Dodaj do ulubionych

Czereśnie

16.06.07, 06:52
Dziewczyny czy macie jakieś doświadczenia z jedzeniem czereśni i karmieniem?
Mój mały ma 7 tygodni i dotąd unikałam za radą pediatry surowych owoców, ale
chciałabym spróbować. Wiem że zasadniczo karmiąca może jeść wszystko tyle że
ostrożnie i musi obserwować dziecko, no ale wiadomo że np. truskawki
zasadniczo nie bo często uczulają a jabłko zasadniczo tak bo stosunkowo
rzadko. A czy jest jakaś takie "silne wskazanie" w przypadku czereśni?
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: Czereśnie 16.06.07, 07:45
      mama_piotrka07 napisała:
      > Dziewczyny czy macie jakieś doświadczenia z jedzeniem czereśni i karmieniem?
      > Mój mały ma 7 tygodni i dotąd unikałam za radą pediatry surowych owoców

      No, o unikaniu truskawek czy cytrusów (z powodu możliwych alergii), słyszałam,
      ale żeby ogólnie surowych owoców - nigdy. (Czereśni także nie).
      Właśnie należy je jeść, bo bardzo zdrowe, witaminy itp. Wg mnie to dość
      niebezpieczna rada. (Jeżeli dziecko akurat jednak nie spodobają się czereśnie,
      czy inne owoce, no to po prostu je odstawisz).

      Tu ostatni wątek na temat diety:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=64218123&a=64282188
      • agmani Re: Czereśnie 16.06.07, 14:40
        Tez sie zastanawiam, co to za pediatra...
    • ikabg Re: Czereśnie 16.06.07, 17:27
      Ja jem (mała właśnie skończyła 2-gi miesiąc), nic jej nie jest. Troszkę jakby
      gorzej toleruje truskawki (więcej kupek i trochę luźniejsze).
    • sylki Re: Czereśnie 16.06.07, 17:33
      jem wszystkie owoce łacznie z truskawkami, mała ma 4 tyg
    • basiak6 Re: Czereśnie 16.06.07, 19:43
      Dlaczego niby jesc ostroznie? Powinno sie jesc normalnie, bo nie ma rzeczy ktore
      na 100% moga sprawic problemy albo nie, a jesli juz to bardzo rzadko.
      • mama_piotrka07 Re: Czereśnie 16.06.07, 20:48
        Jak byłam z Małym w pierwszym tygodniu dostałam instrukcje: (1) żadnej
        surowizny, czy to warzyw czy owoców - tylko gotowane lub ew. pieczone, (2)
        żadnej krowy - mleka, mięsa (też cielęciny), masła i innych przetworów. Plus
        klasyka czyli bez smażonych, wzdymających, kawy, alkoholu. Po 6 tygodniach
        dostałam od niej zgodę choć niechętną na próby z przetworami mlecznymi, z
        zaznaczeniem że mało i ostrożnie. To o owoce już nie dopytałam, ale przyznaję,
        że już mnie ciśnie w dołku i chciałabym popróbować.

        Dzięki za wszystkie rady.
        • kaeira Re: Czereśnie 16.06.07, 21:09
          Bywają różne opinie nt diety, ale uwierz mi, że w każdym razie to o surowiźnie
          to bzdury jakieś.
          Z nabialem, no owszem, to prztynjamniej ma jakies podstawy w faktach (alergia na
          bialko krowie) ale taka ostra eliminacja na zapas, bez żadnych podstaw, może ci
          tylko zaszkodzić. Ta lekarka ma jakies fobie chyba.

          Ps jedna kawa także na 99,9% dziecku nie zaszkodzi.

          A tu masz wypowiedz eksperta forum p. Moniki:

          "Kobieta karmiąca może jeść wszystko. Mało tego dobrze żeby miała jak
          najbardziej urozmaiconą dietę. Fakt, nie ma ani stuprocentowo pewnych
          produktów, ale na szczęście nie ma tez takich na sto procent niebezpiecznych,
          dlatego nie ma sensu ograniczenie diety na wszelki wypadek. Tym bardziej, że w
          randomizowanych badaniach widać, że dieta na wszelki wypadek nie ma żadnego
          wpływu na wystąpienie alergii na przykład. Dieta jest potrzebna dopiero, jeśli
          zauważamy u dziecka niepokojące objawy, a i wtedy nie zabieramy wszystkiego
          tylko stopniowo ograniczamy kolejne grupy produktów. Właściwie tylko w
          rodzinach obciążonych alergią proponuje się, żeby kobieta po porodzie stopniowo
          rozszerzała dietę- metoda przez 3-5 dni po jednej, dwie nowości."
          • mama_piotrka07 Re: Czereśnie 17.06.07, 09:29
            Dzięki dziewczyny. Garść czereśni za mną i nie widać żadnych złych objawów.
            Niech żyją czereśnie ! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka