07.10.09, 09:57
moja córeczka(ósmy tydz) od wczoraj inaczej sie zachowuje.w dzien
marudna okrutnie a w nocy pobudki co 1-1,5 h!!! chora nie
jest.przedtem budziła sie w nocy co 3-4 h!czy to skok rozwojowy?
jak długo trwa zmienione zachowanie u malucha? i czy na pewno wróci
do normy?
Obserwuj wątek
    • benitax80 Re: skok? 07.10.09, 10:35
      Mój synek miał takie same objawy po skończonym 14 tygodniu i trwało
      to 3 tygodnie, ale w początkowych tygodniach życia te skoki podobno
      tak długo nie trwają, więc głowa do góry! dużo cierpliwości Ci teraz
      potrzeba a dziecku dużo czułości i miłości - tak dużo jak się tylko
      da, mimo, że nieraz już możesz nie miec siły.pozdrawiam
      • nikaa818 Re: skok? 07.10.09, 20:46
        o matko!
        no popołudnie to był maly horror!ryk bez powodu i trudny do ukojenia!
        nawet cyc nie dzialał!!!nic! nie wiem o co jej chodzi!a usypianie
        które dotąd trwało 15 min(usypiała sama) teraz 2 godziny!!!! i to z
        kolei z cycem w buzi tylko i wyłącznie. jak długo to potrwa????czy
        minie na pewno???
        • benitax80 Re: skok? 08.10.09, 07:56
          Na pewno minie, u nas jest już po. Powrócił mój mały aniołeczek,
          diabełek na razie poszedł w zapomnienie. Ale jest lepiej niż przed
          skokiem - zasypia codziennie o 20.00, co wcześniej się nie zdarzało,
          lepiej śpi w nocy, uregulował sobie już spanie w dzień, więc można
          cokolwiek zaplanowac. Głowa do góry, dobrze będzie.
    • pagaa Re: skok? 07.10.09, 21:01

      minie, ten z 8 tyg trwa kilka dni, potem ten z 12 tygodnia u nas ok 5 dni, teraz
      czekam na ten najgorszy 14t modląc się, żeby trwał krócej niż miesiąc...idzie
      skokami jak z książki po prostuuncertain
      • pagaa Re: skok? 07.10.09, 21:02
        aha..minie na pewno, cierpliwości i pij melisęwink
      • justhy Re: skok? 08.10.09, 20:51
        u nas jest skok 14 tygodniowy... wcześniej nie było problemów z zasypianiem... a
        teraz masakra... mała budzi się po pół godzinie spania w łóżeczku i jest wielki
        ryk.... i tak kilka razy, a potem pobudka ok 1.00..
        a wcześniej spała do 5.00 (po położeniu spać o 20.00)
        • nikaa818 Re: skok? 08.10.09, 21:11
          tak! najbardziej mnie to martwi! zmiana nawyków zasypiania z dobrych
          na złe. boje sie czy jej tak nie zostanie! zasypiała sama a teraz
          przy cycku chce tylko! i jak dlugo to trwa!jestem załamana!!!
    • deela Re: skok? 08.10.09, 20:55
      tu masz wykres kiedy takie skoki mniej wiecej sa, dosc pomocny bo sie nawet sprawdza
      https://img84.imageshack.us/img84/8817/stresskokirozwojowe3es.jpg
      • nikaa818 Re: skok? 08.10.09, 21:11
        dzieki. powiem szczerze- przeraża mnie ten wykres!!!!
        • lidoszek28 Re: skok? 08.10.09, 22:52
          Nie denerwuj się, większość dzieci to przechodzi. Szczerze powiedziawszy też
          mnie ten wykres przeraził jak moje dziecko miało 5 tygodni. Teraz ma 6 miesięcy
          i z grzecznego aniołka przemienił się w marudnego terroryste! On przechodzi
          następny skok a ja szok smile że z dnia na dzień nabywa nowych umiejętności.
          Pociesza mnie fakt, że niebawem znowu będę miała mojego aniołka... umiejącego
          dużo dużo więcej.
    • giba116 Re: skok? 28.06.13, 10:49
      Podpinam się pod temat.
      Od paru dni córka zmieniła swoje zachowanie w paru kwestiach i nie wiem czy mogę to zrzucić na skok (Małej idzie teraz 12 tydzień) czy doszukiwać się innych przyczyn.
      Po kolei:
      - do tej pory budziła się w nocy 1-2 razy, bez płaczu, tylko sobie stękała smile a teraz budzi się co 2 godziny, płacz jakby ją ze skóry obdzierali, nie mam nawet jak dać cycka. dzisiaj wpychałam jej pierś przy szumie okapu i w pionowej pozycji inaczej się nie dało
      - po przebudzeniu płacz straszny. Płacze śpiąc, z zamkniętymi oczami. Nawet jak ja wezmę pionowo to dalej śpi i wrzeszczy.
      - ogólnie mniej chce leżeć, bardziej się pcha na ręce
      - zasypianie tylko na rękach, do tej pory też nie była łatwa jak o to chodzi, ale był czas, że się poprawiła a tu znowu krok w tył
      - no i to co dla mnie dziwne... bo przy skoku dzieć powinien chcieć non stop pierś. U mnie jest na odwrót... je krótko i szybko, nie ma mowy o ciumkaniu. A jak częściej przystawiam to w ogóle nie chce nawet złapać.

      Powiedzcie mi jak to u Was przebiegało i ile trwało i czy Waszym zdaniem to wina skoku.
      • murwa.kac Re: skok? 28.06.13, 11:44
        jak najbardziej moze byc skok rozwojowy polaczony z kryzysem laktacyjnym.

        przystawiaj na zadanie, nawet co 15 min jezeli tego potrzebuje.
        wszystko sie unormuje.
        • giba116 Re: skok? 28.06.13, 12:51
          Kryzys to chyba raczej nie, bo mleko tryska na odległość. Dzisiaj jak z musu ją przystawiłam po 3 godzinach to tylko zassała i puściła i w płacz, a mleko tak poleciało, że cała była mokra. Może za szybko jej leci?
          • giba116 Re: skok? 28.06.13, 12:52
            Dodam jeszcze że w te upały przystawiałam ją bardzo często i może zrobiłam chwilową nadprodukcję, bo piersi też pełne.
          • murwa.kac Re: skok? 29.06.13, 08:53
            kryzys laktacyjny nie oznacza braku mleka.
            oznacza wzrost zapotrzebowania na mleko przez dziecko.

            dziecko rosnie, zoladek rosnie, zwiekszaja sie jego potrzeby zywieniowe, wiec musi sobie mleka domowic. stad tez czeste ssanie. przystawiaj do piersi na zadanie, tak czesto jak chce, nawet co 15 min. za chwile to sie unormuje, jak podaz wyrowna popytowi.

            druga kwestia - sa upaly, dziecku chce sie pic, a piciem dla takiego malucha jest mleko I fazy. wiec moze sie denerwowac i marudzic, bo mleko II fazy zaczyna leciec zbyt szybko, kiedy jej sie pic chce.

            mysle, ze po prostu sporo czynnikow sie ponakladalo na siebie i stad rozdraznienie i marudnosc.

            placz przez sen - przerabialam. do dziecka zaczyna docierac co raz wiecej bodzcow, widzi co raz wiecej rzeczy, ogarnia otoczenie i uklad nerwowy nie moze sobie z tym poradzic. stad te płacze.
            minie.

            ze chce na rekach - normalne. j.w. - dostrzega co raz wiecej rzeczy, interesuja ja wszystko dookola - nic dziwnego, ze nie chce lezec na plecach i patrzec w sufit.
            chuste probowalas? moze nosidlo?
            lezenie na brzuchu?
            nos, pokazuj swiat jak najwiecej. usiadzie, zrobi sie mobilna juz nie bedzie chciala na rekach. jeszcze zatesknisz za tym wink

            zasypianie dziecka jest sinusoida. Twoje dziecko nie zrobilo kroku w tyl. Twoje dziecko po prostu zmienilo sposob, system zasypiania. i to sie zmieni jeszcze FAZYLION razy, uwierz smile im szybciej ten fakt zaakceptujesz, tym latwiej te zmiany bedzie Ci zniesc.

            skok wcale nie musi sie rownac calodobowemu ssaniu piersi. jedne dzieci maja tak, inne inaczej.
            • giba116 Re: skok? 29.06.13, 09:56
              Dzięki Murwa smile do zakupu chusty już się zbieram od długiego czasu, tylko jakoś od 2,5 miesiąca fundusze topnieją... nie wiedzieć czemu smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka