Dodaj do ulubionych

straszne nocki :(

04.01.09, 20:47
moj synus skonczyl wlasnie 3 miesiace. do tej pory spal w nocy w
miare ladnie, tzn. pierwszy sen przed karmieniem trwal 4 godziny,
potem pobudka na mleko co 2 godziny. od jakiegos jednak czasu maly
od ok. 3-4 rano chce miec caly czas piers w buzi, nie chce jesc a
chce ssac - wiec jak leci mleko to sie szarpie i denerwuje

nie wiem za bardzo co robic i jak mu (i sobie) pomoc. smoczka Franus
nie chce.

dodam, ze w dzien je co 3 godziny, przybiera pieknie (dotychczas ok.
1200 g na miesiac)

o co chodzi? jest szansa, ze to przejdzie jakos?
Obserwuj wątek
    • orinoko130 Re: straszne nocki :( 05.01.09, 02:15
      I ja mam podobny problem, synuś również skończył 3 miesiące, do tej pory ładnie
      spał a od kilku dni problem. Z tym, że odwrotnie niż u aluminium3 - synek nie
      chce wieczorem zasypiać, zasypia dopiero koło północy i potem śpi już ładnie,
      ale przed tym namęczymy się trochę. Przy wieczornym karmieniu marudzi, płacze,
      kładę do łóżeczka - marudzi, kładę do łóżka obok siebie - marudzi, zaczynam go
      wtedy nosić, po jakimś czasie przystawiam znów do piersi i znów
      marudzenie...Widzę, że synek jest zmęczony, ziewa, ale zasnąć nie chce. Sama
      nie wiem co robić. Czy to może mieć jakiś związek z ząbkowaniem? Zauważyłam, że
      synuś od jakiegoś czasu obficie ślini się i nie tylko ssie paluszki ale i
      mocno zaciska dziąsełka na paluszkach, albo "szoruje" piąstką po dziąsłach.
      Oglądałam mu dziąsła i jak na razie, nic nie zauważyłam. W dzień też zdarzy się,
      że synek zakwili przy karmieniu, zupełnie tak, jak gdyby go coś zabolało. A
      może w czym innym problem. Tylko w czym?
      • monika_staszewska Re: straszne nocki :( 05.01.09, 14:43
        Problem z wieczornym zasypianiem zwykle wynika z tego, że
        dziecko "nazbierało" mnóstwo wrażeń w ciągu dnia i jest tak
        zmęczone, że nie może usnąć. W takiej sytuacji warto nieco wcześniej
        rozpoczynać procedury myjąco-karmiąco-usypiające.
        Jest jeszcze druga możliwość - drzemka popołudniowa jest późno
        popołudniowa i wyspany maluch nie chce usypiać wcześnie wieczorem.
        Tu przyda się lekka modyfikacja dziennego rytmu spania tak żeby
        zamienić spanie p[późno popołudniowe na zwykłe popołudniowe.
        I ostatnia sprawa - tata wraca z pracy późno i chce jak najaktywniej
        spędzić krótki wieczorny czas z dzieckiem. Niestety to powoduje
        nadmierne zmęczenie dziecieicia i w efekcie problem z zasypianiem.
        Tu pomocą będzie jak najspokojniejsza zabawa czy raczej wspólne
        siedzenie czy leżenie z tatą i "rozmawianie".
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
    • nurfe Re: straszne nocki :( 05.01.09, 10:26
      Przeczekac, taki wiek ;-)
    • monika_staszewska Re: straszne nocki :( 05.01.09, 14:42
      Przejdzie, przejdzie, czy raczej rytm za jakiś ulegnie kolejnej
      zmianie. Tak to już jest z karmieniem piersią, że ustalony rytm co
      jakiś czas ewoluuje w kolejny ustalony na czas jakiś rytm. A co do
      płynącego mleka - ssanie dzieli się na odżywcze i nieodżywcze, jeśli
      wiec dziecko nie chce ani jeść, ani pić umie ssać tak żeby mu nic z
      piersi nie wypływało. Dlatego myślę, że złoszczenie raczej nie z
      płynącego mleka się bierze ile z rozterek jeść dalej czy ssać tylko,
      a może usnąć. Może też z trudności z uśnięciem się dokładają i
      dlatego pojawiły się poranne maratony piersiowe.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka