bajbajka98
08.09.20, 14:22
Dzień dobry. Powiedzcie mi jak patrzeć na sytuację bo mam mętlik. Ewentualnie co Wy byście myślały, zrobiły w mojej sytuacji. Rozwiodłam się w 2016 roku. Bez orzekania o winie, później bywalo raz lepiej raz gorzej, ale generalnie że względu na dobro córki (10 lat obecnie) - raczej bez konfliktów. Zgodziłam się na 400 zł alimentów, choć wnosilam o więcej, ale b. mąż mówił, że jak będzie miał więcej to da. Nie dał ani razu nic ponad te 400 zł. Córka jest na weekendy z nim, w tygodniu u mnie, ale nie trzymamy się ciągle wyroku, jak chcę spędzić z Młodą weekend to spędzam, on jak chce ją w tygodniu gdzieś zabrać, to zabiera. Ponad 3 lata temu dostałam mieszkanie od miasta, trzeba było je wyremontować, i on to zrobił. Jako, że nie mogłam mu za to zapłacić - anulowałam mu alimenty na dwa lata, czyli do sierpnia b.r. Zakres prac był duży, przez prawie rok codziennie po pracy kilka h spędzał robiąc wszystko, do czego nie trzeba mieć uprawnień. Pierwsze alimenty po tej przerwie, nadal 400 zł - wypadłyby teraz we wrześniu. I on mi się miga, że nie ma, a czy nie mógłby płacić np za szkole albo coś innego. No ja szczerze mówiąc wolałabym pieniądze, bo wiem wtedy na co i kiedy mogę wydać. Córka jest dzieckiem z zespołem Aspergera i mutyzmem selektywnym. Poza tym, że jej tata ją zabiera na te weekendy etc, to nigdy nie był na żadnym zebraniu, ja ustalam wszystkie szkolne sprawy, ja ganiam do psychiatrów, na rozpoczęcia roku. On narzeka, że nie ma pieniędzy, ale wydaje mnóstwo na rzeczy-moim zdaniem bezsensowne-gadżety i zabawki. W tym roku w związku z tym, że mamy w końcu orzeczenie o niepełnosprawności - będziemy zaczynać jakieś terapię i zajęcia dodatkowe. W związku z tym, że zapewne ja będę je ogarniać, nie chcę co chwilę mu się przypominać - pamiętaj zapłać za to, albo daj mi na to. Kiedyś przejął ode mnie wspinaczkę córki, to było może 2 x ogólnie, a ja przez rok co najmniej raz w tygodniu. Jednocześnie jak potrzebuję pomocy żeby wnieść kanapę to pomoże. Psa na weekend weźmie. Dlatego trudno mi właściwie ocenić sytuację.