Dodaj do ulubionych

coraz częstsze karmienie w nocy

25.06.09, 15:45
Mam 8 tygodniowego synka. Na początku karmiłam go na żądanie ale ponieważ nie
potrafiłam rozpoznać czy płacze ze zmęczenia czy z głodu przeszłam na
karmienie co 2,5-3godziny. Cały system się sprawdzał do czasu aż postanowiłam
wydłużyć synkowi przerwy nocne.
W porze wieczornej "zagęszczałam" karmienia do 2 godzin żeby synek najadł się
więcej na noc. Z początku to skutkowało - przerwy nocne wydłużyły się do 4,5
godzin ale w pewnym momencie coś zawiodło i teraz synek po karmieniu o
10.30-11.00 wytrzymuje 3 godziny a potem (od 2 w nocy) budzi się regularnie co
2 godziny. Raz nawet obudził się już po 1,5h. Ponieważ już nie dawałam rady
karmić go o 2, 4, 6 i 8 (całe noce nie przespane) poprosiłam męża żeby o 4 to
on go nakarmił odciągniętym wcześniej mlekiem. Okazało się, że synek zjadł
tylko 40ml.
Ratunku!! Co mam zrobić, żeby znowu wydłużyć przerwy między nocnymi
karmieniami?? Jak sprowokować malca żeby zjadał w nocy więcej??
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: coraz częstsze karmienie w nocy 25.06.09, 16:11
      u_g15 napisała:

      > Mam 8 tygodniowego synka. Na początku karmiłam go na żądanie ale ponieważ nie
      > potrafiłam rozpoznać czy płacze ze zmęczenia czy z głodu przeszłam na
      > karmienie co 2,5-3godziny.

      było dobrze, a popsułaś wszystko z tym sztucznym wydłużaniem przerw i głodzeniem. Dziecko płacze, bo oprócz jedzenia równie bardzo potrzebuje kontaktu z matką. Poza tym ma mały żołądek i nie napompuje do niego na cały tydzień, a po drugie pokarm matki jest lekko strawny i za godzinę trzeba znowu karmić.


      > Cały system się sprawdzał do czasu aż postanowiłam
      > wydłużyć synkowi przerwy nocne.

      bez komentarza



      > W porze wieczornej "zagęszczałam" karmienia do 2 godzin żeby synek najadł się
      > więcej na noc.

      a przepraszam, sama się najedz na zapas, a potem nie jedz 3 dni


      > Ratunku!! Co mam zrobić, żeby znowu wydłużyć przerwy między nocnymi
      > karmieniami?? Jak sprowokować malca żeby zjadał w nocy więcej??

      Dziecka tylko żal. Sorry, ale cisną mi się nieładne słowa, jak czytam takie rzeczy.
      Co masz robić? karmić i już, a nie kombinować, jak by tu nie dać dziecku jeść. Droga, którą wybrałaś prowadzi na manowce i kręcisz sobie bat na tyłek. Karm zawsze, gdy dziecko zawoła i koniec. Mam nadzieje, że to trafi ci do mózgownicy.
      Moze jeszcze przechodzić skok rozwojowy i potrzebuje więcej jedzenia, a ty mu reglamentujesz.

      Nie wiem, kto ci powiedział, ze 8 tyg. niemowlę ma spać cała noc. Moja ma 6 m-cy i dopiero teraz zaczęła się budzić miedzy 6 a 7.
      • u_g15 Re: coraz częstsze karmienie w nocy 25.06.09, 16:44
        System jaki przyjęłam nie polega na głodzeniu dzidziusia tylko na karmieniu go
        jak jest głodny a nie jak np. płacze ze zmęczenia. Przyjęłam go po przeczytaniu
        książki "Język niemowląt" rekomendowanej wielokrotnie na takich forach.
        Karmię dziecko co 2,5-3 godziny a jeśli płacze po np.1,5 godziny to szukam innej
        przyczyny płaczu - najczęściej jest to zmęczenie i nadmierne pobudzenie. Zamiast
        karmić wtedy maluszka kładę go do łóżeczka i pomagam się uspokoić i wyciszyć. Po
        kilku do kilkunastu minutach maluszek słodko śpi czyli jednak nie płakał z
        głodu. Wiem że robię dobrze bo ostatnio byłam na wizycie kontrolnej i okazało
        się (pewnie ku Twojemu zaskoczeniu) że dzidziuś przybiera na wadze bardzo dobrze.
        Wydaje mi się, że to jest właśnie normalny tryb karmienia a nienormalne jest
        wmawianie młodym mamom, że niektóre dzieci po prostu tak mają że non stop chcą
        wisieć u cycusia. Na początku też mi tak mówiono ale takie pozwalanie maluszkowi
        na ssanie piersi godzinami bez jedzenia doprowadzało do zastojów mleka. Bojąc
        się zapalenia zaczęłam szukać innych opinii i metod i znalazłam właśnie w wyżej
        wspomnianej przeze mnie książce. System tam opisany jest wg. mnie logiczny i na
        prawdę się sprawdza.
        Jeśli chodzi o wydłużanie nocnych przerw to jest to także pomysł z tej książki i
        także się sprawdzał dopóki mój synek zjadał normalne porcje mleka (dla niego
        teraz to ok 100ml). Problem w tym, że on teraz raczej podjada (jak już pisałam
        40ml) a nie się najada i to moim zdaniem nie jest normalne.

        Co do odpowiedzi kamelia04.08.2007 to na takim forum szuka się raczej wsparcia a
        nie kogoś kto jedyne co zrobi to zdołuje jeszcze bardziej.
        • kamelia04.08.2007 Re: coraz częstsze karmienie w nocy 25.06.09, 17:20
          u_g15 napisała:

          > Co do odpowiedzi kamelia04.08.2007 to na takim forum szuka się raczej wsparcia
          > a
          > nie kogoś kto jedyne co zrobi to zdołuje jeszcze bardziej.

          1. książkę język niemowląt można potłuc o kant stołu, a następnie spalić w kominku, bowiem rzeczy tam napisane są szkodliwe

          2. co do wiszenia, to nie pasuje ci to i tylko szukasz powodu, by ograniczyć karmienie. Znalazłaś sobie te bzdurną książkę, jako wątpliwy autorytet, ale równie dobrze by ci się spodobała przepowiednia szamana czy napis na murze

          3. kolejna bzdura, to długie karmienie=zastój.

          4. twój genialny system jednak się nie sprawdza.
          Ciekawe dlaczego? bo jest głupi, błędny i nielogiczny

          5. a co do wsparcia, czy rady to ty tego nie szukasz, ani nie oczekujesz.
          Chcesz, żeby przyklasnąć na ten twój system i te twoje chore metody, któremu jesteś oddana z sekciarskim uwielbieniem
        • ciociacesia zastoje 26.06.09, 10:25
          jestes pewna ze to długie karmienie doprowadzało do zastojów? moze to po prostu
          był poczatkowy nawał mleka?
      • gioseppe Re: coraz częstsze karmienie w nocy 27.06.09, 20:49
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > Nie wiem, kto ci powiedział, ze 8 tyg. niemowlę ma spać cała noc. Moja ma 6 m-c
        > y i dopiero teraz zaczęła się budzić miedzy 6 a 7.

        czesc kamelia, gratuluje przespanych nocy, ja mam teraz jeszcze czestsze pobudki
        niz wczesniej ;) czasem mam dosc ale pocieszam sie, ze to nie bedzie trwac
        wiecznie...
    • kinga_owca Re: coraz częstsze karmienie w nocy 25.06.09, 17:03
      dołowac cię nie będę, bo i po co, a i tak zrobisz jak zechcesz
      ale szukasz rady, więc służę

      wiele razy na tym forum był poruszany temat pani Hogg (wpisz w
      wyszukiwarkę to zobaczysz opinie forumek o tej książce) i wniosek
      globalny był taki, że metody pani Hogg mają zastosowanie u dzieci
      pani Hogg i poza tym pani Hogg nie ma bladego pojęcia o laktacji i
      karmieniu piersią...
      poza tym twoje dziecko zapewne nie czytało tej książki i nie ma
      pojęcia o tym, że ma być głodne co 3 godziny
      jest głodne wtedy kiedy jest głodne i już
      oczywiście nie każdy płacz oznacza głód, ale ssanie piersi to nie
      tylko jedzenie, to też przytulenie się do serca mamy, wdychanie jej
      zapachu - dla mnie trzymanie 8-tygodniowego dziecka na dystans jest
      pomyłką (starszego też)
      odpowiedz sobie na pytanie, czego tak naprawdę oczekujesz
      czy chcesz mieć laleczkę z funkcją spanie na godziny, siusianie na
      godziny, jedzenie na godziny czy żywe dziecko

      mój synek ma skończone 15 miesięcy a budzi sie czasem w nocy co
      godzinę
      są różne etapy rozwoju małego dziecka, raz będzie jadł rzadziej a za
      kilka dni może chcieć częściej
      ograniczanie mu piersi, wsadzanie go w sztucznie narzucone tryby
      czasowe nie jest najlepszym pomysłem
      dziecko to żywa istota i każde jest inne - nie ma dzieci
      uniwersalnych, a chyba ty bys chciała takie mieć
      nie pisze tego jako wyrzut, chcę ci tylko uzmysłowic, że twoje
      dziecko do tej pory miało jedzenie, ciepło i zaspokajanie 100%
      potrzeb 24/24 godziny, bo było u ciebie w brzuchu
      a po 8 tygodniach w nieznanym mu świecie chcesz, żeby mial ustalony
      (i to ustalony sztucznie przez ciebie, nie jego własny) sztywny plan
      dnia?
      chcesz rady - prosze
      karm na żadanie, jesli czujesz się niewyspana to weź dziecko do
      łóżka i karmcie się przez sen
      obserwuj maluszka a on ci powie, jakie ma potrzeby
      nie pani Hogg, zapewniam cię...
    • edytadk Re: coraz częstsze karmienie w nocy 25.06.09, 17:28
      Jakkolwiek nie tego zapewne oczekiwałaś, nie sądzę, żebyś dostała na tym forum
      inną radę, niż powyższe. Mogą być mniej lub bardziej dyplomatycznie przekazane,
      ale sprowadzają się do jednego - wyrzuć "Język niemowląt" i wsłuchaj się w
      potrzeby swojego dziecka.

      Gratuluję przyrostu wagi, ale musisz mieć świadomość, że wcale nie ma obowiązku
      takowy się utrzymać. Twój synek to takie maleństwo jeszcze - ja nie wyobrażam
      sobie oczekiwać od niego zastosowania się do planu Mamy. To od Ciebie (i Taty
      oczywiście) ma prawo otrzymać tyle bliskości, ile tylko zapragnie. Jeżeli Ty mu
      tego nie zapewnisz, to kto? A tym, czego takie maleństwo pragnie najbardziej po
      9 miesiącach spędzonych w Twoim łonie, to tak dużo Ciebie, jak to tylko możliwe,
      a więc tyle ssania, ile się da. A nie co 3 godziny i siup do łóżeczka:-(.

      Słyszałaś może, że pierwsze 3 miesiące nowonarodzonego dziecka nazywane są 4
      trymestrem ciąży? Takich rzeczy Tracy Hogg niestety nie pisze. Ja też wpadłam w
      pułapkę tej książki i przez kilka dni miałam doła, że postępuję źle, bo moje
      dziecko nijak nie chce się trzymać przepisowych godzin i kolejności
      spanie-jedzenie-aktywność.

      Mój synek przez pierwszych 5-6 miesięcy życia jadł w nocy równo co dwie godziny.
      W dzień spał może pół godziny (plus to, co na spacerze) i resztę czasu spędzał
      przy piersi. Na szczęście miałam kontakt z mądrą mamą, która podzieliła się ze
      mną "oczywistą oczywistością", że tego właśnie powinnam oczekiwać. Dopiero
      później trafiłam na to forum i przekonałam się, że to co mnie przerażało w
      tamtym czasie, to była klasyka.

      Moje dziecko wkrótce skończy dwa lata, a ja nadal nie wpadłam (i nie wpadnę) na
      pomysł regulowania mu karmień nocnych, chociaż bywa, że je co 3 godziny... Im
      więcej siebie dasz teraz maluchowi, tym spokojniejsze i pewniejsze siebie
      będzie, kiedy już stanie się gotowy do samodzielnego zwiedzania świata.
      • sialalka Re: coraz częstsze karmienie w nocy 25.06.09, 18:06
        kurcze a właśnie chciałam kupic te książkę...hmmm
        naprawde się nie opłaca?
        ponoć jest w niej opisany sposób jak nauczyc dziecko spac w łóżeczku?czytałam
        jakis watek i dziewczyna pisała,że sie sprawdził...
        ja juz zaakceptowałam fakt,ze moja mała to totalny wisicycek i ze spi z nami,bo
        tak nam się łatwiej karmic w nocy,ale z ciekawosci bym przeczytała...
        a moze któraś z Was napisałaby na czym polega ta metoda prrzyzwyczajenia do
        łóżeczka p.hogg?wiem troche nie na temat tego wątku,ale moze ktos skrobnie :)
        • desse_o Re: coraz częstsze karmienie w nocy 26.06.09, 09:52
          metoda usypiania "podnieś - odłóż" tzn. kładziesz ziewacza do łóżeczka zgodnie z
          calym rytuałem np. buziak, zdjęcie rajstop, kołysanka, głaskanie, jak nie
          zasypia tylko zaczyna płakać to uspokajasz (dowolny ale skuteczny sposób) np.
          bierzesz na ręce. Jak tylko się uspokoi, to odkładasz. i tak do skutku.
          Co do metod p. Hogg, to też próbowałam je wprowadzać z miernym skutkiem. Mój
          synek 4m-ce i 3 tyg. czasem budzi się 2 razy, czasem co 2h. Nie ma reguły. Też
          miałam doła, że coś źle robię. Teraz staram się karmić co 3h, ale nie na siłę.
        • kaeira Re: coraz częstsze karmienie w nocy 26.06.09, 16:33
          Zamiast Tracy Hogg może znajdziesz coś pomocnego w tym wątku nt samodzielnego
          zasypiania:
          forum.gazeta.pl/forum/w,570,76860882,76860882,O_samodzielnym_zasypianiu.html
    • aannagr Re: coraz częstsze karmienie w nocy 26.06.09, 12:10
      A ja dodam jeszcze, że coraz częstsze karmienia nocne w tym wieku, co Twój synek mogą oznaczać skok rozwojowy - rośnie jego zapotrzebowanie, a jedynym sposobem, żeby zwiększyć ilość mleka jest częstsze ssanie.
      Drugą przyczyną częstszych pobudek może być wprowadzenie Twojego systemu. Synek godzi się na dłuższe przerwy w ciągu dnia ale zaległości chce nadrobić nocą (tak robią starsze dzieci, które interesując się światem nie mają czasu na jedzenie w ciągu dnia).
      A trzecią przyczyną może być pogoda. Ssanie piersi zaspokaja także pragnienie a jest gorąco i nawet nam dorosłym chce się pić. Może dlatego też synek zjadł "tylko 40 ml" a nie 100. Choć nie wiem skąd wytrzasnęłaś te normy? (To dzieci karmione mieszanką mają takie normy. Przy dzieciach karmionych piersią nie ma takowych...)
    • monika_staszewska Re: coraz częstsze karmienie w nocy 26.06.09, 13:50
      Jeszcze słówko ode mnie, jeśli można. Dzieci w pierwszych trzech
      miesiącach życia potrzebują ssania do rozwoju po prostu, więc nie
      każde ssanie piersi ma służyć najadaniu czy piciu. I mama naprawdę
      nie musi się zastanawiać, o które ssanie dziecku chodzi, wystarczy,
      że ono wie czego potrzebuje,. I sprawa druga, Maluchy karmione
      piersią co jakiś czas zmieniają rytm ssania, bo ich potrzeby się
      zmieniają, a mleko też ma różne proporcje składników. Stąd co jakiś
      czas może następować zmiana dotychczasowych zwyczajów. i ta zmiana
      może być naprawdę radykalna, na przykład dłuższe przerwy nocne
      zmieniają się na bardzo częste karmienia nocne, albo odwrotnie, za
      to dzienne przerwy prawie znikają, albo dziecko dochodzi do wniosku,
      że będzie jadło 2-3 godziny, a potem dopiero będzie przerwa
      półtoragodzinna na przykład.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • archeopteryx Re: coraz częstsze karmienie w nocy 26.06.09, 16:07
      Od razu wiedziałam, że przeczytałaś "Język niemowląt". Mnie też na
      początku "uwiodła" ta książka, tzn. jak jeszcze byłam w ciązy.
      Niestety przedtsawione tam pomysły nijak się mają do opieki nad
      dzieckiem karmionym piersią. U mnie książka w ogóle się nie
      sprawdziła, więc ją olałam, zamiast na siłę próbować zmuszać dziecko
      żeby działało niczym szwajcarski zegarek.
      • u_g15 Re: coraz częstsze karmienie w nocy 26.06.09, 19:46
        Po kolei:
        Jeśli chodzi o zastoje to miałam je po jakiś 2 tygodniach karmienia bardzo
        często. Raz był tak poważny, że dzidziuś nie był w stanie ściągnąć mleka a
        bolało mnie już zaraz pod obojczykiem. Ponieważ mieszkam blisko szpitala gdzie
        rodziłam poszłam po pomoc do pań położnych żeby pomogły mi ściągnąć mleko - ja
        wtedy tego jeszcze nie umiałam a poza tym pierś za bardzo mnie bolała żebym sama
        to zrobiła. I to właśnie położna powiedziała mi, że jak pozwalam dzidziusiowi
        tak długo ssać a mam podrażnione i obolałe brodawki to wtedy bakterie z buźki
        dziecka powodują zatykanie kanalików mlecznych i zastoje mleka.
        Tak więc na pytanie czy jestem pewna, że mam zastoje od długiego karmienia -
        nie, nie jestem pewna ale tak mi powiedziały osoby które uważałam za kompetentne
        i im uwierzyłam.

        Jeśli chodzi o karmienie co 2,5-3h to nie traktuję tego jako rygor. Po prostu
        zaczęłam dostrzegać kiedy moje dziecko płacze ze zmęczenia i wtedy okazało się,
        że jeść woła właśnie co 2,5-3h. Jeśli rytm karmienia byłby inny nie upierałabym
        się przy głodzeniu dziecka albo przymusowym wybudzaniu go. Może jest to zbieg
        okoliczności, że rytm mojego dziecka pasuje do przedstawionego w książce
        (oczywiście zdarza się że dzidziuś chce jeść po ok 2h ale jest to sporadyczne i
        dostaje wtedy oczywiście pierś). Myślałam, że to jest normalny i powszechny rytm
        i dlatego nie rozumiałam zarzutów niektórych forumowiczek, że głodzę dziecko.

        A co do normy 100ml to nie jest to żadna "wyczytana" norma tylko norma mojego
        synka, który czasem dostaje odciągnięty pokarm z butelki i wtedy właśnie tyle
        wypija.

        Dziękuję za wszystkie rady i przestrogi.
        • madziara.g Re: coraz częstsze karmienie w nocy 26.06.09, 20:12
          A mi się podoba Tracy Hogg!!! fajnie się czyta:). Jeśli chodzi o
          jej "szkolę" korzystam tylko z tych rad, które uważam za słuszne (z
          wielonma się nie zgadzam). Karmię tylko piersia już 6 miesiąc i moje
          dziecko ma zazwyczaj system 3h- spanie, jedzenie, zabawa. Sam się
          tak uregulował. Noce czasami są fajne, kiedy to potrafi spać od 8 do
          3, a czasami troszkę bardziej męczące- budzi się co 2h. Czytam Hogg,
          wsłuchuję się w potrzeby mojego dziecka i jesteśmy obydwoje
          szczęśliwi:):):):):). pozdrawiamy
          • archeopteryx Re: coraz częstsze karmienie w nocy 27.06.09, 21:17
            Mnie też "Język niemowląt" czytało się bardzo fajnie, niestety moja
            córeczka nie miała najmniejszego zamiaru uregulować się w sposób
            polecany w tej książce, a nie zamierzam z nią walczyć. Wybrała
            system zabawa-jedzenie-spanie, zasypia przy piersi i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka