Dodaj do ulubionych

Wasi pediatrzy

18.06.08, 23:34
Jestem ciekawa jaki jest stosunek waszych pediatrów do karmienia
piersią (jak długo) i wproadzania nowych pokarmów. Jak na razie
czytając wasze posty i rozmawiając z przyjaciółkami mam przerażający
obraz sytacji. Czy któryś z nich podaje wam takie informacje jakie
mamy na tym forum?


Obserwuj wątek
    • wiola_wd Re: Wasi pediatrzy 19.06.08, 01:14
      Nasza obecna pediatra po prostu przyjęła do wiadomości, że karmię piersią (córka
      ma już ponad 2 lata, alergiczka), nie krytykuje tego, nigdy nie powiedziała mi
      nic złego na temat karmienia piersią, raczej chwaliła.
      Poprzednia pediatra (zmieniliśmy miejsce zamieszkania) też nie miała nic
      przeciwko karmieniu piersią chociaż twierdziła, że jestem za chuda, żeby długo
      karmić ;P (szczupła to może i jestem ale nie chuda:), no i co to ma do
      karmienia?) Jednak nie namawiała mnie na wcześniejsze wprowadzanie jedzonek niż
      po 6 miesiącu, córka ładnie przybierała więc uznała, że się najada moim mlekiem
      jednak:)
    • iv-o Re: Wasi pediatrzy 19.06.08, 08:48
      Mój pediatra nie odbiega od norm WHO. Nie kazał rozszerzać diety przed 6 m-cem,
      ani dokarmiać, mimo niskich, jednak w normie przyrostów. Syn jest szczupły 3
      centyl, popatrzył na mnie i na męża, powiedział takie geny. Zrobiliśmy
      morfologie i bad moczu dla pewności i tyle. Jednak nie wiem jakie ma zdanie nt
      długości karmienia, a zobaczymy się na szczepieniu w roczek, więc zapytam.
    • lady_of_avalon Re: Wasi pediatrzy 19.06.08, 12:41
      Moja pediatra jest super. Wybiła mi z głowy wszelkie pomysły rozszerzania diety przed 6 miesiącem, wspiera mnie cały czas w długim karmieniu piersią. Jednyne w czym sie nie zgadzamy to stosunek do karmienia nocnego. Ona uważa że od kiedy dziekco ma ząbki to nie powinno się w nocy karmic, bo jest ryzyko próchnicy, a ja i tak karmie :)

      Inny peditra z mojej przychodni do którego miałam nieszczęscie trafic kiedy moja była na urlopie, kazał mi dziecko przy rotawirusie od piersi odstawić (sic!!!) Jakbym posłuchała to byśmy w szpitalu pod kroplówką wylądowali...
      • madi30 Re: Wasi pediatrzy 19.06.08, 12:59
        miałam świetą pediatrę, ale niestety zmieniła przychodnię, do której
        mi daleko..teraz jest nowy - mężczyzna, któremu jest wszystko
        obojętne i nie umie obchodzić się z niemowlakami, a w
        dodatku "zdiagnozował" u mojego malca po jednej wizycie nie zadając
        żadnych pytań skazę białkową na podstawie kilku potówek... efektem
        czego zmieniam przychodnię
    • lady_of_avalon Re: Wasi pediatrzy 19.06.08, 13:25
      A własnie - moze by zrobic jakis wątek z listą wspierających karmienie piersia pediatrów? Myślę że wielu osobom by sie mogło cos takiego przydać...
      • asia-5 Re: Wasi pediatrzy 19.06.08, 15:53
        Moja pediatra też lansuje karmienie piersią. Mój trzy miesięczniak spadł z 50ca
        na 25centyl więc chciałam go zacząć dokarmiać kaszką. Ona jednak każe mi
        odciągać pokarm i go dokarmiać butlą lub strzykawką jeśli nie będzie chciał
        ssać. Powiem szczerze, że ja z tego rozwiązania nie jestem za bardzo zadowolona.
        Wolałabym już dać mu raz na dzień butlę aby się malec porządnie najadał i
        wskoczył z powrotem na 50ca.
        • jadzia.orbitrek pediatrzy -Wrocław 19.06.08, 21:55
          a są dobrzy pediatrzy we Wrocławiu, co to nie mówią: trzeba juz
          odstawiać? bo mi "uciekła" gdzieś moja pediatra i niby byłam
          u "fajnej babeczki" i mam teraz za swoje.
          • sonique a u mnie 19.06.08, 22:51
            U mnie w przychodni sa dwie lekarki. Obie to katasrofa jesli chodzi
            o karmienie piersia. Nie tylko zero jakiegos wsparcia, ale w ogole
            nieznajomosc podstaw dotyczacych zarowna KP, jak i rozszerzania
            diety.
            Co do karmienia, jedna z nich kieyd ja zapytalam jak radzic sobie z
            karmieniem i powrotem do pracy powiedziala, ze najlepiej dziecko
            odstawic i dawac mieszanke.
            Obie natomiast moim zdaniem mowily idiotyzmy na temat rozszerzania
            diety. No i sama musialam o to zapytac, bo zadna nawet nie kwapila
            sie mnie o czyms poinformowac, a przeciez nie musze miec internetu w
            domu.
            Moje dziecko jest alergikiem. Obie zwrocily mi uwage, ze juz dawno
            powinnam rozszerzac diete (bylam w przychodni, jak JUlka miala
            troche ponad 5 miesiecy). Od czego powinnam zaczac? Od zupki.
            Zastanawiam sie jak moze alergik zaczynac od zupki, skoro jej sklad
            to chyba wiecej niz jedna rzecz?
            Druga mi powiedziala, ze sa takie sloiczki, to moge podawac. No na
            to pewnie bym sama nie wpadla!
            Jak zapytalam o ewentualne kaszki, to uslyszalam, no moze raczej nie
            mleczne (dziecko uczulone na mleko).
            Szkoda bylo zadawac to pytanie i sie denerwowac:(
            Musze zmienic przychodnie i tyle.
            I nadal mam metlik jesli chodzi o rozszerzanie diety.
            • peligrosa3 Re: a u mnie 23.06.08, 13:47
              sonique, my chyba do tej samej przychodni chodzimy:)
              • dzejzi Re: a u mnie 23.06.08, 14:27
                Moja pediatra ani nie chwali, ani nie gani karmienia piersią, ale przy okazji
                ostatniego ważenia zasugerowała wyraźnie, ze mam pewnie za mało pokarmu i kazała
                to sprawdzić podając mieszankę- "jak zje 120 ml to nie ma możliwości, żeby tyle
                samo wcześniej wyciągnęła z piersi".(Mała spadła na 3ca). Zdołowała mnie tym
                oczywiście i dostałam od razu schizy, że może rzeczywiście tak jest i to
                wszystko moja wina:(
                Co do nowości, to wręcz kazała mi jej już podawać warzywka! Na moją wyraźną
                dezaprobatę zareagowała złością i wykładem na temat jak to ona nie chodzi na
                szkolenia sponsorowane! Olałam te rewelacje, szczerze mówiąc, i nie zamierzam
                małej nic wprowadzać przed 7 miesiącem. Ostatecznie ma już niemal 5, więc po co
                niby miałabym się aż tak spieszyć? Przyjdzie czas to jej przecież dam. Jej brat
                dostał słoiczki dopiero w 7 i jakoś wszystko super, a mała jest alergiczką i
                wydaje mi się, że tym bardziej powinnam jeszcze ten miesiąc zaczekać.
                Jednym słowem- nie jestem zadowolona i nie ufam tej pani:(
              • sonique Re: a u mnie 23.06.08, 17:34
                he he;-) mozliwe:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka