kini_m
18.09.05, 14:40
Dedykuję tym którzy wspierali tu bohaterkę niniejszej sytuacji...
Przedwczoraj widzieliśmy się z córką przez ułamek sekundy.
Jej mama wyszła do furtki, zbyła mnie kilkoma zdaniami - pieniądze mam
wpłacić na konto, itp.
Ale zaraz w drzwiach staneła córka.
Chciała podbiec.
Ale w jednym momencie wciagnęła ją siłą z powrotem teściowa.
Wczoraj widzieliśmy się nieco dłużej.
Przez okno.
Moja b. Pani czasem pozwala dziadkom (moim rodzicom) wziąć córkę do kuzynki,
spotkać za moimi plecami, byle bez mojej wiedzy - dyktuje takie chore warunki
rodzinie (albo się tak zgodzą, albo wcale). Tym razem wiedząc pojechałem
równolegle z nimi.
Weszłem razem na posesję.
Do córki mnie nie dopuściła.
Ale widzieliśmy się dłuższą chwilę przez okno.
Córka płakała że nie może do mnie wyjść.
Stała naprzeciw po drugiej stronie okna cała we łzach.
Później robiliśmy do siebie różne minki.
Przesyłaliśmy buziaki. (Przez ten czas dziadkowie próbowali chociaż coś jej
przetłumaczyć, ona już też im odmówiła planów. Próbowała wmawiać dziadkom to,
co wmawiała na forum.)
Gdy b. Pani próbowała zaciągnąć żaluzje żeby mnie zasłonić
- córka zaprotestowała:
"Nie!!! Nie zasłaniaj taty!"
PS: B. Pani nie dotrzymała jej własnego słowa: "Pozwolę ci na tyle spotkań
ile wywalczysz sobie w sądzie."
Nie dotrzymała - złożyła apelację chcąc ograniczeń dla kontaktów z córki.
Najlepsze jest tam zdanie:
"Sąd niewystarczająco wszechstronnie rozważył stosunek ojca do trzyletniej
córki, który to jest bardzo specyficzny, albowiem ojciec zdaje się nie
zważać na wiek dziecka i poddaje je zbyt dużemu ryzyku, co wyraża się w
łowieniu ryb, a które to zajęcie zdaniem apelującej niedodpowiednie i
niebezpieczne dla niespełna trzyletniego dziecka."
Dobre. Fantastyczne. Wyśmienite. Chciałbym zobaczyć sędziego jak to będzie
czytał.
Drogie Panie z "Przemocy w rodzinie" - która to z Was pisze takie śmieszne
apelacje? B. Pani napewno nie sama to pisała, bo wiele tam powołań na mądre
artykułu których sama nie zna, a z kolei prawdziwy prawnik czegoś takiego by
nie napisał. To mogła pomóc napisać tylko któraś podobnie odgradzająca
dziecko matka.
Pozdrawiam
"Przemoc w rodzinie" - też pozdrawiam. (tylko kto tę przemoc tak naprawdę
czyni i wspiera?)