Dodaj do ulubionych

niespokojna, pręży się, płacze, nie chce ssac

03.08.09, 21:25
moja dwu miesieczna córeczka od dwóch dni jest bardzo niespokojna podczas
jedzenia, karmiona jest tylko piersią, nic nowego do diety nie wprowadzałam,
stosuje debridat, priobotyk biogaja, sab simplex wieczorem a mimo to malutka
strasznie sie wygina preży i robi czerwona podczs karmienia i placze przy tym
praktycznie nie jedząc, nie pomaga masaż brzuszka, odbijanie, dodam ze
bulgocze jej w brzuszku, puszcza bączki ale pręży sie również przy tym, widać
jakby doskwierał jej brzuszek, robi raz dziennie kupke, co to może być jak
temu zaradzić, jestem już bliska spróbowac karmić z butelki bo wysiadam....
Obserwuj wątek
    • kasia782 dodam ze stosuje różne metody karmienia... 03.08.09, 21:28
      • mad_die Re: dodam ze stosuje różne metody karmienia... 04.08.09, 07:52
        Co to znaczy różne metody karmienia?

        Za dużo tych specyfików na brzuszek!! Nie uważasz, że trochę przesadziłaś
        i to z tego powodu mała może tak cierpieć?
        Na brzuszek pomagają ciepłe okłady, leżenie na brzuszku (najlepiej na golasa na
        mamie lub tacie), karmienie na brzuszku.
        Spróbuj karmić ją chodząc jednocześnie, jak się uspokoi, to usiądź.
        I wyrzuć połowę tych "leków", bo przegięłaś nie w tę stronę co trzeba.
        Smoczka mała nie zna, prawda?
        • kasia782 Re: dodam ze stosuje różne metody karmienia... 04.08.09, 08:22
          Różne metody karmienie: dotąd sprawdzała sie metoda na leżąco czyli mała leżała
          na boczku obok mnie, próbowałam również metody klasycznej jak również na brzuszku...
          Nie uważam ze za dużo: debritad stosuje na regulację pracy jelit gdyż ciągle
          słyszac bulgotanie przelewanie a przy tym placz i zauważyłam nieznaczną poprawę,
          priobiotyk z uwagi na wynik posiewu kału w którym wyszedł gronkowiec złocisty
          metycylinowrażliwy a wiec ten "lepszy" a sab simplex doraznie w czasie
          wieczornych napadów kolkowych płaczu
          czy uważasz że to za dużo?
          taki stan rzeczy czyli placz, niespokojność mamy praktycznie od 3 tyg życia,
          wykonywalismy w miedzy czasie badanie ogólne moczu które wykazało zwiększony
          stan leukocytów świadczący o jakims stanie zapalnym, wiec zrobilismy posiew
          moczu ktoru dzięki bogu był jałowy, USG brzuszka było OK
          • mad_die Re: dodam ze stosuje różne metody karmienia... 04.08.09, 08:44
            A jaka pozycja do karmienia sprawdza się teraz? Na leżąco nie pasuje? Spróbuj
            nosić i karmić. Kup chustę i karm w chuście, noś dużo. Dla dzieci z problemami
            brzuszkowymi ważny jest kontakt z mamą lub tatą, a nie specyfiki na brzuszek.
            Probiotyk ok, ale skoro debridat nie skutkuje (lub skutkuje nieznacznie) to nie
            dawaj. Jelitka same muszą nauczyć się pracować, a to stanie się w odpowiednim
            czasie. Sab Simplex też odpuść, bo na kolki, te prawdziwe, nic nie poradzisz,
            one miną wraz z tym, jak układ pokarmowy i nerwowy małej dojrzeją - czyli już
            niedługo. A zamiast tego daj jej dużo miłości, czułości, noś, tul, ciepłe
            okłady, masaże, kładź ją sobie często na sobie - po prostu bądź przy niej.

            A kiedy dokładnie córka płacze? Kiedy jest niespokojna? Cały dzień? I co wtedy
            robisz? Jak reagujesz? Jak wygląda Wasz dzień?
            • kasia782 Re: dodam ze stosuje różne metody karmienia... 04.08.09, 10:29
              sprawdzala sie do tej pory na leżąco na boczku obok mnie, ale własnie się
              skończyło, dziś za wskazówką Twoją zastosowałam karmienie chodząc i powiem Ci ze
              jadła o dziwo z 20 min (ale rece mi omdlały wazy 6 kg - 17.08.09 skoncyz 3 m-ce)
              takze łądnie przybiera na wadze bedac tylko na piersi. Co do miłości to okazuje
              jej bardzo dużo w ciągu dnia praktycznie jestem ciągle przy niej zaniedbując
              starsza 4 latke.
              Co do płączuto sa rozne rodzaje: wcina piąstki i płacze bardzo ostro to wydaje
              mi sie oznaka ze jest głodna a je praktycznie co godzinę, w wózku nieraz sie
              wybudza i tez płacze ale to juz inny płacz, jak sie obudzi w wózku po 40 min
              spacerze to juz nie dam rady jej bujaniem uspokoić tylko płacz wiec nie moge
              nawet spokojnie wyjsc na spacer 1-2h -(((
              jak wyglada dzień: pobudka 6.00 karmienie, potem troszkę zabawy - spokój, potem
              znow karmienie, ok 9 wkładam mała do wózeczka i spacerek zasypia wracam na ogród
              i spi jakies 2 h ale kreci sie i muszę bujać wiec obecność non stop, potem
              jedzenie i zaczyna sie niespokojność nie polezy sama nie popatrzy tylko nazmiane
              placz i jedzenie preżenie itp. najgorzej z płaczem i prężeniem jest na wieczór,
              noce sa spokojne, dziś jedynie jako pierwsza noc była niespokojna wybudzała sie
              prężyła, klo poty z puszczeniem baczków których dużo było, i tak to wygląda
    • marghot Re: niespokojna, pręży się, płacze, nie chce ssac 04.08.09, 08:25
      może łyka za duzo powietrza i od tego wzdyma jej sie brzuszek
      spróbuj zmienic pozycje karmienia
      • desse_o Re: niespokojna, pręży się, płacze, nie chce ssac 04.08.09, 10:16
        Oj, mój miał podobnie, wieczorne koncerty zaczynał wcześnie a kończył o północy.
        Przelewanie głośne w brzuszku i niespokojne zachowanie przy tym trwało do końca
        4 miesiąca.
        U nas oprócz infacolu na kolkę i odrobiny grippe water na gazy baaaaardzo
        pomagało karmienie w maksymalnie pionowej pozycji, częste odbijanie i noszenie w
        chuście (głównie na spacerach lub jak był rozdrażniony).
        Wszystko ustąpiło samo, a leki pomagały ale nie zlikwidowały całkowicie
        dolegliwości.
        Cierpliwości.
        • kasia782 i jeszcze... 04.08.09, 16:46
          dodam jeszcze, ze dzis i wczoraj to koszmar mala placze z odstepami praktycznie
          caly czas, co zauważyłem ze bulgocze jej w brzuszku i puszcza bączki z którymi
          ma problem, nadyma się i płacze podczas bączków, jak poloże na brzuszku też
          płacz, kupke zrobila dobrej konsystencji, wysiadam

          przypomnialo mi sie ze jadlam przez tydzień brokuły gotowane, ale juz od trzech
          dni nie jem, reszta diety bez zmian
          • mad_die Re: i jeszcze... 04.08.09, 17:01
            Masz widać wrażliwą córeczkę.
            Kup chustę (wiązaną), to pomoże na brzuszek, będziecie się nosić i mała nie
            będzie płakać, bo będzie przy Tobie. A Ty będziesz miała 2 ręce wolne i będziesz
            mogła zająć się starszą córką.

            Ale płacze cały czas czy tylko jak ją odkładasz do łóżeczka/wózka?
            • kasia782 do mad_die 04.08.09, 21:21
              huste posiadam ale jakos trudno mi sie z nia oswoic z wiązaniem wydaje mi sie ze
              zaraz sie rozplacze , ze zle jest zawiazana itp.

              Kochana chyba nie rozumsz mojego problemu, to nie jest zwykly placz związany z
              odkładaniem do łóżeczka, to jest płacz bólowy i mysle ze to brzuszek i od dwoch
              dni jest praktycznie non stop, dzis moze przespala z pół godziny i to raczej ze
              zmeczenia, przeczytaj prosze raz jeszcze co napisalam, dzięki
              • mad_die Re: do mad_die 04.08.09, 22:28
                Wejdź na forum chustowe:
                forum.gazeta.pl/forum/f,44603,Kawalek_szmaty_chusty_i_.html
                Tam dziewczyny Ci doradzą, jak masz się zamotać i sprawdzą, czy dobrze to robisz.

                A co do płaczu - wierzę, że jest Ci ciężko i serce Ci się kraje. Ale taki maluch
                płacze z wielu powodów, bo płacz to jedyny sposób na komunikowanie sie ze
                swiatem. I to TY jestes dla swej córki najlepszym teraz lekarstwem.
                A skoro mała taka wrażliwa jest, to powinnaś:
                - ograniczac bodźce w jej otoczeniu, żeby jej nic nie rozpraszało ani nie
                denerwowało
                - ustalić rutynę dnia
                - unikac wyjść z domu i nie przyjmowac gości przez jakis czas
                No i generalnie podchodzic do niej ze spokojem, nie wymagac za wiele od takiego
                malucha.
                • kasia782 Re: do mad_die 05.08.09, 07:24
                  dziękuje za rady, sa naprawde dobre,
                  ale musisz odróżnic płacz spowodowany z bólu (brzuszek, bączki) i taki wlasnie
                  jest od bóly dziecka zdrowego wrazliwego i tu tkwi problem, jestem obecnie na
                  wakacjach i boje sie zeby to nie było związane z chorobą,
                  • a_a_r Re: do mad_die 06.08.09, 20:46

                    moze te wakacje to dla Córci nadmiar wrażeń? albo zmiana wody w
                    twojej diecie. Ja-dorosła- na zmianę wody reaguję żołądkową
                    dyskoteką więc może maluch też? Masz kogoś do pomocy? jeśli córka
                    płacze poproś o pomoc w noszeniu, dziecko wyczuwa twoje zmęczenie,
                    podenerwowanie. Jak moja Tosia płacze nie mogąc usnąć i marudzi dość
                    długo, odkładam ją na chwilę, mimo że to pogarsza sprawę i idę do
                    łazienki, albo do kuchni, piję, patrzę przez okno, odrywam myśli i
                    wracam do niej spokojniejsza. Mi to pomaga i widzę, ze Tośce też. Na
                    uwolnienie bąków pomaga herbatka z kopru włoskiego, pij ty a z
                    mlekiem przejdzie do córci. Minus - obie będziecie prykać.
                    Powodzenia, marne pocieszenie, ze przejdzie ok 4 miesiąca.
                  • mloda121 Re: do mad_die 06.08.09, 22:17
                    Kasiu782, miałam to samo z moja juz 4-miesieczna córką, wtedy miała jakis 2-3
                    m-ce. Problem tkwił własnie w tych baczkach, których nie mogła "wyprukac" :).
                    Stosowałam esputicon 2 razy dziennie po 2 kropelki, masowałam brzuszek i non
                    stop kładłam na brzuszku, jak również jak pisała tu któras mama czesto, nawet w
                    trakcie karmienia odbijałam dziecko.
                    • mloda121 Re: do mad_die 06.08.09, 22:22
                      Dodam, że na poprawe czekałam tydzien, po tygodniu dopiero mała sie wypróżniła,
                      piłam też ta herbatke fit-mix, zawiera koper włoski,melise i cos jeszcze, chyba
                      anyż. Sytuację pogarszał stres, zmiana miejsca, jakies niecodzienne wydarzenie,
                      np. goście w domu.
                      • melixsa Wzdęcia 07.08.09, 09:39
                        U nas praktycznie od 3 miesiąca było identycznie, łącznie z bulgotaniem w
                        brzuszku i bólami od wzdęć. Teraz jest trochę lepiej. U nas dużo pomogły
                        kropelki espumisan-widoczna, prawie natychmiastowa poprawa. Karmienie w dzień
                        tylko chodząc, kołysząc jednocześnie przez jakieś pierwsze 5min jedzenia.
                        Dodatkowo podciąganie kolan do brzuszka dziecka(tylko trzeba najpierw poprosić
                        pediatrę aby pokazał jak to robić) eliminowało nagromadzone gazy i maluch mógł
                        spokojnie pospać.
                        Dodatkowo chusta, chusta, chusta. Mały czuje się w niej świetnie, a to kołysanie
                        naprawdę wiele pomaga.

                        Niestety trzeba też brać pod uwagę skok rozwojowy. Maluchy w tym wieku powoli
                        stają się coraz bardziej wrażliwe na bodźce. Dokuczają dziąsła. Chcą już robić
                        rzeczy, z którymi sobie nie radzą i to też powód do płaczu. Mój Kuba ma prawie 4
                        miesiące i dalej zdarza mu się wariować przy próbie nakarmienia. Budzi się z
                        bolącym brzuszkiem. Płacze czasem nie wiem z jakiego powodu. Może to marne
                        pocieszenie, ale z czasem będzie łatwiej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka