cheddar
28.05.04, 23:03
No, proszę, nie było mnie parę godzin a tu znowu moja ulubienica domali na
wątku o dziadkach. Dziewczyny czy ja mogę w imieniu nas wszystkich - sorry
kamila, ale to już nie jest tylko Twoja prywatna sprawa - napisać: domali,
nie wpierniczaj się nam w nasze rozmowy, bo po prostu sobie nie życzymy abyś
psuła nam każdą fajną i pożyteczną dyskusję. Po prostu spuść się po kiju, ja
osobiście nie chcę Cię czytać, po prostu lubię sobie wybierać towarzystwo do
dyskusji i któraś z nas musi odejść, a to nie mogę być ja bo jestem
samodzielną mamą. Jesteś dla mnie chorą frustratką i mnie nie potrzebne nerwy
w stylu "o ta znowu tutaj", gdy czytam jakiś wątek, który dla mnie jest
ważny. Jeśli kwestia dotyczy dziadków, to jest to dla mnie ważna kwestia w
zrozumieniu, czy tylko moi są walnięci, oraz jaki ma to wpływ na przyszłe
losy dziecka. A Twój charkot mnie po prostu denerwuje, rozumiesz to? Nie
interesuje mnie, co Ci się w szczegółach kamili nie zgadza. Sądzę, że kilka
pań z tego forum podpisze się pod moim apelem, abyś na nasze wątki nie
zaglądała. Jeśli się myle dziewczyny to mnie zlinczujcie, ale koniec cholera
tej demokracji, bo ja tu nie po to przychodzę, żeby patrzeć jak się marnują
niezłe wątki przez jakąś panienkę, co zamiast ze swoim idealnym facetem
wywijać koziołki, z nudów psuje krew innym. Idź się dziewczyno naciesz tym
skarbem, co go masz, a nam daj święty spokój.