Dodaj do ulubionych

nietolerancja laktozy

21.12.07, 15:43
Witam.
Jak długo po odstawieniu przez matkę produktów mlecznych 3-
miesięczne dziecko może wykazywać objawy nietolerancji laktozy?
Głównie chodzi mi o zielonkawe, pełne śluzu biegunki.
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: nietolerancja laktozy 21.12.07, 16:22
      1. Ja rozumiem, że chodzi o nietolerancję białka krowiego a nie o nietolerancję
      laktozy. Bo laktozę Twoje mleko oczywiście ma, jak to mleko.

      2. Pani Monika pisała, że czasem trzeba czekać nawet 2-3 tygodnie na efekty
      wyeliminowania silnego alergenu.
      • yoaha Re: nietolerancja laktozy 21.12.07, 16:28
        Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź.
        Czyli dosyć długo. Chyba zrobię dodatkowe badania kału małej na
        wszelki wypadek.
        Wszystko zaczęło się dwa tygodnie temu od wirusa jelitowego, którego
        i ja miałam. Mi przeszło po kilku dniach, małej troszkę też się
        polepszyło ale znów od chyba 4 dni jest nieciekawie.
      • yoaha Re: nietolerancja laktozy 21.12.07, 16:33
        A czy lakcid mogę jej w takim razie spokojnie podawac?
        Pytam bo w jego składzie jest właśnie krowie mleko, a podaję jej i
        efeków nie ma.
        • jadzia.orbitrek Re: nietolerancja laktozy 21.12.07, 16:41
          zamiast lakcidu może byc Enterol albo Dicoflor 30,bez "mleka
          krowiego". skoro ty trzymasz dietę, to uważam,że lepiej podawać te
          specyfiki. no i jak bedzie tak dłużej to lepiej do lekarza.
          • yoaha Re: nietolerancja laktozy 21.12.07, 16:55
            U lekarza byłam wczoraj już drugi raz. Ta stwierdziła właśnie tę
            nietolerancję, ale nadal kazała podawać m.in. lakcid. Dziwna kobieta.
            • mika_p Re: nietolerancja laktozy 21.12.07, 19:55
              Laktoza jest cukrem, dwucukrem dokładniej.
              Gdyby dziecko jej nie tolerowało, to od urodzenia byłyby jazdy niesamowite.
              Laktoza jest trawiona przy pomocy enzymu laktazy. Jeśli organizm go nie
              wytwarza, to laktoza nie jest trawiona na cukry proste, tylko rozkłada się w
              jelitach tak, że powstają gazy powodujące wzdęcie. Dziecko non stop płacze, bo
              boli je brzuch, i kiepsko przybiera na wadze, bo organizm nie czerpie energii z
              cukrów, które powinny się pojawić jelitach po strawieniu laktozy i zostać
              wchłonięte do krwi.

              Nietolerancję laktozy widać od razu, choć niekoniecznie musi być od razu
              rozpoznana - ale jesli sie rozpozna, to wiadomo, co się działo z dzieckiem.

              Natomaist alergie na białka krowie to insza inszość.
              Te zwie się po ludowemu skazą mleczną, ewentualnie skazą białkową, no a to brzmi
              strasznie niefachowo. Z alergiami też sie ludzie osluchali. A "nietolerancja
              laktozy" brzmi strasznie fachowo. Tyle że jest czyms zupełnie innym niż alergia
              na białko mleka krowiego. Wynika z czegoś innego.

              Aha, inna nazwa laktozy to "cukier mleczny". Ma ją każde mleko. Jedne gatunki,
              tak jak człowiek, więcej, inne mniej, tak jak bydło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka