Dodaj do ulubionych

Żłobek a samotna mama-pilne :)

31.05.04, 09:22
Dziś muszę złożyć papiery do żłobka. Nie mam jeszcze orzeczenia o rozwodzie,
bo sprawa w toku ale chcę napisać podanie, że sprawa jest w sądzie a jestem
faktycznie samotną mamą.
I mam pytanie: czy w przypadku samotnej mamy muszę podawać w żłobku zarobki
męża czy w takiej sytuacji się nie liczą i podaję tylko swoje???

Dziś muszę złożyć napiszcie pliis smile))
Obserwuj wątek
    • domali Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 10:02
      ayelet napisała:


      > I mam pytanie: czy w przypadku samotnej mamy muszę podawać w żłobku zarobki
      > męża czy w takiej sytuacji się nie liczą i podaję tylko swoje???

      A czy w ogóle musisz składać zaświadczenie o zarobkach? Bo w żłobku, do którego
      chodzi mój synek, nie ma takiego wymogu.
      • ayelet Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 11:40
        Muszę, niestety. Pierwszy raz słysze, że placówka nie żąda zarobków
        • linusia_75 Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 11:57
          A ja pierwszy raz słyszę, że jest to konieczne. We wniosku do żłobka, a potem
          do przedszkola nie było takich danych.
          Linusia
          • ayelet Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 12:08
            Ja mam podanie o żłobek ściągniete ze strony internetowej gminy i tam jest
            wykaz załączników bez których nie przyjmą podania między innymi właśnie zarobki.
            tym bardzie mnie dziwi to co piszecie, bo przy braku miejsc na podstawie
            sytuajci materialnej rodziców są rozdzielane miejsca, co uważam za słuszne
            lepiej jeśli miejsce w przedszkolu dostanie dziecko, którego matki naprawdę nie
            stać na opiekunkę. Ja obdzowniłam 5 żłobków (jestem z W-wy) i wszedzie wymagają
            zarobków, niestety.Ale nie muszę przynosić zarobków męża się okazało, na
            szczęście smile
    • ayelet Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 12:09
      Sprawdziłam na samym wniosku jest miejsce, które wypełnia pracodawca i tam musi
      wpisać pobory brutto.
    • burza4 Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 12:18
      NIGDY, ALE TO NIGDY nie wypełniałam rubryki pt "zarobki" i żadna siła mnie do
      tego nie zmusi, oddawałam forularz wypełniony jedynie częściowo. Żłobki i
      przesdszkola posługują się formularzami chyba jeszcze z lat 60-tych, teraz tego
      typu informacje są absolutnie zbędne - i nie wiem czy ich wymaganie nie jest
      sprzeczne z ustawą o ochronie danych osobowych...

      Co kierowniczce przedszkola/żłobka czy np. firmy organizującej kolonie do tego
      ile zarabiam??? zarobki nie mają przecież żadnego wpływu na wysokość opłat (no
      chyba że się chce być zwolnionym z jakichś opłat, wtedy trzeba przedstawić
      zaświadczenia)...
    • joanna_p2 Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 13:07
      Jak nie pracujesz to nie podajesz i płacisz najniższą opłatę , po podjęciu
      pracy (po miesiącu) dostarczasz zaświadczenie o zarobkach swoich. Tak jest w
      Gdańsku . Nie potrzeba też żadnych zaświadczeń o alimentach .
      • ayelet Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 13:10
        To wszystko chyba zależy od tego ile dzieci jest chętnych, jeżeli w placówce są
        wolne miejsca nie wymagają dodatkowych papierków a jeśli muszą wybierać to
        żądają zarobków, żeby na ich podstawie dokonać selekcji
        • domali Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 13:37
          My zapisywaliśmy Wiktora do żłobka w październiku, miejsc nie było, ale ze
          względu na sytuację (mąż właśnie znalazł pracę, ja już zaczęłam rok akademicki)
          kierowniczka bez problemu małego do żłobka przyjęła. We wniosku potrzebne były
          tylko pieczątki ode mnie z uczelni i z firmy mojego męża. O zarobkach nigdy nic
          nie było. A też działo się to w Warszawie.
          • linusia_75 Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 18:39
            My czekaliśmy na miejsce miesiąc, w naszym żłobku coś takiego jak wolne miejsce
            istnieje może przez tydzień. Po prostu liczy się kolejność zgłoszeń. Żłobek
            mieści się na warszawskim Bemowie, w regulaminie nie ma nic na temat zarobów. W
            przedszkolu przy rekrutacji kierowano się innymi kryteriami niż dochód, rodzice
            samotnie wychowujący dzieci mieli pierszeństwo.
            Linusia
    • ayelet Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 22:07
      A ja dziś byłam złożyć podanie i choć jestem w trakcie rozwodu, wniosku bez
      zarobków męża nie chcieli przyjąć sad
      To by było na tyle crying
      • edzieckokarenina Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 22:30
        trzymaj się ayelet
      • kamila77 Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 31.05.04, 22:36
        Wykłóć się. Jaka podstawa prawna ma cie zobligowac do podania zarobkow męża?
        Spławiła cię sekretarka czy dyrekcja? Jakby co, to dyrekcja też ma przełożonych.
        • ayelet Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 01.06.04, 08:00
          U nas podania trzeba składać w gminie a nie w żłobku. I w ogóle mnie zdołowali.
          Pani na dzień dobry mi powiedziała, żebym się liczyła z tym, że mogę nie dostać
          żłobka, bo komisja może uznać, że się rozwodzę, żebym mogła miejsce dostać.
          Zgnębili mnie strasznie, poczułam się jak żebrak wyłudzający coś co mu się nie
          należy. A przecież chodzi tylko o miejsce w żłobku, za który się płaci.
          Chyba nie będę próbować tylko pożyczę od mamy na opiekunkę
          • linusia_75 Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 01.06.04, 08:12
            Jezu, to jakaś paranoja. Jeśli to gmina Centrum, to albo ja coś piłam, albo w
            coągu roku wszystko sie zmieniło. Pisz gdzie mieszkasz i o który złobek chodzi.
            Coś na pewno się wymysli.
            Linusia
          • burza4 Re: Żłobek a samotna mama-pilne :) 01.06.04, 13:05
            mnie takie sytuacje doprowadzają do szału, i z miejsca zrobiłabym aferę, a na
            pewno zgłosiłabym się do inspektora ochrony danych osobowych po informację na
            jakiej podstawie żądają od ciebie tego typu informacji. Za żłobek zamierzasz
            płacić normalnie, co im do zarobków? dlaczego masz się wywnętrzać przed jakąś
            durną komisją, założę się, że nie mają odpowiednich procedur zabezpieczających,
            żeby wasze dane przetwarzać... a w końcu podajesz pełne dane, łącznie z adresem
            i podawanie wysokości zarobków jest kompletnie bezzasadne w sytuacji, kiedy
            ktoś chce ponosić wszelkie opłaty.

            Że już nie wspomnę o tym, że wystarczy przystawić sobie jakąkolwiek pieczątkę,
            choćby od znajomego, i tak nie sprawdzają faktycznego zatrudnienia...
          • domali Ayelet... 01.06.04, 13:20
            Ja dzisiaj będę w u kierowniczki naszego żłobka i ją zapytam, jak to jest z
            tymi zaświadczeniami, podaniami itd. Od grudnia panują w całej Warszawie takie
            same zasady, więc będzie wiadomo. Tylko, jesli mozesz, napisz, w jakiej
            dzielnicy jest żłobek, do którego chcesz zapisać swoje dziecko.
            Aha, i argument, ze przydziela się żłobek wg dochodu tu akurat nie jest
            trafiony. Przecież ogólne zapisy do złobka były w kwietniu, teraz raczej
            przyjmowanie odbywa się, jesli są wolne miejsca.
            • ayelet Re: Ayelet... 01.06.04, 19:50
              Witaj,
              w tym żłobku właśnie teraz są przyjęcia, przez cały maj można było składać
              podanie a przez cały czerwiec Komisja będzie debatować kogo przyjąć.
              Jak powiesz kierowniczce w żłobku, że chodzi o żłobek na Tarchominie to od razu
              Ci pewnie powie, że tam żłobki i przedszkola to deficytowy towar a mieszka 30
              tyś ludzi i to prawie wyłącznie młode małżeństwa z dziećmi, więc pewnie z tego
              powodu zasady przyjęć są b. ostre sad
              • domali Re: Ayelet... 02.06.04, 08:13
                No właśnie rozmawiałam z kierowniczką. Powiedziała, że na pewno żądanie
                zaświadczenia o dochodach nie jest standardem. Tyle tylko, że nasz żłobek
                wchodzi w skład 'grupy mokotowskiej', a reszta jakiejs miejskiej (niejasno się
                wyraziła). Ale jeszcze rok temu i tam nie żądali takiego zaświadczenia. Mówi
                też, że mozliwe, że sam złobek ma takie zasady przyjęć - z tego co piszesz, to
                możliwe, skoro takie tłumy próbują się tam dostać.
                Aha, a co do rozwodu - powiedziała mi, że ona przyjmuje wersję matki, potem
                prosi tylko (jak już sprawa się zakończy) o poświadczenie jej wyniku (swoją
                drogą też się zastanawiam, czy ma do tego prawo...).
                No nic, w każdym razie w żłobku na Mokotowie nie miałabyś takich problemów, ale
                żadne to pewnie dla Ciebie pocieszenie, skoro mieszkasz na Tarchominie.
                Pozdrawiam i trzymam kciuki. Dominika
                • ayelet do Domali 02.06.04, 09:21
                  Może się zdecyduję na dowożenie i zabieranie dziecka ze sobą do pracy. W którym
                  Ty jesteś, na Dąbrowskiego?
                  • domali Re: do Domali 02.06.04, 09:31
                    Tak, na Dąbrowskiego. Z tego co wiem, na liście rezerwowych jest 27 osób, ale
                    kierowniczka należy do takich osób, które są w stanie w podbramkowej sytuacji
                    pomóc. O, na przykład od 20 czerwca zwolni się miejsce, bo mój synek zaczyna
                    wakacje smile
                    • ayelet Re: do Domali 02.06.04, 09:57
                      Wiesz dzięki temu żłobkowi poznałam mojego męża więc mam do niego nostalgiczny
                      stosunek smile
                      Moja mama kiedyś tam kierowniczyła a moja teściowa pracowała i tak się poznały
                      a potem, dzięki temu, my z mężem.
                      A teraz się rozwodzęsad i to by było na tyle sad(((
                      • domali Re: do Domali 02.06.04, 10:04
                        Hmmmm sad( No to może chociaż dzięki temu łatwiej będzie Ci dziecko tam zapisać?
                        • ayelet Re: do Domali 02.06.04, 10:24
                          Wiesz, moja mama, mimo, że pracowała wiele lat w żłobku jakoś nie może się
                          pogodzić, że mogłabym jej wnuka oddać tak wcześnie do żłobka. Moja sytuacja
                          matreialna w zw. z rozwodem nie jest delikatnie mówiąc najlepsza. A mama
                          zaproponowała mi sfinansowanie opiekunki więc muszę przemyśleć wszystkie za i
                          przeciw i się zdecydować smile
                          • domali Re: do Domali 02.06.04, 10:32
                            No chyba, ze tak. A tak z ciekawości - w jakim wieku jest maluch?
                            • ayelet Re: do Domali 02.06.04, 10:43
                              13 lipca skończy roczek czyli jakby szedł do żłobka miały 14 miechów
                              • domali Re: do Domali 02.06.04, 10:45
                                Oj, no to szybko? Mój synek miał rok i 2 tygodnie. Adaptował sie może trzy, a
                                teraz siła g otrzeba z grupy wyciągać. Ale on jest typem 'towarzyskim', dzieci,
                                w ogóle ludzie to największa atrakcja, jaka może go spotkać.
                                • ayelet Re: do Domali 02.06.04, 11:01
                                  Wiesz co mój też. Zaczepia dzieci strasze od niego na ulicy, zaczepia
                                  dorosłych, lgnie do innych. Ale jak byłam z nim w tym żłobku to nie chciał iść
                                  do dzieci kiedy go wyjęłam z wózka. Kierowniczka żłobka orzekła, że jest typem,
                                  który sam chce decydować kiedy ma ochotę na kontakt z innymi a kiedy nie i
                                  nienawidzi być do czegokolwiek zmuszany.
                                  Ale może by się przyzywczaił
                                  • chalsia Re: do Domali 02.06.04, 22:38
                                    A ja, jak Twoja mama, uważam, że jeśli finansowo da się radę, to lepiej dla
                                    takiego malucha zostac w domu z opiekunką. Jeśli Twoja mama ze swoim
                                    doświadczeniem tak mówi i w związku z tym chce Ci opłacić opiekunkę, to ja bym
                                    się na Twoim miejscu już dłużej nie zastanawiała.

                                    Pozdrawiam,
                                    Chalsia
                                    • ayelet Re: do Chalsi 03.06.04, 09:00
                                      No i na tym stanęło. Szukam opiekunki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka