Dodaj do ulubionych

do mamyweroniki:))

21.01.04, 15:16
witaj mamoweroniki zauważyłam że mamy dzieci dokładnie w tym samym wieku,
moja córcia też urodziła się 01.07.2003 i wyobraź obie że miała mieć na imię
też Weronika ale z powodu długiego nazwiska dostała imię Olga ale na drugie i
tak ma Weronikasmile
pozdrawiamy was gorąco
Ania i Olga

Obserwuj wątek
    • mamaweroniki Re: do mamyweroniki:)) 22.01.04, 09:40
      To bardzo miłe spotkać dzidziusia urodzonego tego samego dnia. Moja Weronisia
      urodziła się o 17:05. Miała 54 cm i 2800 g. Jest bardzo pogodnym dzieckiem.
      Uśmiech jej po prostu rozbraja każdego. Aktualnie przechodzimy ząbkowanie!
      Potrafi już troszkę posiedzieć sama (ale nie siada samodzielnie). Dużo,
      dużo "opowiada". A jak to u Was? Jaka jest Olga?
      Gorąco pozdrawiam. Dziękuję za odzew.
      Agnieszka
      PS Gdzie mieszkacie?
      My jesteśmy z Warszawy.
      • mama_olgi Re: do mamyweroniki:)) 22.01.04, 14:27
        wyobraż sobie że piszę już po raz trzeci a za każdym razem nie przeszło nie
        wiem dlaczego?! Olga urodziła się o 14.10 3300 i 53cm. Siedzi juz sama od
        jakiegoś czasu ale nie przechodziliśmy etapu przewracania się z plecków na
        brzuszek i odwrotnie, do tej pory przewraca się tylko na boczek a dalej nicsmile
        tylko za naszą pomocą.Równiez jesteśmy na etapie ząbkowania dolne jedynki mamy
        od 6.12 a terz przechodzimy etap górnych.Dolne wyszły tak gładko że nawet nie
        wiedzieliśmy kiedy, po prostu któregoś ranka wstaliśmy a tu ząbeksmilepo paru
        dniach następny a teraz jak wychodzą górne to już troszkę marudzi, wczoraj
        nawet straciła apetyt i miał stan podgorączkowy 37,5 ale dzisiaj jest już
        lepiej. A gaduła że ho. hosmileudaje jej się powiedzieć coś typu: ta ta ta, gu gu
        gu, da da. Z jedzeniem nie mamy problemów, na szczęście, lubi wszelkiego
        rodzaju kaszki, zupki i soczki z deserkami gorzej ( nie lubi jabłuszka).teraz
        waży 8300 i ma 68cmsmilenapisz więcej o swojejsmile
        pozdrawiamy
        • mama_olgi Re: do mamyweroniki:)) 22.01.04, 14:31
          aha... jesteśmy z Krakowa
        • mamaweroniki Re: do mamyweroniki:)) 23.01.04, 10:13
          Nasza Mała ząbkuje, ale ząbki wychodzą, wychodzą i wyjść nie mogą. Trochę w
          związku z tym marudzi, gryzie wszystko i ślini się. Niby ząbki są tuż tuż
          (widać wzgórki w miejscu dolnych jedynek), ale nadal nic. Dzisiaj tatuś był z
          nią na szczepionce (ja niestety jestem w pracy). Znowu jej nie zmierzyli (tak
          jest od dnia urodzin, nigdy jej nie mierzą), ale zważyli. Nadal drobinka - waży
          6500 g. Przybrała w ciągu 6 tygodni 600 g i na szczęście mieści się na tym
          dolnym 3 centylu. Apetyt ma duży - zjada kaszkę, zupkę, deserek, pije soczek i
          ssie pierś do woli. od 2 lutego idzie niestety do żłobka. To jej drugie
          podejście (pierwsze miało miejsce 3 listopada). Była raptem 4 razy po 2
          godzinki, ale wypisaliśmy ją ze względu na alergię. Chcieliśmy ją posłać
          ponownie na wiosnę, ale zwolniło się miejsce na długiej liście rezerwowej i
          gdybyśmy nie posłali jej teraz to dopiero we wrześniu. A to niestety
          spowodowałoby, że któreś z nas musiałoby się zwolnić z pracy, bo nie miałby kto
          zostać z naszą Niunią (babcie mieszkają w Częstochowie i obie pracują). Już mi
          się ten żłobek śni, ale pocieszam się tym, że będzie tam chodziła na ok. 4
          godz., a w indywidualnych przypadkach na ok. 7.
          Pozdrawiam
          Agnieszka
          • mama_olgi Re: do mamyweroniki:)) 23.01.04, 11:18
            Agnieszko nic sie nie martw na pewno mała sobie poradzi w żłobkusmile No cóż
            nastały takie czasy że nie możemy sobie pozwolić na rezygnacje z pracy. Ja też
            wróciłam do pracy zaraz po urlopie macierzyńskim tylko że moi rodzice są na
            miejscu i juz obydwoje nie pracują więc opiekują się małą.Ale gdybym była w
            takiej sytuacji jak ty tez musielibysmy podjąć decyzje o żłobku.Zobaczysz
            wszytko będzie w porządku więc głowa, wiele rodziców jest w takiej samej
            sytuacji jak ty z mężemsmile)a Weronika wyrośnie na towarzyską pannęsmile)
            • mamaweroniki Re: do mamyweroniki:)) 23.01.04, 11:44
              Dziękuję za słowa otuchy. Mąż mnie pociesza, że takie małe dziecko szybciej się
              zaadoptuje, niż np. roczne. Mam nadzieję, że tak będzie i Mała będzie z chęcią
              tam chodziła.
              Pozdrawiam gorąco, uściskaj swoją córunię od nas.
              Agnieszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka