest marudne, itp. Przechodzi po kilku dniach.
      • maff1 Re: puste piersi??? 09.06.07, 18:52
        z całą pewnością nie moze. To o czym piszesz to oznaka unormowania laktacji.
        Temat wyczerpała kaeira.
    • basiak6 Re: puste piersi??? 09.06.07, 14:03
      Pamietaj ze to nie ty decydujesz ile ma byc pokarmu tylko dziecko:) Jesli tak
      przybiera na wadze to znaczy ze jest go ile trzeba!
    • agnieszka_z-d Re: puste piersi??? 09.06.07, 18:10
      Cześć Kwietniówka:-)

      Miałam podobnie - zmiękły mi piersi (ale pokarmu w nich full), a moja Mała
      przez ostatnie 3 dni (do wczoraj) non stop cyc i cyc... Dziś już jest spowrotem
      jak wcześniej - ssie w rozsądniejszych odstępach czasu i krótko - szybko się
      najada.
      Wygląda mi to prostu na połączone w czasie - unormowanie laktacji + skok
      rozwojowy Dzieciątka. Także spoko:-) Pokarm w piersiach jak sama widzisz masz,
      a za kilka dni i Twój maluch wróci do "normalności".

      Pozdróweczki
      • agnieszka_z-d Re: puste piersi??? 09.06.07, 20:56
        Acha - i jeszcze mi się przypomniało - choć mleko dają piersi, to baaardzo
        ważny w produkcji mleka jest mózg. Więc nie myśl o butelce i pustych piersiach,
        tylko myśl o swoim Dzieciątku kąpiącym się w rzece Twojego mleka:-)

        I wiesz co... strzel sobie pifffko na laktację. Nie jakiegoś wstręciucha
        bezalkoholowego, tylko prawdziwego porządnego browarka. A nawet jak nie
        zadziała na laktację to pozwoli Ci się wyluzować i odprężyć:-)

        Acha - i wiesz co... moja Mała wskutek skoku rozwojowego zaczęła spać w nocy
        jak aniołek - dziś w nocy poszła spać przed 21.00 i obudziła się tylko raz - o
        3.30. Po przewijanku i karmieniu spała prawie do 7.00. Tak więc warto
        cierpliwie przeczekać tych kilka trudnych dni:-)
        • kaeira Re: puste piersi??? 09.06.07, 21:32
          agnieszka_z-d napisała:
          > I wiesz co... strzel sobie pifffko na laktację. Nie jakiegoś wstręciucha
          > bezalkoholowego, tylko prawdziwego porządnego browarka. A nawet jak nie
          > zadziała na laktację to pozwoli Ci się wyluzować i odprężyć:-)

          Widzę, że koleżanka tez piwolubna? :-)
          Lech czy Żywiec bezalkoholowy to wcale nie są takie wstręciuchy. Karmi, owszem.
          A alkoholowe piwko lepiej zaraz po karmieniu, żeby do kolejnego karmienia
          zdążyło "wyparować". (szczególnie do 3 miesięcy).
          • agnieszka_z-d Re: puste piersi??? 10.06.07, 12:17
            kaeira napisała:

            > Widzę, że koleżanka tez piwolubna? :-)
            Oj, nawet bardzo:-)))

            > Lech czy Żywiec bezalkoholowy to wcale nie są takie wstręciuchy.
            Dla mnie są - w piłam tylko te bezalkoholowce w ciąży i już mam ich serdecznie
            dość.

            > A alkoholowe piwko lepiej zaraz po karmieniu, żeby do kolejnego karmienia
            > zdążyło "wyparować". (szczególnie do 3 miesięcy).
            No oczywiście - bo jakże by inaczej. Ewentualnie jak się obawiasz, że nie
            zdążysz "odparować" przed kolejnym karmieniem, to można sobie wcześniej
            ściągnąć pokarm na wszelki wypadek.

            Pozdróweczki dla wszystkich fanek pifffkowania;-)
        • kawkaga Re: puste piersi??? 10.06.07, 09:02
          aga mam nadzieje ze bedzie tak jak mowisz! Dzisiaj mleczka jakby troche wiecej
          ale maly budzil mi sie w nocy co 1,5 godziny:( prawie zawsze pobudki byly co 3
          godzinki ale dzisiejsze noc to masakra:(
        • fergie1975 Re: puste piersi??? 10.06.07, 09:13
          To ja mogę polecić redsika cytrynowego. Karmi jest be, kiedyś robili z kokosem
          czy cos to było jeszcze można.

          p.s. do czego to doszło? ze my tu juz pifka polecamy, zaraz nas ktoś
          zlinczuje :)


          > Acha - i wiesz co... moja Mała wskutek skoku rozwojowego zaczęła spać w nocy
          > jak aniołek ....

          Tak, zdarza się i trzeba korzystać, bo ten sen aniołka trwa króko :))
          • pitu_finka Re: puste piersi??? 10.06.07, 20:13
            Ja sie tez dolaczam do piffkolubnych. Karmi lubie ale bardziej tak jak lubi sie
            cole. A Zywiec bezalkoholowy to dla mnie wsreciuch:( Wole normalne:-P Usypiam
            teraz mala na noc a w lodowce czeka Reddsik:))) Podrawiam
            • kawkaga no wiecie co!:) 11.06.07, 20:52
              i o to mój watek zamienil sie w forumowy browar!;) A ja piwa nie lubie!!!
              • kaeira Re: no wiecie co!:) 11.06.07, 20:54
                Sorry!

                PS. Ja polecam Lech Lite. ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka