pomidory???

28.06.08, 18:27
Dzień dobry,

Mam 2,5 tyg Córeczke i zastanawiam sie czy mogę jeść pomidory
(sparzone bez skórki). Czy lepiej poczekać aż Mała skończy miesiąc?

Słyszałam od koleżanki, że kategorycznie NIE ale piszę tutaj aby sie
upewnić.

dziękuje
K
    • anula27 Re: pomidory??? 28.06.08, 19:01
      lepiej poczekać, moja mała dostała po nich natychmiast wysypki i
      kupki wypływały z pieluchy ale teraz juz jem, poczekałam jak
      skończyła 8 tygodni i sprawdziłam ponownie, pozdrawiam
      • katarzynabeata Re: pomidory??? 28.06.08, 19:19
        dziękuję Ci..to ja sobie jeszcze poczekam... i tak nie można jeść
        cebuli - a pomidory bez cebuli to takie sobie danie:))
    • gkoz Re: pomidory??? 28.06.08, 20:46
      jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, pomidory to jedne z warzyw
      które najbardziej uczulają, mój synek ma prawie 7 miesięcy i nie
      jadłam, ale ja jak byłam mała miałam uczulenie na pomidory więc nie
      ryzykuję
    • arribeth Re: pomidory??? 29.06.08, 09:59
      Jem nawet ze skórką, synek ma dwa tygodnie i nic mu po nich nie jest. Jak nie
      spróbujesz to się nie dowiesz.
      • katarzynabeata Re: pomidory??? 29.06.08, 10:31
        dzieki...to tak będę musiała zrobić
        jednego dnia zjadłam maliny i pomidory i Mała dostała wysypki na
        buzi tylko teraz musze znaleźć przyczyne owoc czy warzywa???;-)
    • karbala Re: pomidory??? 29.06.08, 13:19
      ja jestem fanatyczka pomidorow i wylam w poduszke bo kazdy mi
      wmawial, ze nie bede mogla ich jesc a tu sezon sie zaczynal
      (urodzilam corke 31 marca)!!! wiec niewiele czekajac, bo chyba po 2
      tyg, zjadlam 2 plasterki, w nastepnym juz pol itd. z cebula bylo tak
      samo (bo tak jak ty, uwazam, ze pomidorek bez cebulki to nie to samo
      co z). teraz sie zajadam a cebulki sobie nie zaluje. powolutku,
      pomalutku do przodu:D
      pozdrawiam
      • aldonakatarzyna Re: pomidory??? 29.06.08, 14:01
        a ja jem i pomidory i cebule, tylko nie w duzych ilosciach i z dobrego zrodla,
        nic malemu nie jest
        • katarzynabeata Re: pomidory??? 29.06.08, 18:08
          Dziewczyny, to mnie pocieszyłyście bo ja jestem właśnie fanatyczką
          pomidorów z cebulką i śmietaną ale bardziej zdrowo to z jogurtem:))
          • karbala Re: pomidory??? 30.06.08, 15:02
            ... i ze smietanka... 30%... pycha:DDD
            • caro_lina78 Re: pomidory??? 30.06.08, 15:39
              ja jem pomidory od początku bo mi w szpitalu dali i mojej 2-
              tygodniowej córuni nic nie jest :)
              • katarzynabeata Re: pomidory??? 30.06.08, 19:21
                super wiadomości, to ja wprowadzam do jadłospisu za tydzień:)
                • justyna19gd Re: pomidory??? 01.07.08, 09:43
                  ja pomidory jadłam juz tydzień po porodzie i małej nic nie było.Jesli nie
                  bedziesz próbowac nie dowiesz sie co małą uczula.Tak samo nic nie dzieje sie jej
                  po czekoladzie czy np truskawkach.
    • afeila Re: pomidory??? 02.07.08, 11:56
      Mój synek przyszedl na świat 5 dni tememu. juz na drugi dzień podali
      nam w szpitalu na śniadanie jedynie pomidory i chleb. Trochę mnie to
      zdziwiło, ale skoro w szpitalu podają matkom karmiacym pomidory to
      chyba wolno je jeść.
      • paulina861 Re: pomidory??? 02.07.08, 17:07
        moj synek ma 3 miesiace i dopiero teraz jakies 2 tygodnie temu zaczelam jesc
        pomidorki :) Balam sie wczesniej jesc. Ale najlepiej sprobowac najpierw
        wyparzone bez skorki a jak zle maluch zareaguje to poczekac i pozniej za pare
        tygodni sprobowac znowu :)

        A jesli chodzi o cebule to ja nie polecam, Cebula podobno zmienia smak mleka jak
        czosnek, maluchy sa niespokojne wtedy przy piersi itd, ja wyprobowalam to i sie
        sprawdzilo :/ Kiepska sprawa!
      • karbala Re: pomidory??? 02.07.08, 17:57
        no niestety, to nie jest tak zawsze, ze jak podaja w szpitalu to
        mozna to jesc. gotowane jest dla wszystkich a nie dzielone na
        poszczegolne oddzaly. nam podawali kapusniak, smazone miesko i inne
        wynalazki... a ja sie dziwilam, ze moja mala plakala w nocy:(. ma
        teraz 4 m-ce i nadal nie toleruje smazonego, nie wiem jak z kapusta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja